🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #163035

Re: czuję, że nie przynależę do "tej" rzeczywistości

#163035
From: michal
Date: Tue, 26 Dec 2006 01:41
118 lines
6998 bytes
2theResQ wrote:
> No właśnie, od jakiegoś czasu dręczy mnie wręcz myśl, że ja tu
> po prostu do tego świata nie pasuję. Wszędzie do około słucham
> sobie ludzi - często wręcz z przerażeniem. Patrzę sobie też na
> tych wszystkich ludzików i oczom nie mogę uwierzyć.
> O co mi chodzi, zapytacie - przejdź do sedna sprawy, powiecie.
>
> Ciężko tak od razu napisać o wszystkim, więc zacznę od
> początku...
> Ludzie mówią o mnie idealista, ja też tak raczej o sobie myślę.
> Choć mówiąc prawdę, to zacząłem tak myśleć dopiero pod presją
> znajomych.
>
> O co mi chodzi? No przecież to oczywiste, że o kobiety, miłość,
> związki... etc.
> Jak już wspomniałem na początku słucham sobie tego co ludzie
> wygadują... I muszę przyznać, że mój "idealistyczny" pogląd na
> świat powoli zaczyna upadać. A co za tym idzie, upada moja wiara w
> szczęście.
>
> Pytanie 1: Czy to jest dziwne, że ja jako facet od kobiety oczekuję
> by najpierw oddała mi swoje serce, a dopiero później ciało?
> Wymarzyłem sobie, że kobieta z którą będę odda mi się bo będzie
> mnie kochała i uzna, że jestem wart tego by fizycznie dopełnić
> naszą miłość.
> W mojej głowie zaczyna tworzyć się pewien niepokojący obraz kobiety
> która już po drugim spotkaniu pcha mi się do łóżka (nie, nie
> chwalę się - to tylko przykład)...
> Ja wiem, to głupie i nie powinno mieć znaczenia, ale po prostu nie
> mogę zdzierżyć myśli, o ilości jej wcześniejszych partnerów...
> Dla mnie taka kobieta która nie szanuje siebie i wpuszcza do łóżka
> faceta którego ledwo co poznała jest, niesamowitą porażką.
> Kurcze no dobrze, niech już nawet mnie jeszcze nie kocha, ale niech
> przynajmniej pozna mnie troszkę lepiej, zorientuje się, co i jak się
> w moim życiu działo, lub dzieje...
> Skąd w ogóle bierze się u mnie taki strach? Między innymi stąd,
> że "słucham" ludzi.... Ileż to razy byłem sobie w pubie i chcąc
> niechcąc słuchałem tego co mówiły dziewczyny siedzące obok przy
> stoliku ...
> "słuchaj Hela, poznałam fajnego faceta, jest naprawdę świetny w
> łóżku
> No a ile się znacie? - pyta druga.
> No wczoraj na imprezie się poznaliśmy"
> Inna sytuacja, łażę sobie po różnych forumach i tak czytam te
> wypowiedzi 20paro - latek... "Kiedy z facetem do łóżka?" Wszystkie
> odpowiedzi sugerowały nie wcześniej niż po przynajmniej tygodniu
> znajomości...
> Ja się pytam, jak można poznać osobę w tydzień???
>
>
> Dobra nie rozchodzi się tylko o seks.
>
> Pytanie 2: Czy bycie wiernym, lojalnym i uczciwym to już przeżytek?
> Przeżyłem ostatnio wielki szok słuchając swoich bliższych
> znajomych koleżanek, jak to przerzucały się która to miała więcej
> facetów i ilu w tym samym czasie. Doradzały jeszcze sobie jakie są
> sposoby by jeden o drugim się nie dowiedział.
> Na poczatku nie uwierzyłem, ot taka barowa gadka do śmiechu. Ale
> potem gdy już poznałem je jeszcze bliżej (ale nie aż tak). To
> zrozumiałem, że one tak na serio.
> Potem pytam się mojej siostry jak się jej układa z chłopakiem, a
> ona na to, że kiepsko, ale już umawia się z kimś tam innym. Ja się
> pytam, co z obecnym, ona, że jest z nim nadal, ale musi sobie 
> ustawić
> grunt jak by coś miało nie wyjść. Zapytałem, czy jej związek jest
> luźny, ona oznajmiła, że nie. Oczywiście nie zrozumiała mojego
> oburzenia.
>
> Czuję się dziwnie, jak jakiś obcy z innej planety. Wszędzie tylko
> zakłamanie i chęć zniszczenia drugiego człowieka.
> Nikt się nie przejmuje tym, że ktoś może cierpieć.
>
> Z innej beczki, Czy naprawdę facet nie może okazywać żadnej
> słabości? Czy naprawdę musi za każdym razem przed każdym
> pokazywać jaki to on jest boski macho? Czy każdemu trzeba udowadniać
> jakim to jest się "mężczyzną"?
>
> Jest jeszcze kilka jedna kwestia którą chciałbym poruszyć... Czemu
> ludzie sie dziwią jak mówię im, że owszem, jakby mi moja kobieta
> baraszkowała z druga kobietą, to potraktowałbym to jako zdradę? Czy
> to, że kobieta z którą moja miała by "coś" robić nie ma członka
> to już wszystko zmienia?
> Nie zgodziłbym się nawet, że namiętne całowanie to jest "nic".
>
> I na koniec, nie jestem purytaninem. W ogóle to ja jestem okropnym
> typem. Mam jednak zasady. Wierność, lojalność i uczciwość wobec
> drugiej osoby przede wszystkim i ponad wszystko.
>
> Po przeczytaniu tego co napisałem, doszedłem do wniosku, że ja się
> boję kobiet :/

Odniosę się tylko do ostatnich dwóch akapitów Twojego wątku, bo tu, 
wydaje mi się leży sedno Twoich kłopotów w odbiorze rzeczywistośći.
Wspomniałeś, że nie jesteś purytaninem i wymieniłeś zasady, jakie 
uważasz za niezbędne w stosunku do drugiej osoby.
Podejrzewam jednak, że nie jest to zgodne z prawdą, jaką deklarujesz. 
Człowiek z zasadami w moim rozumieniu, to taki, który pilnuje siebie, 
aby postępować zgodnie z wytyczonymi sobie regułami dotyczącymi 
własnego charakteru i osobowości. Wymagasz od siebie uczciwości wobec 
innych, lojalności wobec umów wszelkiego rodzaju (deklaracja, 
małżeństwo, umowa o pracę).
Jeżeli poprzestajesz z tymi wymaganiami na swojej osobie i tylko 
oczekujesz tego od innych dla lepszego samopoczucia, to jest w 
porządku. Ale jeśli wymagasz tego od innych w większym stopniu niż od 
siebie - wtedy jesteś purytaninem.
Zważ więc bardziej na to, jaki Ty jesteś w stosunku do poznawanych 
dziewcząt i jak je traktujesz. I pozwól im mieć swoją moralność, nie 
Twoją.
Jestem przekonany, że znajdziesz kobietę, która ma podobne przekonania 
do Twoich w tym temacie i będziesz jednak szczęśliwy - ale tylko 
wtedy, kiedy nie będziesz w czambuł potępiał odmiennych zachowań.

-- 
pozdrawiam świątecznie
michał

Ps. Przepraszam za ten moralizatorski ton - tak mnie jakoś naszło.... 
;)) 
Technical Details
Message-ID: <45906d17$0$17944$f69f905@mamut2.aster.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mail
References: <1167089645.552277.243450@i12g2000cwa.googlegroups.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mail
From: "michal" <6michal9@gazeta.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
References: <1167089645.552277.243450@i12g2000cwa.googlegroups.com>
Subject: Re: czuję, że nie
 przynależę do "tej" rzeczywistości
Date: Tue, 26 Dec 2006 02:41:41 +0100
MIME-Version: 1.0
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3028
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3028
Lines: 120
Message-ID: <45906d17$0$17944$f69f905@mamut2.aster.pl>
NNTP-Posting-Date: 26 Dec 2006 00:30:15 GMT
NNTP-Posting-Host: 10.79.7.31
X-Trace: 1167093015 mamut2.aster.pl 17944 10.79.7.31:4468
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit