Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #163045Re: czuję, że nie przynależę do "tej" rzeczywistości
From: Stefan Niesmialy
Date: Tue, 26 Dec 2006 15:33
Date: Tue, 26 Dec 2006 15:33
105 lines
5325 bytes
5325 bytes
2theResQ wrote: > No właśnie, od jakiegoś czasu dręczy mnie wręcz myśl, że ja tu > po prostu do tego świata nie pasuję. Mnie jak coś takiego dręczy - każę lalce zrobić sobie loda, albo dwa - z połykiem. A potem dajemy w szyję. Dnia następnego z nadejsciem kaca wszelkie pojebane myśli znikają. > Ludzie mówią o mnie idealista, ja też tak raczej o sobie myślę. > Choć mówiąc prawdę, to zacząłem tak myśleć dopiero pod presją > znajomych. Ciota jesteś - i tyle. JAk dajesz sobie innym cokolwiek na swój temat wmówić. > Jak już wspomniałem na początku słucham sobie tego co ludzie > wygadują... I muszę przyznać, że mój "idealistyczny" pogląd na > świat powoli zaczyna upadać. A co za tym idzie, upada moja wiara w > szczęście. Chłopie... ideały każdy poodkłądał dawno na półkę. Niech je grubą warstwą kurz przykryje. A ty korzystaj z życia, bo ono krótkie jak chuj niemowlaka. > Pytanie 1: Czy to jest dziwne, że ja jako facet od kobiety oczekuję > by najpierw oddała mi swoje serce, a dopiero później ciało? Tu muszę przyznać, że jakiś pojebany jesteś. JA tam wolę jak lalka najpierw da mi dupy. Potem niech sobie myśli co chce, czy z nią będę czy nie - jej sprawa. Kwestia - jak długo potrafi mnie przy sobie zatrzymać (czytaj jak dużo ciekawych "fikołków" zna). > Wymarzyłem sobie, że kobieta z którą będę odda mi się bo będzie > mnie kochała i uzna, że jestem wart tego by fizycznie dopełnić > naszą miłość. A ty co... na ręcznym zjeżdżasz co wieczora? > W mojej głowie zaczyna tworzyć się pewien niepokojący obraz kobiety > która już po drugim spotkaniu pcha mi się do łóżka (nie, nie > chwalę się - to tylko przykład)... Po drugim? To jakaś szmata! Albo jedzie od razu albo niech delikatnie mówiąc - spierdala w podskokach. Na miłość przyjdzie czas - na emeryturze, kiedy mi nawet po wiagrze nie bryknie. > Ja wiem, to głupie i nie powinno mieć znaczenia, ale po prostu nie > mogę zdzierżyć myśli, o ilości jej wcześniejszych partnerów... Dlatego ja najczęściej biorę tylko dziewice (choć coraz mniej ich w okolicach :-) ). > Dla mnie taka kobieta która nie szanuje siebie i wpuszcza do łóżka > faceta którego ledwo co poznała jest, niesamowitą porażką. A co to kurwa za pomysły? Co to...szacunek należy się tylko nie ruchanym? Ty kurwa pojeb jesteś i tyle. Takie fiuty jak ty zawsze mnie wqrwiały. Myśli taka ciota, że laski to trzeba delikatnie, bo się kurwa roztłuką. Ale myśl tak dalej. Przynajmniej biceps sobie wyrobisz. Ja wolę grzmocić co i jak leci (z małymi wyjątkami). > Kurcze no dobrze, niech już nawet mnie jeszcze nie kocha, ale niech > przynajmniej pozna mnie troszkę lepiej, zorientuje się, co i jak się > w moim życiu działo, lub dzieje... I będziesz ją zanudzał jak to udało ci się spierdolić własne życie... ale ty koleś jesteś zjechany. Porzygać się można. > Ja się pytam, jak można poznać osobę w tydzień??? No jak to jak. Jak po pierwszej przejażdżce w bryce lalka nie chlapnie ci loda - znaczy że jakaś nie teges jest i niech turla beret. Ja w 5 minut potrafię poznać. :-) > Pytanie 2: Czy bycie wiernym, lojalnym i uczciwym to już przeżytek? Nie. Pod warunkiem że chodzi o bycie wiernym i lojalnym swoim zasadom. Jeśli oczywiście nie są to jakieś średniowieczne zasady. Inaczej niczym się nie różnisz od rycerzy - masz tak samo jak oni zakuty łeb. > Nikt się nie przejmuje tym, że ktoś może cierpieć. Podać chusteczkę?... no jak raz - ciota. > Z innej beczki, Czy naprawdę facet nie może okazywać żadnej > słabości? Czy naprawdę musi za każdym razem przed każdym > pokazywać jaki to on jest boski macho? Czy każdemu trzeba udowadniać > jakim to jest się "mężczyzną"? A od czego jest facet jak nie od tego? To przez takich jak ty Wodzowie Kaczyńscy teraz muszą walczyć z bandą pedziów jaka zalewa naszą piękną Ojczyznę. > Nie zgodziłbym się nawet, że namiętne całowanie to jest "nic". No zmieniłbyś zadnie, jakby jakaś panna pocałowała cię tak po jajkach. :-) > Po przeczytaniu tego co napisałem, doszedłem do wniosku, że ja się > boję kobiet :/ No... ja też doszedłem do podobnego wniosku. Spróbuj seksu z facetem. Może to okaże się twoją przyszłością. Tfu! -- Nieśmiały Stefan
Technical Details
Message-ID:
<emrfbm$dh4$1@aioe.org>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.germany.com!aioe.org!not-for-mailReferences:
<1167089645.552277.243450@i12g2000cwa.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.germany.com!aioe.org!not-for-mail From: Stefan Niesmialy <stefan@niesmialy.cum> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: czuję, że nie przynależę do "tej" rzeczywistości Date: Tue, 26 Dec 2006 16:33:07 +0100 Organization: Aioe.org NNTP Server Lines: 105 Message-ID: <emrfbm$dh4$1@aioe.org> References: <1167089645.552277.243450@i12g2000cwa.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: bkrl2RqyzROEFhH4RS7ybQ.user.aioe.org Mime-Version: 1.0 X-Complaints-To: abuse@aioe.org User-Agent: Thunderbird 1.5.0.9 (X11/20061219) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit