🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.radio.radiomaryja
Article #28508

Slowo na Niedziele w RM (red. Michalkiewicz o Polsce - i Libii)

#28508
From: brat_olin
Date: Thu, 24 Mar 2011 17:58
79 lines
5789 bytes
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1977

W Polsce jak w Libii?
Felieton  *  Radio Maryja  *  24 marca 2011

Szanowni Państwo!

Dwa wydarzenia zdominowały obecny tydzień; wojna w Libii oraz
telewizyjna debata profesora Balcerowicza z ministrem Rostowskim.
Zanim jednak przejdę do rzeczy - najpierw sprostowanie. Powiedziałem,
że w Libii jest wojna, ale jak wiadomo, teraz żadnych wojen nie ma,
tylko albo operacje pokojowe, albo misje stabilizacyjne. W Libii na
razie nie wiadomo, czy to operacja pokojowa, czy misja stabilizacyjna,
czy też coś jeszcze innego. Na razie wiemy tylko, czym to nie jest.
Nie jest mianowicie walką o ropę - o czym zapewnił nas nie byle kto,
tylko sam Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony naszego
nieszczęśliwego kraju. Ale pułkownik Kadafi, niezależnie od ropy,
posiada podobno na terenie Libii ponad 144 tony złota. Dla znękanego
kryzysem finansowym Zachodu to mógł być ważny argument. Czy jednak
złoto stało się przyczyną operacji prowadzonej przez "koalicję
chcących"? Tego, ma się rozumieć, nie wiemy, a poza tym - takie
podejrzenie przeczyłoby oficjalnym uzasadnieniom, że operacja w Libii
została przedsięwzięta dla ochrony tamtejszych bezbronnych cywilów.
Rzeczywiście - cywilów w Libii są całe chmary i każdy mógł sobie ich
pooglądać, jak przed kamerami a to strzelają w powietrze, a to
wymachują karabinami, a to coś wykrzykują stojąc na czołgach...

Polska na razie cywilom nie pomaga; może dopiero później, kiedy w
Libii trzeba będzie przeprowadzić transformację ustrojową. Właśnie
minister Sikorski zaoferował wykorzystanie naszych doświadczeń w tym
względzie. To się może udać, bo konfidentów w Libii było może nawet
więcej, niż u nas, dlatego nie powinno być trudności ze
zorganizowaniem strony społecznej, która usiadłaby z pułkownikiem
Kadafim do okrągłego stołu i dogadała się, jak Libijczyk z
Libijczykiem. W razie czego można by poprosić o pomoc byłego
prezydenta naszego państwa Lecha Wałęsę, no i oczywiście - pana
redaktora Adama Michnika, który od razu wytłumaczyłby libijskim
cywilom, co aktualnie myślą. Być może dzięki temu zaangażowaniu
również i nasz nieszczęśliwy kraj otrzyma jakieś udziały w libijskiej
ropie, albo przynajmniej - w zgromadzonym przez pułkownika Kadafiego
złocie. Zwłaszcza to ostatnie bardzo by się nam przydało, bo w
poszukiwaniu brakujących pieniędzy rząd premiera Tuska oskubał nawet
Otwarte Fundusze Emerytalne, co wywołało gniew i przede wszystkim -
ogromnie zasmuciło profesora Leszka Balcerowicza. W tej sytuacji
doszło wreszcie do tego, do czego dojść musiało, to znaczy - do
konfrontacji obydwu księgowych przed telewizyjnymi kamerami.

Przysłuchując się tej wymianie zdań, łatwiej można było zrozumieć
przyczynę, dla której więcej jest ekonomistów, niż astronomów. Jak
wiadomo, astronomowie już wiedzą, że gwiazdy poruszają się same. Ale
nie to było w tej debacie najciekawsze. Najciekawsze było to, że żaden
z posiadaczy najtęższych głów w naszym nieszczęśliwym kraju nie
potrafił udzielić odpowiedzi na, zdawałoby się, proste pytanie: czyją
mianowicie własnością są pieniądze gromadzone w OFE. Na to pytanie nie
potrafił jasno odpowiedzieć ani profesor Balcerowicz, ani minister
Rostowski, który schronił się za murami orzeczenia Sądu Najwyższego,
jak zwykle przesiąkniętego jakimiś potwornymi krętactwami. A przecież
- gdyby pieniądze zgromadzone w OFE stanowiły własność ubezpieczonych,
to rząd nie miałby prawa zabierać ich do ZUS-u - to chyba jasne? Jeśli
natomiast pieniądze te nie stanowią własności ubezpieczonych i rząd w
każdej chwili może je sobie przywłaszczyć, to znaczy, że wiekopomna
reforma emerytalna charyzmatycznego premiera Buzka była ordynarnym
szwindlem - jak zresztą cały system ubezpieczeń emerytalnych.

I ta niejasność co do podstawowych spraw łączy dwa najważniejsze
wydarzenia tygodnia - zarówno w Libii, jak i w naszym nieszczęśliwym
kraju. Nie jest to zresztą jedyna zależność, bo nadal nie znamy
odpowiedzi na pytanie, co właściwie Francja i Niemcy obiecały na
szczycie w Deauville rosyjskiemu prezydentowi Dymitrowi
Miedwiediewowi, że na jego wyraźne polecenie Rosja nie skorzystała w
Radzie Bezpieczeństwa ONZ z prawa weta wobec rezolucji o zakazie lotów
nad Libią. Nie znamy tej odpowiedzi, ale pewnie we właściwym momencie
zostanie nam ona objawiona.

Mówił Stanisław Michalkiewicz

Stanisław Michalkiewicz
--
Smart questions to stupid answers
Technical Details
Message-ID: <b62d02f6-8e9f-4e89-9f86-ae52628149a6@r3g2000yqh.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!r3g2000yqh.googlegroups.com!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!r3g2000yqh.googlegroups.com!not-for-mail
From: brat_olin <brat_olin@yahoo.com>
Newsgroups: alt.pl.radio.radiomaryja
Subject: Slowo na Niedziele w RM (red. Michalkiewicz o Polsce - i Libii)
Date: Thu, 24 Mar 2011 10:58:54 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 96
Message-ID: <b62d02f6-8e9f-4e89-9f86-ae52628149a6@r3g2000yqh.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: 95.109.103.10
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1300989535 21065 127.0.0.1 (24 Mar 2011 17:58:55 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Thu, 24 Mar 2011 17:58:55 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: r3g2000yqh.googlegroups.com; posting-host=95.109.103.10; posting-account=Evh1vwkAAAD8ZryUQ5666CkF8mkSHkfZ
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.9.2.16) Gecko/20110319 Firefox/3.6.16 (.NET CLR 3.5.30729),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit