Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #173280Re: Korytarze pionowe, windy poziome...
From: Sky
Date: Sun, 17 Feb 2008 17:21
Date: Sun, 17 Feb 2008 17:21
74 lines
5437 bytes
5437 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fp582c$rqb$1@inews.gazeta.pl... > Sky wrote: > >>>>>> JaKasia wrote: > >>>>>>>> Porównanie jakiejś zaplanowanej drogi życiowej do drabiny ma > >>>>>>>> taki sens, że wspinając sie po niej tylko wyobrażasz sobie, co > >>>>>>>> jest na jej końcu w górze. Wierzysz, że znajdziesz na górze > >>>>>>>> to, co chcesz znaleźć i to powoduje, że chce Ci się wchodzić. > >>>>>>>> Jeżeli na szczycie nie znajdziesz tego, co chciałeś, wtedy > >>>>>>>> schodzisz na sam dół, żeby poszukać innej drabiny. > >>>>>>> I zgadzasz się ze Skyem, że schodząc z jednej drabiny > >>>>>>> wracasz do punktu wyjścia? Przecież to absurd! > >>>>>> Nie prównuję tego z degradacją, niemniej jednak jeśli mimo > >>>>>> mozolnej pracy nie osiąga się celu z powodu drabiny opartej nie > >>>>>> o właściwą ścianę, to wymaga to kolejnego wspinania się. Nie > >>>>>> widzę tu absurdu. Poza tym, że taka wizja jest "dydaktycznym" > >>>>>> uproszczeniem, schematem. W rzeczywistości mamy do czynienia z > >>>>>> różnymi poziomami oparcia takich drabin, z różną ilością > >>>>>> szczebli, drewniane, metalowe, sznurowe, same liny, podstawione > >>>>>> stołki, krzesła, schody, po ciemku i w dzień... :DDD > >>>>> To ja wolę już nigdzie nie wchodzić, nie pchac się, > >>>>> póki nie będę pewny że gdzieś naprawdę warto... ;P > > >>>> Sęk w tym, że wchodzisz bez względu na to, czy chcesz czy nie. Albo > >>>> dbasz o właściwe ustawienie drabiny albo pozwalasz, żeby inni Ci ją > >>>> ustawiali. Zwierciadło społeczne. > > >>> To nie wiesz że można nie wchodzić?! ;) > >>> I wyjść [zejść] [gdy się weszło] w każdej chwili... > >>> Nawet jeśli ci inni drabinę podstawiać będą > >>> jak im to jest wygodnie [zresztą]. > >>> Jakowaś beznadziejność wyziera z twoich > >>> deterministychnych > >>> o ludzkim losie społecznym przekonań... ;P > > >>> Swoją drogą to często same okoliczności życiowe > >>> co rusz zepchną z błędnie wybranej drabiny > >>> i sprowadzą delikwenta do parteru. ;) > > >> Nasza rozmowa przypomina dialog ślepego z głuchym. Nie ważne, kto z > >> nas jest ślepy, a kto głuchy. > >> Mamy inne spojrzenia na rzeczywistość. Dla Ciebie > >> wchodzenie po drabinie symbolizuje co innego, dla mnie co innego. > >> Dla Kasi chyba jeszcze co innego. > >> Wg mnie nieustannie do czegoś dążymy. Nawet do marazmu. To są > >> codziennie podejmowane nawet drobne decyzje lub ich zaniechania, > >> które mają wpływ na naszą przyszłość. Podwiadomość mamy nabitą > >> przekonaniami i przeświadczeniami najczęściej nieuświadominymi, > >> sukcesywnie przekuwamy je automatycznie w silne nawyki, rutynowe > >> przyzwczajenia. To stały i nierozłączny z naszym życiem proces. > >> Tylko nam się może wydawać, że panujemy nad tym. W rzeczywistości > >> zapytani o to, tak tylko deklarujemy pomagając sobie mechanicznie > >> projekcjami. > >> Do śmierci nikt nie wie naprawdę, czy obrał właściwą drogę. Taka jest > >> prawda. Ale różnice między ludźmi poegają też na tym, jak bardzo > >> każdy z nich stara się sprostać w znalezieniu optymalnie > >> odpowiedniego celu. Dlatego porównałem nasze dążenia do wspinania > >> się po drabinie, którą sobie albo starannie przygotowujemy pełni > >> wiary, albo wchodzimy na jakąkolwiek po omacku. Albo trochę tak i > >> trochę tak. Nigdy nie wiesz, czy dobrze robisz złażąc z niej, czy > >> pnąc się po niej. I jedno i drugie robisz dotąd, dopóki masz > >> przekonanie, ze dobrze robisz. Swoje subiektywne przekonanie. > > > Deklarujesz swoje wątpienie w poznawanie obiektywnej rzeczywistości > > tylko dlatego by oddalić od siebie ryzykowne przypuszczenie że ktoś > > ją mógł już poznać przed tobą lub choćby na tyle bardziej, że może > > mieć ci coś do zaoferowania? A może masz sam chęć za takiego uchodzić > > i jeśli wobec kogoś się ci to nie udaje to wolisz zanegować ogólną > > możliwość poznawcza niż się > > przyznać ze możesz sam być z czymś "w plecy"? ;P > > Pudło, Sky, rozważaj dalej! ;) ...czyli jednak miałem rację.
Technical Details
Message-ID:
<fp9qc7$u2p$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.task.gda.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<fp2s0n$a8l$1@nemesis.news.tpi.pl> <fp3klj$59n$1@news.onet.pl> <fp3ok1$oob$1@inews.gazeta.pl> <fp55d2$td3$1@news.onet.pl> <fp582c$rqb$1@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.task.gda.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: "Sky" <skymen@op.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Korytarze pionowe, windy poziome... Date: Sun, 17 Feb 2008 18:21:29 +0100 Organization: Onet.pl Lines: 73 Message-ID: <fp9qc7$u2p$1@news.onet.pl> References: <fp2s0n$a8l$1@nemesis.news.tpi.pl> <fp3klj$59n$1@news.onet.pl> <fp3ok1$oob$1@inews.gazeta.pl> <fp55d2$td3$1@news.onet.pl> <fp582c$rqb$1@inews.gazeta.pl> Reply-To: "Sky" <skymen@op.pl> NNTP-Posting-Host: un-158-228.domainunused.net Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1203268810 30809 89.107.158.228 (17 Feb 2008 17:20:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 17 Feb 2008 17:20:10 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 X-Sender: cDWZk+9QRaMyB91BmE8Mxw== X-Antivirus-Status: Clean X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2600.0000 X-Antivirus: avast! (VPS 000755-0, 2007-07-09), Outbound message X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit