Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #163263Re: Dziwny problem
From: Stefan Niesmialy
Date: Thu, 04 Jan 2007 22:41
Date: Thu, 04 Jan 2007 22:41
119 lines
5696 bytes
5696 bytes
Maja wrote: > Seks bez miłości, tak? To nas połączyło i to nas trzyma przy > sobie? Czysty seks? A bo ja wiem co? > To po co ślub, Nieśmiały? Związek formalny ma pewne zalety. Na przykład finansowe (wspólne opodatkowanie itp.) > Powiesz - właśnie, po co? Przecież nie > ma miłości, nie powinny istnieć śluby, a już jeśli, to może dla > dobra dziecka, tak? Paranoja! I jak sobie wyobrażasz wychowywanie > dziecka? Bez rodziców? Bez ich miłości wzajemnej? To jakaś > patologia! A co ma ślub do wychowania dziecka? Co ma "miłość według twojej" definicji do wychowania dziecka? I dlaczego piszesz "bez rodziców"? >> A jak seks się kończy - zostaje >> przyzwyczajenie. > > No tak - jak seks się kończy, zostaje przyzwyczajenie. > Jak jest Miłość - zostaje Miłość (i seks:)) No toż właśnie to dokładnie napisałem. Różnica w słownictwie wynika z mojego sposobu pojmowania terminu "miłość". > Przecież sam dobrze wiesz, że Miłość i zauroczenie to dwie > zupełnie różne sprawy.:) Dlaczego więc upierasz się jak osiołek, > że to jedno i to samo, albo, że Miłości nie ma? :) E-e... znów usiłujesz mi wmówić coś, co jest sprzeczne z moimi doświadczeniami? Według mnie (podkreślam - według mnie) nie ma miłości jak to tam piszesz przez duże eM. Czy mogę mieć na ten temat swoje zdanie? Czy, jak sporo kobiet, nie pozwalasz swojemu "pudelkowi" na własne zdanie bo tylko ty masz rację. > Czego pozazdrościć? Że nie wierzysz w Miłość? Że jej nie > doświadczyłeś? Tego, że robię to co lubię i co sprawia mi dużą przyjemność. > Dlaczego nie wierzysz, że innym jest dobrze, albo jeszcze lepiej niż > Tobie? Na prawdę trudno mi w to uwierzyć. Mi podoba się mój sposób na życie, zabawa, przyjemności. Dlaczego mam wierzyć, że komuś podoba się siedzenie pod pantoflem? > Wyczuwam jakąś głęboką traumę ... Wąchasz nie w tym kierunku co trzeba. ;-) > Paranoja!!! To kto do ch...... jest mężczyzną według Ciebie? > To tylko babiarz Skoro tak to nazywasz... ja mówię "facet używający życia". Facet, który potrafi zawalczyć o pannę, kiedy chce być pierwszy przed innym. Facet, który potrafi dać w ryj fiutowi, który chce mu odbić pannę. > i alfons jest mężczyzną??? Wbrew mojemu "nieodpowiedniemu" sposobowi życia uważam, że alfons (gość czerpiący zyski z nierządu) to kawał sqrwysyna. Kobieta powinna sama decydować jak chce zarabiać i cały zysk z tego powinien należeć do niej. > Albo może Arab, który > ma całe harem (nic do Arabów nie mam, przynajmniej postępują > według jakichś zasad - im więcej żon, tym lepiej, ale dla Ciebie i > to byłoby za mało, a poza tym tam wchodzi w grę również religia, > więc tym bardziej to nie dla Ciebie :)). Zgadłaś. Harem - to nie dla mnie. Jeśli chodzi o mnogość lasek to preferuję seks z kilkoma na raz. W przypadku islamu jest to niedozwolone. > Przeczysz sam sobie. Przecież według Ciebie nie ma Miłości, Nie przeczę. Dla mnie miłość = seks - pisałem już o tym. Dla mnie nie istnieje takie coś jak "Miłość". > więc > jej nie doświadczyłeś. Doświadczasz jedynie przyjemności czerpanej > z seksu i zauroczenia. :) Jak zwał tak zwał. > A definicja słowa MIŁOŚĆ jest jedna, albo może tak- tyle > definicji, ile ludzi na świecie, a w zasadzie definicji Miłości nie > ma ... :))) (Hi hi, namotałam, ale taka już jest Miłość, > skomplikowana :)) > Ale Ty tego nie zrozumiesz ... tak? Nie ma szans. Szanuję twoje przekonania, szanuję to, że postępujesz według twoich zasad i w pewnym sensie podziwiam cię, że potrafisz zatrzymać przy sobie jednego faceta. > Tjudno :((((( > Dla mnie dobry seks można osiągnąć tylko w parze z Miłością. Na to zdanie ja też mogę odpowiedzieć cytując ciebie: "tjudno :-)))". Za to z odwrotnymi uśmieszkami. > Starość Ci służy.:) Kto wie? Może za jakieś 50 lat zjedziesz do > 10 panienek na miesiąc? To co... umówimy się, żeby sprawdzić? :-) > A tak z ciekawości? Teraz co ile wymieniasz towar (niestety, w tym > wypadku traktujesz kobiety jak towar)? Codziennie? :) Zdarza się, że po jednym seksie mówię "towarowi" (fajne określenie, do tej pory mówiłem im "mała", "laska" czy podobnie) spadaj. Czasem mija dłuższy okres. Nie potrafię powiedzieć, ile razy było najwięcej - nie pamiętam - nie przykładam do tego wagi. -- Nieśmiały Stefan
Technical Details
Message-ID:
<enjvq5$15l$1@aioe.org>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newspeer1.de.telia.net!newspeer4.de.telia.net!de.telia.net!aioe.org!not-for-mailReferences:
<enern1$mvo$1@atlantis.news.tpi.pl> <1167857267.367912.158120@42g2000cwt.googlegroups.com> <enh7io$3p8$2@aioe.org> <1167862406.956175.299840@q40g2000cwq.googlegroups.com> <enicom$ep5$1@aioe.org> <1167915484.855927.286650@11g2000cwr.googlegroups.com> <enivve$olc$1@aioe.org> <1167924562.825365.310950@s34g2000cwa.googlegroups.com> <enjh8s$vqp$1@aioe.org> <1167938321.293487.98460@i15g2000cwa.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newspeer1.de.telia.net!newspeer4.de.telia.net!de.telia.net!aioe.org!not-for-mail From: Stefan Niesmialy <stefan@niesmialy.cum> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Dziwny problem Date: Thu, 04 Jan 2007 23:41:14 +0100 Organization: Aioe.org NNTP Server Lines: 119 Message-ID: <enjvq5$15l$1@aioe.org> References: <enern1$mvo$1@atlantis.news.tpi.pl> <1167857267.367912.158120@42g2000cwt.googlegroups.com> <enh7io$3p8$2@aioe.org> <1167862406.956175.299840@q40g2000cwq.googlegroups.com> <enicom$ep5$1@aioe.org> <1167915484.855927.286650@11g2000cwr.googlegroups.com> <enivve$olc$1@aioe.org> <1167924562.825365.310950@s34g2000cwa.googlegroups.com> <enjh8s$vqp$1@aioe.org> <1167938321.293487.98460@i15g2000cwa.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 9jMAkQw7Jt9wNUIGW4tRIA.user.aioe.org Mime-Version: 1.0 X-Complaints-To: abuse@aioe.org User-Agent: Thunderbird 1.5.0.9 (X11/20061219) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit