🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #1823

Re: Kiedy uczucie przechodzi...

#1823
From: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:59
112 lines
6927 bytes
 Lily of the Valley <lily@premiera.pl> napisała:


> >Lil...  na  poczatek,  to  musze Ci? przeprosic, ale dzi? za nic nie
> >mog? zrozumiec Twoich tekstów... mo?e to wina tego, ze jestem
> >zm?czony... obiecuje, ?e jutro si? do tego zabior? od nowa.
> Hehe :-) Mysle ze nie tylko dlatego :-) Rany... czy ja zawsze musze
> sie wyrazac w tak zawily pokrecony sposob ze malo kto mnie rozumie?

Nie Ty jedna, ja siebie też często nie rozumiem.

> :-) No coz... ;-) Chodzi mi o to, ze czesto negujemy po jakims czasie
> uczucie, twierdzimy ze nie bylo miloscia, bo zwiazek sie rozpadl, bo
> zapominamy, bo kochamy juz kogos innego...

Stwierdzamy,  że  nam  się  nie udało, wiec podświadomie udajemy, że
wcale tego nie chcieliśmy...

> I w tym momencie czesto
> pojawia sie tez pytanie - no jak to, skoro tamto to nie byla milosc to
> moze teraz tez nie, to moze ja nie umiem kochac... itd. itd...

Chore,  nie?  Ale  to wszystko trzeba na spokojnie. Skoro wydaje nam
się,  żę  to  właśnie  miłośćm  to  nie  powinniśmy  patrzeć na inne
związki,    nie   powinniśmy  porównywac.  ...żyj  tylko  chwilą  :)

[...]
> To chyba strasznie frustrujace, prawda?

Yup...

> W ogole mozna zwatpic w Milosc...

Miłość z duzej literki? Wow... nei pomyslał bym o tym...

[...]
> nakazuje aby sie nie zadreczac - jesli zwiazek sie rozpadl, czy ma sens
> rozpamietywanie? Trzeba zyc dalej... A w pewnym stopniu rowniez zapomniec...

Tak.  Wiele  osób,  po  nieudanym  zwiazku  zamyka  się  w sobie, co
najmniej na jakiś czas. Ja wiem, rozumiem, że można się załamać, ale
coś  takiego? Jedno się kończy inne sie zaczyna... do zakochania tak
niewiele  trzeba,  niektórzy  mówią,  że  wystarczy  chwyila,  jedno
spojrzenie.  Tak  więc  po  takiej 'załamce' trzeba szybko stanąć na
nogi.  Ile razy wmawiamy sobie, ze to na pewno ta jedyna|ten jedyny.
A  potem,  kiedy  już  ochłoniemy po rozstaniu, smiejemy się z tego:
"Jak ja mogłem|mogłam tak pomyśleć".

[...]
> A tak bardziej praktycznie, moze to Ci pomoze zrozumiec choc troche
> moj przydlugawy wywod...

Jestem  już  przyzwyczajony.  hint: kiedyś na grupce apu-k-t pojawił
sie  nowy.  zaczałem  go  tępić  jak  nikogo innego, bo nie dość, ze
wszędzie  chciał  wtrącić  swoje, przeważnie nie zrozumiałe, lub tak
oczywiste,  że  aż  denerwujące,  zdanie.  Po  trochu zaczelismy się
kłócić,   a  nasze  kłótnie  przeszły  w  długie  posty  o  ludzkich
zachowaniach  etc.  Nigdy  bym  nie pomyślał, że tak to się skończy.
Nie  mówię  oczywiście,  że  Ty zachowujesz się tak jak on, ale chcę
zaznaczyć, że potrafie się wczuć w coś, co na pierwszy rzut oka jest
nie  do  końca  zrozumiałe..  a  po  za tym, jak to on mawiał: każde
doświadczenie zyciowe czegoś uczy.

[...]
> na tyle na ile mozna kochac majac nascie lat...

Mi kochanie 'mając nascie lat' nie przeszkadza.

[...]
> To bylo 3 lata temu. Ja go nadal kocham. W tym sensie, ze gdyby
> przyszedl i powiedzial ze potrzebuje pomocy, nie wahalabym sie ani
> chwili, mimo ze od tamtego czasu nie widzielismy sie ani razu. 

Więc jednak coś w tym jest. Rety... coraz bardziej się przekonuję do
tego,  że kocham dziewczynę, o której już dawno zapomniałem [*]. Nie
wiem  jak  to jest, ale często o niej myśle... Wczesniej, w wakacje,
myslałem  dużo  mniej...  poznałem inna dziewczynę (A.), coś we mnie
poruszyła.  Do  tej pory interesowałem się tylko A., ale wiedząc, że
nic  z  tego  nie wyjdzie, a ciągłym lataniem za nią tylko pogarszam
sytuację,  odsunęłem  ja  na dalszy plan. Nadal chyba ja kocham, ale
już  nie  potrafię być taki jak kiedyś. Ona dla mnie też, bo za dużo
miedzi nami zaszło, za dużo ostrych słów, gestów itepe. Teraz staram
się  traktować  ją jak przyjaciólkę. Moge nawet zaczać grać, ukrywac
swoje  prawdziwe  uczucia,  ale  chcę  żeby  tak  właśnei było, zeby
wiedziała, że moze sie czuc przy mnie spokojnie. tak więc
podswiadomie  chyba,  zaczałem  sobie  przypominac o M. (czyli o tej
dziewczynie,  o  której  zapomniałem[*]).  Nie wiem dlaczego właśnie
ona.  Po prostu wracam do czegoś stałego, chce przeczekac, tak jakby
wrócic do schronienia, sprawdzonego schronienia.

[*]  errata:  nie zapomniałem jej i pewnie nie zapomne nigdy, ale to
co  niegdyś do niej czułem (uczucie było takie wielkie, ze większego
nie potrafię sobie wyobrazic) po prostu minęło.

[...]
> nie powiem ze o tym nie pamietam zupelnie - ale nie mysle o tym.

Czemu? nie chcesz sobie po wspominac? itepe?

[...]
> przy czym podkreslam - dla mnie milosc nie musi byc rownoznaczna z
> byciem z ta osoba, nawet z pragnieniem bycia w zwiazku...

Tez czasami tak mi się zdarza miśleć.

> Moze jestem jakas pokrecona, ale coz... Mnie to nie przeszkadza, tym na ktorych mi
> zalezy tez nie, a reszta swiata... to ich problem ;-)))

Spoko, nie jest tak źle :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Technical Details
Message-ID: <04122001.0BDA32C0@pucked.blade.net>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <28112001.767E81B0@pucked.blade.net> <9u3jvb$8m$1@korweta.task.gda.pl> <29112001.507C1C49@pucked.blade.net> <uftc0ug2pdu9pq1aja8e0obpkauiljblv9@4ax.com> <30112001.782380A7@pucked.blade.net> <tpfn0u8p26ppo9cfubh62d5btot1mca1op@4ax.com> <03122001.150CF6B5@pucked.blade.net> <9tvp0ug010enp9t3e9f4k6e398o5hla6qd@4ax.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
From: Puck <puck@go2.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Kiedy uczucie  przechodzi...
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:59:40 +0100
Organization: Puck Entertainment '01 * Members of Love * MGM Usenet Killers Team
Lines: 112
Message-ID: <04122001.0BDA32C0@pucked.blade.net>
References: <28112001.767E81B0@pucked.blade.net> <9u3jvb$8m$1@korweta.task.gda.pl> <29112001.507C1C49@pucked.blade.net> <uftc0ug2pdu9pq1aja8e0obpkauiljblv9@4ax.com> <30112001.782380A7@pucked.blade.net> <tpfn0u8p26ppo9cfubh62d5btot1mca1op@4ax.com> <03122001.150CF6B5@pucked.blade.net> <9tvp0ug010enp9t3e9f4k6e398o5hla6qd@4ax.com>
NNTP-Posting-Host: pq166.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.tpi.pl 1007494650 12551 217.99.0.166 (4 Dec 2001 19:37:30 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 4 Dec 2001 19:37:30 +0000 (UTC)
X-Posting-Agent: Hamster/1.3.23.1
X-Czytacz-Maili: Pucked Mailreader v0.00 (OE 5.5)
X-Czytacz-Postow: Pucked Newsreader v0.00 (FA 1.8)
X-Organizacja-1: Klub fanów i fanek Myszki
 (news:alt.pl.fan.myszka)
X-Organizacja-2: Partia Popieraczy Lucidy Console (news:pl.rec.ascii-art)
X-Organizacja-3: Fanklub Kotka Analityczka (http://www.angelfire.com/id/uzbad/)
X-Organizacja-4: Madi&Gophi&Maro Usenet Killers Team (news:alt.pl.usenet-killers-team http://www.kki.net.pl/~mgmukt/)
X-Organizacja-5: Fanklub Meg. (news:alt.fan.holy-mother-megan)
X-Organizacja-6: Fanklub Katii (news:alt.pl.ukraina http://www.we.lwowie.prv.pl/)
X-Organizacja-7: Fanklub Samego Siebie :P hehe... (http://puck.blog.pl/)
X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.3.3
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit