🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #175288

Re: Miłość według Borderline

#175288
From: aszheri
Date: Sat, 22 Aug 2009 10:22
125 lines
8637 bytes
On 22 Sie, 10:32, "michal" <6mich...@gazeta.pl> wrote:
> aszheri wrote:
> > Wystosowałam ten post mając nadzieję, że oprócz  z Tobą, pogadam z
> > osobą, która
> > żyje z BPD i chciała by zrozumieć ten złożony problem charakteru.
> > Pojąć  skomplikowane odczucia u BPD.
> > Oczywiście uważam, że choć BPD epatuje większością zachowań
> > schematycznych(książkowych) to jednak
> > nieuzasadnionym jest,  rozpowszechnianie szablonowych osądów w stylu-
> > są fałszywe, zdradzają. No krew mnie zalewa jak to słyszę bądź
> > czytam.
> > Nie jestem psychoterapeutą - znam to z autopsji.  :)
>
> Niepotrzebnie szlag Cię trafia. Bo przecież takie są opisane symptomy tej
> osobowości. BPD nadużywa fałszywych przekazów i ma skłonność do zdradzania
> partnera. Jak inaczej miałoby to wyglądać w odbiorze bliskiej osoby także w
> przypadku, gdy bliska osoba jest w pełni świadoma o zdiagnozowaniu tego typu
> zaburzeń?

Widzę, że nie wyrażam się dość jasno. Zgadzam się, gdybym miała do
czynienia z BPD to i owszem
kwestionując w/w opis zjawiska dokonywałabym pewnego rodzaju
profanacji i lekceważenia osiągnięć (badań) ludzi  uczonych. Pisząc o
daniu komuś możliwości wejścia do uczuć BPD miałam na myśli - siebie
osobę z BPD.

> > Żeby
> >> być lepszym człowiekiem, nie trzeba zmieniać osobowości. Trzeba
> >> zmienić swoje nawyki. Osobowość i nawyki, to dwie niezależne
> >> płaszczyzny, które - owszem - gdzieś tam się razem stykają jedynie.
> > Przyszły mi do głowy takie porównania, ponieważ mnie nie zrozumiałeś.
> > Chcieć skłonić, zmusić, zachęcić(wszystko jedno) BPD do zmiany nawyków
> > i wierzyć ,że sie to uda, to równoznaczne z  wiarą, że kozikiem uda
> > sie narąbać dębowego drzewa. Nie wykonalne.
>
> Do zmiany nawyków nie zmusisz nikogo. Nie potrzeba do tego BPD, żeby to
> odkryć. Zmieniać nawyki trzeba chcieć samemu. Owszem, można starać się kogoś
> przekonać do tego, ale to sprawa złożona i bardziej zależna od przypadku
> moim zdaniem. Przykładowo ja nie szukałem Coveya, bo chciałem zmienić
> nawyki. Przeczytałem go przez przypadek i zachciało mi się spróbować. :)
>
> > BPD to z wierzchu padalec, zwierz i psychopata a w środku(mózgu),
> > słabe emocjonalne dziecko i to nie z własnego widzimisie tylko z
> > przyczyn czysto biologicznych a i wychowawczych. Tłumaczyć BPD ,że np.
> > ktoś ich zranił ot tak nieumyślnie to jak by tłumaczyć ślepemu od
> > urodzenia, jak wygląda kolor niebieski . Misja niemożliwa.
>
> Możesz całe życie poświęcić dla kogoś z BPD czy podejrzewanego o BPD i
> pasjonować się rozumieniem jego osobowości. Ale w to zrozumienie wpisuje się
> także zrozumienie całej masy innych ludzi z otoczenia, którzy nie mają
> obowiązku ani motywacji, żeby zagłębiać się w strukturę czyichś zaburzeń.
> Jeśli masz ambicję bycia podporą dla takiej osoby, to myślę, że najlepsze
> rozwiązanie jest takie:
> Wspierać tą osobę w dostosowywaniu się do otoczenia - w miejsce opierdalania
> innych osób, które deklarują brak zrozumienia dla tej dolegliwości.

Skoro już postawiłam sprawę jasno, to widzisz, że nie chodzi mi o
uświadomienie całego świata, ale
osób, które kochają BPD i chcą im pomóc przez  zrozumienie "ich
świata" Coś w stylu pomoc narkomanowi (zrozumieć jego dno) studiując
uważnie 'Pamiętnik narkomanki'.
W  w/w artykule czytamy :    'Są zmienni pod względem tego jak inni
ich odbierają; mają wiele różnych "ja", nie są jednak fałszywi, mają
po prostu zmienne nastroje'.
A ja bym dodała do tego, że ich potencjalna fałszywość wynika również
z faktu, że mają bardzo, bardzo, bardzo słabą pamięć długotrwałą i
nieświadomie kłamią bądź zmieniają fakty przeszłych wydarzeń. Owszem
może i są inteligentni, ale brak pamięci długotrwałej powoduje, że ich
świadomość do połączenie przeszłości z teraźniejszością jest jak
puzzle z miliona kawałów o podobnym kształcie i kolorze.

      'Mają zdolność do działania "jak-gdyby" (jak-gdyby wierzyli w
coś, jak-gdyby byli kimś innym, itp.); są dobrymi aktorami, miewają
dobre zdolności przekonywania i wpływania na to jak myślą inni;
potrafią "zrobić z białego czarne" - przekonać nawet do tego, w co
sami nie wierzą. Nieświadomie wzbudzają u innych negatywne uczucia
jakich sami doświadczają (np. złość)'    -    Z czymś mi sie to
kojarzy, mianowicie : 'Niech mi nikt nie mówi, że czarne jest czarne a
białe białe' :DDD

A tak serio to prawda akwizytor  z BPD sprzedałby ludziowi nawet
materac sypialniany wypchany guanem.  Jednak nie po to by go
perfidnie skrzywdzić, ale żeby dowartościować siebie. Dla niego
osiągnięcie tego niemożliwego celu będzie jakąś stabilnością - czymś
pewnym, czymś co mu sie udało w jego chwiejnym świecie. A, że niestety
"oszukany" wtopił nieszczęśliwie pieniądze, jest niewątpliwie powodem
do wieszania psów na BPD z jego punktu widzenia - to oczywiście
metafora. Jednak nie należy zapominać, że i "zdrowym" zdarza się łgać,
manipulować i to nie z BPD, ale dla mamony albo innych instynktów -
czy to , de facto lepiej usprawiedliwia taki sam postępek ?! Nie wiem?


    'Mają problemy z tolerowaniem samotności, nawet na krótką chwilę;
odczuwają potrzebę bycia z kimś, życia dla kogoś, często jednak,
paradoksalnie, stronią od ludzi - ponieważ czują się przez bliskość
zagrożeni - im ktoś jest bliżej nich tym większa ogarnia ich panika;
ich bliższe relacje z innymi kończą się ich rozczarowaniem (gdy druga
strona ich rozczaruje - co następuje zawsze, wcześniej czy później, bo
nikt z nas przecież nie jest idealny - następuje u nich faza
dewaluacji: przejście z miłości do nienawiści), oraz smutkiem,
przygnębieniem. Ich życie jest chaotyczne - jak oni sami; nierzadko
pełne zmian kierunków kształcenia, rezygnacji z pracy, zerwanych
związków, itp'    - Borderline stroni od bliższych relacji bo boi się
zranienia i rozczarowania, ale jeśli już jest w związku to partner
bywa traktowany jako bożyszcze. Owszem w pożyciu odczuwa wyłącznie dwa
rodzaje
uczuć tj miłość i nienawiść z tymże tylko dla tego, że w ich umyśle
nie ma pojęcia uczucia wypośrodkowanego czyli lubię. Pojęcie, uczucie
Lubię nie jest dla nich nie związane z relacjami międzyludzkimi.
Lubienie dla nich odnosi się co najwyżej do potrawy albo zwierząt .
Warto zaznaczyć, że  przypływ nienawiści nie przekłada sie na przemoc
fizyczną co najwyżej werbalną lub niewerbalną.
Kończę bo mam wrażenie, że piszę sama do siebie, walę pięściami w
powietrze. :)
Jakby był gdzie tam jaki lurker "głodny" poszerzenia tematu to zap. na
priv

Serdecznie pozdrawiam
-aszheri-



> --
> pozdrawiam
> michał
Technical Details
Message-ID: <e3607552-ffee-414c-87ff-2373713b612b@c2g2000yqi.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!wsisiz.edu.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news-out1.kabelfoon.nl!newsfeed.kabelfoon.nl!bandi.nntp.kabelfoon.nl!198.186.194.249.MISMATCH!transit3.readnews.com!news-out.readnews.com!transit4.readnews.com!postnews.google.com!c2g2000yqi.googlegroups.com!not-for-mail
References: <a5ff0301-9290-41bc-ac67-32975120e80d@h31g2000yqd.googlegroups.com> <h6mi58$t7j$1@inews.gazeta.pl> <764cf796-ea2e-4bb5-809a-c0ea5ca73de3@a13g2000yqc.googlegroups.com> <h6n16v$h9r$1@inews.gazeta.pl> <91af2726-cb79-44a7-83d6-55d79ee05a2a@f37g2000yqn.googlegroups.com> <h6oafm$g2g$1@inews.gazeta.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!wsisiz.edu.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news-out1.kabelfoon.nl!newsfeed.kabelfoon.nl!bandi.nntp.kabelfoon.nl!198.186.194.249.MISMATCH!transit3.readnews.com!news-out.readnews.com!transit4.readnews.com!postnews.google.com!c2g2000yqi.googlegroups.com!not-for-mail
From: aszheri <aszher@wp.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Miłość według Borderline
Date: Sat, 22 Aug 2009 03:22:02 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 181
Message-ID: <e3607552-ffee-414c-87ff-2373713b612b@c2g2000yqi.googlegroups.com>
References: <a5ff0301-9290-41bc-ac67-32975120e80d@h31g2000yqd.googlegroups.com>  <h6mi58$t7j$1@inews.gazeta.pl> <764cf796-ea2e-4bb5-809a-c0ea5ca73de3@a13g2000yqc.googlegroups.com>  <h6n16v$h9r$1@inews.gazeta.pl> <91af2726-cb79-44a7-83d6-55d79ee05a2a@f37g2000yqn.googlegroups.com>  <h6oafm$g2g$1@inews.gazeta.pl>
NNTP-Posting-Host: 83.28.110.74
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1250936536 8497 127.0.0.1 (22 Aug 2009 10:22:16 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Sat, 22 Aug 2009 10:22:16 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: c2g2000yqi.googlegroups.com; posting-host=83.28.110.74;  posting-account=V9HaYQoAAABeMk2CrViLsPPyPBksmKN3
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 6.0;  Trident/4.0; SLCC1; .NET CLR 2.0.50727; Media Center PC 5.0; .NET CLR  3.5.30729; .NET CLR 3.0.30729),gzip(gfe),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit