🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #173217

Re: zle, zle, bardzo zle...

#173217
From: Kosa
Date: Sat, 09 Feb 2008 23:16
90 lines
5603 bytes
"Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote in message news:fol6q2$lep$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Kosa; <fol28o$req$1@news.onet.pl> :
>
>> "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote in message news:fol0v6$at2$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
>> > - psychologicznie2 - zmiana sytuacja wywołała u Ciebie dysonans, zwykły
>> > chamski dysonans; :)
>> >
>>
>> Dlaczego chamski ))
>
> Dosadne podkreślenie powszedniości - zwrot czasami stosowany na
> wyrażenie powszedniości i prostoty zagadnienia - chamski wg. słownika
> PWN to m.in. ordynarny, a ordynarny wg. słownika PWN to m.in.
> "Ťpospolity, w złym guścieť".
>
>> Chłopak nie rozumie, że w seksie nie ma układów bo jest tylko popęd i emocje.
>
> Wg. Ciebie nie ma układów. Wg. mnie są, każdy ma swoje indywidualne. :)
>
> Bez obrazy, ale Twoja postawa prawdopodobnie wywodzi się w prostej linii
> od negowania moralnego spojrzenia na seks - czyli jest o tyle prawdziwa,
> o ile prawdziwe jest moralne spojrzenie na seks.
>
> Nie pomyliłem się - chciałem napisać "o ile fałszywe jest ... ", ale
> moralizatortswo i nihilizm to walka dwóch "Prawd", a nie prawdy z
> fałszem - z punktu widzenia psychologii zapewne obie "prawdy" są
> fałszywe. :)
>
>> > A lubisz jakiekolwiek zmiany w swoim życiu czy reagujesz na nie nerwowo?
>> >
>>
>> No takiej zmiany to chyba raczej nikt nie lubi. )
>
> Pytanie dotyczyło *jakiejkolwiek* zmiany. Koncentrowanie się na
> "zazdrości" w sytuacji osoby źle reagującej na jakiekolwiek zmiany, to
> jak leczenie gruźlicy polopiryną.
>
>> A jakbyś ty Flyerku zareagował gdyby ci kobiete jakiś samiec porwał ?? )
>
> Hmmm, niech się zastanowię. ;> Ponad 10 lat wstecz, wchodzę w związek i
> po kawałku dowiaduję się [najpierw "wolna kobieta", później "ten drugi"
> to współpracownik z pracy, później były facet a później obecny partner]
> o tym drugim. W jakiś sposób polubiłem faceta, a przy kobiecie byłem już
> bardziej z racji poczucia obowiązku [bo kochac mozna też na odległość
> :)], póki mnie nie odrzuciła i tym samym "zwolniła". I tak szczerze nie
> czułem zazdrości i złości, chociaż "przekaz kulturowy" wskazywał, że
> powinienem, co najwyżej niepewność co jest prawdą a co nie jest.
>
> Cztery lata temu - spędzam miło [tylko bez skojarzeń ;> ] kilka dni z
> pewną dziewczyną, wiem że jest mężatką, ale "bycie mężatką" to pojęcie
> abstrakcyjne, dopóki nie przyjeżdża mąż. Nie miałem żadnych projekcji
> rozpoznając Jej emocje wobec mnie choć nasze kontakty polegały jedynie
> na obecności i rozmowie, nawet nie było kontaktu fizycznego - na
> zakończenie pojawiło się usprawiedliwienie w stylu "gdyby mąż nie
> przyjechał, to bym ciebie zaprosiła do siebie". Wcześniej przechodzę coś
> w rodzaju bardzo silnego załamania - nikomu nie robię krzywdy, nikomu
> nie obrabiam dupy. Do dziewczyny nie potrafiłem się odezwać przez trzy
> lata, ale miałem prawo "nie odzywać się" - nigdzie nie jest powiedziane,
> że *muszę* ze wszystkimi rozmawiać. :)
>
> I pewnie jeszcze z parę przykładów. A rzecz sprowadza się do jednego - w
> procesie dorastania chłopcy są *oduczani* wyrażania swoich emocji - nie
> becz, bądź twardy itd. itd. - w efekcie nie potrafią prawidłowo
> zareagować na sytuację stresową. Jeżeli mam być szczery, to autorowi
> postu poleciłbym nauczyć się odczuwac i okazywać żal.
>
> Pozdrawiam bez żalu :)
> Flyer


:O :O   /o\

Wow. )  Hej stary, widze że nie jesteś sam w owej materii )
Ja zwykle wchodziłem w zwiazki z tymi po wielu 'zakończonych'  związkach.
BŁĄD !!! Pojaiwali się jak grzyby po deszczu ) Chyba zachodzi tutaj pewnego rodzaju analogia
że facet choć pozrzucił swój łup czuje się podświadomie samczym właścicielem
owej samiczej ofiary i będzie efektywnie dowiadywał się o swoje rzucone dziewcze
kiedy pomyśli, że ona może być szczęśliwsza. W tym wypadku 'chamski dysonans'
pasowałby tutaj wręcz wyborowo, a ma on efekty zastraszająco destruktywne.
Na kobiety blisko 30stki i lekko po działa to niemalże jak amoniak na śpiącego.
Mężatki zawsze maja ogromny bagaż bezpieczeństwa i dlatego te są najbardziej niebezpieczne.)
Tak czy tak napotyka się barierę porównań z przeszłości kreującą obraz nieosągalnego
ideału partnera w związku. Ale to też kwestia wymagań i oczekiwań od obu stron
oraz emocjonalnej dojrzałości OBOJGA, aby zaufać sobie po ludzku i jeszcze do tego być razem )

Pozdrawiam jednak z dozą żalu ;)

((_,_
Technical Details
Message-ID: <folcbo$o2j$1@news.onet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail
References: <foi79p$jal$1@inews.gazeta.pl> <fol0v6$at2$1@nemesis.news.tpi.pl> <fol28o$req$1@news.onet.pl> <fol6q2$lep$1@nemesis.news.tpi.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail
From: "Kosa" <xxx@poczta.onet.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: zle, zle, bardzo zle...
Date: Sat, 9 Feb 2008 18:16:01 -0500
Organization: Onet.pl
Lines: 92
Message-ID: <folcbo$o2j$1@news.onet.pl>
References: <foi79p$jal$1@inews.gazeta.pl> <fol0v6$at2$1@nemesis.news.tpi.pl> <fol28o$req$1@news.onet.pl> <fol6q2$lep$1@nemesis.news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: rrcs-74-218-126-238.central.biz.rr.com
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.onet.pl 1202599096 24659 74.218.126.238 (9 Feb 2008 23:18:16 GMT)
X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 9 Feb 2008 23:18:16 +0000 (UTC)
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3028
X-Sender: ZHTE2xZCuNyrMXYQZbOcjjxwl3/QvqyZ
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3028
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit