🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #175007

Re: problem

#175007
From: aszheri
Date: Fri, 10 Jul 2009 21:30
43 lines
3530 bytes
On 9 Lip, 21:01, flyer <fl...@gazeta.pl> wrote:
> On 8 Lip, 11:50, "Fidelio" <tmackow...@onet.eu> wrote:
>
>
>
>
>
> > Mniej więcej rok temu temu poznałem pewną dziewczynę. Ona była od początku
> > zakochana a ja nie byłem do końca pewien czy to jest własnie to.
> > Dlatego w ciągu tego roku kilka razy rozstawaliśmy się i wracaliśmy do
> > siebie. W końcu w marcu tego roku rozstaliśmy się tak definitywnie, nie
> > mieszkaliśmy już razem.
> > Dopiero wtedy kiedy w końcu zostałem sam i mogłem popatrzeć na to wszystko z
> > dystansu i ze spokojem, nabrałem pewności, że to własnie jest Kobieta Mojego
> > Życia, że tylko ona i żadna inna. Niestety, okazało się, że w tym czasie jej
> > uczucia, paradoksalnie własnie na skutek moich wątpliwości wczesniejszych
> > uległy zmianie. Teraz jest z kimś innym.
> > A ja po prostu jestem bliski obłędu, wiem że nie potrafiłbym żyć z kimś
> > innym. Jest między nami tzw. chemia, doskonale się rozumiemy, tylko ona
> > twierdzi, że nie potrafi mi już zaufać, że za jakiś czas znów nie zwątpię.
> > Poza tym jest z kimś innym jak już wspominałem. Moja sytuacja jest dla mnie
> > samego nie do zniesienia, po pierwsze ze względu na stratę najbliższej
> > osoby, po drugie ze względu na poczucie winy, bo jestem w tej sytuacji
> > jedynym winnym. Doznaję swego rodzaju psychicznej autoagresji z jednej
> > strony, a z drugiej stopień przywiązania i uczuć wcale nie słabnących
> > chociaż minęły już 4 miesiące, które karzą mi walczyć o związek. Wczoraj się
> > spotkaliśmy i mimo moich zarzekań na wszystkich i wszystko, pozostała
> > nieugięta. Ja to zaakceptowałem, ale już dziś wysłałem jej kwiaty kurierem.
> > Co mam z tym zrobić??? Czy jest jakieś wyjście z tej patowej sytuacji???
> > Ratunku!!!
>
> Wyjście znaczy się powrót do związku? W opisanej sytuacji nie ma. Ale
> możesz tę sytuację wykorzystać pozytywnie do zrozumienia siebie.
>
> Pozdrawiam
> Flyer- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

oooo  :) i tu się z panem Flyerem pozwolę zgodzić ;),,,,  podpisując
się (ręcyma i nogyma) jak na prawdziawą wieśniarę żywcem od pługa
oderwaną przystało.
-aszheri-
Technical Details
Message-ID: <087a659f-d6e7-442d-9f43-378af2c11ef5@s6g2000vbp.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!postnews.google.com!s6g2000vbp.googlegroups.com!not-for-mail
References: <h31q5s$sem$1@news.onet.pl> <364801cc-20f1-4009-8d1b-cc2fa14a140d@h18g2000yqj.googlegroups.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!postnews.google.com!s6g2000vbp.googlegroups.com!not-for-mail
From: aszheri <aszher@wp.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: problem
Date: Fri, 10 Jul 2009 14:30:21 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 65
Message-ID: <087a659f-d6e7-442d-9f43-378af2c11ef5@s6g2000vbp.googlegroups.com>
References: <h31q5s$sem$1@news.onet.pl> <364801cc-20f1-4009-8d1b-cc2fa14a140d@h18g2000yqj.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: 83.28.87.76
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1247261421 16015 127.0.0.1 (10 Jul 2009 21:30:21 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Fri, 10 Jul 2009 21:30:21 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: s6g2000vbp.googlegroups.com; posting-host=83.28.87.76;  posting-account=V9HaYQoAAABeMk2CrViLsPPyPBksmKN3
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 6.0;  Trident/4.0; SLCC1; .NET CLR 2.0.50727; Media Center PC 5.0; .NET CLR  3.5.30729; .NET CLR 3.0.30618),gzip(gfe),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit