🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #175830

Re: Co zrobić?

#175830
From: sampi
Date: Fri, 30 Apr 2010 19:34
90 lines
6320 bytes
On 30 Kwi, 11:23, Flyer <fl...@gazeta.pl> wrote:
> In article <MPG.2644bb9ca30d1234989...@news.neostrada.pl>,
> fl...@gazeta.pl says...
>
>
>
>
>
> > In article <hrcuke$ed...@inews.gazeta.pl>, pucj...@gazeta.pl says...
>
> > > 5 lat mieszkamy razem. Zaręczyliśmy się. Ona jednakowoż ostatnio zajęła
> > > się intensywnie karierą naukową, jest mądra, ma duże szanse na sukces,
> > > lubi to i to chce robić. Poświęca jednak temu całe swoje życie. Dla mnie
> > > już nie ma miejsca od roku. Poruszałem ten temat niejednokrotnie, miało
> > > być lepiej, miała bardziej zważać na moją osobę i doceniać mój wkład
> > > (praktycznie ja zajmuję się całym domem, a i przy okazji też nie sram
> > > wolnym czasem...). Ale nic z tego, chwilę jest lepiej, pomaga mi, robimy
> > > różne rzeczy razem, a po raptem kilku tygodniach wszystko wraca do
> > > normy. Znowu wszystko jest na mojej głowie, a ja jako osoba jestem po
> > > prostu zlewany totalnie, co tam ja, kiedy są ważniejsze sprawy,
> > > konferencje, referaty... Poznałem nową dziewczynę, fajna, ot kręcimy ze
> > > sobą, nic wielkiego, nie mam z nią żadnych planów. A w domu coraz
> > > większa chujnia, już wprost dowiaduję się, że ona nie ma czasu na nic i
> > > żebym od niej nie wymagał zbyt wiele. JA chcę mieć dzieci, ona
> > > absolutnie. Mam wrażenie, że nic mnie z tą kobietą nie łączy. Trzyma
> > > mnie przy niej nasze super tanie mieszkanie, serio. Mogę z nią mieszkać,
> > > razem-osobno, z naciskiem na osobno, jakoś dam radę, dopóki nie
> > > ustabilizujemy się na tyle, żebyśmy mogli się rozejść. Ale ona zaczyna
> > > mnie denerwować jeszcze bardziej... Może i coś bym sobie znalazł, zawsze
> > > dawałem sobie radę, ale wiem, że ona już niekoniecznie, zawsze ją
> > > wyręczałem w takich sprawach, wiem, że samej jej będzie cholernie
> > > ciężko. Nie wiem co robić, odejść i rzucić wszystko w pizdu? Przecież
> > > widzę, że ona nawet nie ma czasu mnie zatrzymywać, co myślicie?
>
> > Wiesz co Stopii - na ostatniem spotkaniu, kiedy byłem u Ciebie,
> > pogadałem sobie z Twoją dziewczyną. Wywarła na mnie wrażenie sensownej,
> > więc może sensownie trzeba podejść do sprawy. "Rozstać się na próbę"
> > albo porozmawiać o swoich odczuciach, obawach, potrzebach.
>
> > Żeby nie było - znasz mnie z jednego rozstania. Oprócz tego jedynego, z
> > wszystkimi innymi eks mogłem normalnie porozmawiać, nie pojawiały się
> > żadne oskarżenia ani jawna wrogość. W tym jednym przypadku [który znasz]
> > chyba przedobrzyłem, ale przewdobrzyłem dlatego, że druga strona podjęła
> > decyzję o rozstaniu "pod wpływem emocji" [czyli należała się jej druga
> > szansa], a później kopała [czyli należało ją "zbuforować" - bynajmniej
> > nie zaatakować].
>
> Paradoksalnie - istenieją różne bufory "bezpieczeństwa", "ziemie
> niczyje" czy obszary bezpieczeństwa. Człowiek nie mógł tego sam
> wymyślić, to musi tkwić w nim, musi tego potrzebować, ale moi ulubieni
> psycholodzy tego nie zauważyli - widzą tylko białe i czarne - obszar
> danej osoby i obszar poza nim. Obszaru, który rozumiany jest przez
> atakującego jako atak, ale przez atakowanego jedynie jako zapowiedź
> ataku, nie chcą zauważyć. Nikt nie lubi być zaskakiwany. ;>
>
> A "druga szansa" - daje się ją osobom, które się w "jakiś" sposób lubi,
> nie każdemu. :)
>
> Pozdrawiam
> Flyer

Fly, co masz namyśli odnośnie tych psychologów, którzy widza tylko
białe i czarne.
IMO życie jest albo czarne(wszystko wskazuje, ze nie będzie im ze sobą
dobrze/nie pasują do siebie/będą sie ze sobą męczyć) albo białe(będzie
im ze sobą dobrze pomimo najprzeróżniejszych niedogodności losu bo:/
się kochają/mają podobne cele pragnienia/pasują do siebie charakterami
itede.
Na a czym miałoby polegać to coś pośrodku?
Wypada, że szarość/ marazm/ przyzwyczajenie. Po co skazywać się na
starcie na życia w takiej kiszce, skoro mają jeszcze możliwość wyboru.
Rozstać się jak miliony par we względnym szacunku.
Gdyby ludzie poważniej podchodzili do zawieranie związków małżeńskich
i wszystkiego co się z tym wiąże, mianowicie: przysięga, obowiązek
etc. I gdyby rozwody z tz. błahych powodów kosztowały ze trzy roczne
pensje a nie jakieś marne grosze, to zastanowili by sie dwadzieścia
razy zanim by pakowali sie w związek z kimś nie do końca pewnym  jak
na poletko doświadczalne z lekkim przeświadczeniem że: a.. w razie
czego to "wysiądę". I być może większe koszty rozwodów, byłyby
poniekąd  swego rodzaju panaceum na to zjawisko, mianowicie - pochopne
małżeństwa skończone expresowym rozwodem. Niby tu wszystko zależy od
zasad danego człowieka, ale choćby z samego komfortu nie przeżywanie
tego typu stresów lepiej jest przemyśleć:  czy pchać się w stały
związek, który de facto już świeci symptomami wyplenia ewentualnie
niedobrania - po co?
Tak to widzę.
Pozdrawiam :)

--
sami
Technical Details
Message-ID: <04ea8eae-ff75-4f85-8973-836fb596cec4@b18g2000yqb.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!fu-berlin.de!postnews.google.com!b18g2000yqb.googlegroups.com!not-for-mail
References: <hrcuke$ed2$1@inews.gazeta.pl> <MPG.2644bb9ca30d12349896cf@news.neostrada.pl> <MPG.2644bf72b0aabcc19896d0@news.neostrada.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!fu-berlin.de!postnews.google.com!b18g2000yqb.googlegroups.com!not-for-mail
From: sampi <gabor0@amorki.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Co zrobić?
Date: Fri, 30 Apr 2010 12:34:51 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 133
Message-ID: <04ea8eae-ff75-4f85-8973-836fb596cec4@b18g2000yqb.googlegroups.com>
References: <hrcuke$ed2$1@inews.gazeta.pl> <MPG.2644bb9ca30d12349896cf@news.neostrada.pl>  <MPG.2644bf72b0aabcc19896d0@news.neostrada.pl>
NNTP-Posting-Host: 95.49.40.164
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1272656091 13729 127.0.0.1 (30 Apr 2010 19:34:51 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Fri, 30 Apr 2010 19:34:51 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: b18g2000yqb.googlegroups.com; posting-host=95.49.40.164;  posting-account=OK244woAAACR_MDsq-SY42KQG8hdddb1
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.2.3)  Gecko/20100401 Firefox/3.6.3 ( .NET CLR 3.5.30729),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit