🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #364

Re: Definicja

#364
From: Eeyore
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:01
122 lines
7128 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:26112001.1BE3552D@news.pucked.blade...

> > A ja czasem się cieszę z tego uczucia. A czasami wytrzymać po prostu nie
> > mogę;)
>
> ehhh... jestem pewien, że będziesz je mile wspominał.

Zapewne wtedy jak mi to przejdzie. Albo też na starość. "Och, taki byłem
młody i szalony";)

> Tiaaa... ja jak juz dochodziłem do skrajnego stanu, to postanowiłem,
> ze  przestanę  się  z  nią  'spotykac'.  Dokładniej  to zacząłem jej
> unikać...  akurat  swieta wypadły (rok temu to było). Zaczynałem się
> po  woli  uspakajać.  Potem,  po  52 dniach (wiem, bo mam wszystko w
> pamiętniku  zapisane  :)  po  za tym pamietam) znowu ją spotkałem...
> ehh,  co  to  było  za  uczucie. Na początku jakby mnie ktos w serce
> uderzył,  puls wzrósł dwukrotnie... uczucie jednak nie minęło. Teraz
> nie  wiem, jak bym zareagował, gdybym ja spotkał. Prawdopodobnie nie
> spotkam,  bo  nie  chadzam już na spacery w rejony, gdzie ona zwykle
> bywała (czyt: gdzie można było ja spotkać), nie kursuje już autobus,
> którym zwyklismy 'razem' jeździć.

Miłość autobusowa? Wielu moich znajomych w to wpadło;) A ciekawy rodzaj
miłości, przyznaję. Choć mnie się nie przydarzyło. Mnie się tylko ostatnio
robi zbyt przyjemnie, gdy obcuję z moją starą miłością. Ją mam na co dzień,
a brązowe oczy od wielkiego dzwonu;)

> Co  tu  dużo  gadać.  Sprawa  jest  już raczej skończona, ale możemy
> pogadać.  Było  tak, że kumpel... a może podrzucę Ci coś z archiwum?

Archiwum? To ta grupa ma już swoje archiwum?

> Może innym razem...
> W  każdym razie kupmel poznał mnie ze swoją dziewczyna w czerwcu br.
> W  sumie  to  znalismy  się  wcześniej, ale nvm. Zostałem po krótkim
> czasie  zaproszony  na  impreze,  czyli  wyraźnie integrowałem się z
> paczką.    Jeszcze    pod  koniec  roku  przesiadywaliśmy  razem  na
> ławeczkach,  niedaleko  szkoły.  Czekaliśmy  na  nią po lekcjach, bo
> przeważnie    kończylismy    wcześniej.  Byłem  ja,  kumpel  i  Ona.
> Siedzieliśmy sobie tak kilka godzin, raz poszliśmy do niego do domu.
> W  każdym  razie,  były  to bardzo miło spedzone chwile i załuję, że
> teraz  takich  nie  ma.  Potem była imprezka... na niej właśnie raz,
> jedyny  raz  z  nia  zatańczyłem.  Przyszły  wakacje, pozostał tylko
> kontakt   telefoniczny.  Wymieniałem  z  nią  coraz  więcej  SMSków.
> Mówilismy  sobie  o  takich rzeczach, o których do tej pory rzadko z
> kim  rozmawiałem.  Wakacje minęły, kolejna imprezka przeszła... aż w
> końcu.  Nie  wiem  co  mnie  podkusiło,  ale powiedziałem jej, że ją
> kocham.  Heh, teraz niemal jestem pewien, że źle zrobiłem. Nie wiem,
> czy  wtedy  tak  na  prawdę  ją  kochałem.  Po  za tym powinienem to
> powiedzieć  w  realu (głupa technika, głupia!). Przez pierwsze kilka
> tygodni  żyło  mi  się  świetnie,  potem  zaczęły się doły. długo by
> opisywać,  co  się  działo...  kiedys  to zrobię, albo podeślę coś z
> archiwum.  W każdym razie, teraz nasz wzajemny stosunek do siebie...
> heh,  lepiej nie wspominać. Sam nie wiem, kiedy ostatnio się do mnie
> usmiechnęła...  a  przeciez  kiedyś  było  tych usmieszków tak dużo.
> Zupełnie  już  o  nich zapomniałem. :'( Popełniłem tyle błędów, heh.
> Teraz  to  widzę, a kiedyś myślałem, że to jej wina... nvm. Rozpadło
> się  i  zawsze  będzie  mnie  gnebić  to,  że  to  przeze mnie... :(

Heh - nieco podobnie u mnie. Tylko u mnie to nadal trwa, ona się na mnie nie
obraziła, nadal mnie lubi - i co ważne, ponoć bardzo ceni. I wkrótce przejdę
do szerokiej ofensywy;)

> > > Miodzio, nie?
> > Taak! Ale potem jakoś mi przeszło;) Może przez codzienne obcowanie z
nią?
>
> Może... nie wiem, nie praktykowałem :)

Cnociaż teraz jest między nami idylla - w ogóle się nie kłócimy, czasem z
sobą gadamy. Nawet siadamy czasem ze sobą w ławce - a jakiś czas temu było
to nie do pomyślenia (demonstracyjnie opuszczała towarzystwo gdy ja
pojawiłem się w pobliżu, często zachowywała się mało taktownie co nawet
wypominały jej przyjaciółki).

> Najdziwniejsze  jest  to,  że...  heh,  sam  nie  wiem, ale z innymi
> dziewczynami  zupełnie inaczej mi się rozmawia. Pamiętam, jak kiedyś
> nam  się  miło  gadało...  uśmiechaliśmy się do siebie, siedzieliśmy
> naprzeciwko   siebie.  Boże,  jak  ja  bym  chciał,  żeby  ona  mnie
> zrozumiała, żeby dalej było tak jak kiedyś...

Oj, każdy by tak chciał;) Ale niestety - zawsze jakaś rysa powstanie. I
pozostanie.

> Tak  łatwo się nie wypali, wiem jak to jest z takimi uczuciami. BTW:
> ile to już trwa?

Znamy się 3 lata. Uczucie głębsze trwa od marca. Wyznałem jej miłość w
październiku. Grudzień - to będzie miesiąc ofensywy.;)

> > A chciałoby się znowu tak wzdychać, co nie?
>
> Jeszcze jak... tylko trzeba miec do kogo...

A co - mało rybek w morzu?;)

> > Jaką - klasyka, akustyka czy elektryka - a może bas - moje niespełnione
> > marzenie - żeby były nieco tańsze albo żebym miał kolegę basistę, to bym
> > sobie czasem się pobawił:)
>
> Jak  na  mój gust, to jest to najzwyklejsza gitara... elektryczna na
> pewno nie ;>

Czy ma 3 struny cienkie nylonowe i 3 struny grubsze metalowe (czyli klasyk)
czy też 6 strun grubych metalowych (czyli akustyk)? A może to mandolina?;)
A żadna gitara nie jest zwykła - każda jest inna, ma swoją indywidualną
osobowość i swoją duszę - którą często przejmuje od gitarzysty. Każda gitara
gra inaczej. IMHO oczywiście. Poza tym, że są polskie i hiszpańskie gitary.

> > > Idź do niego i poproś.
> > Chyba spróbuję. Facet wydaje się być miły i nie powinien robić
problemów;)
>
> Szczęścia życzę ;)

Przyda się;)

Pozdrawiam,

Eeyore
Technical Details
Message-ID: <9u0itq$ni4$9@news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl> <9tm89r$a6n$3@news.tpi.pl> <24112001.105AA1B8@news.pucked.blade> <9tqib1$s69$2@news.tpi.pl> <25112001.7E7BF0E7@news.pucked.blade> <9tr6ak$jqe$9@news.tpi.pl> <25112001.15A9BD8F@news.pucked.blade> <9ttqs6$9r2$15@news.tpi.pl> <26112001.1BE3552D@news.pucked.blade>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Eeyore" <robbiew@go2.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Definicja
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:01:18 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl
Lines: 124
Message-ID: <9u0itq$ni4$9@news.tpi.pl>
References: <9tm2i0$qn4$1@news.tpi.pl> <9tm89r$a6n$3@news.tpi.pl> <24112001.105AA1B8@news.pucked.blade> <9tqib1$s69$2@news.tpi.pl> <25112001.7E7BF0E7@news.pucked.blade> <9tr6ak$jqe$9@news.tpi.pl> <25112001.15A9BD8F@news.pucked.blade> <9ttqs6$9r2$15@news.tpi.pl> <26112001.1BE3552D@news.pucked.blade>
NNTP-Posting-Host: pk24.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
X-Trace: news.tpi.pl 1006882553 24132 213.76.106.24 (27 Nov 2001 17:35:54 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: 27 Nov 2001 17:35:54 GMT
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4522.1200
X-MSMail-Priority: Normal
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4522.1200
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit