Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
24 messages
24 total messages
Started by Michal von Grotthuss
Fri, 22 Aug 2003 10:11
pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: Michal von Grotthuss
Date: Fri, 22 Aug 2003 10:11
Date: Fri, 22 Aug 2003 10:11
20 lines
1906 bytes
1906 bytes
Szanowny Panie (o ile w ogóle zasluguje Pan na miano "szanowny"), Wytyka Pan (powolujac sie stale na jakies "madre" ksiazki) Zydom cala mase wad, przywar itp. (tzn. "wad" w Pana rozumieniu tego slowa, bo to czy jakas cecha jest wada czy zaleta moze byc czasami sprawa dyskusyjna) Pytanie brzmi: Czy az tak czesto spotyka sie Pan z ortodoksyjnymi Zydami, widuje ich Pan codziennie, jest Pan skazany na ciagle ich towarzystwo, ze ich rzekome wady sa dla Pana az tak dokuczliwe??? Ja mieszkam w Warszawie i Zyda widze gdzies na ulicy nie czesciej niz raz w roku. W moim najblizszym otoczeniu (rodzina, miejsce zamieszkania, praca, znajomi, zainteresowania itp.) zadnego nie ma. Skoro nie mam z nimi nic wspólnego, to wisi mi to, jak oni co rozumieja. Nie ma to na moje zycie zadnego wplywu. Jezeli podobnie jest i w Pana przypadku (jezeli sie myle, to prosze opowiedziec jaki wplyw na Pana zycie maja zydowskie zwyczaje), to równie dobrze móglby Pan utyskiwac na np. ludozercze sklonnosci co ponioektórych plemnion afrykanskich. Pan sie jednak zawzial na Zydów. Dlaczego? Michal
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: mkarwan
Date: Fri, 22 Aug 2003 14:39
Date: Fri, 22 Aug 2003 14:39
26 lines
2446 bytes
2446 bytes
Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości news:bi4qbm$f00$1@SunSITE.icm.edu.pl... Podobne pytania mógłbym zadać w odniesieniu do RM, ale nie czynię tego. Byłby to pytania retoryczne, sądząc po tym co tu czytam. Gdybym pisał o Żydach to co wiem, a wiem trochę, to pewnie postawiono by mi inny zarzut. Więc ograniczam sie do cytowania autorów, których autentyczności nie da się zakwestionować. Jeden z uczestników dyskusji napisał, że charakteryzuję Żydów tylko na podstawie jednej książki. Postaram się więc pokazać ich takimi jacy byli w Polsce przed wojną w świetnej książce opracowanej przez Żyda mieszkającego w Polsce. Podobni sa dzisiaj, oczywiście uwzględniając, zmienione otoczenie i warunki. Żydzi są tacy jacy są, ze swoimi zaletami i wadami. Dziwię się tylko dlaczego mają być tematem tabu? Tyle tu czytam przesadnej, a właściwie totalnej krytyce RM Krytyce ta ,pomijając zwykła złośliwość wynika w znacznej części z niewiedzy i niezrozumienia tego o czym się czasami w RM mówi. Pojawił się nieudowodniony zarzut antysemityzmu, z części z niezrozumienia w części ze złośliwości. Dla lepszego tematu zrozumienia przekazuję trochę informacji o Żydach. Moim stałym dążeniem jest aby dyskusja stała się bardziej zrównoważona i oparta o rzeczywiste fakty, a nie emocje. Więcej tu widzę objawów wyładowywania frustracji niż rzeczowej dyskusji.
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: gray
Date: Fri, 22 Aug 2003 14:52
Date: Fri, 22 Aug 2003 14:52
51 lines
3210 bytes
3210 bytes
"mkarwan"<mkarwan@nospamspace.pl> wrote in news:bi59oo$8ld$1@atlantis.news.tpi.pl > Podobne pytania mógłbym zadać w odniesieniu do RM, ale nie czynię tego. > Byłby to pytania retoryczne, sądząc po tym co tu czytam. > Gdybym pisał o Żydach to co wiem, a wiem trochę, to pewnie postawiono by > mi inny zarzut. > Więc ograniczam sie do cytowania autorów, których autentyczności nie da > się zakwestionować. autentyczności autorów nie da się zakwestionować - to prawda. co innego jeżeli chodzi o treść ich książek. > Jeden z uczestników dyskusji napisał, że charakteryzuję Żydów tylko na > podstawie jednej książki. > Postaram się więc pokazać ich takimi jacy byli w Polsce przed wojną w > świetnej książce opracowanej przez Żyda mieszkającego w Polsce. Podobni sa > dzisiaj, oczywiście uwzględniając, zmienione otoczenie i warunki. > Żydzi są tacy jacy są, ze swoimi zaletami i wadami. > Dziwię się tylko dlaczego mają być tematem tabu? a ja się dziwię dlaczego mają być przedmiotem oszczerstw. niestety potrafisz to wytłumaczyć jedynie wklejając cytaty ze stronniczej książki. > Tyle tu czytam przesadnej, a właściwie totalnej krytyce RM > Krytyce ta ,pomijając zwykła złośliwość wynika w znacznej części z > niewiedzy i niezrozumienia tego o czym się czasami w RM mówi. w takim razie czy nie można powiedzieć, że twoja niechęć do przeciwników RM wynika z niewiedzy i niezrozumienia tego co się mówi o RM mówi? > Pojawił się nieudowodniony zarzut antysemityzmu, z części z niezrozumienia > w części ze złośliwości. niestety nie pojawiło się jakiekolwiek odparcie tego zarzutu - nawet nieudowodnione - bo nie odpowiadasz na pytania. > Dla lepszego tematu zrozumienia przekazuję trochę informacji o Żydach. > Moim stałym dążeniem jest aby dyskusja stała się bardziej zrównoważona i > oparta o rzeczywiste fakty, a nie emocje. najpierw dostawałeś fakty. olałeś je więc dostałeś emocje. sam tego chciałeś i nie ja pierwszy w tej grupie ci to mówię. > Więcej tu widzę objawów wyładowywania frustracji niż rzeczowej dyskusji. zapomniałeś o ogólnikach i konkretach. -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Fri, 22 Aug 2003 15:18
Date: Fri, 22 Aug 2003 15:18
15 lines
1456 bytes
1456 bytes
Człek zwany mkarwan <mkarwan@nospamspace.pl> napisał: > Żydzi są tacy jacy są, ze swoimi zaletami i wadami. > Dziwię się tylko dlaczego mają być tematem tabu? O tym już pisałem w tej wiadomości: news:bi2mb9$ab8$4@inews.gazeta.pl Nie raczyłeś nawet, jak to w twoim zwyczaju, wyciąć niewygodne rzeczy i odpisać byle co. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Fri, 22 Aug 2003 15:18
Date: Fri, 22 Aug 2003 15:18
15 lines
1470 bytes
1470 bytes
Człek zwany mkarwan <mkarwan@nospamspace.pl> napisał: > Żydzi są tacy jacy są, ze swoimi zaletami i wadami. > Dziwię się tylko dlaczego mają być tematem tabu? O tym już pisałem w tej wiadomości: news:bi2mb9$ab8$4@inews.gazeta.pl Nie raczyłeś nawet, jak to w twoim zwyczaju, wyciąć niewygodne rzeczy i odpisać byle co. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:31
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:31
46 lines
2734 bytes
2734 bytes
Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości news:bi4qbm$f00$1@SunSITE.icm.edu.pl... > Wytyka Pan (powolujac sie stale na jakies "madre" ksiazki) Zydom cala mase > wad, przywar itp. (tzn. "wad" w Pana rozumieniu tego slowa, bo to czy jakas > cecha jest wada czy zaleta moze byc czasami sprawa dyskusyjna) w pana rozumieniu, to co wytyka mkarwan zydom, to oczywiscie same zalety, czyz nie? > Ja mieszkam w Warszawie i Zyda widze gdzies na ulicy nie czesciej niz raz w > roku. W moim najblizszym otoczeniu (rodzina, miejsce zamieszkania, praca, > znajomi, zainteresowania itp.) zadnego nie ma. czyz nie mozna posadzic szanwnego pana o antysemityzm? wszak dobiera pan starannie znajomych, wykluczajac z tego kregu ludnosc pochodzenia zydowskiego, tym samym daje pan wyraz dzielenia mieszkancow tego kraju na polakow i zydow. > Skoro nie mam z nimi nic wspólnego, i w dodatku na wlasne zyczenie... jak to sie nazywalo? ach, tak. zydofobia. > to wisi mi to, jak oni co rozumieja. Nie ma to na moje zycie zadnego wplywu. gdyby to panu rzeczywiscie wisialo, nie pisalby pan, ze mkarwan "zawzial sie na zydow". uwazalby pan, ze mkarwan opisuje nacje, ktora pana nie interesuje, nie czytalby pan jego postow na ten temat, a w kwestii nie zabieral glosu, skoro rzekomu ona panu wisi. > Jezeli podobnie jest i w Pana przypadku (jezeli sie myle, to prosze > opowiedziec jaki wplyw na Pana zycie maja zydowskie zwyczaje), to równie > dobrze móglby Pan utyskiwac na np. ludozercze sklonnosci co poniektórych > plemnion afrykanskich. > Pan sie jednak zawzial na Zydów. Dlaczego? moze dlatego, ze mieszkaja posrod nas, a ludozercy nie. wszystkich swoich sasiadow (z pochodzenia niepolakow) na kontynecie i w kraju ma pan w dupie czy tylko zydow? pzd misio
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:40
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:40
26 lines
2096 bytes
2096 bytes
Użytkownik "gray" <gray@dont.write.here> napisał w wiadomości news:bi5anr$1n2a$1@news.atman.pl... > autentyczności autorów nie da się zakwestionować - to prawda. co innego > jeżeli chodzi o treść ich książek. to zrob to w jakis konretny sposob zamiast utyskiwac, czy pisac ogolnikowo, ze to oszczerstwa. > a ja się dziwię dlaczego mają być przedmiotem oszczerstw. niestety potrafisz > to wytłumaczyć jedynie wklejając cytaty ze stronniczej książki. uwazasz, ze gdyby opisal wlasne doswiadczenia z zydami byloby to bardziej wiarygodne niz texty czlonka rzeczonego narodu, ktory zna go od podszewki jako jeden z nich? dziwnie rozumujesz. chyba, ze idziesz na latwizne i starasz sie podpuscic mkarwana, zeby ci robote ulatwil, bo co to za problem bedzie mu odpisac: moze ty spotkales kilku nieuczciwych zydow, ale to nie znaczy, ze caly narod jest taki. btw skoro uwazasz, ze zydzi co taki zacny narod i uciskany niewinnie przez cala zawistna ludzkosc, to przytocz jakas swoja ulubiona literature, ktora pokarze jakie "dobro" zydzi czynili i dalej czynia dla ludzkosci. pzd misio
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:44
Date: Sat, 23 Aug 2003 10:44
52 lines
3238 bytes
3238 bytes
Człek zwany misio <quasi@poczta.fm> napisał: > w pana rozumieniu, to co wytyka mkarwan zydom, to oczywiscie same > zalety, czyz nie? A po co im w ogóle cokolwiek wytyka? Po jaką cholerę? Nie ma większych zmartwień niż wady/zalety żydów? >> Ja mieszkam w Warszawie i Zyda widze gdzies na ulicy nie czesciej >> niz raz w roku. W moim najblizszym otoczeniu (rodzina, miejsce >> zamieszkania, praca, znajomi, zainteresowania itp.) zadnego nie ma. > czyz nie mozna posadzic szanwnego pana o antysemityzm? wszak dobiera > pan starannie znajomych, wykluczajac z tego kregu ludnosc pochodzenia > zydowskiego, tym samym daje pan wyraz dzielenia mieszkancow tego > kraju na polakow i zydow. Pani nie umie czytać ze zrozuzmieniem, albo sobie kpi. >> Skoro nie mam z nimi nic wspólnego, > i w dodatku na wlasne zyczenie... jak to sie nazywalo? ach, tak. > zydofobia. j.w. > gdyby to panu rzeczywiscie wisialo, nie pisalby pan, ze mkarwan > "zawzial sie na zydow". uwazalby pan, ze mkarwan opisuje nacje, ktora > pana nie interesuje, nie czytalby pan jego postow na ten temat, a w > kwestii nie zabieral glosu, skoro rzekomu ona panu wisi. Tak samo zareagowałby, gdyby mkarwan zaczął namiętnie opisywać jakiekolwiek inne nacja lub religie, których cechy nie mają nic wspólnego z tematyką grupy. > moze dlatego, ze mieszkaja posrod nas, a ludozercy nie. wszystkich > swoich sasiadow (z pochodzenia niepolakow) na kontynecie i w kraju > ma pan w dupie czy tylko zydow? Ja nigdy nie zuważyłem Żyda. Może dlatego, że żaden nie miał na czole napisane "Żyd". Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający chińszczyznę, a wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi. Może, gdyby pan mkarwan ruszył dupę z tej zabitej dechami dziury Stalowej Woli i poznał na własne oczy trochę świata i innych nacji, to zmieniłby swoje ksenofobiczne nastawienie do życia. To zadziwiające, że rasizm rozwija się w mieście, w którym przez paredziesiąt lat jedynymi kolorowymi (z 70 tys mieszkańców) był jeden mulat i kilka rodzin cygańskich. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: gray
Date: Sat, 23 Aug 2003 11:04
Date: Sat, 23 Aug 2003 11:04
71 lines
4203 bytes
4203 bytes
"misio"<quasi@poczta.fm> wrote in news:bi7fr9$370$1@korweta.task.gda.pl > > autentyczności autorów nie da się zakwestionować - to prawda. co innego > > jeżeli chodzi o treść ich książek. > > to zrob to w jakis konretny sposob zamiast utyskiwac, czy pisac > ogolnikowo, ze to oszczerstwa. polecam książki o historii powszechnej. najlepiej podręczniki akademickie. no chyba, że to książki, z których uczą się przyszli znawcy historii zawierają nieprawdę. pachnie grubym spiskiem ;> > > a ja się dziwię dlaczego mają być przedmiotem oszczerstw. niestety > potrafisz > > to wytłumaczyć jedynie wklejając cytaty ze stronniczej książki. > > uwazasz, ze gdyby opisal wlasne doswiadczenia z zydami byloby to bardziej > wiarygodne niz texty czlonka rzeczonego narodu, ktory zna go od podszewki > jako jeden z nich? zostało już powiedziane na tej grupie, że fakt, że ktoś jest polakiem nie oznacza, że wie wszystko o narodzie polskim. bardzo łatwo natomiast będąc jakiejkolwiek narodowości napisać złośliwe paszkwile poprzez operowanie półprawdami, pomijanie jednych faktów a przejaskrawianie drugich itp. już ci kiedyś o tym pisałem ale nie byłeś(łaś? kim ty w końcu jesteś?) w stanie pojąć. > dziwnie rozumujesz. chyba, ze idziesz na latwizne i > starasz sie podpuscic mkarwana, zeby ci robote ulatwil, bo co to za > problem bedzie mu odpisac: ty w odpisywaniu bez podawania argumentów świetnie sobie radzisz więc mnie też wydaje się będzie dosyć łatwo. > moze ty spotkales kilku nieuczciwych zydow, ale > to nie znaczy, ze caly narod jest taki. zgadzam się z tobą w stu procentach. fantastyczna zmiana zdania. zapewne pomyłka przy pisaniu ale pisz pisz - praktyka czyni mistrza. > btw skoro uwazasz, ze zydzi co taki zacny narod i uciskany niewinnie przez > cala zawistna ludzkosc, to przytocz jakas swoja ulubiona literature, ktora > pokarze jakie "dobro" zydzi czynili i dalej czynia dla ludzkosci. a ty znasz jakiś 'zacny' naród? a może polacy są zacnym, zgodnym i miłym narodem? każdy naród ma w swojej historii strony bardziej i mniej ponure. chodzi o to, że obraliście sobie naród żydowski jako bufor, który jest winny wszelkim niepowodzeniom. w dawnych czasach na dworach krolów, książąt i innych co bardziej zamożnych osób, była funkcja tzw. 'chłopca do bicia'. jeżeli komuś coś nie wyszło i chciał dać upust swojemu gniewowi wołano tegoż chłopca, który przyjmował na siebie wszelkie winy ludzi jak i przedmiotów martwych. dla polaków takim współczesnym chłopcem jest naród żydowski. co by się nie stało można wykryc tam żydowskie spekulacje i zrzucić winę na nich. w ten sposób mamy czyste sumienie bo chcieliśmy dobrze ale żydzi nam nabroili i dlatego wyszło jak wyszło. nigdy nie twierdziłem, że żydzi to niewiniątka. nie podoba mi się lekko sposób załatwiania spraw na bliskim wschodzie (chociaż nie jestem pewien czy z palestyńczykami da się inaczej rozmawiać) ale uważam, że grubo przesadzacie i to w mało kulturalny sposób. > pzd > misio graumann -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sat, 23 Aug 2003 16:55
Date: Sat, 23 Aug 2003 16:55
57 lines
3209 bytes
3209 bytes
Użytkownik "Skrypek" <skrypek@no.shit.please.poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:bi7gic$6b0$1@inews.gazeta.pl...
> A po co im w ogóle cokolwiek wytyka? Po jaką cholerę? Nie ma większych
> zmartwień niż wady/zalety żydów?
a po co cos wytykac rm czy rydzykowi? was "martwi" radio, a jego zydzi.
chcecie go ocenzurowac?
> Pani nie umie czytać ze zrozuzmieniem, albo sobie kpi.
no... postepy. widze, ze w lekturze slownika j. polskiego dotarl sznowny
kolega do litery "i". "i" jak "ironia". :o)
> Tak samo zareagowałby, gdyby mkarwan zaczął namiętnie opisywać
jakiekolwiek
> inne nacja lub religie,
w jednym sie zgadzamy: mkarwan __opisuje__ zydow, a nie oczernia ich, czepia
sie itp.
a co do reszty, to nie zareagowalby, bonie zareagowal. zaczeto sie czepiac
ewidentnie rm i mu to nie przeszkadzalo. bo - z tego co widze, nieuwaznie
kolega czytal post pana michala - nie o dlugosc postow chodzi, tylko jak to
parokrotnie podkreslil, o czepianie sie ("zawziecie sie").
> których cechy nie mają nic wspólnego z tematyką grupy.
te kwestie mkarwan tlumaczy juz parokrotnie. masz problem ze zrozumieniem
tego czy odrzucasz je a priori?
> Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający chińszczyznę,
a
> wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi.
sugerujesz, ze wszyscy powinni miec potrzeby takie jak ty?
> Może, gdyby pan mkarwan ruszył dupę z tej zabitej dechami dziury Stalowej
> Woli i poznał na własne oczy trochę świata i innych nacji, to zmieniłby
> swoje ksenofobiczne nastawienie do życia.
poczucie rownowagi nazywasz ksenofobia? z jego postow jasno wynika, ze wobec
tego, ze wobec tego, ze na ogol (w tym rowniez na grupie) spotyka sie z
przedstawianiem zydow wybielonym jak michael jackson. wiec dla pelnego
obrazu o tej nacji uznal za stosowne podac tez te fakty, ktore bynajmniej do
chlubnych nie naleza.
> To zadziwiające, że rasizm rozwija się w mieście, w którym przez
> paredziesiąt lat jedynymi kolorowymi (z 70 tys mieszkańców) był jeden
mulat
> i kilka rodzin cygańskich.
skad te dokladne informacje? czyzbys pochodzil z tej samej miejscowosci?
wiec co ty wiesz o swiecie, hm?
pzd
misio
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sat, 23 Aug 2003 17:25
Date: Sat, 23 Aug 2003 17:25
69 lines
3542 bytes
3542 bytes
Użytkownik "gray" <gray@dont.write.here> napisał w wiadomości news:bi7hnb$23nh$1@news.atman.pl... > > to zrob to w jakis konretny sposob zamiast utyskiwac, czy pisac > > ogolnikowo, ze to oszczerstwa. > > polecam książki o historii powszechnej. najlepiej podręczniki akademickie. > no chyba, że to książki, z których uczą się przyszli znawcy historii > zawierają nieprawdę. pachnie grubym spiskiem ;> "polecam ksiazki..." - znow ogolnikowa sciema. przytocz konretny fragment z podaniem bibliografii. > zostało już powiedziane na tej grupie, że fakt, że ktoś jest polakiem nie > oznacza, że wie wszystko o narodzie polskim. [...] i tak i nie. niby dlaczego ten konkretny autor mialby byc niewiarygodny? bedac czlonkiem jakiegos narodu duzo czesciej zywi sie do niego sympatie niz nienawisc. > ty w odpisywaniu bez podawania argumentów świetnie sobie radzisz coz to za dygresyja? zmiana tematu na wszelki wypadek? > zgadzam się z tobą w stu procentach. fantastyczna zmiana zdania. zmiana zdania? z jakiego na jakie? > > btw skoro uwazasz, ze zydzi co taki zacny narod i uciskany niewinnie przez > > cala zawistna ludzkosc, to przytocz jakas swoja ulubiona literature, ktora > > pokarze jakie "dobro" zydzi czynili i dalej czynia dla ludzkosci. > > a ty znasz jakiś 'zacny' naród? coz to za wymyk? na razie mowimy o zydach. a konretnie o tym, zebys zacytowal z podaniem zrodla texty opisujace chwalebne czyny tegoz narodu i najlepiej w analogicznych ilosciach jak mkarwan. nikt nic takiego nie napisal? moze dlatego, ze nie bylo o czym pisac? > chodzi o to, że obraliście sobie naród żydowski jako bufor, który jest winny > wszelkim niepowodzeniom. serio? no to smialo, udowodnij mi to. przytocz maja wypowiedz, ze twierdze jakoby zydzi byli opowiedzialni za wszystki nieszczscia swiata. > w dawnych czasach [...] tym o to pisaniem, ktore wycielam, potwierdziles to co pisal mkarwan np. w watku "ktokolwiek proboje zabrac glos w dyskusji..." > nigdy nie twierdziłem, że żydzi to niewiniątka. i wlasnie mkrawan probije spoleczenstwu uzmyslowic. > nie podoba mi się lekko > sposób załatwiania spraw na bliskim wschodzie (chociaż nie jestem pewien czy > z palestyńczykami da się inaczej rozmawiać) ale uważam, że grubo > przesadzacie i to w mało kulturalny sposób. co jest przesadnego i malo kuturalnego w przytaczaniu ksiazki? (no moze ewentualnie poza iloscia textu). pzd misio
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Przemek Kulczycki
Date: Sat, 23 Aug 2003 18:53
Date: Sat, 23 Aug 2003 18:53
52 lines
3141 bytes
3141 bytes
W artykule <bi85qh$fu1$1@korweta.task.gda.pl>
misio (quasi@poczta.fm) napisał(a):
>> A po co im w ogóle cokolwiek wytyka? Po jaką cholerę? Nie ma większych
>> zmartwień niż wady/zalety żydów?
>
> a po co cos wytykac rm czy rydzykowi? was "martwi" radio, a jego zydzi.
> chcecie go ocenzurowac?
radio to temat tej grupy. zydzi nie.
> w jednym sie zgadzamy: mkarwan __opisuje__ zydow, a nie oczernia ich, czepia
> sie itp.
> a co do reszty, to nie zareagowalby, bonie zareagowal. zaczeto sie czepiac
> ewidentnie rm i mu to nie przeszkadzalo. bo - z tego co widze, nieuwaznie
> kolega czytal post pana michala - nie o dlugosc postow chodzi, tylko jak to
> parokrotnie podkreslil, o czepianie sie ("zawziecie sie").
RM sie czepiamy bo mamy o co i przede wszystkim to temat tej grupy!
czepianie sie zydow to NTG
>> których cechy nie mają nic wspólnego z tematyką grupy.
>
> te kwestie mkarwan tlumaczy juz parokrotnie. masz problem ze zrozumieniem
> tego czy odrzucasz je a priori?
a czy ty i mkarwan nie macie przypadkiem problemow ze zrozumieniem ze to NTG?
>> Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający chińszczyznę,
> a
>> wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi.
>
> sugerujesz, ze wszyscy powinni miec potrzeby takie jak ty?
co to ma do rzeczy?
usilujesz sie czepiac byle czego
>> Może, gdyby pan mkarwan ruszył dupę z tej zabitej dechami dziury Stalowej
>> Woli i poznał na własne oczy trochę świata i innych nacji, to zmieniłby
>> swoje ksenofobiczne nastawienie do życia.
>
> poczucie rownowagi nazywasz ksenofobia? z jego postow jasno wynika, ze wobec
> tego, ze wobec tego, ze na ogol (w tym rowniez na grupie) spotyka sie z
> przedstawianiem zydow wybielonym jak michael jackson. wiec dla pelnego
> obrazu o tej nacji uznal za stosowne podac tez te fakty, ktore bynajmniej do
> chlubnych nie naleza.
a wobec tego ze wobec tego to NTG to was obu na ogol to w ogole nie obchodzi
Przemek Kulczycki
--
"Alone in the forest of dusk I ride
Without one path where I could go
A place of ancient splendour rise
Darkness falls upon my face"
Graveworm "Demonic Dreams"
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Sat, 23 Aug 2003 19:06
Date: Sat, 23 Aug 2003 19:06
93 lines
4226 bytes
4226 bytes
Człek zwany misio <quasi@poczta.fm> napisał: > a po co cos wytykac rm czy rydzykowi? Wobec jego radyja są konkretne zarzuty: - brak etyki dziennikarskiej - stronniczość - propagowanie rasizmu - machlojki finansowe Oczywiście, zaraz powiesz, że nie ma dowodów na powyższe zarzuty, a nagrania nie wystarczają by udowodnić te pierwsze trzy. > was "martwi" radio, a jego zydzi. to niech sobie założy grupę - hierarchi alt i sobie tam wysyła informacje o Żydach. > chcecie go ocenzurowac? Kogo? Mkarwana chcemy uspokoić, a Rydzykowi zabrać koncesję i go rozliczyć. > no... postepy. widze, ze w lekturze slownika j. polskiego dotarl > sznowny kolega do litery "i". "i" jak "ironia". :o) Zaraz zacznę używać słów na "k" i na "p", a Ty chcesz mnie do tego sprowokować, żeby mieć pretekst do unikania odpowiedzi "bo chamstwo". > w jednym sie zgadzamy: mkarwan __opisuje__ zydow, a nie oczernia ich, > czepia sie itp. Aha.. mamy uwierzyć, że sobie ot tak po prostu bezcelowo opisuje? Nie bądź śmieszna. Nawet gdyby, to i tak jest NTG. > te kwestie mkarwan tlumaczy juz parokrotnie. masz problem ze > zrozumieniem tego czy odrzucasz je a priori? mkarwan jeszcze nic nie wytłumaczył, oprócz tego, że popiera RM bo jest żydofobem, a nie dlatego, że jest katolikiem. To jest grupa o RM, a nie o judaizmie. Tak samo jak RM miała być rozgłośnią katolicką, a jest anty-SLD i antyżydowska. >> Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający >> chińszczyznę, a wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi. > sugerujesz, ze wszyscy powinni miec potrzeby takie jak ty? Sugeruję, że bzdurą jest wmawianie, że Żydzi czają się za każdym rogiem, by mnie okraść. Ty zaraz powiesz, że przecież nigdzie tak nie napisałaś, ani nigdzie tak mkarwan nie napisał, ani nigdy tak Rydzyk nie powiedział. > poczucie rownowagi nazywasz ksenofobia? Jakiej równowagi? Zrównowazony człowiek nie doszukuje się we wszystkim żydo-masońsko-libertyńskiego spisku. > z jego postow jasno wynika, > ze wobec tego, ze na ogol (w tym rowniez na grupie) > spotyka sie z przedstawianiem zydow wybielonym jak michael jackson. Gdzie on się z nimi spotyka? W Stalowej Woli? Po czym poznać tych wybielonych jak Michael Jackson żydów? I co oni mu takiego złego zrobili? Ukradli mu coś? Pobili? Zgwałcili? A kto na grupie jest wybielonym żydem? A w ogóle to NTG. > wiec dla pelnego obrazu o tej nacji uznal za stosowne podac tez te > fakty, ktore bynajmniej do chlubnych nie naleza. <sarkazm i ironia> No pięknie... dla pełnego obrazu podał negatywne fakty... Fucktycznie, negatywne fakty dają pełny obraz. Och jaki pełny.. Az mi brak słów.. </sarkazm i ironia> > skad te dokladne informacje? Z moich obserwacji. > czyzbys pochodzil z tej samej miejscowosci? Przez tego oszołoma aż się wstyd przyznać. > wiec co ty wiesz o swiecie, hm? Bo ja tu na wieś tylko na wakacje przyjeżdżam. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sun, 24 Aug 2003 08:32
Date: Sun, 24 Aug 2003 08:32
47 lines
2895 bytes
2895 bytes
Użytkownik "Przemek Kulczycki" <pk.!NA!.metal.eu.org@SPAMMERZ.SUCK.ORG> napisał w wiadomości news:slrnbkfdju.j63.pk.!NA!.metal.eu.org@nico.viii-lo.krakow.pl... > radio to temat tej grupy. zydzi nie. sami przeciez poruszyliscie ten watek. mkarwan podal wam troche informacji o tej nacji, zeby padajace tu opinie byly zrownowazone: wy ich wychwalacie, on przypomina, ze jak kazdy nie sa bez wad. > RM sie czepiamy bo mamy o co i przede wszystkim to temat tej grupy! > czepianie sie zydow to NTG czepialiscie sie antysemityzmu. ona wam tylko stara sie uzmyslowic, ze wypowiedzi inne niz pianie peanow na czesc zydow, to nie musi byc od razu antysemityzm oraz to, ze opinie niepochlebne nie sa bezpodstawne i sa konieczne, ze pelnego obrazu rzeczywistosci - tak samo jak pochlebne. > a czy ty i mkarwan nie macie przypadkiem problemow ze zrozumieniem ze to NTG? nie. to wy macie problemy z wmowieniem nam, ze piszemy nie na temat. juz zydzi sa tu bardziej na temat niz rozwazania jakim autem rydzyk jezdzi prywatnie. rydzyk =/= rm . jesli uwazacie inaczej to wspolczuje wam glupoty. > > > Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający chińszczyznę, > > >a wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi. > > > > sugerujesz, ze wszyscy powinni miec potrzeby takie jak ty? > > co to ma do rzeczy? > usilujesz sie czepiac byle czego a co to kogo obchodzi, ze skrypek nie ma ochoty gadac o murzynach? NTG :oP > a wobec tego ze wobec tego to NTG to was obu na ogol to w ogole nie obchodzi jest to tk samo na temat, jak rozwazanie czyjegos rzekomego ksenofobizmu. myslisz, ze tylko przecinikom rm mozna pisac co im slina nan jezyk przyniesie, byleby sie czepic? mkarwan przynajmniej jaksa edukacje tu promuje, a nie dyrdymalki pt. co sie komu zdaje. pzd misio
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: misio
Date: Sun, 24 Aug 2003 09:08
Date: Sun, 24 Aug 2003 09:08
118 lines
5023 bytes
5023 bytes
Użytkownik "Skrypek" <skrypek@no.shit.please.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bi8dv0$r3h$1@inews.gazeta.pl... > > a po co cos wytykac rm czy rydzykowi? wymienienie kilku zarzutow, to nie jest odpowiedz na pytanie "po co?". w dalszym ciagu czekam na konkretna odpowiedz. (jesli potrafisz taka dac). > Wobec jego radyja są konkretne zarzuty: [...] > Oczywiście, zaraz powiesz, że nie ma dowodów na powyższe zarzuty, a nagrania > nie wystarczają by udowodnić te pierwsze trzy. kazdy logicznie myslacy czlek cie o to zapyta, chyba ze lubi zajmowac sie plotkarswtem i pomowieniami... jelsli faktycznie tam sie dzieja atkie rzeczy, to zebrac dowodziki i do prokuratury z tym, a nie wyplakiwac sie w irtualny rekaw... > Kogo? Mkarwana chcemy uspokoić poprzez ewidentne uciszenie? > a Rydzykowi zabrać koncesję i go rozliczyć. za poglady inne od waszych? a co z wolnoscia, brakiem cenzyry i tymi wszystkimi idealami demokratycznymi? sa tylko dla "wybranych" jak widze, a raczej chcielibyscie, zeby tak bylo. > Zaraz zacznę używać słów na "k" i na "p", a Ty chcesz mnie do tego > sprowokować, żeby mieć pretekst do unikania odpowiedzi "bo chamstwo". a coz to za spiskowa teoria dziejow? > > w jednym sie zgadzamy: mkarwan __opisuje__ zydow, a nie oczernia ich, > > czepia sie itp. > > Aha.. mamy uwierzyć, że sobie ot tak po prostu bezcelowo opisuje? Nie bądź > śmieszna. > Nawet gdyby, to i tak jest NTG. sam jestes smieczny. wiele razy bylo juz pisane, ze jest to celowe i w jakim celu tak jest. jestes impregnowany na wiedze czy co? > mkarwan jeszcze nic nie wytłumaczył jak nie jak tak. masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem? > To jest grupa o RM, a nie o judaizmie. zeby kogos oskarzac o antysemityzm, trzeba wiedziec czym jest semityzm, czy antysemityzm, a czym zauwazanie zydow bez antysemityzmu. > Tak samo jak RM miała być rozgłośnią katolicką, a jest anty-SLD i > antyżydowska. a nie jest katolicka? przeciez jest powszechna. > Sugeruję, że bzdurą jest wmawianie, że Żydzi czają się za każdym rogiem, by > mnie okraść. owszem, tak samo jak bzdura jest wmawianie nam tego pogladu, tylko dlatego, ze mkarwan napisal troche przykrej prawdy o nich. > Ty zaraz powiesz, że przecież nigdzie tak nie napisałaś, ani nigdzie tak > mkarwan nie napisał, ani nigdy tak Rydzyk nie powiedział. a co mam ci powiedziec, skoro taka prawda jest? mam klamac, zebys sie lepiej poczul? > > poczucie rownowagi nazywasz ksenofobia? > > Jakiej równowagi? Zrównowazony człowiek nie doszukuje się we wszystkim > żydo-masońsko-libertyńskiego spisku. a kto sie doszukuje? chyba sami zydzi u tych, ktorzy ich nie chwala i sie im nie podlizuja. > Gdzie on się z nimi spotyka? W Stalowej Woli? I co oni mu takiego złego zrobili? > Ukradli mu coś? Pobili? Zgwałcili? to do niego pytanie, nie do mnie. > Po czym poznać tych wybielonych jak Michael Jackson żydów? > A kto na grupie jest wybielonym żydem? > A w ogóle to NTG. skoro nie na te grupe to po co zaczynasz. potem znow bedziesz plakal, ze musisz sciagac tyle korenspondencji NTG, na temat ktory sam zaczales. > > wiec dla pelnego obrazu o tej nacji uznal za stosowne podac tez te > > fakty, ktore bynajmniej do chlubnych nie naleza. > > <sarkazm i ironia> > No pięknie... dla pełnego obrazu podał negatywne fakty... > Fucktycznie, negatywne fakty dają pełny obraz. Och jaki pełny.. > Az mi brak słów.. > </sarkazm i ironia> <j.w.> no nie. przeciez pelny obraz daja tylko pochlebne opinie. przypominanie o wadach to juz zaciemnianie prawdy o tym biednym i skrzywdzonym przez zazdrosnikow narodzie... </j.w.> > > skad te dokladne informacje? > > Z moich obserwacji. > > Bo ja tu na wieś tylko na wakacje przyjeżdżam. skoro jestes tylko od czasu do czasu, to skad wiesz, co tam sie w pozostalych sezonach dzieje? pzd misio
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: krzysiekkpol
Date: Sun, 24 Aug 2003 09:25
Date: Sun, 24 Aug 2003 09:25
37 lines
2620 bytes
2620 bytes
Użytkownik "misio" <quasi@poczta.fm> napisał w wiadomości news:bi9so4$j3u$1@korweta.task.gda.pl... | sami przeciez poruszyliscie ten watek. mkarwan podal wam troche informacji o | tej nacji, zeby padajace tu opinie byly zrownowazone: wy ich wychwalacie, on | przypomina, ze jak kazdy nie sa bez wad. "mkarwan" nie podaje informacji, tylko na_siłę_wciska swoje urojenia posiłkując się bzdetami grafomanów. [...] | nie. to wy macie problemy z wmowieniem nam, ze piszemy nie na temat. juz | zydzi sa tu bardziej na temat niz rozwazania jakim autem rydzyk jezdzi | prywatnie. rydzyk =/= rm . jesli uwazacie inaczej to wspolczuje wam glupoty. Rydzyk==Radio MaRyja. To jest jego niezależne imperium władzy i mamony. Grupa zajmuje się działalnością Radia MaRyja (co jest równoznaczne z postępowaniem oTR-a), a nie sądem nad Żydami. | a co to kogo obchodzi, ze skrypek nie ma ochoty gadac o murzynach? NTG :oP Ale musi o Żydach w wydaniu "mkarwana"? | jest to tk samo na temat, jak rozwazanie czyjegos rzekomego ksenofobizmu. | myslisz, ze tylko przecinikom rm mozna pisac co im slina nan jezyk | przyniesie, byleby sie czepic? mkarwan przynajmniej jaksa edukacje tu | promuje, a nie dyrdymalki pt. co sie komu zdaje. Ksenofobia Radia MaRyja jest widoczna na każdym kroku, a "mkarwan" "promuje edukację" dla takich jak ty - inteligentnych inaczej. -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Przemek Kulczycki
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:25
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:25
74 lines
4060 bytes
4060 bytes
W artykule <bi9so4$j3u$1@korweta.task.gda.pl> misio (quasi@poczta.fm) napisał(a): >> radio to temat tej grupy. zydzi nie. > > sami przeciez poruszyliscie ten watek. mkarwan podal wam troche informacji o > tej nacji, zeby padajace tu opinie byly zrownowazone: wy ich wychwalacie, on > przypomina, ze jak kazdy nie sa bez wad. kto i kiedy wychwalal zydow? konkrety! nigdzie i nigdy nie pisalem ze lubie zydow. nie pisalem tez ze ich nie lubie. po prostu nie obchodza mnie bo ani troche nie mam z nimi na codzien do czynienia. a radyjne i mkarwanskie gadki o tym ze zydzi nas zniszcza/wykupia/(cokolwiek :P) to najzwyklejsze bzdury i paplaniny opetanych zydofobow. >> RM sie czepiamy bo mamy o co i przede wszystkim to temat tej grupy! >> czepianie sie zydow to NTG > > czepialiscie sie antysemityzmu. ona wam tylko stara sie uzmyslowic, ze > wypowiedzi inne niz pianie peanow na czesc zydow, to nie musi byc od razu > antysemityzm oraz to, ze opinie niepochlebne nie sa bezpodstawne i sa > konieczne, ze pelnego obrazu rzeczywistosci - tak samo jak pochlebne. on nie stara sie udawadniac ze RM nie jest antysemickie. on zamiast tego usiluje pokazac jacy to zydzi sa 'be' >> a czy ty i mkarwan nie macie przypadkiem problemow ze zrozumieniem ze to > NTG? > > nie. to wy macie problemy z wmowieniem nam, ze piszemy nie na temat. juz > zydzi sa tu bardziej na temat niz rozwazania jakim autem rydzyk jezdzi > prywatnie. rydzyk =/= rm . jesli uwazacie inaczej to wspolczuje wam glupoty. dlaczego zydzi mieliby byc bardziej zwiazani z tematem radyja niz jego dyrektor??? wiekszej bzdury wymyslic nie moglas. gratuluje :P >> > > Bardziej się mi się w oczy Murzyni czy Wietnamcy sprzedający > chińszczyznę, >> > >a wcale nie czuję potrzeby dyskutowania nad nimi. >> > >> > sugerujesz, ze wszyscy powinni miec potrzeby takie jak ty? >> >> co to ma do rzeczy? >> usilujesz sie czepiac byle czego > > a co to kogo obchodzi, ze skrypek nie ma ochoty gadac o murzynach? NTG :oP a kogo to obchodzi ze mkarwan ma ochote gadac o zydach zamiast o rm??? >> a wobec tego ze wobec tego to NTG to was obu na ogol to w ogole nie > obchodzi > > jest to tk samo na temat, jak rozwazanie czyjegos rzekomego ksenofobizmu. ksenofobii jak juz cos. siegnij po slownik zanim wezmiesz sie za uzywanie nieznanych ci slow :> > myslisz, ze tylko przecinikom rm mozna pisac co im slina nan jezyk > przyniesie, byleby sie czepic? mkarwan przynajmniej jaksa edukacje tu > promuje, a nie dyrdymalki pt. co sie komu zdaje. edukacje? lol! bzdury promuje a nie edukacje. jak juz ma pisac to niech pisze na temat - czy to pochwaly rm, czy tez dowody na bezpodstawnosc oskarzen rm, a nie jakies zupelnie nie zwiazane z tematem pseudonaukowe wywody o zydach. Przemek Kulczycki -- "Alone in the forest of dusk I ride Without one path where I could go A place of ancient splendour rise Darkness falls upon my face" Graveworm "Demonic Dreams"
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:29
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:29
109 lines
5144 bytes
5144 bytes
Człek zwany misio <quasi@poczta.fm> napisał: > wymienienie kilku zarzutow, to nie jest odpowiedz na pytanie "po > co?". w dalszym ciagu czekam na konkretna odpowiedz. (jesli > potrafisz taka dac). Bo takie są założenia tej grupy - wystarczy taki powód? > kazdy logicznie myslacy czlek cie o to zapyta, chyba ze lubi zajmowac > sie plotkarswtem i pomowieniami... jelsli faktycznie tam sie dzieja > atkie rzeczy, to zebrac dowodziki i do prokuratury z tym, a nie > wyplakiwac sie w irtualny rekaw... Badzo mi przykro, ale ja nie mam na tyle pleców, kasy i znajomości, żeby walczyć z sektą. > poprzez ewidentne uciszenie? Jeśli nie potrafi pisać na temat... > za poglady inne od waszych? a co z wolnoscia, brakiem cenzyry i tymi > wszystkimi idealami demokratycznymi? sa tylko dla "wybranych" jak > widze, a raczej chcielibyscie, zeby tak bylo. KRRiTV przydzieliła Radyju promującemu rasizm od ręki koncesję na nadawanie w całym kraju. Żadna inna stacja nie była tak forowana. A np. takiemu RMF-owi niesłusznie kazano zamknąć ośrodki regionalne, transmitujące lokalne wiadomości, reklamy, bardzo cenione wiadomości dla kierowców, a także angażujace się podczas akcjom pomocy powodzianom. Na razie prawo w Polsce egzekwowane jest niesprawiedliwie na korzyść nieprzestrzegającego zapisów koncesyjnych RM. >> Zaraz zacznę używać słów na "k" i na "p", a Ty chcesz mnie do tego >> sprowokować, żeby mieć pretekst do unikania odpowiedzi "bo chamstwo". > a coz to za spiskowa teoria dziejow? To wnioski z rozmów z Krzysiem i mkarwanem. > sam jestes smieczny. wiele razy bylo juz pisane, ze jest to celowe i > w jakim celu tak jest. W celu przedstawienia nam "jedynego słusznego" negatywnego poglądu na Żydów. A tak trudno zrozmieć, że chcemy wobec nich pozostać obojętni, tak samo jak wobec murzynów, wietnamców, czy prawosławnych? > zeby kogos oskarzac o antysemityzm, trzeba wiedziec czym jest > semityzm, czy antysemityzm, a czym zauwazanie zydow bez antysemityzmu. Nadal czekamy na definicję antysemityzmu wg. mkarwana :) > a nie jest katolicka? przeciez jest powszechna. Tego zdania nie rozumiem... > owszem, tak samo jak bzdura jest wmawianie nam tego pogladu, tylko > dlatego, ze mkarwan napisal troche przykrej prawdy o nich. Ta.. to dlaczego straszy nas przefarbowanymi żydami czyhającymi na każdej grupie? Misio, niepotrzebnie nas próbujesz okłamać, bo nigdy nie uwierzymy, że człowiek wytykający innym żydostwo ma równo pod sufitem. > a kto sie doszukuje? chyba sami zydzi u tych, ktorzy ich nie chwala i > sie im nie podlizuja. No a kto się doszukuje wszędzie przefarbowanych Żydów? A może byście tak poszukali w waszym kochanym RM przefarbowanych pracowników PZPR? > to do niego pytanie, nie do mnie. Szkoda, że on nigdy na nie nie odpowie.. > skoro nie na te grupe to po co zaczynasz. Żeby pokazać, że opowiadacie bzdury, których nie potraficie uzasadnić. > no nie. przeciez pelny obraz daja tylko pochlebne opinie. Czy ktoś tu wygłaszał jakiekolwiek pochlebne opinie?! Nie wygłaszanie niegatywnych opinii jest dla Ciebie pochlebstwem? > przypominanie o wadach to juz zaciemnianie prawdy o tym biednym i > skrzywdzonym przez zazdrosnikow narodzie... Guzik nas obchodzą zarówno ich wady jak i ich zalety. Niczego im nie zazdrościmy. Wy najwyraźniej tak, skoro ciągle macie z nimi jakiś problem i czujecie potrzebę przypominania o ich wadach. > skoro jestes tylko od czasu do czasu, to skad wiesz, co tam sie w > pozostalych sezonach dzieje? Aha, bo Żydzi się pewnie chowają przed moim przyjazdem i wychodzą z ukrycia po moim odjeździe, nie? :D Tu się nic nie dzieje misiu. Strajki pracowników Huty, o których gęgają w RM, są największym urozmaiceniem od lat. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Skrypek
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:34
Date: Sun, 24 Aug 2003 12:34
20 lines
1859 bytes
1859 bytes
Człek zwany misio <quasi@poczta.fm> napisał: > czepialiscie sie antysemityzmu. ona wam tylko stara sie uzmyslowic, ze > wypowiedzi inne niz pianie peanow na czesc zydow, to nie musi byc od > razu antysemityzm oraz to, ze opinie niepochlebne nie sa bezpodstawne > i sa konieczne, ze pelnego obrazu rzeczywistosci - tak samo jak > pochlebne. Chyba Ci się gupy pomyliły. Gdzie tu widziałaś te peany i pochlebstwa? > a co to kogo obchodzi, ze skrypek nie ma ochoty gadac o murzynach? > NTG :oP Wyrywanie zdań z niewygodnego kontekstu nie świadczy o Tobie zbyt dobrze. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: gray
Date: Sun, 24 Aug 2003 16:10
Date: Sun, 24 Aug 2003 16:10
94 lines
4894 bytes
4894 bytes
"misio"<quasi@poczta.fm> wrote in news:bi87jt$oim$1@korweta.task.gda.pl > > polecam książki o historii powszechnej. najlepiej podręczniki > > akademickie. no chyba, że to książki, z których uczą się przyszli znawcy > > historii zawierają nieprawdę. pachnie grubym spiskiem ;> > > "polecam ksiazki..." - znow ogolnikowa sciema. przytocz konretny fragment > z podaniem bibliografii. Wojciech Roszkowski "Historia Polski 1914 - 2001", Wydawnictwo Naukowe PWN. na początek będzie dla ciebie w sam raz. na pewno znajdziesz sporo 'rewelacji'. > i tak i nie. niby dlaczego ten konkretny autor mialby byc niewiarygodny? > bedac czlonkiem jakiegos narodu duzo czesciej zywi sie do niego sympatie > niz nienawisc. z tych cytatów niebardzo tchnie sympatią.. > > ty w odpisywaniu bez podawania argumentów świetnie sobie radzisz > coz to za dygresyja? zmiana tematu na wszelki wypadek? nie zmiana tematu tylko jakie pytanie taka odpowiedź. każdy sądzi po sobie - to, że ty lubisz zmieniać temat i unikać odpowiedzi nie znaczy, że ja też tak robię. > > zgadzam się z tobą w stu procentach. fantastyczna zmiana zdania. > zmiana zdania? z jakiego na jakie? ostatnio żydzi byli be a teraz już uważasz, że skoro jest kilku nieuczciwych to nie znaczy, że cały naród taki jest. w sumie od jakiegoś czasu próbowałem ci to wytłumaczyć ale nie wychodziło. okazuje się, że na wszystko potrzeba czasu. > coz to za wymyk? na razie mowimy o zydach. a konretnie o tym, zebys > zacytowal z podaniem zrodla texty opisujace chwalebne czyny tegoz narodu i > najlepiej w analogicznych ilosciach jak mkarwan. nikt nic takiego nie > napisal? moze dlatego, ze nie bylo o czym pisac? to nie wymyk tylko porównianie - widać za trudne dla ciebie, szkoda. interesuje mnie jaka jest twoja definicja 'czynu chwalebnego' bo od tego dużo zależy. podaj mi ją to ci odpowiem bo nie chce mi się klepać jeśli ty ponownie zaskoczysz mnie swoją niezwykła interpretacją niektórych pojęć. cytować nie będę bo nie jestem mkurwan. > > chodzi o to, że obraliście sobie naród żydowski jako bufor, który jest > > winny > > wszelkim niepowodzeniom. > serio? no to smialo, udowodnij mi to. przytocz maja wypowiedz, ze twierdze > jakoby zydzi byli opowiedzialni za wszystki nieszczscia swiata. napisałem 'wy' a nie 'ty' - czytaj dokładnie. nie wiem co ty zrzucasz na żydów siedząc sobie wieczorem przed telewizorem, wiem co zrzucają na nich polacy i większości słuchacze RM. w zasadzie stało się to jakąś normą - jak się kogoś spotyka to mówi się 'dzieńdobry' a jak coś jest nie tak to mówi się, że to przez żyda. nie rozumiem takiego postępowania. > > w dawnych czasach [...] > tym o to pisaniem, ktore wycielam, potwierdziles to co pisal mkarwan np. w > watku "ktokolwiek proboje zabrac glos w dyskusji..." nie za bardzo wiem jak to zrobiłem ale przywykłem już do twoich wniosków-niespodzianek. > > nigdy nie twierdziłem, że żydzi to niewiniątka. > i wlasnie mkrawan probije spoleczenstwu uzmyslowic. nie rozumiem tylko po co to robi. dlaczego nie instruuje ludzi co do nieładnych postępków czechów, turków i papuasów - pewnie dlatego, że jest zawziętym antysemitą. > > nie podoba mi się lekko > > sposób załatwiania spraw na bliskim wschodzie (chociaż nie jestem pewien > czy > > z palestyńczykami da się inaczej rozmawiać) ale uważam, że grubo > > przesadzacie i to w mało kulturalny sposób. > > co jest przesadnego i malo kuturalnego w przytaczaniu ksiazki? (no moze > ewentualnie poza iloscia textu). poza ilością tekstu mało kulturalne jest przytaczanie niekompetentnej, jednostronnej książki. > pzd > misio -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: Michal von Grotthuss
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:08
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:08
18 lines
1592 bytes
1592 bytes
"mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> wrote in message news:bi59oo$8ld$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości > news:bi4qbm$f00$1@SunSITE.icm.edu.pl... > Panie mkarwan, Widzę, że w stosunku do Pana da się zastosować pewne angielskie powiedzonko: "Those talk the most who has the least to say." Napisał Pan w odpowiedzi masę tekstu ale sprytnie uniknął Pan odpowiedzi na podstawowe pytanie, które brzmiało: Jak często ma Pan kontakt z Żydami? Jak często ich Pan widuje, styka się z nimi, rozmawia, załatwia sprawy? Jak dalece opisywane przez Pana ich wady są dla Pana dokuczliwe? Michał von Grotthuss
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Michal von Grotthuss
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:38
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:38
78 lines
4168 bytes
4168 bytes
"misio" <quasi@poczta.fm> wrote in message news:bi7fbk$i4$1@korweta.task.gda.pl... > > Ja mieszkam w Warszawie i Zyda widze gdzies na ulicy nie czesciej niz raz > w > > roku. W moim najblizszym otoczeniu (rodzina, miejsce zamieszkania, praca, > > znajomi, zainteresowania itp.) zadnego nie ma. > > czyz nie mozna posadzic szanwnego pana o antysemityzm? wszak dobiera pan > starannie znajomych, wykluczajac z tego kregu ludnosc pochodzenia > zydowskiego, tym samym daje pan wyraz dzielenia mieszkancow tego kraju na > polakow i zydow. ??? Podobnych debilizmów to juz nawet Pan mkarwan nie pisze. Chyba szanownego Pana z lekka pogielo. A moze Pan w Warszawie nigdy nie byl? To przyjedz Pan sobie i pospaceruj po ulicach i porozgladaj sie wokól. Jak Pan zobaczysz gdzies jakiegos ortodoksyjnego Zyda (bo ja nie wiem jak inaczej rozpoznac osobe narodowosci zydowskiej), to szybko mi Pan napisz. Osoby narodowosci zydowskiej w Warszawie to przewaznie wycieczki autokarowe mlodych ludzi (nie majacych nic wspólnego z ortodoksyjnoscia sadzac z ubioru i wygladu). Czasami mozna je zobaczyc w Warszawie w okolicach takich jak: ul. Anielewicza przy pomniku Powstania w Getcie, ul. Okopowa - jedyny zachowany cmentarz zydowski w Warszawie i pl. Grzybowski - jedyna zachowana synagoga w Warszawie. A w tych miejscach bywam zadko - tylko niech mnie Pan nie posadzi o celowe unikanie ze wzgledu na obecnosc Zydów. Nie bywam takze w wielu innych miejscach - Warszawa jest ogromna i nie sposób byc zawsze wszedzie. Albo krótko: wez Pan do reki rocznik statystyczny i zobacz jaki odsetek stanowi ludnosc narodowosci zydowskiej. I co wyjdzie? Jeden na tysiac? Dziesiec tysiecy? A co sie tyczy moich znajomych, Zyda wsród nich nie ma poniewaz nigdy w zyciu zadnego nie mialem okazji poznac. Nie mam nic przeciwko temu, aby wsród moich znajomych byl z pochodzenia Zyd. > > Skoro nie mam z nimi nic wspólnego, > > i w dodatku na wlasne zyczenie... jak to sie nazywalo? ach, tak. zydofobia. Odpowiedz powyzej. I jeszcze jedno: nie wypowiadaj sie Pan w moim imieniu. Rzecznika nie potrzebuje. Dodam: nie mam nic przeciwko poznania i wlaczenia do grona znajomych Zyda. > gdyby to panu rzeczywiscie wisialo, nie pisalby pan, ze mkarwan "zawzial sie > na zydow". uwazalby pan, ze mkarwan opisuje nacje, ktora pana nie > interesuje, nie czytalby pan jego postow na ten temat, a w kwestii nie > zabieral glosu, skoro rzekomu ona panu wisi. Zaskoczyla mnie zajadlosc w stosunku do tej jednej (podkreslam: jedynej!!!) nacji. Znajdz mi Pan post p. mkarwana, w którym wytknalby wady innego narodu. > > Jezeli podobnie jest i w Pana przypadku (jezeli sie myle, to prosze > > opowiedziec jaki wplyw na Pana zycie maja zydowskie zwyczaje), to równie > > dobrze móglby Pan utyskiwac na np. ludozercze sklonnosci co poniektórych > > plemnion afrykanskich. > > Pan sie jednak zawzial na Zydów. Dlaczego? > > moze dlatego, ze mieszkaja posrod nas, a ludozercy nie. wszystkich swoich > sasiadow (z pochodzenia niepolakow) na kontynecie i w kraju ma pan w dupie > czy tylko zydow? No wlasnie, ze nie mieszkaja!!! Ilu Zydów mieszka dzis w Polsce??? A ilu z nich zyje wg zasad ortodoksyjnych??? Michal von Grotthuss
Re: pytanie do p. mkawrana i jemu podobnych
Author: Przemek Kulczycki
Date: Tue, 26 Aug 2003 09:57
Date: Tue, 26 Aug 2003 09:57
16 lines
1378 bytes
1378 bytes
W artykule <biccp3$91e$1@SunSITE.icm.edu.pl> Michal von Grotthuss (nospam@nospam.pl) napisał(a): > Panie mkarwan, > Widzę, że w stosunku do Pana da się zastosować pewne angielskie powiedzonko: > "Those talk the most who has the least to say." strzal w dziesiatke :) Przemek Kulczycki -- "Alone in the forest of dusk I ride Without one path where I could go A place of ancient splendour rise Darkness falls upon my face" Graveworm "Demonic Dreams"
Re: pytanie do p. mkarwana i jemu podobnych
Author: Frundsberg
Date: Thu, 28 Aug 2003 10:28
Date: Thu, 28 Aug 2003 10:28
16 lines
1453 bytes
1453 bytes
Michal von Grotthuss wrote: > > No wlasnie, ze nie mieszkaja!!! > Ilu Zydów mieszka dzis w Polsce??? > A ilu z nich zyje wg zasad ortodoksyjnych??? > > > Michal von Grotthuss ...i cisza. Poszli na pielgrzymke. Na takie pytania karwany, misie i inne realisty nie odpisza bo im nie po drodze. Grupa dyskusyjna to tuba propagandowa (do grzmocenia przeciwnikow RM ale nie tylko bo tez mozna zasiac troche nienawisci do innej nacji). -- Pozdrawiam Michał
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads