Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
155 messages
155 total messages
Page 3 of 4
Started by _Math_
Fri, 23 Nov 2001 17:54
Page 3 of 4 • 155 total messages
Re: Definicja
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:10
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:10
6 lines
1067 bytes
1067 bytes
_Math_ > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. Ktos mi kiedys powiedzial: "Jestes dla mnie najwazniejsza, wazniejsza niz ja sam" i chyba w tym, przynajmniej dla mnie, zawiera sie definicja milosci. Inez
Re: Definicja
Author: TanSid
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:17
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:17
4 lines
983 bytes
983 bytes
> A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. Milosc to nic innego jak chemia
Re: Definicja
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:36
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:36
14 lines
1256 bytes
1256 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9tmoav$1etk$1@riot.atman.pl... > Ktos mi kiedys powiedzial: "Jestes dla mnie najwazniejsza, wazniejsza niz ja > sam" i chyba w tym, przynajmniej dla mnie, zawiera sie definicja milosci. Nie wiem czemu, ale przypomniala mi sie taka sentencja "Poswiecil dla niej wszystko. Nawet ja" :( -- Pozdrawiam Deni
Re: Definicja
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:42
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:42
7 lines
1132 bytes
1132 bytes
Deni > Nie wiem czemu, ale przypomniala mi sie taka sentencja > "Poswiecil dla niej wszystko. Nawet ja" :( Nie popadajmy w skrajnosci. Poza tym jak na razie nie zostalam "poswiecona" i, odpukac, nic sie na to nie zapowiada. :) Inez
Re: Definicja
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 09:18
Date: Sat, 24 Nov 2001 09:18
11 lines
1252 bytes
1252 bytes
Użytkownik TanSid <tansid@go2.pl> > Milosc to nic innego jak chemia Taaa.. kiedys tez tak myślałem... Zmienilo sie. the voice P.S. Witam wszystkich.
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:09
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:09
10 lines
1631 bytes
1631 bytes
"_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. Żartujesz sobie? Chcesz definicję a'la encyklopedia? -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:44
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:44
18 lines
1956 bytes
1956 bytes
"the voice" <haribo@skrzynka.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > Milosc to nic innego jak chemia > Taaa.. kiedys tez tak myślałem... > Zmienilo sie. Zależy jak na to spojrzeć. W gruncie rzeczy, można ją bardzo różnie przedstawiać. Jeden tam widzi chemię, inny(inna) ból i cierpienie... ale tak na prawdę, to miłosć jest tym wszystkim po troszku. > P.S. Witam wszystkich. Ehlo. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:48
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:48
9 lines
1095 bytes
1095 bytes
Użytkownik "Grzegorz" <nonio@poczta.arena.pl> napisał w wiadomości news:9tmj1n$jog$1@news.tpi.pl... > Co wy kurwa wiecie o miłości??.. Nio tak, wrzuce Cie do KF to i tak mi stamtad wyleziesz :( Pozdrawiam chlodno Deni
Re: Definicja
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:50
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:50
13 lines
1264 bytes
1264 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:24112001.3E397211@news.pucked.blade... > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. > > Żartujesz sobie? Chcesz definicję a'la encyklopedia? To w encyklopedii jest definicja milosci? Jak masz gdzies pod reka to wrzuc na grupe, bo encylkopedii jeszcze sie nie dorobilam :) Pozdrawiam Deni
Re: Definicja
Author: Ender
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:59
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:59
12 lines
1220 bytes
1220 bytes
Użytkownik "_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał w wiadomości news:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl... > hej :) > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. Miłość?? Proste... Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! Ender
Re: Definicja
Author: MOON
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:00
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:00
6 lines
960 bytes
960 bytes
> Co wy kurwa wiecie o miłości??.. a co, uwazasz ze tylko TY potrafisz kochac? MOON
Re: Definicja
Author: MOON
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:04
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:04
11 lines
1185 bytes
1185 bytes
> Milosc to nic innego jak chemia moze tak: pewne stany cielesno-emocjonalne towazyszace milosci, sa wywolywane chemia, ale samej milosci nie da sie przedstawic w jakikolwiek sposob kiedy kochasz to co bys nie zrobil, zawsze bedzie ci sie wydawalo ze to jest za malo dla osoby kochanej, ze stac cie na wiecej... MOON
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:18
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:18
10 lines
1704 bytes
1704 bytes
"Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Nio tak, wrzuce Cie do KF to i tak mi stamtad wyleziesz :( Pozostaje 'manualne' ignorowanie :) -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:25
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:25
19 lines
2077 bytes
2077 bytes
"Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > Żartujesz sobie? Chcesz definicję a'la encyklopedia? > To w encyklopedii jest definicja milosci? Nie wiem, nie sprawdzałem. > Jak masz gdzies pod reka to wrzuc na grupe, bo > encylkopedii jeszcze sie nie dorobilam :) Hehe... a w encyklopedii coś takiego: "Miłość, w chcrześcijaństwie najwyższe przykazanie miłości do Boga i ludzi (na wzór Chrystusa), które każe pragnąć dobra innych i starać się o nie; cnota teologiczna." -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:26
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:26
11 lines
1750 bytes
1750 bytes
"Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! Nieeee... IMOH nie... to jest bardziej skomplikowane... -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:59
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:59
8 lines
1133 bytes
1133 bytes
Ender > Miłość?? > Proste... > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! A gdzie szybsze bicie serca? Gdzie szacunek? Poczucie bezpieczenstwa? :) Inez
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:03
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:03
16 lines
1298 bytes
1298 bytes
Użytkownik _Math_ <rafik_24@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl... > hej :) > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. > > pozdroofka > rafik > > milosc jest , gdy czujesz ze znalazles kogos kto zmienia twoje nawyki,jak trzymanie sie z paczka przyjaciol.kiedy wszystko co bylo, jest juz nie wazne i liczy sie tylko chwila obecna, kiedywszystko co mialo znaczenie jest niewazne... m.
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:40
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:40
11 lines
1698 bytes
1698 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > A gdzie szybsze bicie serca? Przy spotkaniu p dłuzszej rozłace, przy rozmowie... jeśli oczekujemy jakiś przłomowych zmian lub miłego słowa... -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:44
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:44
26 lines
2407 bytes
2407 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > milosc jest , gdy czujesz ze znalazles kogos kto zmienia twoje nawyki,jak > trzymanie sie z paczka przyjaciol. Dobrze mówisz. Miłość działa na nas tak, ze robimy rozne dziwne reczy. > kiedy wszystko co bylo, jest juz nie wazne > i liczy sie tylko chwila obecna, kiedywszystko co mialo znaczenie jest > niewazne... No, IMO nie tyle nie ważne, co odchodzi na drugi plan. Nadal jest ważne i kiedyś do tego wrócimy. Pozwole sobie trocę o sobie powiedzieć: Dla mnie miłość była czyms bardzo dziwnym. Zakochałem się w dziewczynie zupełnie dla mnie niedostępnej. Doszło do tego, ze myślałem o niej non-stop. Wszystko co robiłem było z myślą o niej. Nie nyło chwili, w krótej bym o niej nie myślał. Pamiętam to dokładnie. Kazda minua była nia wypełniona. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: RapidHail
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:55
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:55
12 lines
1165 bytes
1165 bytes
Użytkownik "_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał w wiadomości news:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl... > hej :) > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. > > pozdroofka > rafik > Miłośc zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby jest ważniejsze niż Twoje.
Re: Definicja
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:41
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:41
19 lines
1679 bytes
1679 bytes
Użytkownik Ender <michalne@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3bff99a7@news.vogel.pl... > > Użytkownik "_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał w wiadomości > news:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl... > > hej :) > > > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. > > Miłość?? > Proste... > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! Eee, chyba nie ma rzeczy, uczuc doskonałych.. No nie liczac Atari 800 XL i weekendów ;-))))) the voice
Re: Definicja
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:19
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:19
13 lines
1367 bytes
1367 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:24112001.4DD3966A@news.pucked.blade... > Hehe... a w encyklopedii coś takiego: > "Miłość, w chcrześcijaństwie najwyższe przykazanie miłości do Boga i > ludzi (na wzór Chrystusa), które każe pragnąć dobra innych i starać > się o nie; cnota teologiczna." Szczegolnie ta "cnota teologiczna" wywolala moj usmiech :) Pozdrawiam Deni
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:48
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:48
14 lines
2100 bytes
2100 bytes
"Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > "Miłość, w chcrześcijaństwie najwyższe przykazanie miłości do Boga i > > ludzi (na wzór Chrystusa), które każe pragnąć dobra innych i starać > > się o nie; cnota teologiczna." > Szczegolnie ta "cnota teologiczna" wywolala moj usmiech :) Mnie trochę zdziwiło, że w ten sposób to opisali... spodziewałem się czegoś zupełnie innego (np: stan fizyczno-emocjonalny...). -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:49
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:49
14 lines
1764 bytes
1764 bytes
"the voice" <thevoice@go2.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Eee, chyba nie ma rzeczy, uczuc doskonałych.. Są, ale w bajkach z happy endem :) > No nie liczac Atari 800 XL i weekendów ;-))))) No i pięknego, żółtego BMW M3 :) -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:10
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:10
33 lines
2042 bytes
2042 bytes
Użytkownik Puck <puck@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:24112001.6A10026F@news.pucked.blade... > "Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę > news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > > > milosc jest , gdy czujesz ze znalazles kogos kto zmienia twoje nawyki,jak > > trzymanie sie z paczka przyjaciol. > > Dobrze mówisz. Miłość działa na nas tak, ze robimy rozne dziwne > reczy. > > > kiedy wszystko co bylo, jest juz nie wazne > > i liczy sie tylko chwila obecna, kiedywszystko co mialo znaczenie jest > > niewazne... > > No, IMO nie tyle nie ważne, co odchodzi na drugi plan. Nadal jest > ważne i kiedyś do tego wrócimy. > Pozwole sobie trocę o sobie powiedzieć: > Dla mnie miłość była czyms bardzo dziwnym. Zakochałem się w > dziewczynie zupełnie dla mnie niedostępnej. Doszło do tego, ze > myślałem o niej non-stop. Wszystko co robiłem było z myślą o niej. > Nie nyło chwili, w krótej bym o niej nie myślał. Pamiętam to > dokładnie. Kazda minua była nia wypełniona. > > -- Bo kiedy my faceci sie zakochujemy to staramy sie byc lepsi niz jestesmy naprawde... M.
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:24
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:24
12 lines
1849 bytes
1849 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Bo kiedy my faceci sie zakochujemy to staramy sie byc lepsi niz jestesmy > naprawde... Myślę, ze po prostu próbujemy wypaść jak najlepiej. I to nie tylko faceci, i nie tylko kiedy jesteśmy zakochani. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:39
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:39
14 lines
1357 bytes
1357 bytes
Użytkownik "Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał w wiadomości news:3bffe20b$1@news.vogel.pl... > Bo kiedy my faceci sie zakochujemy to staramy sie byc lepsi niz jestesmy > naprawde... Czyli ewidentnie robicie nas, kobiety, "w konia" :) A ja naiwna, sie zastanawialam skad pozniej tyle rozczarowan. Tepie wszystkie formy kreowania sie na kogos, kim sie nie jest (wylaczajac aktorow-ale taka praca :) Pozdrawiam Deni
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:23
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:23
24 lines
1702 bytes
1702 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9tot3q$a6n$1@sunsite.icm.edu.pl... > > Użytkownik "Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał w wiadomości > news:3bffe20b$1@news.vogel.pl... > > > Bo kiedy my faceci sie zakochujemy to staramy sie byc lepsi niz jestesmy > > naprawde... > > Czyli ewidentnie robicie nas, kobiety, "w konia" :) > A ja naiwna, sie zastanawialam skad pozniej tyle rozczarowan. > Tepie wszystkie formy kreowania sie na kogos, kim sie nie jest > (wylaczajac aktorow-ale taka praca :) > > Pozdrawiam > Deni > wiesz..to nie jest dokladnie tak..kobiety zazwyczaj kochaja nas takich jakich chca nas pokochac.. a jesli nie jestesmy tacy to juz nasza strata.. ale kiedys rozczarowania sie skacza:) pozdrawiam marek
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:57
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:57
11 lines
1840 bytes
1840 bytes
"Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Czyli ewidentnie robicie nas, kobiety, "w konia" :) > A ja naiwna, sie zastanawialam skad pozniej tyle rozczarowan. No, no, bnie generalizuj, nie wszyscy jesteśmy znowu tacy okropni. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:58
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:58
13 lines
1952 bytes
1952 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > wiesz..to nie jest dokladnie tak..kobiety zazwyczaj kochaja nas takich > jakich chca nas pokochac.. > a jesli nie jestesmy tacy to juz nasza strata.. Ciekawy punkt widzenia, ale IMO to też zbyt ogólnie powiedziane. Po za tym nie jesteś kobietą, prawda? -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:21
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:21
19 lines
1723 bytes
1723 bytes
Użytkownik Puck <puck@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:25112001.64181624@news.pucked.blade... > "Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę > news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > > wiesz..to nie jest dokladnie tak..kobiety zazwyczaj kochaja nas takich > > jakich chca nas pokochac.. > > a jesli nie jestesmy tacy to juz nasza strata.. > > Ciekawy punkt widzenia, ale IMO to też zbyt ogólnie powiedziane. Po > za tym nie jesteś kobietą, prawda? > No nie jestem wiec to sa jedynie przypuszczenia.Ale jak wiadomo..nie wszystkie kobiety sa takie same..wiec tak na dobra sprawe trudno jiest wystosowac dokladny i jednolity punkt widzenia bo zawsze bedzie jakies "ale" pozdrawiam marek
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:35
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:35
19 lines
2206 bytes
2206 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > Ciekawy punkt widzenia, ale IMO to też zbyt ogólnie powiedziane. Po > > za tym nie jesteś kobietą, prawda? > No nie jestem wiec to sa jedynie przypuszczenia.Ale jak wiadomo..nie > wszystkie kobiety sa takie same.. A szczególnie 'ta jedna' jest inna niż wszystkie... niesamowita, bez wad i w ogóle wspaniała, prawda? > wiec tak na dobra sprawe trudno jiest > wystosowac dokladny i jednolity punkt widzenia bo zawsze bedzie jakies "ale" Dokładnie o to chodzi. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: the voice
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:09
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:09
24 lines
1658 bytes
1658 bytes
Użytkownik Puck <puck@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:24112001.27B225D0@news.pucked.blade... > "the voice" <thevoice@go2.pl> napisał na grupę > news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > > Eee, chyba nie ma rzeczy, uczuc doskonałych.. > > Są, ale w bajkach z happy endem :) Czy Kubus Puchatek jest z happy endem? Bo wlasnie nadrabiam ta "zaleglosc" :-) > > No nie liczac Atari 800 XL i weekendów ;-))))) > > No i pięknego, żółtego BMW M3 :) Posiadasz? :-) -- the voice thevoice@go2.pl
Re: Definicja
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:10
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:10
8 lines
1202 bytes
1202 bytes
Puck > > A gdzie szybsze bicie serca? > Przy spotkaniu p dłuzszej rozłace, przy rozmowie... jeśli oczekujemy > jakiś przłomowych zmian lub miłego słowa... Ojjjjj... to bylo pytanie o to, gdzie to ma swoje miejsce w definicji Endera. :)))))) Inez
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:11
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:11
21 lines
1900 bytes
1900 bytes
Użytkownik Puck <puck@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:25112001.4A773329@news.pucked.blade... > "Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę > news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > > > Ciekawy punkt widzenia, ale IMO to też zbyt ogólnie powiedziane. Po > > > za tym nie jesteś kobietą, prawda? > > No nie jestem wiec to sa jedynie przypuszczenia.Ale jak wiadomo..nie > > wszystkie kobiety sa takie same.. > > A szczególnie 'ta jedna' jest inna niż wszystkie... niesamowita, bez > wad i w ogóle wspaniała, prawda? > > zgadzam sie..ale tu tez jest ale. Bo kiedy przestaje byc juz ta jedyna wszystko odchoadzi..a na twarzy pojawia sie usmieszek kiedy przypominasz sobie jak ja idealizowales.Moge sie mylic bo widocznie nie trafilem jeszcze na ta jedyna. pozdrawiam m
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:30
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:30
13 lines
1905 bytes
1905 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > > > A gdzie szybsze bicie serca? > > Przy spotkaniu p dłuzszej rozłace, przy rozmowie... jeśli oczekujemy > > jakiś przłomowych zmian lub miłego słowa... > Ojjjjj... to bylo pytanie o to, gdzie to ma swoje miejsce w definicji > Endera. :)))))) Wiem, wiem... :) -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:32
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:32
16 lines
2261 bytes
2261 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > A szczególnie 'ta jedna' jest inna niż wszystkie... niesamowita, bez > > wad i w ogóle wspaniała, prawda? > zgadzam sie..ale tu tez jest ale. Bo kiedy przestaje byc juz ta jedyna > wszystko odchoadzi..a na twarzy pojawia sie usmieszek kiedy przypominasz > sobie jak ja idealizowales.Moge sie mylic bo widocznie nie trafilem jeszcze > na ta jedyna. Rzeczywiscie tak jest, bo 'tą jedyną' jest się przez pewien okres, a potem jest się już 'tą zwykłą'. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:03
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:03
20 lines
2069 bytes
2069 bytes
"the voice" <thevoice@go2.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > Eee, chyba nie ma rzeczy, uczuc doskonałych.. > > Są, ale w bajkach z happy endem :) > Czy Kubus Puchatek jest z happy endem? Bo wlasnie nadrabiam > ta "zaleglosc" :-) Nie, kubus puchatek jest brutalną bajeczką: http://republika.pl/przygody/ > > > No nie liczac Atari 800 XL i weekendów ;-))))) > > No i pięknego, żółtego BMW M3 :) > Posiadasz? :-) Tiiaaaaaaa.... oczywiście ;))) -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:31
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:31
17 lines
1803 bytes
1803 bytes
> > > > A szczególnie 'ta jedna' jest inna niż wszystkie... niesamowita, bez > > > wad i w ogóle wspaniała, prawda? > > zgadzam sie..ale tu tez jest ale. Bo kiedy przestaje byc juz ta jedyna > > wszystko odchoadzi..a na twarzy pojawia sie usmieszek kiedy przypominasz > > sobie jak ja idealizowales.Moge sie mylic bo widocznie nie trafilem jeszcze > > na ta jedyna. > > Rzeczywiscie tak jest, bo 'tą jedyną' jest się przez pewien okres, a > potem jest się już 'tą zwykłą'. > > -- Teraz u mnie nie ma "tej jedynej".Ta ktora bedzie teraz moze byc tylko"nastepna z kolei".Moze dlatego wole tymczasowo samotnosc w milosci..Mam nadzieje ze kiedys to sie zmieni. Marek
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:41
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:41
12 lines
2148 bytes
2148 bytes
"Markuz" <marcuz@poczta.fm> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > -- Teraz u mnie nie ma "tej jedynej".Ta ktora bedzie teraz moze byc > tylko"nastepna z kolei".Moze dlatego wole tymczasowo samotnosc w > milosci..Mam nadzieje ze kiedys to sie zmieni. Ja chyba mimo wszystko wolę cierpeć w miłości, niż być samotnym. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Markuz
Date: Sun, 25 Nov 2001 19:10
Date: Sun, 25 Nov 2001 19:10
14 lines
1674 bytes
1674 bytes
> > > > -- Teraz u mnie nie ma "tej jedynej".Ta ktora bedzie teraz moze byc > > tylko"nastepna z kolei".Moze dlatego wole tymczasowo samotnosc w > > milosci..Mam nadzieje ze kiedys to sie zmieni. > > Ja chyba mimo wszystko wolę cierpeć w miłości, niż być samotnym. > Moze dlatego ze mialem juz dosyc cierpien stalem sie troche nieczuly...ale wiem ze to mnie zaskoczy..zawsze tek bylo i jestem prawie pewien ze tak samo bedzie tym razem. pzdr m.
Re: Definicja
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:44
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:44
15 lines
1408 bytes
1408 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:24112001.0B983E82@news.pucked.blade... > "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę > news:alt.pl.psychologia.milosc: > > > > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! > > Nieeee... IMOH nie... to jest bardziej skomplikowane... Zgadza się, jest niewyobrażalnie b bardziej skomplikowane! Ale niesposób tego opisać uniwersalnie! Ender
Re: Definicja
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:45
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:45
13 lines
1392 bytes
1392 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9toce1$25n1$1@riot.atman.pl... > Ender > > Miłość?? > > Proste... > > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! > A gdzie szybsze bicie serca? Gdzie szacunek? Poczucie bezpieczenstwa? :) Inez, przecież wiesz, że to wszystko musi zaistnieć by w ogóle coś zaiskrzyło i by mogło być tak jak powyżej. Ender
Re: Definicja
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:46
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:46
23 lines
1681 bytes
1681 bytes
Użytkownik "the voice" <thevoice@go2.pl> napisał w wiadomości news:9toj8f$j3i$12@news.tpi.pl... > > Użytkownik Ender <michalne@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych > napisał:3bff99a7@news.vogel.pl... > > > > Użytkownik "_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał w wiadomości > > news:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl... > > > hej :) > > > > > > A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości. > > > > Miłość?? > > Proste... > > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! > > Eee, chyba nie ma rzeczy, uczuc doskonałych.. > No nie liczac Atari 800 XL i weekendów ;-))))) Sądzę jednak że istnieją! Ender
Re: Definicja
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:27
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:27
13 lines
1410 bytes
1410 bytes
Ender > > Ender > > > Miłość?? > > > Proste... > > > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > > > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! > > A gdzie szybsze bicie serca? Gdzie szacunek? Poczucie bezpieczenstwa? :) > Inez, przecież wiesz, że to wszystko musi zaistnieć by w ogóle coś > zaiskrzyło i by mogło być tak jak powyżej. Bicie serca moze, ale szacunek i poczucie bezpieczenstwa poglebia sie dopiero pozniej. Inez
Re: Definicja
Author: Ender
Date: Thu, 29 Nov 2001 13:38
Date: Thu, 29 Nov 2001 13:38
19 lines
1672 bytes
1672 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u08an$2238$1@riot.atman.pl... > Ender > > > Ender > > > > Miłość?? > > > > Proste... > > > > Poświęcenie drugiej osobie siebie, zawsze i wszędzie. > > > > Jeżeli otrzymujemy to samo z drugiej strony powstaje miłość doskonała! > > > A gdzie szybsze bicie serca? Gdzie szacunek? Poczucie bezpieczenstwa? :) > > Inez, przecież wiesz, że to wszystko musi zaistnieć by w ogóle coś > > zaiskrzyło i by mogło być tak jak powyżej. > Bicie serca moze, ale szacunek i poczucie bezpieczenstwa poglebia sie > dopiero pozniej. Ale od początku być musi... bo jak inaczej by wyglądał związek... Ender
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:23
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:23
68 lines
4163 bytes
4163 bytes
"Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Interesujący imieninowy prezent, przyznaję.;) I dość niecodzienny;) Ale za > to nowoczesny i z duchem czasu;) Hehe.... ucieszyła się jak jej powiedziałem, że ma grupkę :) > ??? Nie rozumiem pytania. Na stronie - na tej na której podałem jest sam FAQ > sprzed 4 lat (ale w większej części nadal aktualny). A reszta strony to sajt > jednego z weteranów psd. No dobra, wkrótce zaglądnę. > > Hehe... uczeń :) > Co się na mistrza kształci.;) No, powiedzmy. > Hmm - czy Ty przypadkiem nie chodzisz do Staszica? Pudło. A znasz jakiegos Pucka ze Staszica? > > Teoretycznie tak, ale nie wiem jak by to wyszło w praktyce. > Obawiam się, że jednak znalazłbyś mnie, choć trwałoby to bardzo, bardzo > długo - tak moim zdaniem brzmi odpowiedż. Trawło by to jakies 20 minut. Kwestja przejechania funkcja XOVER po stu postach z każdej polskiej grupki... Czyli: pobrać informacje na temat nadawcy, daty, tematu itd z określonej przeze mnie liczby postów. Przy szybkim połaczeniu nie trwałoby to długo. Chyba, że to nie jest grupa pl. > Tak. Ale to też zależy, czy ta osoba cieszy się na widok Twojego nicka na > monitorze czy raczej nie. Wrogów raczej sobie nie robię, a nawet jeśli, to nie tachich powaznych. > Czasem trzeba i czasem mi się zdaża. Ale raczej unikam tego w zwykłych > dyskusjach. 'Kazdy ma swoje dziwactwa'... :) > > No, powinna byc szczęśliwa :) > Tia, tym bardziej, że jest dość, hmm... uprzedzona?;) Zmieni swój stosunek. > Raz zasubskrybowałem alt.languages.polish - niewiele postów tam było. Kiedy to było? > > Narazie nawet nie myślałem o tym, żeby spotkać się z kimś nie z > > Wawki... > Mnie wystarcza kontakt netowy w wielu przypadkach. Mi w większości też, ale miło by było poznac osobe, z którą się tyle gada. > > Ależ ja nie subskrybuję apcoh'a. > Nie - a to sorry. Sądziłem że subskrybujesz. Widocznie tak zasugerowałem. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Eeyore
Date: Fri, 30 Nov 2001 15:31
Date: Fri, 30 Nov 2001 15:31
71 lines
3348 bytes
3348 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:29112001.1451564C@pucked.blade.net... > > Interesujący imieninowy prezent, przyznaję.;) I dość niecodzienny;) Ale za > > to nowoczesny i z duchem czasu;) > > Hehe.... ucieszyła się jak jej powiedziałem, że ma grupkę :) Nie dziwię się.;) > > ??? Nie rozumiem pytania. Na stronie - na tej na której podałem jest sam FAQ > > sprzed 4 lat (ale w większej części nadal aktualny). A reszta strony to sajt > > jednego z weteranów psd. > > No dobra, wkrótce zaglądnę. Jeśli tylko chcesz, ja tam do niczego nikogo nie zmuszam. > > Hmm - czy Ty przypadkiem nie chodzisz do Staszica? > > Pudło. A znasz jakiegos Pucka ze Staszica? Nie znam żadnego Pucka ze Staszica. Znam parę osób, ale żadna nie ma xywy Puck. Ot, po prostu ta klasa mat-inf mnie zmyliła. > Trawło by to jakies 20 minut. Kwestja przejechania funkcja XOVER po > stu postach z każdej polskiej grupki... Czyli: pobrać informacje na > temat nadawcy, daty, tematu itd z określonej przeze mnie liczby > postów. Przy szybkim połaczeniu nie trwałoby to długo. Chyba, że to > nie jest grupa pl. Sęk w tym, że właśnie nie jest to grupa pl. Gnieździmy się na grupie zagranicznej. > > Czasem trzeba i czasem mi się zdaża. Ale raczej unikam tego w zwykłych > > dyskusjach. > > 'Kazdy ma swoje dziwactwa'... :) Si. > Zmieni swój stosunek. Przydałoby jej się - i to także do innych mniejszości. > > Raz zasubskrybowałem alt.languages.polish - niewiele postów tam było. > > Kiedy to było? Już dość dawno temu - parę miesięcy? > > Mnie wystarcza kontakt netowy w wielu przypadkach. > > Mi w większości też, ale miło by było poznac osobe, z którą się tyle > gada. Zawsze. Bo samym netem się znajomości nie utrzyma. > > > Ależ ja nie subskrybuję apcoh'a. > > Nie - a to sorry. Sądziłem że subskrybujesz. > > Widocznie tak zasugerowałem. Dokładnie. Pozdrawiam, Eeyore
Re: Definicja
Author: Puck
Date: Fri, 30 Nov 2001 17:51
Date: Fri, 30 Nov 2001 17:51
40 lines
3237 bytes
3237 bytes
"Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > No dobra, wkrótce zaglądnę. > Jeśli tylko chcesz, ja tam do niczego nikogo nie zmuszam. zajrzę, zajrzę, tyle że w następnym miesiacu rozliczeniowym :) > > Pudło. A znasz jakiegos Pucka ze Staszica? > Nie znam żadnego Pucka ze Staszica. Znam parę osób, ale żadna nie ma xywy > Puck. Ot, po prostu ta klasa mat-inf mnie zmyliła. Ja chyba nikogo ze St. nie znam... > Sęk w tym, że właśnie nie jest to grupa pl. Gnieździmy się na grupie > zagranicznej. alt.life.sucks? alt.a.ja.jestem.glupi? alt.expert.jest.glupi? alt.comics.asterix? > > Zmieni swój stosunek. > Przydałoby jej się - i to także do innych mniejszości. To ona taka ogólnie uprzedzona? [alp] > > Kiedy to było? > Już dość dawno temu - parę miesięcy? To mnie pewnie tam jeszcze nie było... > > Mi w większości też, ale miło by było poznac osobe, z którą się tyle gada. > Zawsze. Bo samym netem się znajomości nie utrzyma. Nie wiem, bo po usenecie chadzam od niedawna (sierpien/lipiec). -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
Author: Eeyore
Date: Sun, 02 Dec 2001 20:05
Date: Sun, 02 Dec 2001 20:05
34 lines
2332 bytes
2332 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:30112001.34674BB5@pucked.blade.net... > > Nie znam żadnego Pucka ze Staszica. Znam parę osób, ale żadna nie ma xywy > > Puck. Ot, po prostu ta klasa mat-inf mnie zmyliła. > > Ja chyba nikogo ze St. nie znam... A nawet tam fajni ludzie chodzą... Mathematically frenzy, ale w porządku. > alt.life.sucks? alt.a.ja.jestem.glupi? alt.expert.jest.glupi? > alt.comics.asterix? Przykro mi - na żadnej z tych. Try again. > To ona taka ogólnie uprzedzona? Niestety, niestety - uprzedzona do tylko kogo się da;) > > > Mi w większości też, ale miło by było poznac osobe, z którą się tyle gada. > > Zawsze. Bo samym netem się znajomości nie utrzyma. > > Nie wiem, bo po usenecie chadzam od niedawna (sierpien/lipiec). Hmm - to rzeczywiście całkiem niedawno. Ale widzę, że za to nadrabiasz to jak się tylko da;) Pozdrawiam, Eeyore
Page 3 of 4 • 155 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads