🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
155 messages
155 total messages Page 1 of 4 Started by _Math_ Fri, 23 Nov 2001 17:54
Page 1 of 4 • 155 total messages
Definicja
#266
Author: _Math_
Date: Fri, 23 Nov 2001 17:54
6 lines
910 bytes
hej :)

A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości.

pozdroofka
rafik
Re: Definicja
#267
Author: Kiler
Date: Fri, 23 Nov 2001 18:32
7 lines
1032 bytes
> A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości.
oto defincija matematyczna:
lim u (r->0)
czyli granica uczucia przyprzsądku dąrzącym do zera

Pozdrawiam
Kiler
Re: Definicja
#277
Author: Roberto W.
Date: Fri, 23 Nov 2001 18:40
31 lines
2184 bytes
Użytkownik "_Math_" <rafik_24@wp.pl> napisał w wiadomości
news:9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl...
> hej :)
>
> A może ktoś na początku postara sie podać definicje miłości.
>
> pozdroofka
> rafik

According to Eeyore:

Miłość to poczucie bezpieczeństwa. Miłość to drobny bezinteresowny gest o
którym szybko się zapomina, ale który daje miłe ciepło serca osoby
obdarowanej tymże gestem. Miłość to pamięć. Miłość to gorzkie słowa,
wypowiedziane dla Twojego dobra. Miłość to ta szczególna barwa głosu, ton,
melodia, która drażni w towarzystwie, a której brakuje w samotności. Miłość
to pęta lojalności. Miłość to łza uroniona nocą. Miłość to uważne oczy i
uszy, silna dłoń. Miłość to często brak słów, tylko wymiana spojrzeń. Miłość
to coś, co potrafi wrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać mu poczucie
własnej wartości i zdopingować go do bycia jeszcze lepszym. Miłość to ból
serca w nocy, długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit. Miłość to
nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.
Trzeba dużej odwagi i siły, aby podołać regułom tej twardej gry, jaką jest
miłość.

<a little bit pathetic but such a sympathetic thing in my opinion;)>

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#268
Author: Adam Klobukowski
Date: Fri, 23 Nov 2001 18:45
10 lines
987 bytes
> oto defincija matematyczna:
> lim u (r->0)
> czyli granica uczucia przyprzs±dku d±rz±cym do zera

Ja proponuje inaczej:

u=lim 1/r przy r->0

Adam Klobukowski
atari@gabo.pl
Re: Definicja
#269
Author: Eeyore
Date: Fri, 23 Nov 2001 19:48
23 lines
1539 bytes
Uzytkownik "Adam Klobukowski" <_Adam_@gabo.pl> napisal w wiadomosci
news:slrn9vt68e.8k7._Adam_@core.preferuje.luzik.pl...
> > oto defincija matematyczna:
> > lim u (r->0)
> > czyli granica uczucia przyprzsądku dąrzącym do zera
>
> Ja proponuje inaczej:
>
> u=lim 1/r przy r->0
>
> Adam Klobukowski
> atari@gabo.pl

Ja proponuje wprowadzic do powyzszego wzoru jeszcze parametr t, okreslajacy
zmiany zachodzace w czasie. Wielkosc uczucia maleje z czasem (zatem jest
odwrotnie proporcjonalna), ale do konca nie zanika.

u=lim 1/tr  r->  t->nieskonczonosc (chcialoby sie)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#278
Author: Tomasz Szatrawski
Date: Fri, 23 Nov 2001 20:01
38 lines
2633 bytes
"Roberto W." <robbiew@go2.pl> wrote in message
news:9tm89r$a6n$3@news.tpi.pl...

> According to Eeyore:
>
> Miłość to poczucie bezpieczeństwa. Miłość to drobny bezinteresowny gest o
> którym szybko się zapomina, ale który daje miłe ciepło serca osoby
> obdarowanej tymże gestem. Miłość to pamięć. Miłość to gorzkie słowa,
> wypowiedziane dla Twojego dobra. Miłość to ta szczególna barwa głosu, ton,
> melodia, która drażni w towarzystwie, a której brakuje w samotności.
Miłość
> to pęta lojalności. Miłość to łza uroniona nocą. Miłość to uważne oczy i
> uszy, silna dłoń. Miłość to często brak słów, tylko wymiana spojrzeń.
Miłość
> to coś, co potrafi wrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać mu poczucie
> własnej wartości i zdopingować go do bycia jeszcze lepszym. Miłość to ból
> serca w nocy, długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit. Miłość to
> nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.
> Trzeba dużej odwagi i siły, aby podołać regułom tej twardej gry, jaką jest
> miłość.
>

No ladnie.. tylko czy milosc jest wtedy gdy przynajmniej jeden z powyzszych
warunkow jest spelniony? Czy, ze musza byc wszystkie spelnione? Bo jakby
odrzucic reakcje psychosomatyczne (bol serca, bezsennosc) to reszta jest
podobna do definicji np. przyjazni. Czyli wyszloby na to, ze od przyjazni
odroznia milosc reakcja psychosomatyczna. Bez sensu.

Sam na razie nic nie zaproponuje.


--
Tomek Szatrawski
-----------------------------------------------
"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi
korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie
oddam się w niewolę." 1 Kor 6:12
Re: Definicja
#270
Author: Radek B.
Date: Fri, 23 Nov 2001 21:57
28 lines
1941 bytes
Użytkownik "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9tnvva$ebr$2@news.tpi.pl...
>
> Uzytkownik "Adam Klobukowski" <_Adam_@gabo.pl> napisal w wiadomosci
> news:slrn9vt68e.8k7._Adam_@core.preferuje.luzik.pl...
> > > oto defincija matematyczna:
> > > lim u (r->0)
> > > czyli granica uczucia przyprzsądku dąrzącym do zera
> >
> > Ja proponuje inaczej:
> >
> > u=lim 1/r przy r->0
> >
> > Adam Klobukowski
> > atari@gabo.pl
>
> Ja proponuje wprowadzic do powyzszego wzoru jeszcze parametr t,
okreslajacy
> zmiany zachodzace w czasie. Wielkosc uczucia maleje z czasem (zatem jest
> odwrotnie proporcjonalna), ale do konca nie zanika.
>
> u=lim 1/tr  r->  t->nieskonczonosc (chcialoby sie)
Trochę nie rozumiem. Jeżeli r lub t ->niekonczoności to
1/(tr) -> 0 chyba że rozumiesz ten zapis jako (1/t)r, ale wtedy założyć
trzeba że r->oo lub (i) t->0
POZDRAWIAM :)
Ps. Ja osobiście odsyłam do dzieł Jana pawłą II "Miłość i odpowiedzialność"
Re: Definicja
#282
Author: Deni
Date: Fri, 23 Nov 2001 22:39
39 lines
2283 bytes
Użytkownik "Roberto W." <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9tm89r$a6n$3@news.tpi.pl...

Pozwole sobie troszke pociac i poprzestawiac ta definicje :)

> Miłość to poczucie bezpieczeństwa. Miłość to drobny bezinteresowny gest o
> którym szybko się zapomina, ale który daje miłe ciepło serca osoby
> obdarowanej tymże gestem. Miłość to pamięć. Miłość to gorzkie słowa,
> wypowiedziane dla Twojego dobra. Miłość
> to pęta lojalności. Miłość
> to coś, co potrafi wrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać mu poczucie
> własnej wartości i zdopingować go do bycia jeszcze lepszym.

To jest bliska doskolanlosci definicja milosci (moze jeszcze kilka rzeczy
bym dodala)

>Miłość to ta szczególna barwa głosu, ton,
> melodia, która drażni w towarzystwie, a której brakuje w samotności.
>Miłość to łza uroniona nocą. Miłość to uważne oczy i
> uszy, silna dłoń. Miłość to często brak słów, tylko wymiana spojrzeń.
Miłość to ból
> serca w nocy, długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit. Miłość to
> nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.

A to, to , wedlug mnie, "tylko" zakochanie.

> Trzeba dużej odwagi i siły, aby podołać regułom tej twardej gry, jaką jest
> miłość.

Z tym zgadzam sie calkowicie, ladnie to zostalo ujete.

> Pozdrawiam,
> Eeyore

Ja rowniez
Deni
>
>
Re: Definicja
#292
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:17
17 lines
1381 bytes
Na poczatku chcialbym sie przywitac. Podejrzewam, ze bede stalym
gosciem na tej grupie

[Tak, wiem, ze powinienem pisac po cytatem, ale to wyjatek ;-)))]

Użytkownik "Roberto W." <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9tm89r$a6n$3@news.tpi.pl...
>
> Miłość to
> nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.

Czasami jednak jest odwrotnie i chec wysylania SMS-ow przechodzi wraz
z otrzymana faktura ;-))) Cos o tym wiem...

Pozdrawiam

Marthy
Re: Definicja
#354
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:11
11 lines
1684 bytes
 "Roberto W." <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Miłość to ból serca w nocy, długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit.

Wiecie co... to mi się najbardziej w miłosci podoba...


-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#293
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:14
14 lines
1981 bytes
 "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > Miłość to nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.
> Czasami jednak jest odwrotnie i chec wysylania SMS-ow przechodzi wraz
> z otrzymana faktura ;-))) Cos o tym wiem...

To  już szczegól... ale ja sobie nie oszczędzałem SMSków. Teraz, jak
wiem, że i tak już nic z tego nie będzie, a nasza przyjaźń się sypie
i  nie  da  się  je  uratować,  nadal  wysyłam  (bez odpowiedzi :\).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#272
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:51
15 lines
1460 bytes
Użytkownik "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9tnvva$ebr$2@news.tpi.pl...
> Ja proponuje wprowadzic do powyzszego wzoru jeszcze parametr t,
okreslajacy
> zmiany zachodzace w czasie. Wielkosc uczucia maleje z czasem (zatem jest
> odwrotnie proporcjonalna), ale do konca nie zanika.

Wielkosc uczucia nie maleje z czasem... uczucie tylko sie zmienia...
byc moze dojrzewa. A tego juz sie matematyka opisac nie da :(
a szkoda, bo moznaby wtedy latwo obliczyc ilosc milosci :)


Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#298
Author: Eeyore
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:19
22 lines
1586 bytes
Użytkownik "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał w wiadomości
news:9tmp0k$sn1$1@news.tpi.pl...
> Na poczatku chcialbym sie przywitac. Podejrzewam, ze bede stalym
> gosciem na tej grupie
>
> [Tak, wiem, ze powinienem pisac po cytatem, ale to wyjatek ;-)))]

No, kolego - żeby mi po raz takie wyjątki zaszły;)

> Czasami jednak jest odwrotnie i chec wysylania SMS-ow przechodzi wraz
> z otrzymana faktura ;-))) Cos o tym wiem...

Ech, czymże jest te marne 50 groszy oddane pazernej Erze w zamian za miłe
uczucie do końca dnia;)

Przepraszam, nie powinienem deprecjonować wartości pieniądza. 50 groszy to w
pewnych wypadkach bardzo dużo.

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#283
Author: Eeyore
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:21
53 lines
3095 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9tmj2f$bi9$1@sunsite.icm.edu.pl...

> Pozwole sobie troszke pociac i poprzestawiac ta definicje :)

Ale proszę. Pisałem to na zasadzie wolnych skojarzeń. Więc powstał lekki
chaos. Każdy sobie może porządkować jak chce. Tylko żeby jeszcze samo to
uczucie dało się tak łatwo uporządkować;)

 > > Miłość to poczucie bezpieczeństwa. Miłość to drobny bezinteresowny gest
o
> > którym szybko się zapomina, ale który daje miłe ciepło serca osoby
> > obdarowanej tymże gestem. Miłość to pamięć. Miłość to gorzkie słowa,
> > wypowiedziane dla Twojego dobra. Miłość
> > to pęta lojalności. Miłość
> > to coś, co potrafi wrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać mu poczucie
> > własnej wartości i zdopingować go do bycia jeszcze lepszym.

> To jest bliska doskolanlosci definicja milosci (moze jeszcze kilka rzeczy
> bym dodala)

Jakie? Chętnie bym je ujrzał na moim monitorze...

> >Miłość to ta szczególna barwa głosu, ton,
> > melodia, która drażni w towarzystwie, a której brakuje w samotności.
> >Miłość to łza uroniona nocą. Miłość to uważne oczy i
> > uszy, silna dłoń. Miłość to często brak słów, tylko wymiana spojrzeń.
> Miłość to ból
> > serca w nocy, długie chwile bezsenności i gapienia się w sufit. Miłość
to
> > nieśmiałość i niemoc wysłania choćby zwyczajnego SMSa.
>
> A to, to , wedlug mnie, "tylko" zakochanie.

Hmm. Racja. To "tylko" zakochanie, fascynacja zaledwie.
Więc dlaczego ja muszę przeżywać to "tylko" od jakiegoś czasu? Z jednej
strony jest to na swój sposób piękne, z drugiej - czasem niewygodne;)
Ale łza uroniona nocą i uważne uszy równie dobrze pasują też do koncepcji
doskonałem miłości małżeńskiej i macierzyńskiej, IMHO.

> > Trzeba dużej odwagi i siły, aby podołać regułom tej twardej gry, jaką
jest
> > miłość.
>
> Z tym zgadzam sie calkowicie, ladnie to zostalo ujete.

Merci;) Choć niestety czasem zdobycie się na odwagę i odnalezienie w sobie
siły - czasem i to nie wystarcza. Ech...;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#294
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:27
11 lines
1347 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.5DED6106@news.pucked.blade...
> To  już szczegól... ale ja sobie nie oszczędzałem SMSków. Teraz, jak
> wiem, że i tak już nic z tego nie będzie, a nasza przyjaźń się sypie
> i  nie  da  się  je  uratować,  nadal  wysyłam  (bez odpowiedzi :\).

To juz Cie podziwiam, bo ja nie lubie nie dostawac odpowiedzi :(

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#279
Author: Eeyore
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:27
25 lines
1958 bytes
Użytkownik "Tomasz Szatrawski" <pesca@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tm9v9$n04$1@news.onet.pl...

> No ladnie.. tylko czy milosc jest wtedy gdy przynajmniej jeden z
powyzszych
> warunkow jest spelniony? Czy, ze musza byc wszystkie spelnione? Bo jakby
> odrzucic reakcje psychosomatyczne (bol serca, bezsennosc) to reszta jest
> podobna do definicji np. przyjazni. Czyli wyszloby na to, ze od przyjazni
> odroznia milosc reakcja psychosomatyczna. Bez sensu.

To były luźne skojarzenia, a nie przepis na odróżnienie miłości od
przyjaźni. Choć przyznam się bez bicia - trochę na myśli miałem też i
przyjaźń. To się trochę łączy. Prawdziwa przyjaźń i czysta miłość - jakie są
różnice między nimi właściwie? Miłość ma ten aspekt fizyczny, którego nie ma
w przyjaźni. Poza tym ktoś kiedyś powiedział, że w przyjaźni wszyscy są
równi, a w miłości są władcy i poddani.

> Sam na razie nic nie zaproponuje.

Zrób to kiedyś - może to rozkręci dyskusję.;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#273
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:40
29 lines
2242 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Wielkosc uczucia nie maleje z czasem...

Doprawdy?

> uczucie tylko sie zmienia...

To napewno.

> byc moze dojrzewa.

Poznajemy  dokładniej  tą  druga  osobe i zaczynamy oceniac bardziej
obiektywnie.

> A tego juz sie matematyka opisac nie da :(

...bo matematynie 'nie czuje'.

> a szkoda, bo moznaby wtedy latwo obliczyc ilosc milosci :)

Hehe,  szczególnie  u swojej wybranki (wzglednie: swojego wybranka).
Czy  napweno  chciałabys  wiedzieć, czy ktoś Cie kocha, czy nie, nie
pytając o to tej osoby? Przemyśł to pod tym katem.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#274
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:27
11 lines
1503 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl>
>
> Wielkosc uczucia nie maleje z czasem... uczucie tylko sie zmienia...
> byc moze dojrzewa. A tego juz sie matematyka opisac nie da :(
> a szkoda, bo moznaby wtedy latwo obliczyc ilosc milosci :)

Ilosc milosci zawsze jest taka sama, zgodnie z zasadą zachowania energii
;-)))

the voice
Re: Definicja
#295
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:10
15 lines
2153 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> > To  już szczegól... ale ja sobie nie oszczędzałem SMSków. Teraz, jak
> > wiem, że i tak już nic z tego nie będzie, a nasza przyjaźń się sypie
> > i  nie  da  się  je  uratować,  nadal  wysyłam  (bez odpowiedzi :\).
> To juz Cie podziwiam, bo ja nie lubie nie dostawac odpowiedzi :(

Heh,  ja  też  nie  lubię  i  wiem  doskonele,  że  nie  dostanę tej
odpowiedzi.  Pomimo tego nadal próbuję do niej przemówić, chcę, zeby
zrozumiała moje zachowanie.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#299
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:13
14 lines
2024 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Ech, czymże jest te marne 50 groszy oddane pazernej Erze w zamian za miłe
> uczucie do końca dnia;)

Przemnóż  sobie  to  przez  ...  powiedzmy  100  miesiecznie... tyle
własnie  w  lipcu wysłałem do koleżanki. Zaznaczam, że nie czułem do
niej niczego szczególnego... tzn czułem cos szczególnego, ale to nie
była  miłosć... zresztą nvm... nie żałuję tego (a może powinienem?).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#280
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:32
12 lines
1463 bytes
Użytkownik Eeyore <robbiew@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9to5jt$8at$6@news.tpi.pl...

 Poza tym ktoś kiedyś powiedział, że w przyjaźni wszyscy są
> równi, a w miłości są władcy i poddani.

Ja bym dodał jeszcze ze aktorzy i aktorki :-)))

--
the voice
thevoice@go2.pl
Re: Definicja
#284
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:09
27 lines
1761 bytes
Użytkownik "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9to5js$8at$5@news.tpi.pl...
> > To jest bliska doskolanlosci definicja milosci (moze jeszcze kilka
rzeczy
> > bym dodala)
>
> Jakie? Chętnie bym je ujrzał na moim monitorze...

Milosc to poswiecenie czasu. Milosc to to, co laczy
ludzi kiedy juz ich serca nie bija mocniej na mysl o ukochanej
osobie, kiedy juz nie ma milego zawrotu glowy, to przyjazn.


> > > Trzeba dużej odwagi i siły, aby podołać regułom tej twardej gry, jaką
> jest
> > > miłość.
> >
> > Z tym zgadzam sie calkowicie, ladnie to zostalo ujete.
>
> Merci;) Choć niestety czasem zdobycie się na odwagę i odnalezienie w sobie
> siły - czasem i to nie wystarcza. Ech...;)

Nie wystarcza gdy osoba, ktora sie kocha, nie odnajdzie tych cech w sobie.

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#296
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:13
12 lines
1394 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.0E59C529@news.pucked.blade...
> Heh,  ja  też  nie  lubię  i  wiem  doskonele,  że  nie  dostanę tej
> odpowiedzi.  Pomimo tego nadal próbuję do niej przemówić, chcę, zeby
> zrozumiała moje zachowanie.

Uwazaj tylko, zebys nie "przedobrzyl", bo ona moze to
odebrac jako narzucanie sie .

Pozdarwiam
Deni
Re: Definicja
#297
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:44
14 lines
2054 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> > Heh,  ja  też  nie  lubię  i  wiem  doskonele,  że  nie  dostanę tej
> > odpowiedzi.  Pomimo tego nadal próbuję do niej przemówić, chcę, zeby
> > zrozumiała moje zachowanie.
> Uwazaj tylko, zebys nie "przedobrzyl", bo ona moze to
> odebrac jako narzucanie sie .

Teraz to sprawa i tak jest już pregrana.. :\

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#300
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:17
15 lines
1379 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.18F67F10@news.pucked.blade...
> > Ech, czymże jest te marne 50 groszy oddane pazernej Erze w zamian za
miłe
> > uczucie do końca dnia;)
>
> Przemnóż  sobie  to  przez  ...  powiedzmy  100  miesiecznie

Eee, to jeszcze sie "pazerna era" na Tobie nie oblowila :)

Zeby im nie nabijac kabzy to proponuje wysylac z netu :)

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#301
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:23
20 lines
2356 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> > Przemnóż  sobie  to  przez  ...  powiedzmy  100  miesiecznie
> Eee, to jeszcze sie "pazerna era" na Tobie nie oblowila :)

Era nie, ale IDEA tak :)

> Zeby im nie nabijac kabzy to proponuje wysylac z netu :)

Ale z net'a to co innego. Po pierwsze nie mam pewnosci, czy dojdzie,
po  drugie  trochę  mi  głupio wysyłac sms'a z i-netu do dziewczyny.
Jednak  wolę  zapłacić,  żeby  bramka  Ery  nie  doklejała reklam...
szczcuneczek  musi  być.  Po  za  tym  dostęp do inetu też kosztuje.
Na marginesie dodam, że do kumpli czsami wysyłam z inetu (szczególem
jest    to,  że  czasami  nie  dochodzą  lub  nie  da  się  wysłać).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#276
Author: Eeyore
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:39
20 lines
1779 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9to1ep$7gq$1@sunsite.icm.edu.pl...

> Wielkosc uczucia nie maleje z czasem... uczucie tylko sie zmienia...
> byc moze dojrzewa.

A co powiesz o rozstaniach?
<Ale wtedy sam wpadam w pułapkę, bo stwierdziłem, że uczucie maleje ale nie
zanika - chyba że przyjmuje wartości ujemne w tym momencie;)>

>A tego juz sie matematyka opisac nie da :(

Największym wyzwaniem matematyki - zawarcie w liczbach piękno duszy
ludzkiej. Jak dotąd jeszcze droga daleka...

> a szkoda, bo moznaby wtedy latwo obliczyc ilosc milosci :)

A jeszcze w dodatku można by ją swobodnie potęgować. A zazdrosne żony
mogłyby nawet znaleźć sposób na spierwiastkowanie uczuć swoich mężów;)
Re: Definicja
#285
Author: Eeyore
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:58
30 lines
1876 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9tok2o$nt0$1@sunsite.icm.edu.pl...
> > > To jest bliska doskolanlosci definicja milosci (moze jeszcze kilka
> rzeczy
> > > bym dodala)
> >
> > Jakie? Chętnie bym je ujrzał na moim monitorze...
>
> Milosc to poswiecenie czasu. Milosc to to, co laczy
> ludzi kiedy juz ich serca nie bija mocniej na mysl o ukochanej
> osobie, kiedy juz nie ma milego zawrotu glowy, to przyjazn.
>
> > Merci;) Choć niestety czasem zdobycie się na odwagę i odnalezienie w
sobie
> > siły - czasem i to nie wystarcza. Ech...;)
>
> Nie wystarcza gdy osoba, ktora sie kocha, nie odnajdzie tych cech w sobie.
>
> Pozdrawiam
> Deni

Jesteś mądra. Bardzo mądra. Właśnie uświadomiłaś mi podstawową przyczynę
tego, co mnie dręczy od poniedziałku.

Dziękuję!;)

I pozdrawiam,

Eeyore.
Re: Definicja
#302
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:32
16 lines
1622 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.46F11576@news.pucked.blade...
>
> Ale z net'a to co innego. Po pierwsze nie mam pewnosci, czy dojdzie,
> po  drugie  trochę  mi  głupio wysyłac sms'a z i-netu do dziewczyny.
> Jednak  wolę  zapłacić,  żeby  bramka  Ery  nie  doklejała reklam...

To wysylaj przez icq, nie doklejaja reklam i masz pewnosc, ze dojdzie,
bo w momencie kiedy u niej zjawi sie Twoj sms to icq wysyla potwierdzenie
dostarczenia, i wierz mi, ze jest to bardziej wiarygodne niz potwierdzenie
Idei.
Wyprobowane :)

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#303
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:55
14 lines
2120 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> To wysylaj przez icq, nie doklejaja reklam i masz pewnosc, ze dojdzie,
> bo w momencie kiedy u niej zjawi sie Twoj sms to icq wysyla potwierdzenie
> dostarczenia, i wierz mi, ze jest to bardziej wiarygodne niz potwierdzenie
> Idei.

W  ICQ  jeszcze  się  nie  bawiłem,  ale słyszałem, że dobre jest...
kiedyś na pewno spróbuję. Zostaje jeszcze wapster :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#281
Author: Eeyore
Date: Sun, 25 Nov 2001 09:47
13 lines
1340 bytes
Użytkownik "the voice" <thevoice@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9toj8e$j3i$11@news.tpi.pl...
>  Poza tym ktoś kiedyś powiedział, że w przyjaźni wszyscy są
> > równi, a w miłości są władcy i poddani.
>
> Ja bym dodał jeszcze ze aktorzy i aktorki :-)))

Niektórzy złośliwcy by powiedzieli, że bardziej komedianci i komediantki:)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#306
Author: Eeyore
Date: Sun, 25 Nov 2001 09:51
23 lines
1891 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.18F67F10@news.pucked.blade...

> > Ech, czymże jest te marne 50 groszy oddane pazernej Erze w zamian za
miłe
> > uczucie do końca dnia;)
>
> Przemnóż  sobie  to  przez  ...  powiedzmy  100  miesiecznie... tyle
> własnie  w  lipcu wysłałem do koleżanki. Zaznaczam, że nie czułem do
> niej niczego szczególnego... tzn czułem cos szczególnego, ale to nie
> była  miłosć... zresztą nvm... nie żałuję tego (a może powinienem?).

Nieźle, nieźle... Chyba zacznę mieć siebie za wzór oszczędności, bo mam
wyrzuty sumienia, jak wyślę ze 20 SMSów w ciągu miesiąca;)

A u Ciebie wychodzi około 50 zeta i 3 SMSy dziennie. Sumka już poważniejsza,
ale jak na przeżycie miesiąca w błogostanie to nie taka wygórowana;) Tylko
że Era zaciera ręce i obławia się na ludzkich uczuciach;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#307
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:23
20 lines
2220 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:



> Nieźle, nieźle... Chyba zacznę mieć siebie za wzór oszczędności, bo mam
> wyrzuty sumienia, jak wyślę ze 20 SMSów w ciągu miesiąca;)

To  rzczywiście  nie  jest IMO dużo. Ale znam ludzi, którzy wysyłaja
więcej niż ja.

> A u Ciebie wychodzi około 50 zeta i 3 SMSy dziennie. Sumka już poważniejsza,
> ale jak na przeżycie miesiąca w błogostanie to nie taka wygórowana;) Tylko
> że Era zaciera ręce i obławia się na ludzkich uczuciach;)

Dokładniej, to te 100 SMSów było z Idei (24 + VAT), więc wyszło mnie
to ok 35 zeta.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#304
Author: RapidHail
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:00
13 lines
1619 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:25112001.7C5705FF@news.pucked.blade...
> W  ICQ  jeszcze  się  nie  bawiłem,  ale słyszałem, że dobre jest...
> kiedyś na pewno spróbuję. Zostaje jeszcze wapster :)
>

ICQ RuleZ :>>> (do ERY odpada, ale to szczegol bo lepsza jest nowa IDEA :>
niz stara ERA)

--
/////==========================================\\\\\
|X| Nieraz już dowodzono, że dowodzenie nie wymaga dowodów. |X|
\\\\\==========================================/////
Re: Definicja
#305
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:02
12 lines
2015 bytes
 "RapidHail" <RapidHail@central.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> ICQ RuleZ :>>> (do ERY odpada, ale to szczegol bo lepsza jest nowa IDEA :>
> niz stara ERA)

Heh,  ja ogę wybierać najwyzej własną sieć, ale nie moich znajomych.


-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#271
Author: Eeyore
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:48
25 lines
1832 bytes
Użytkownik "Radek B." <rajdzen@wp.pl> napisał w wiadomości
news:9tp534$dqt$1@news.tpi.pl...
> > Ja proponuje wprowadzic do powyzszego wzoru jeszcze parametr t,
> okreslajacy
> > zmiany zachodzace w czasie. Wielkosc uczucia maleje z czasem (zatem jest
> > odwrotnie proporcjonalna), ale do konca nie zanika.
> >
> > u=lim 1/tr  r->  t->nieskonczonosc (chcialoby sie)
> Trochę nie rozumiem. Jeżeli r lub t ->niekonczoności to
> 1/(tr) -> 0 chyba że rozumiesz ten zapis jako (1/t)r, ale wtedy założyć
> trzeba że r->oo lub (i) t->0

Sorry - w powyższym wzorze nie dopisałem czegoś. Powinno być
u=lim/tr czy r->0 ^ t->+oo

Wtedy powinno być już jaśniej;)

> POZDRAWIAM :)
> Ps. Ja osobiście odsyłam do dzieł Jana pawłą II "Miłość i
odpowiedzialność"

Nie omieszkam zajrzeć i również pozdrawiam;)

Eeyore
Re: Definicja
#308
Author: Eeyore
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:09
23 lines
1722 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:25112001.61CCE0C0@news.pucked.blade...

> > Nieźle, nieźle... Chyba zacznę mieć siebie za wzór oszczędności, bo mam
> > wyrzuty sumienia, jak wyślę ze 20 SMSów w ciągu miesiąca;)
>
> To  rzczywiście  nie  jest IMO dużo. Ale znam ludzi, którzy wysyłaja
> więcej niż ja.

Ciekawe - ile wysłał rekordzista (na wszelki wypadek przytrzymam się
krzesła;)

> Dokładniej, to te 100 SMSów było z Idei (24 + VAT), więc wyszło mnie
> to ok 35 zeta.

Ach, chyba że tak.
Coś mi się zdaje, że Erowcy mają najgorzej ze swoim dobroczyńcą ze
wszystkich komórkowców;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#286
Author: Deni
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:33
20 lines
1668 bytes
Użytkownik "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9tqib2$s69$3@news.tpi.pl...
> > > Jakie? Chętnie bym je ujrzał na moim monitorze...
> >
> > Milosc to poswiecenie czasu. Milosc to to, co laczy
> > ludzi kiedy juz ich serca nie bija mocniej na mysl o ukochanej
> > osobie, kiedy juz nie ma milego zawrotu glowy, to przyjazn.

Dodam jeszcze, ze milosc to oddanie ostatniego jogurtu jaki zostal w lodowce
:)

> Jesteś mądra. Bardzo mądra. Właśnie uświadomiłaś mi podstawową przyczynę
> tego, co mnie dręczy od poniedziałku.

Wiesz, wolalabym, zeby tak nie bylo, zebym nic Ci nie uswiadamiala
i zeby nic Cie nie dreczylo

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#287
Author: Eeyore
Date: Mon, 26 Nov 2001 14:11
22 lines
1729 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9tr2qd$fs2$1@sunsite.icm.edu.pl...

> Dodam jeszcze, ze milosc to oddanie ostatniego jogurtu jaki zostal w
lodowce
> :)

Czyli wytłumaczenie, co to znaczy, że miłość to poświęcenie;)
A czy prawdziwa miłość to zazdrość? Bo ja tak nie do końca jestem pewien.

> > Jesteś mądra. Bardzo mądra. Właśnie uświadomiłaś mi podstawową przyczynę
> > tego, co mnie dręczy od poniedziałku.
>
> Wiesz, wolalabym, zeby tak nie bylo, zebym nic Ci nie uswiadamiala
> i zeby nic Cie nie dreczylo

Ja też bym wolał, ale cóż - c'est la vie;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#309
Author: Eeyore
Date: Mon, 26 Nov 2001 14:13
19 lines
1725 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:25112001.6AAD137F@news.pucked.blade...
> Pięćset  ileś  (słownie:  500), ale na idealnym SIM'ie, więc 40gr za
> SMS'a.

No to ładnie, ładnie - 200 zeta. Poza tym, że to około 15 SMSów dziennie,
czyli mój miesięczny wynik:)

> > Coś mi się zdaje, że Erowcy mają najgorzej ze swoim dobroczyńcą ze
> > wszystkich komórkowców;)
>
> Chyba jednak tak, ale mimo to wybrałem Erę (jak widać).

Widać, widać. A dlaczego zarzuciłeś Ideę - wcześniej o niej wspominałeś.

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#288
Author: Puck
Date: Mon, 26 Nov 2001 17:10
10 lines
1889 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> A czy prawdziwa miłość to zazdrość? Bo ja tak nie do końca jestem pewien.

W każdej miłości jest wszystkiego po trochu :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#310
Author: Puck
Date: Mon, 26 Nov 2001 17:12
18 lines
2349 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> No to ładnie, ładnie - 200 zeta. Poza tym, że to około 15 SMSów dziennie,
> czyli mój miesięczny wynik:)

Heh, podziwiam tego gościa :)

> > Chyba jednak tak, ale mimo to wybrałem Erę (jak widać).
> Widać, widać. A dlaczego zarzuciłeś Ideę - wcześniej o niej wspominałeś.

Gdyż...  musiałem  w  końcu przestać sępić i załatwić sobie własnego
mob'a  (tamten  nie był mój). Chciałem Nokię, a ta troszkę kosztuje,
więc  wybrałem abonament -- 50 zetów Idei mnie nie zainteresowało...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#275
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:47
14 lines
1519 bytes
Użytkownik "the voice" <haribo@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:9tob2u$mpa$3@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl>
> >
> > Wielkosc uczucia nie maleje z czasem... uczucie tylko sie zmienia...
> > byc moze dojrzewa. A tego juz sie matematyka opisac nie da :(
> > a szkoda, bo moznaby wtedy latwo obliczyc ilosc milosci :)
>
> Ilosc milosci zawsze jest taka sama, zgodnie z zasadą zachowania energii

A może to jest funkcja stanu?
Ender
Re: Definicja
#289
Author: Eeyore
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:02
15 lines
1504 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:26112001.6C948F96@news.pucked.blade...

> > A czy prawdziwa miłość to zazdrość? Bo ja tak nie do końca jestem
pewien.
>
> W każdej miłości jest wszystkiego po trochu :)

I mean - czy kochając kogoś *truly* mamy prawo być zazdrośni i ograniczać
jego wolność?

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#311
Author: Eeyore
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:05
26 lines
2106 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:26112001.71BB73CD@news.pucked.blade...

> > No to ładnie, ładnie - 200 zeta. Poza tym, że to około 15 SMSów
dziennie,
> > czyli mój miesięczny wynik:)
>
> Heh, podziwiam tego gościa :)

Ciekawym, na ile z tych SMSów dostawał odpowiedzi.

> > > Chyba jednak tak, ale mimo to wybrałem Erę (jak widać).
> > Widać, widać. A dlaczego zarzuciłeś Ideę - wcześniej o niej wspominałeś.
>
> Gdyż...  musiałem  w  końcu przestać sępić i załatwić sobie własnego
> mob'a  (tamten  nie był mój). Chciałem Nokię, a ta troszkę kosztuje,
> więc  wybrałem abonament -- 50 zetów Idei mnie nie zainteresowało...

Ja tam jestem pre-paidowcem. Dopiero jak zacznę zarabiać miesięcznie (co
nastąpi pewnie dopiero za parę lat), a nie dorywczo, wtedy zdecyduję się na
abonament.

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#290
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:04
13 lines
2385 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> I mean - czy kochając kogoś *truly* mamy prawo być zazdrośni i ograniczać
> jego wolność?

To  już  sprawa naszego zaufania... powinniśmy ufać, jeśli sobie nie
ufamy, to związek raczej nie ma większego sensu.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<<   P.S.  Zmieniłem  sobie  FQDN:  pucked.blade.net    >>
Re: Definicja
#312
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:05
19 lines
2696 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > Heh, podziwiam tego gościa :)
> Ciekawym, na ile z tych SMSów dostawał odpowiedzi.

Pewnie nie dużo... może chcesz z nim pogadać? :)

> Ja tam jestem pre-paidowcem. Dopiero jak zacznę zarabiać miesięcznie (co
> nastąpi pewnie dopiero za parę lat), a nie dorywczo, wtedy zdecyduję się na
> abonament.

Tyz  prawda,  ale  jak  mi się skończy umowa, to pewnie zrezygnuję z
abonamentu,    chyba   że  będą  mieli  jakieś  ciekawe  promocje...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<<   P.S.  Zmieniłem  sobie  FQDN:  pucked.blade.net    >>
Re: Definicja
#291
Author: Deni
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:40
13 lines
1473 bytes
Użytkownik "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9u0itr$ni4$10@news.tpi.pl...
> I mean - czy kochając kogoś *truly* mamy prawo być zazdrośni i ograniczać
> jego wolność?


Moze nie od razu ograniczac wolnosc, ale szczypta zazdrosci
jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Czyli, zazdrosc-tak, ale
w rozsadnej dawce.

Pozdrawiam
Deni
Re: Definicja
#313
Author: Eeyore
Date: Thu, 29 Nov 2001 16:12
25 lines
2054 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:27112001.3214FCC5@pucked.blade.net...

> > > Heh, podziwiam tego gościa :)
> > Ciekawym, na ile z tych SMSów dostawał odpowiedzi.
>
> Pewnie nie dużo... może chcesz z nim pogadać? :)

Mógłbym... a co - czyżby był gdzieś w pobliżu?

> > Ja tam jestem pre-paidowcem. Dopiero jak zacznę zarabiać miesięcznie (co
> > nastąpi pewnie dopiero za parę lat), a nie dorywczo, wtedy zdecyduję się
na
> > abonament.
>
> Tyz  prawda,  ale  jak  mi się skończy umowa, to pewnie zrezygnuję z
> abonamentu,    chyba   że  będą  mieli  jakieś  ciekawe  promocje...

Pre-paid mnie ogranicza. W szczególności jak jestem za granicą, ale co
robić? Na razie większą swobodę mam mimo wszystko w pre-paidzie.

Pozdrawiam,

Eeyore
Re: Definicja
#314
Author: Puck
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:16
17 lines
2617 bytes
 "Eeyore" <robbiew@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > > Ciekawym, na ile z tych SMSów dostawał odpowiedzi.
> > Pewnie nie dużo... może chcesz z nim pogadać? :)
> Mógłbym... a co - czyżby był gdzieś w pobliżu?

Moge Ci podac jego maila :)

> Pre-paid mnie ogranicza. W szczególności jak jestem za granicą, ale co
> robić? Na razie większą swobodę mam mimo wszystko w pre-paidzie.

Fakt.  nie  trzeba płacic abonamentu... ale ja mam tańsze rozmowy :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Definicja
#315
Author: Eeyore
Date: Fri, 30 Nov 2001 15:23
18 lines
1847 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:29112001.39B06DC5@pucked.blade.net...

> Moge Ci podac jego maila :)

Czemu nie? A nie zdziwi się gdy otrzyma mój mail w tej sprawie?

> > Pre-paid mnie ogranicza. W szczególności jak jestem za granicą, ale co
> > robić? Na razie większą swobodę mam mimo wszystko w pre-paidzie.
>
> Fakt.  nie  trzeba płacic abonamentu... ale ja mam tańsze rozmowy :)

I pewnie jeszcze Darmowe Minuty, których nie ma w pre-paidzie ;)

Pozdrawiam,

RW
Page 1 of 4 • 155 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads