Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #173693Re: opowieść z kolegą, z dziewczyną i ze mną w tle
From: ŁukaszK
Date: Sun, 16 Mar 2008 22:39
Date: Sun, 16 Mar 2008 22:39
128 lines
7294 bytes
7294 bytes
MU wrote:
> Otóż to. Dziewczyny nie lubią samotnych, nieśmiałych, którzy skaczą z
> radości gdy poznają jakąś fajną i ładną. Wolą facetów, którym wszystko
> łatwo przychodzi ("jak nie ta, to będzie inna"). Chodzi o facetów
> pewnych siebie i odważnych. Myślę, że powinieneś nad sobą pracować.
> Nie po to by łatwiej podrywać, ale nie frustrować się z byle powodu.
> Ta historia jest... banalna, setki takich przeżywamy [by po raz np.
> 364 odnieść sukces hehe].
Tak, nie będę tu nawet dyskutował.
> Mam przystojnych kumpli i widzę wzrok kobiet skierowany na
> nich. Trochę to frustrujące. Na szczęście kumple są żonaci :))
Skąd ja to znam...
Tak się właśnie składa, że ten mój kolega jest przystojny.
Ja nie bardzo.
Tyle że jest nieśmiały. Ale ma podstawy, by sobie z tym radzić -
w końcu dość często jest dowartościowywany przez kobiety.
Jest przystojny, trochę nieśmiały, a jego metoda podrywu to:
"ja jestem w ogóle taki dziwny, nikt mnie nie rozumie".
W sumie rzeczywiście nie układa mu się z kobietami, mimo
powodzenia.
Ciekawy był też motyw, gdy spytany "co studiujesz?" odpowiedział,
że "architekturę".
Dziewczyna, co prawda żartując, ale w tym momencie niemal stanęła
w jego strefie intymnej - tzn. tak 0,5-0,7m od niego ;)
>> A metodę na "niedostępność, tajemniczość" też próbowałem już
>> kiedyś wielokrotnie - tzn. też dość naturalnie, gdy akurat nie
>> miałem ochoty na rozmówki...
>
> Brak ochoty to inna inność. Próbowałem metody - ja dusza towarzystwa,
> rozmowny, błyskotliwy i pełen energii, udając że dziewczyna dla mnie
> nie istnieje. O dziwo wówczas ona zaczynała się mną interesować!
Ale różne są kobiety w tej kwestii. Nie można powiedzieć tak, że lubią
niedostępnych, tajemniczych, tych stojących cicho z boku.
Nie zawsze tak jest... Z moich obserwacji wynika, że częściej
szanse mają Ci wygadani i dowcipni (bo nie sądze, żeby
więcej było kobiet odważnych i lubiących zdobywać - takie
wolą faceta tajemniczego i niedostępnego, tu się zgodzę...)
>> Więc jaki mam być? :) Jeśli odpowiesz, że mam być sobą,
>> to ja odpowiem, że naprawdę to jest mój główny cel.
>
> Najgorsza możliwość. Bycie sobą dla większości ludzi oznacza
> przegraną. Jesteśmy nudni, nieciekawi, pełni wad.
Hmm.. może. Ale zależy co rozumiemy przez "bycie sobą".
I czy w ogóle potrafimy być sobą, na zawołanie?
Nie sądzę. Lekki stres i już gramy (a przynajmniej często tak jest).
Na tej imprezie mimo, że uważam, że byłem naturalny i względnie
wyluzowany, pewnie i tak starałem się być lepszym niż jestem.
>> u mnie jest słabo - podrywu to ja nie lubię...
>> Nie jest dla mnie czymś naturalnym.
>
> Kwestia wprawy. Poza tym:
> - lęki, stres związany z podrywem to główna przyczyna niepowodzeń.
> Boisz się porażki? Bez sensu. To nie boli, dziewczyny nie robią nam
> krzywdy, grzecznie się wycofują jeśli nie chcą nas.
Tak, wiem. W teorii proste... Podrywać, nie przejmować się porażkami.
Nie ta, to następna. Jakie to proste :)
> - nie zdobędziesz jej jako partnerki do łóżka - zawsze może być
> koleżanką.
Niedawno poznałem właśnie taką koleżankę.
Tyle że widzę się z nią rzadko. Bo nie umawiam się, a okazji
za dużo nie ma.
Ale od samego początku powalała mnie ilością sms'ów
i ogólnie częstością kontaktu internetowego. Potem zrozumiałem,
że to u niej dość normalne - dziewczyna jest zajęta, ale jak mówi -
wolna i niezależna. I lubi otaczać się facetami.
(mimo, że jakaś super atrakcyjna nie jest, a po prostu inteligentna,
sympatyczna i wyluzowana).
Chciałem się cieszyć, z tego, że znalazłem chociaż fajną
koleżankę.
Ale nie cieszy mnie to już... Rzadko mogę się z nią widzieć,
a kontakt via sms czy internet podtrzymuje już głównie ona...
Nie bardzo mam motywację do rozwoju tej znajomości,
bo tak na żywo jakoś super mi się z nią nie obcowało.
> - "podryw" to po prostu rozmowa, nawiązywanie znajomości. Nie traktuje
> tego jak walki, jak sportu. Ja też sportu nie lubię, żadnych wyścigów.
> Pogadać zawsze można :)
Też chciałem zawsze tak to widzieć. Ale jakbyś był wtedy
na moim miejscu na tej imprezie i to Twój kumpel zrobiłby
na niej wrażenie, a nie Ty... wtedy dochodzi do Ciebie taka myśl,
że to jednak cholerny wyścig, nic innego...
>> takich, które wymagają inicjatywy faceta i jego przebojowości (ale
>> naturalnej
>> oczywiście).
>
> Ale... często wyuczonej. Nikt nie rodzi się playboyem. Mnie mama tego
> nie uczyła ;)
To fakt... U mnie chyba jednak rządzi ukryty strach przed porażką.
(miałem ich już kilka).
> Grunt to dostrzec
> porozumiewawcze spojrzenia dziewczyn (one nam dają subtelną zachętę) i
> wykorzystać szansę.
W przypadku o którym mówię, to nawet nie była subtelna zachęta ;)
Ta dziewczyna najpierw trochę krążyła po sali.
Potem przeszła dość blisko stolika, patrząc bardzo sugestywnie
na mnie, potem na kumpla, aż z kolegą się uśmiechnęliśmy do siebie
lekko zdziwieni.
Minęło kilka, kilkanaście minut i pod jego nieobecność podeszła do
stolika.
(potem przez całą imprezę sygnały upewniające mnie, że to ja
jestem dla niej ciekawszy, aż pod koniec imprezy... rozczarowanie).
>> Hehe. Powiem Ci, że mam taką cichą nadzieję, że
>> ona należy do tych "zbyt towarzyskich", z którą związek
>> to ciągłe wyzwanie i konkurencja.
>
> Albo do tych, które ciągle kogoś poznają, mają wielu absztyfikantów i
> można nerwy stracić :) Ja tam wolę nieśmiałe szare myszki :)
Czyli też masz problem z pewnością siebie i rywalizowaniem? :P
Technical Details
Message-ID:
<frk7j4$n8d$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<frgu6p$h1i$1@news.onet.pl> <frh0el$j8f$1@inews.gazeta.pl> <frh3kt$53m$1@news.onet.pl> <frh4fg$7j7$1@inews.gazeta.pl> <frh5da$c01$1@news.onet.pl> <93e5043b-9a73-4216-9793-d3c6de1b4b85@d62g2000hsf.googlegroups.com> <frjbik$7r0$1@news.onet.pl> <6c4e9e38-2c0f-4237-937a-e842e509160b@c19g2000prf.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: ŁukaszK <aaa@bbb.cc> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: opowieść z kolegą, z dziewczyną i ze mną w tle Date: Sun, 16 Mar 2008 23:39:14 +0100 Organization: Onet.pl Lines: 129 Message-ID: <frk7j4$n8d$1@news.onet.pl> References: <frgu6p$h1i$1@news.onet.pl> <frh0el$j8f$1@inews.gazeta.pl> <frh3kt$53m$1@news.onet.pl> <frh4fg$7j7$1@inews.gazeta.pl> <frh5da$c01$1@news.onet.pl> <93e5043b-9a73-4216-9793-d3c6de1b4b85@d62g2000hsf.googlegroups.com> <frjbik$7r0$1@news.onet.pl> <6c4e9e38-2c0f-4237-937a-e842e509160b@c19g2000prf.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 217.153.232.143 Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1205707172 23821 217.153.232.143 (16 Mar 2008 22:39:32 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 16 Mar 2008 22:39:32 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3198 X-Sender: 7QCIdG28WiUhlcTkefDgHB8hdGTzn6GU X-Antivirus-Status: Clean X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138 X-Antivirus: avast! (VPS 080316-0, 2008-03-16), Outbound message X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit