Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #2619Re: poradzic sobie z zazdroscia
From: Andrzej Lis
Date: Thu, 06 Dec 2001 20:07
Date: Thu, 06 Dec 2001 20:07
39 lines
3403 bytes
3403 bytes
Dnia Thu, 06 Dec 2001, Lily of the Valley <lily@premiera.pl> napisal(a): >Wed, 5 Dec 2001 19:23:00 +0000 (UTC) foxy@pingu.ii.uj.edu.pl (Andrzej >Lis) w przyplywie calkowitej desperacji napisal(a): >>Tu się zdziwisz, ale zauroczenie może trwać nawet i 5 lat. To zależy od >>osoby. Ja uczucia rozpoznaje trochę inaczej, napewno nie po czasie trwania. >A po czym je rozpoznajesz? Wiedziałem, że ktoś o to zapyta :). Odrazu ostrzegam, że moje podejście może być dziwne dla niektórych. Człowieka można podzielić na coś jakby dwie płaszczyzny: emocjonalna i zdroworozsądkową (nazwy nie są ważne). Gdy kierujemy się emocjami wielokrotnie robimy coś, czego możemy normalnie byśmy nie zrobili. Natomiast gdy kierujemy sie zdrowym rozsądkiem zdajemy sobie sprawę z tego co robimy. Przechodząc do uczuć. Gdy jestem w kimś zauroczony, to zawsze jest to związane tylko z emocjami. Często jak jestem zauroczony robie różne głupie rzeczy i wydaje mi się że robie to właśnie dla tej osoby w której jestem zauroczony. Nie musze chyba pisać, że nie zawsze tak jest. Natomiast wiem, że kiedy mogę komuś powiedzieć, że kocham tą osobę czuje coś innego. To jest to co pozostanie jak pozbawimy się całkowicie emocji i wtedy jeszcze możemy powiedzieć, że ta osoba jest dla nas ważna, że chce się z tą osobą być, ale nie tylko to (resztę możesz sobie dopisać sama). Nie chodzi tu tylko o związek miedzy mężczyzną i kobietą. Jest jeszcze coś, gdy się kogoś kocha (nie lubie używać tego zwrotu do określania tego uczucia, wolę mówić coś w rodzaju "osoba której mogę powiedzieć kocham Cię"), to zauroczenie samo pojawia się i znika, to zależy od naszych starań i od tego co ta druga osoba robi. Dla mnie zauroczenie to coś ulotnego, coś nie trwałego, co może się w każdej chwili skończyć. Gdy mogę powiedzieć, kocham tą osobę to to jest trwałe uczucie, które nie przeminie, gdy zauroczę się w kimś innym. Wiem, że nie opisałem tego dokładnie tak jak chciałem, ale ja nie umiem przekazywać innym w pełni tego co czuję. Odsłoniłem przed tobą tylko cząstkę tego co czuje. Mógłbym jeszcze pisać o tym więcej, zagłębiając się w to wszystko, ale chyba nie wszystkim by się to spodobało, jakby musieli czytać takie długie posty. Andrzej. -- I'd love to just give in, I'd love to live this lie
Technical Details
Message-ID:
<slrna0vk50.49j.foxy@pingu.ii.uj.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!news.cyf-kr.edu.pl!foxyReferences:
<9ulmqb$5u2$1@news.tpi.pl> <9ulnsl$i54$1@news.tpi.pl> <9ulqn0$hkd$1@news.tpi.pl> <slrna0st53.j0k.foxy@pingu.ii.uj.edu.pl> <1bbv0uklpc8p9egggl9dgo2jtq2fkaqs1f@4ax.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: foxy@pingu.ii.uj.edu.pl (Andrzej Lis) Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: poradzic sobie z zazdroscia Date: Thu, 6 Dec 2001 20:07:37 +0000 (UTC) Organization: KSI UJ Lines: 39 Message-ID: <slrna0vk50.49j.foxy@pingu.ii.uj.edu.pl> References: <9ulmqb$5u2$1@news.tpi.pl> <9ulnsl$i54$1@news.tpi.pl> <9ulqn0$hkd$1@news.tpi.pl> <slrna0st53.j0k.foxy@pingu.ii.uj.edu.pl> <1bbv0uklpc8p9egggl9dgo2jtq2fkaqs1f@4ax.com> Reply-To: foxy@pingu.ii.uj.edu.pl NNTP-Posting-Host: www.offspring.art.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: info.cyf-kr.edu.pl 1007669257 22526 149.156.65.40 (6 Dec 2001 20:07:37 GMT) X-Complaints-To: news@cyf-kr.edu.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 6 Dec 2001 20:07:37 +0000 (UTC) User-Agent: slrn/0.9.5.7 (UNIX) Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.task.gda.pl!news.cyf-kr.edu.pl!foxy Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit