Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
27 messages
27 total messages
Started by mkarwan
Sat, 16 Aug 2003 12:45
Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 12:45
Date: Sat, 16 Aug 2003 12:45
89 lines
7679 bytes
7679 bytes
Kiedy w piątkowe popołudnie 1 sierpnia w Warszawie zawyły syreny, na
"Przystanku Woodstock" w Żarach tłum młodych ludzi zaczął tarzać się w
błocie. Nie była to, broń Boże, jakaś demonstracja przeciwko rocznicy
Powstania Warszawskiego. Żeby demonstrować, trzeba wiedzieć, że coś takiego
miało miejsce, a wcale nie ma pewności, czy zażywający błotnych kąpieli
młodzi ludzie w ogóle takie rzeczy wiedzą. Wydaje się, że temu tarzaniu się
w bajorze nie towarzyszyła żadna specjalna intencja, ale może to właśnie
gorzej niż gdyby jednak towarzyszyła? Jeśli ktoś pragnie przeciwko czemuś
demonstrować, nawet w sposób osobliwy, to znaczy, że jednak do czegoś
zmierza, że ma jakiś ideał. Tymczasem wygląda na to, że błotna kąpiel nie
miała na celu żadnej takiej aluzji, chyba że chodziło o komunikat, iż w
błocie czujemy się najlepiej. Ciekawe, co na taki ideał powiedziałby Andrzej
Romocki ("Morro") czy Jan Rodowicz ("Anoda")? Nie wydaje mi się, żeby ich
ideałem było unurzanie się w błocie. Myślę, że bardzo zdziwiliby się
widokiem młodych ludzi dających do zrozumienia, że bajoro jest ich
środowiskiem naturalnym. Oczywiście czasy się zmieniają i zmienia się też
obraz ideału, jednak dotychczas ciągłość cywilizacyjna sprawiała, że nadal
był to ideał apolliński, wymagający dyscypliny, panowania nad naturalnymi
odruchami i emocjami. Tymczasem na "Przystanku Woodstock", jeśli w ogóle
zaprezentowany został jakiś ideał, to raczej dionizyjski, wyrażający się w
haśle: pełny luz.
Zastanawiam się nad tym dlatego, że kierujący "Przystankiem Woodstock" pan
Jerzy Owsiak powiedział do leżących w błocie, że są jedyną nadzieją tego
kraju i że mają wziąć ten kraj w swoje ręce. Może nie należy przykładać
specjalnej wagi do tego, co mówi pan Owsiak, bo często sprawia on wrażenie,
jakby bredził pod siebie, jednak te słowa skierowane były do 300 tys. osób i
bardzo im się podobały: - To jedyne miejsce, w którym słyszę, że jestem coś
wart, że jestem potrzebny, ważny i dobry - powiedział dziennikarzowi jeden z
uczestników "Przystanku Woodstock". Byłoby to może nawet wzruszające, gdyby
nie fakt, że te komplementy pan Owsiak rozdaje na kredyt. Skąd właściwie
wiadomo, że uczestnicy "Przystanku Woodstock" są coś warci? Czy dokonali
czegoś godnego uwagi, czegoś, co uzasadniałoby nazwanie ich jedyną nadzieją
tego kraju? Co uzasadniałoby oddanie go w ich ręce? Wydaje się, że
wytarzanie się w błocie, co podobno na "Przystanku Woodstock" stało się już
nową, świecką tradycją, takich zaszczytów jeszcze nie uzasadnia.
Przeciwnie - uważam, że sceny z "Przystanku Woodstock" stanowią czytelny
sygnał, że jest akurat odwrotnie. Może zabrzmi to brutalnie, ale trudno;
polegiwanie w błocie to ulubiona rozrywka wieprzków. Jeśli, dajmy na to, pan
premier Miller widzi 300 tys. młodych ludzi, którzy pod dyrekcją pana
Owsiaka tarzają się w błocie, to już wie, jak ma ich traktować. Już wie, że
z ich strony nie musi niczego się obawiać. Jeśli tylko błota będzie pod
dostatkiem, żeby każdy mógł wytarzać się od stóp do głów, do tego trochę
"pyfka", no i oczywiście "drgawy", to spokojnie może z każdego wytopić
tłuszcz i zrobić mydło. Trzeba tylko pamiętać o nadymaniu pana Owsiaka, tego
Eumajosa III Rzeczypospolitej, trzymającego sztamę z zalotnikami. Całą
trzódkę przyprowadzi im do szlachtuza. Taki ci z niego dobry pasterz.
O ile pan Owsiak nie wymaga wiele, o tyle kol. Rozenfeld sprawia wrażenie,
jakby stawiał poprzeczkę bardzo wysoko. W felietonie "Teologia Szoah"
("Rzplita" 2.08.) twierdzi, że my, ludzie, zostaliśmy poddani egzaminowi z
człowieczeństwa, ale zdali go tylko nieliczni. Tym egzaminem była relacja
między Polakami a Żydami, a ten czas to lata zagłady. Trudno wyczuć, o co tu
chodzi. Czy egzamin z człowieczeństwa zdali ci nieliczni, którzy ocaleli z
zagłady, czy nieliczni ludzie? Bo jeśli ludzie, to dlaczego właściwie tym
egzaminem ma być akurat relacja między Polakami, a Żydami, a czasem - lata
zagłady? Oznaczałoby to, że ludzie, a już specjalnie Polacy, mieli w tym
czasie jakieś szczególne obowiązki wobec Żydów, którym najwyraźniej nie
sprostali. Podobny zarzut stawiał Polakom 10 lat temu pan Konstanty Gebert -
że niby zachowali się biernie. Ale przecież, o ile pamiętam, to i pan Gebert
też zachował się biernie w stanie wojennym, bo nie skoczył panu gen.
Jaruzelskiemu do gardła, chociaż było to chyba mniej ryzykowne niż w
przypadku Adolfa Hitlera. Więc dlaczego akurat czasem egzaminu miałbyby być
akurat tylko lata zagłady? Dlaczego np. nie czasy stalinowskie, kiedy wielu
ludzi zachowywało się biernie, ale inni nie tylko wykazywali aktywność, ale
i sławili Ojca Narodów mową wiązaną? To by wymagało wyjaśnienia, chociaż
oczywiście rozumiem, że szczupłe ramy felietonu... i tak dalej. Ale mimo
niedomówień w tych kwestiach, felieton zawiera sporo konkretów w kwestiach
innych. Kol. Rozenfeld uważa, że stoimy przed unikalną szansą oddania do
lamusa całej dotychczasowej wiedzy o nas samych. No dobrze, ale jeśli już
skorzystamy z tej szansy, to co wtedy? Ano wtedy należy stworzyć od podstaw
program edukacyjny, eliminujący dotychczasową wiedzę. To jasne, coś w
rodzaju Ministerstwa Prawdy. W tej sytuacji postulat utworzenia sieci szkół
tolerancji wydaje się nieunikniony, podobnie jak postulat zapobiegania
dystrybucji wydawnictw propagujących ksenofobię, rasizm i nienawiść, czyli,
inaczej mówiąc, postulat przywrócenia starej, poczciwej cenzury. To wszystko
jasne, a kropkę nad "i" stawia pointa felietonu. Kol. Rozenfeld, nawołując
do oddania do lamusa całej dotychczasowej wiedzy o nas samych, stwierdza na
koniec, że narody, które tracą pamięć, tracą korzenie, natomiast narody,
które hodują pamięć, tracą przyszłość. Wygląda na to, że świetlana
przyszłość roztoczy się przed nami dopiero wtedy, kiedy utracimy korzenie.
To obiecywała już Międzynarodówka w spiżowych słowach przeszłości ślad dłoń
nasza zmiata, żebyśmy jutro wszystkim my, czyli - mówiąc współcześnie -
Jutro K... My! Wnuki nie wybaczą nam, jeśli nadal wikłać je będziemy w
dotychczasowe spory - obawia się kol. Rozenfeld. Niepotrzebnie się tak
przejmuje. Wnuki tarzają się w błocie na "Przystanku Woodstock", kochają się
jedni na drugich, słuchają rokendrola i pana Owsiaka, który faszeruje ich
wiedzą, że są potrzebni, ważni i dobrzy.
Stanisław Michalkiewicz
http://www.medianet.pl/~naszapol/0332/0332mici.php
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: krzysiekkpol
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:00
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:00
25 lines
2070 bytes
2070 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości news:bhl8sq$6hv$1@nemesis.news.tpi.pl... Po pierwsze, napisz coś od siebie, a nie cytuj innych. A jeżeli już cytujesz to może byś dodał jakiś komentarz od siebie (ale to chyba za trudne dla ciebie). Po drugie to zamiast cytować w postach teksty dostępne w sieci wystarczy, że wskażesz odnośnik. Po trzecie Owsiak jest znienawidzony przez kościół katolicki za to, że nie chce dzielić się kasą "Wielkiej Orkiestry..." z Caritasem, (nie chce współpracować, przez co kościół czuje się pokrzywdzony) a ostatnio nie zgodził się na Przystanek Jezus obok Przystanku Woodstok. I słusznie. A po czwarte zaczynasz nowe wątki nie odpowiadając na pytania bezpośrednio skierowane do ciebie w innych wątkach. Tu pewnie też rozwinie się taka czy inna polemika i wątek zostanie przez ciebie znowu porzucony jak ścierka, albo zapchany pytaniami "kto...", "komu...", "jak...", "gdzie...", "dlaczego...". -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: krzysiekkpol
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:18
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:18
12 lines
1405 bytes
1405 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości news:bhlas9$cob$1@nemesis.news.tpi.pl... | skąd takie obruszenie? | Przecież niektórzy też dają podają tylko tekst lub linki do witryn | krytycznie nastawionych do RM. A co z "po czwarte..."? -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:19
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:19
11 lines
1435 bytes
1435 bytes
Użytkownik "krzysiekkpol" <krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl> napisał w wiadomości news:3f3e2b08$1@news.vogel.pl... | Po pierwsze, napisz coś od siebie, a nie cytuj innych. A jeżeli już cytujesz | to może byś dodał jakiś komentarz od siebie (ale to chyba za trudne dla | ciebie). skąd takie obruszenie? Przecież niektórzy też dają podają tylko tekst lub linki do witryn krytycznie nastawionych do RM.
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:38
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:38
14 lines
1637 bytes
1637 bytes
Użytkownik "krzysiekkpol" <krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl> napisał w wiadomości news:3f3e2f46$1@news.vogel.pl... | Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości | news:bhlas9$cob$1@nemesis.news.tpi.pl... | | skąd takie obruszenie? | | Przecież niektórzy też dają podają tylko tekst lub linki do witryn | | krytycznie nastawionych do RM. | | A co z "po czwarte..."? reaguję na konkrety lub proszę o nie. Jeśli aa to powielania ogólników to czekam na konkrety. O ogólnikach nie da sie dyskutować.
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: krzysiekkpol
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:42
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:42
14 lines
1640 bytes
1640 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości news:bhlbv8$ffu$2@nemesis.news.tpi.pl... | reaguję na konkrety lub proszę o nie. | Jeśli aa to powielania ogólników to czekam na konkrety. | O ogólnikach nie da sie dyskutować. Dostałeś konkretne pytania, na które unikasz odpowiedzi. Daleko nie będę szukał: moje pytanie do ciebie, dzisiaj, godz. 10:58 w wątku [OT]mkarwan. Natomiast ogólniki stosujesz właśnie ty. -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mcek
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:42
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:42
12 lines
1395 bytes
1395 bytes
Może gdyby autorowi zdarzyłoby się czasem porządnie zabawić, np. potarzać się w błocie i posłuchać muzyki (przy pyfku oczywiście), to może nie byłby taki sfrustrowany. Kiedy rzeczy niepoważne bierze się na poważnie, wychodzi smutny bełkot. Długo nas będziesz zarzucał tymi bzdurami, czy wreszcie odpowiesz na argumenty, które wielu już zdążyło wytoczyć przeciw Tobie? -- mcek "Just like Sister Ray said"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Przemek Kulczycki
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:47
Date: Sat, 16 Aug 2003 13:47
17 lines
1357 bytes
1357 bytes
W artykule <bhl8sq$6hv$1@nemesis.news.tpi.pl> mkarwan (mkarwan@nospamspace.pl) napisał(a): > [...] > http://www.medianet.pl/~naszapol/0332/0332mici.php a nie mozesz znalezc jakichs zrodel czy publikacji z ktorych nie kapalo by propaganda narodowcow? nie znasz zadnych neutralnych zrodel? Przemek Kulczycki -- "Alone in the forest of dusk I ride Without one path where I could go A place of ancient splendour rise Darkness falls upon my face" Graveworm "Demonic Dreams"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:26
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:26
24 lines
2229 bytes
2229 bytes
Użytkownik "krzysiekkpol" <krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl> napisał w wiadomości news:3f3e34c5$1@news.vogel.pl... | Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości | news:bhlbv8$ffu$2@nemesis.news.tpi.pl... | | reaguję na konkrety lub proszę o nie. | | Jeśli aa to powielania ogólników to czekam na konkrety. | | O ogólnikach nie da sie dyskutować. | | Dostałeś konkretne pytania, na które unikasz odpowiedzi. Daleko | nie będę szukał: moje pytanie do ciebie, dzisiaj, godz. 10:58 | w wątku [OT]mkarwan. Natomiast ogólniki stosujesz właśnie ty. znowu piszesz bajki. Jak dziecko. Napisałeś "Czy to wszystko co masz do powiedzenia? Typowe odpowiedzi rydzykofilów." Nie zareagowałem na twój list po prostu dlatego, że nie chciałem reagować na epitet którym mnie obdarzyłeś. Cóż miałem postąpić podobnie jak ty. Czasami brak odpowiedzi jest odpowiedzią. Bardziej dobitną. Zachowujesz sie naprawdę jak nastolatek, który czasami nie potrafi zrozumieć podstawowych spraw. Czy wystarczająco odpowiedziałem na twoje wątpliwości?
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: gray
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:26
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:26
15 lines
1365 bytes
1365 bytes
"mkarwan"<mkarwan@nospamspace.pl> wrote in news:bhliek$3ft$1@nemesis.news.tpi.pl > | Długo nas będziesz zarzucał tymi bzdurami, czy wreszcie odpowiesz na > | argumenty, które wielu już zdążyło wytoczyć przeciw Tobie? > > a tak konkretnie to które?| ja już wiem jak to się nazywa! bezczelność! graumann -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:28
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:28
20 lines
1723 bytes
1723 bytes
Użytkownik "mcek" <rtyu@poczta.fm> napisał w wiadomości news:bhlccs$q$1@atlantis.news.tpi.pl... | Może gdyby autorowi zdarzyłoby się czasem porządnie zabawić, np. potarzać | się w błocie i posłuchać muzyki (przy pyfku oczywiście), to może nie byłby | taki sfrustrowany. nie każdy to lubi. | Kiedy rzeczy niepoważne bierze się na poważnie, wychodzi smutny bełkot. czy mam cie brać poważnie czy nie, bo jeśli tak to znaczy, że odpowiada ci poziom tarzania sie w błocie. Mnie ten poziom nie odpowiada. | | Długo nas będziesz zarzucał tymi bzdurami, czy wreszcie odpowiesz na | argumenty, które wielu już zdążyło wytoczyć przeciw Tobie? a tak konkretnie to które?|
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:32
Date: Sat, 16 Aug 2003 15:32
11 lines
1424 bytes
1424 bytes
Użytkownik "Przemek Kulczycki" <pk.!NA!.metal.eu.org@SPAMMERZ.SUCK.ORG> napisał w wiadomości news:slrnbjsd53.nm9.pk.!NA!.metal.eu.org@nico.viii-lo.krakow.pl... | a nie mozesz znalezc jakichs zrodel czy publikacji z | ktorych nie kapalo by propaganda narodowcow? | nie znasz zadnych neutralnych zrodel? | A dlaczego jest to propaganda i na dodatek narodowców? Neutralne to znaczy jakie?
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: krzysiekkpol
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:00
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:00
9 lines
1374 bytes
1374 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości news:bhli9i$32r$1@nemesis.news.tpi.pl... EOT. -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mcek
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:36
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:36
55 lines
3254 bytes
3254 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości news:bhliek$3ft$1@nemesis.news.tpi.pl... > > Użytkownik "mcek" <rtyu@poczta.fm> napisał w wiadomości > news:bhlccs$q$1@atlantis.news.tpi.pl... > | Może gdyby autorowi zdarzyłoby się czasem porządnie zabawić, np. potarzać > | się w błocie i posłuchać muzyki (przy pyfku oczywiście), to może nie byłby > | taki sfrustrowany. > > nie każdy to lubi. Niech się bawi, jak lubi. Byleby przestał ciągle szukać zagrożenia dla siebie wszędzie wokół. > > | Kiedy rzeczy niepoważne bierze się na poważnie, wychodzi smutny bełkot. > > czy mam cie brać poważnie czy nie, bo jeśli tak to znaczy, że odpowiada ci > poziom tarzania sie w błocie. > Mnie ten poziom nie odpowiada. No właśnie nie zrozumiałeś, co mam na myśli. Czynność tarzania się w błocie nie jest podszyta żadną ideologią, nie ma związku z zepsuciem moralnym, czego Ty i autor tego tekstu staracie się dowieść, wykorzystując, jak się zdaje, skojarzenia z memami: "nurzać się w błocie" czy "zmieszać kogoś z błotem". Nie zauważacie, że to nie ma ze sobą nic wspólnego. Wobec tego nie ma czegoś takiego jak "poziom tarzania się w błocie". Czy kiedy byłeś dzieckiem, nie lubiłeś się bawić w piaskownicy, taplać w kałużach? Czasami dorosłemu człowiekowi przychodzi do głowy, żeby zrobić coś, co normalnie mu "nie wypada" i wakacje, koncert to dobry czas i miejsce na to. Piszę o smutnym bełkocie, bo smutno mi się robi, kiedy mam do czynienia z człowiekiem, który odkąd przestał być dzieckiem, nie potrafi się bawić. Ktoś kto potrafi, nie musi lubić tarzać się w błocie, ale powinien rozumieć. > > | > | Długo nas będziesz zarzucał tymi bzdurami, czy wreszcie odpowiesz na > | argumenty, które wielu już zdążyło wytoczyć przeciw Tobie? > > a tak konkretnie to które?| tylko niektóre: - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do chrześcijaństwa i islamu; - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to radio jest takie...; -- mcek "Just like Sister Ray said"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Skrypek
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:55
Date: Sat, 16 Aug 2003 16:55
14 lines
1490 bytes
1490 bytes
Człek zwany mkarwan <mkarwan@nospamspace.pl> napisał: > Kiedy w piątkowe popołudnie 1 sierpnia w Warszawie zawyły syreny, na > "Przystanku Woodstock" w Żarach tłum młodych ludzi zaczął tarzać się w > błocie. No swietny tekst. Przepełniony miłością bliźniego i innymi wartościami katolickimi. Mkarwan: nie odpowiadaj. I tak wiemy, co odpowiesz. -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: krzysiekkpol
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:00
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:00
15 lines
1660 bytes
1660 bytes
Użytkownik "mcek" <rtyu@poczta.fm> napisał w wiadomości news:bhlmja$ave$1@atlantis.news.tpi.pl... | tylko niektóre: | | - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do chrześcijaństwa i islamu; | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to radio jest takie...; A czy jest ktoś na grupie, komu mkarwan dał sensowną odpowiedź na jakikolwiek temat oprócz bełkotu nawiedzonego debila? -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:07
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:07
71 lines
3841 bytes
3841 bytes
Użytkownik "mcek" <rtyu@poczta.fm> napisał w wiadomości news:bhlmja$ave$1@atlantis.news.tpi.pl... | > czy mam cie brać poważnie czy nie, bo jeśli tak to znaczy, że odpowiada ci | > poziom tarzania sie w błocie. | > Mnie ten poziom nie odpowiada. | | No właśnie nie zrozumiałeś, co mam na myśli. Czynność tarzania się w błocie | nie jest podszyta żadną ideologią, nie ma związku z zepsuciem moralnym, | czego Ty i autor tego tekstu staracie się dowieść, wykorzystując, jak się | zdaje, skojarzenia z memami: "nurzać się w błocie" czy "zmieszać kogoś z | błotem". Nie zauważacie, że to nie ma ze sobą nic wspólnego. Wobec tego nie | ma czegoś takiego jak "poziom tarzania się w błocie". | Czy kiedy byłeś dzieckiem, nie lubiłeś się bawić w piaskownicy, taplać w | kałużach? Czasami dorosłemu człowiekowi przychodzi do głowy, żeby zrobić | coś, co normalnie mu "nie wypada" i wakacje, koncert to dobry czas i miejsce | na to. | Piszę o smutnym bełkocie, bo smutno mi się robi, kiedy mam do czynienia z | człowiekiem, który odkąd przestał być dzieckiem, nie potrafi się bawić. Ktoś | kto potrafi, nie musi lubić tarzać się w błocie, ale powinien rozumieć. są rózne sposoby zabawy, upodobnianie się do świni i taplanie w błocie nie jest dla mnie zabawą | | > | > | | > | Długo nas będziesz zarzucał tymi bzdurami, czy wreszcie odpowiesz na | > | argumenty, które wielu już zdążyło wytoczyć przeciw Tobie? | > | > a tak konkretnie to które?| | | tylko niektóre: | | - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; po co skoro wskazliście encyklopedię Onetu, przyjąłem, że to jest wasz definicja, innej nie macie. | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do chrześcijaństwa i islamu; posatwiełęś tylko jedno pytanie "nie wiem dlaczego oburzasz sie....", ja sie nie oburzam, resztę przyjąłem do wiadomości jako towje spojrzenie na tę sprawę. | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to radio jest takie...; za dałem pytanie i czekałem na odpowiedź. oto ten fragment dyskusji: ============================== mcek: Luuuuudzieeeeeeeeee!!!!!!!!! Eurekaaaaaa!!!!!!!!!!! Nauczmy się hebrajskiego i zacznijmy wypowiadać się na grupach żydowskich! Zobaczymy, co zrobią. Polak to tylko narzeka, zamiast działać. Czas to zmienić! mkarwan: po co? mcek: nie mógłbyś rozwinąć? co po co i dlaczego nie? =============== co tu jest do rozwijania? Chciałbym ci przypomnieć, że to ty nie odpowiedziałes na moje pytanie. Więc pytam raz jeszcze: po co mamy uczyć sie hebrajskiego? po co mamy wypowiadać się na grupach żydowskich?
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: gray
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:13
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:13
26 lines
1828 bytes
1828 bytes
"krzysiekkpol"<krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl> wrote in news:3f3e6355$1@news.vogel.pl > Użytkownik "mcek" <rtyu@poczta.fm> napisał w wiadomości > news:bhlmja$ave$1@atlantis.news.tpi.pl... > | tylko niektóre: > | > | - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji > antysemityzmu; | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do > chrześcijaństwa i islamu; | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to > radio jest takie...; > > A czy jest ktoś na grupie, komu mkarwan dał sensowną odpowiedź > na jakikolwiek temat oprócz bełkotu nawiedzonego debila? poczekaj - zobaczymy co na to odpowie: mkarwan, to twój telefon? (15) 842-12-07 ukłony graumann -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Przemek Kulczycki
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:16
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:16
50 lines
3531 bytes
3531 bytes
W artykule <bhlikk$3ut$1@nemesis.news.tpi.pl> mkarwan (mkarwan@nospamspace.pl) napisał(a): >| a nie mozesz znalezc jakichs zrodel czy publikacji z >| ktorych nie kapalo by propaganda narodowcow? >| nie znasz zadnych neutralnych zrodel? > > A dlaczego jest to propaganda i na dodatek narodowców? a ta strona http://www.medianet.pl/~naszapol/ to niby nie jest strona narodowcow? juz sama nazwa 'Nasza Polska' i logo z flaga polski wiele mowi - przesadny patriotyzm zawsze byl cecha nacjonalistow. poza tym ich teksty mowia same za siebie "...Polacy pamiętający jeszcze o fundamentach polskości zostali zepchnięci poza margines życia publicznego..." "Dziś takie postawy - w kontekście decyzji podejmowanych przez komunistyczny rząd w kwestii wprowadzenia Polski do Unii Europejskiej, zagrażającej nam wyprzedaży ziemi, inicjatyw "artystycznych" mających na celu jedynie zbezczeszczenie wartości i symboli religijnych i patriotycznych - są szczególnie warte zauważenia i nagrodzenia" [http://www.medianet.pl/~naszapol/02nagri.html] "Zaczyna się od tego, że pod adresem Polski wysuwane są oskarżenia o współudział w jakiejś zbrodni przeciwko Żydom. Potem najbardziej krzykliwe, szowinistyczne koła żydowskie zaczynają oskarżać Polskę o antysemityzm wyssany z mlekiem matki. Potem nadchodzi akt trzeci - władze państwowe RP przepraszają za nie popełnione winy w imieniu narodu." "Kwaśniewski już kiedyś przepraszał za Polaków, m.in. za Marzec 1968 r. Ten rzekomy akt polskiego antysemityzmu był w rzeczywistości efektem rozgrywek wewnątrz partii komunistycznej, z duchem polskim nie mającym nic wspólnego. Dziś tow. prezydent - zamiast przepraszać za Jedwabne - niech wpierw pokaja się za obrazę Papieża w Kaliszu. Niech wpierw przeprosi Polaków za pomordowanych przez komunistyczną bezpiekę, za skazywanych w PRL z motywów politycznych na wieloletnie więzienia." [http://www.medianet.pl/~naszapol/sp01jedi.html] malo? i tak pewnie powiesz ze to nie konkrety albo zazyczysz sobie jakichs definicji. sprobuj na to konkretnie odpowiedziec to dopiero zobaczymy kto gada jak dzieciak... > Neutralne to znaczy jakie? obiektywne, nie zwiazane z zadnym, zwlaszcza skrajnym destrukcyjnym swiatopogladem (jakimi sa nacjonalizm, rasizm, faszyzm i wiele innych, pochodnych) Przemek Kulczycki -- "Alone in the forest of dusk I ride Without one path where I could go A place of ancient splendour rise Darkness falls upon my face" Graveworm "Demonic Dreams"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Przemek Kulczycki
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:22
Date: Sat, 16 Aug 2003 17:22
28 lines
2033 bytes
2033 bytes
W artykule <bhlo5l$hfv$1@atlantis.news.tpi.pl> mkarwan (mkarwan@nospamspace.pl) napisał(a): > są rózne sposoby zabawy, upodobnianie się do świni i taplanie w błocie nie > jest dla mnie zabawą kazdy ma takie sposoby na zabawe jakie lubi. jedni wola sie modlic, inni bic sie pejczami, jeszcze inni urzadzac walki rycerski itp itd zwyczajna kwestia gustu >| - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; > > po co skoro wskazliście encyklopedię Onetu, przyjąłem, że to jest wasz > definicja, innej nie macie. pytanie bylo nie o nasza definicje tylko o _twoja_ nie odpowiedziales na nie. (co najwyrazniej masz w zwyczaju) reszte pozostawiam mcek-owi bo mi sie nie chce grzebac w archiwum. i nie mow mi ze sie wtracam. to jest usenet - tutaj kazdy ma prawo sie wtracic. Przemek Kulczycki -- "Alone in the forest of dusk I ride Without one path where I could go A place of ancient splendour rise Darkness falls upon my face" Graveworm "Demonic Dreams"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Muki
Date: Sat, 16 Aug 2003 20:22
Date: Sat, 16 Aug 2003 20:22
13 lines
1382 bytes
1382 bytes
> > A czy jest ktoś na grupie, komu mkarwan dał sensowną odpowiedź > na jakikolwiek temat oprócz bełkotu nawiedzonego debila? ja zostalem niestety obdarzony :) belkotem nawiedzonego debila ( bardzo trafne ) -- --------------------- Pozdr.Norbert
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: mcek
Date: Sat, 16 Aug 2003 21:10
Date: Sat, 16 Aug 2003 21:10
68 lines
3222 bytes
3222 bytes
> są rózne sposoby zabawy, upodobnianie się do świni i taplanie w błocie nie > jest dla mnie zabawą Nic do Ciebie nie trafiło. Napiszę jeszcze raz: Szkoda mi Ciebie, bo nie potrafisz się wluzować, a tych co potrafią, nie rozumiesz, co frustruje Cię jeszcze bardziej i doszukujesz się nieistniejących zagrożeń. Nie traktuj tego jako wycieczkę osobistą. > | - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; > > po co skoro wskazliście encyklopedię Onetu, przyjąłem, że to jest wasz > definicja, innej nie macie. > Chcemy mieć TWOJĄ, chyba że zgadzasz się z tą. > | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do chrześcijaństwa i islamu; > > posatwiełęś tylko jedno pytanie "nie wiem dlaczego oburzasz sie....", ja sie > nie oburzam, resztę przyjąłem do wiadomości jako towje spojrzenie na tę > sprawę. > Spoko, i tak jak wiele innych razy, nie zdecydowałeś się jednak próbować przeforsować SWOJEGO spojrzenia? Szybko się poddajesz. > | - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to radio jest takie...; > > za dałem pytanie i czekałem na odpowiedź. > > oto ten fragment dyskusji: > ============================== > mcek: > Luuuuudzieeeeeeeeee!!!!!!!!! Eurekaaaaaa!!!!!!!!!!! > Nauczmy się hebrajskiego i zacznijmy wypowiadać się na grupach żydowskich! > Zobaczymy, co zrobią. > Polak to tylko narzeka, zamiast działać. Czas to zmienić! > > mkarwan: po co? > > mcek: nie mógłbyś rozwinąć? co po co i dlaczego nie? > =============== > co tu jest do rozwijania? > Chciałbym ci przypomnieć, że to ty nie odpowiedziałes na moje pytanie. > Więc pytam raz jeszcze: > po co mamy uczyć sie hebrajskiego? > po co mamy wypowiadać się na grupach żydowskich? > Ok, teraz jest precyzyjniej. Nie wiedziałem, czy chodzi Ci o udzielanie się, czy o zmienianie się. Oto odpowiedź: Skoro Żydzi nas atakują, to dlaczego nie przejść do kontrataku? Można im tam mieszać tak, jak oni (według Ciebie) mieszają tu. -- mcek "Just like Sister Ray said"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Artur M. Piwko
Date: Sat, 16 Aug 2003 21:55
Date: Sat, 16 Aug 2003 21:55
18 lines
1838 bytes
1838 bytes
In the darkest hour on Sat, 16 Aug 2003 19:00:56 +0200, krzysiekkpol <krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl> screamed: >| - nie udało się nikomu wyciągnąć od Ciebie Twojej definicji antysemityzmu; >| - nie odpowiedziałeś mi w wątku Stosunek do chrześcijaństwa i islamu; >| - nie odpowiedziałeś mi w wątku Dlaczego to radio jest takie...; > > A czy jest ktoś na grupie, komu mkarwan dał sensowną odpowiedź > na jakikolwiek temat oprócz bełkotu nawiedzonego debila? Nie - on pyta i odpowiada pytaniami. Artur -- Before the Goat of Mendes... we all must take our turn | Artur M. Piwko Into the magic circle... where still the fire burns | mailto:s/_/./ We're spinning round and round... until one takes a fall | -- Mercyful Fate The fallen one will not return, the fallen one must burn | "Witches' Dance"
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Skrypek
Date: Sun, 17 Aug 2003 00:06
Date: Sun, 17 Aug 2003 00:06
13 lines
1506 bytes
1506 bytes
Człek zwany gray <gray@dont.write.here> napisał: > poczekaj - zobaczymy co na to odpowie: > mkarwan, to twój telefon? (15) 842-12-07 Powie, że zastosowałeś metody SB i UB :) Ja obstawiam (15) 844-31-43 :] -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: gray
Date: Sun, 17 Aug 2003 10:31
Date: Sun, 17 Aug 2003 10:31
24 lines
1851 bytes
1851 bytes
"Skrypek"<skrypek@no.shit.please.poczta.onet.pl> wrote in news:bhmgul$aof$1@inews.gazeta.pl > Człek zwany gray <gray@dont.write.here> napisał: > > poczekaj - zobaczymy co na to odpowie: > > mkarwan, to twój telefon? (15) 842-12-07 > > Powie, że zastosowałeś metody SB i UB :) > > Ja obstawiam (15) 844-31-43 :] wydaje mi się że ten pierwszy ponieważ jego domena jest zarejestrowana w firmie przy ul. ofiar katynia a numer, który podałem jest z ulicy siedlanowskiego leżącej zaraz obok - sprawdziłem na planie miasta www.stalowawola.pl ul. chrobrego jest troche dalej ale może ma duży zasięg ta kablówka czy co to tam jest... pułkownik SB i UB - graumann -- thinking is dangerous. it leads to ideas. gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Skrypek
Date: Sun, 17 Aug 2003 11:32
Date: Sun, 17 Aug 2003 11:32
16 lines
1903 bytes
1903 bytes
Człek zwany gray <gray@dont.write.here> napisał: > wydaje mi się że ten pierwszy ponieważ jego domena jest > zarejestrowana w firmie przy ul. ofiar katynia a numer, który podałem > jest z ulicy siedlanowskiego leżącej zaraz obok - sprawdziłem na > planie miasta www.stalowawola.pl ul. chrobrego jest troche dalej ale > może ma duży zasięg ta kablówka czy co to tam jest... Też tak teraz pomyślałem, bo Chrobrego to na zadupiu na Piaskach, a tam już wrony zawacają, nie mówiąc o kablówkach (chyba, ze się coś zmieniło, przez ostatnie lata). -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: Eumajos w służbie zalotników
Author: Skrypek
Date: Tue, 19 Aug 2003 21:44
Date: Tue, 19 Aug 2003 21:44
15 lines
1554 bytes
1554 bytes
Człek zwany gray <gray@dont.write.here> napisał: > poczekaj - zobaczymy co na to odpowie: > mkarwan, to twój telefon? (15) 842-12-07 No i nie odpowiedział. Dlaczego? - nie zauważył? - serwer news.radiomaryja.pl wyfiltrował? - zignorowal? - czy też pytanie okazało się zbyt trudne? -- *Skrypek* http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek "Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads