🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #1467

Re: problem - serce a rozum...

#1467
From: Tambylec
Date: Mon, 03 Dec 2001 10:02
46 lines
3300 bytes
Użytkownik "Joanna" <jaybgood@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:3c08070d@news.vogel.pl...
>
> Użytkownik Tambylec <kobakm@mccomp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:9u8ckt$frj$1@news.tpi.pl...
> >     Obowiązek bez miłości jest pożałowania godny.
> >     Miłość z obowiązku jest żałosna.
> >     Miłość bez pragnienia czegokolwiek w zamian jest boska.
> ..idealna i jakze rzadka......:)
> albo ja nie zauwazam jej tak az czesto wokol siebie.

Tu niestety masz rację, jest to wyjatkowo rzadkie. Prędzej
można się dopatrzyć takiego działania jedynie w krótkich
momentach życia. Takie "przebłyski doskonałości".

> > Trzeba pracy by być w samotności, by być w związku, by być z Bogim.
> > Ale radość jaką sie uzyskuję dzieki tej pracy potafi ukoić wszelkie
urazy.
>
> O. o dokladnie... Niestety nawet najpiekniejsz euczucie i jakakolwiek
rzecz
> czy sytuacja podarowana nam przez los, czy przez kogos - marnieje bez
> pielegnacji i pracy nad nia. to nie jest perpetuum mobile.

"sytuacja podarowana nam przez los, czy przez kogos" - takie dary
(wg. mnie) wyzwalają jedynie to co już JEST w nas, co zostało wypracowane.
Nie uważam, że szczęćie (czy nieszczęście) nam ktoś daje. Raczej
je inicjuje w nas, prowokuje, wyzwala, a my możemy je (na ten bodziec)
pobudzić w sobie lub nie. Konsekwencją takiego podejścia jest
przekonanie, że cała zdolność bycia szczęśliwym jest w nas (jako podmiocie)
a nie w drugim człowieku (jako dawcy). On nie daje szczęścia czy
nieszczęścia,
tylko je prowokuje. My reagujemy. Jeśli tak, to całe szczęście i miłośc jaką
możemy przeżyć, czy przy kimś czy sami, jest w nas gotowa tzn. wypracowana,
albo naturalnie posiadana i może być ciągle rozwijana. Co to oznacza?
A to, że kiedy spotykamy kogoś, to przy nim odkrywamy zdolność
do WŁASNEGO przeżywania szczęścia. Kiedy zaś on odchodzi
(czy fizycznie czy w sferę obcości w związku) to niczego nam nie
może zabrać. Jeśli tylko nie damy się sprowokować do nieszczęścia, to
mozemy byc poprostu szczęśliwymi ludzmi.


--
Pozdrawia
Tambylec
Technical Details
Message-ID: <9ufih5$bqi$1@news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
References: <9tuftu$1mo$1@korweta.task.gda.pl> <9u056j$218g$1@riot.atman.pl> <slrna07c01.53n.szakal@med.pam.szczecin.pl> <3c03bc4f$1@news.vogel.pl> <9u2334$hls$1@news.tpi.pl> <3c04b745@news.vogel.pl> <9u8ckt$frj$1@news.tpi.pl> <3c08070d@news.vogel.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Tambylec" <kobakm@mccomp.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: problem - serce a rozum...
Date: Mon, 3 Dec 2001 11:02:46 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 48
Message-ID: <9ufih5$bqi$1@news.tpi.pl>
References: <9tuftu$1mo$1@korweta.task.gda.pl> <9u056j$218g$1@riot.atman.pl> <slrna07c01.53n.szakal@med.pam.szczecin.pl> <3c03bc4f$1@news.vogel.pl> <9u2334$hls$1@news.tpi.pl> <3c04b745@news.vogel.pl> <9u8ckt$frj$1@news.tpi.pl> <3c08070d@news.vogel.pl>
NNTP-Posting-Host: pf137.krakow.sdi.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.tpi.pl 1007373669 12114 213.76.245.137 (3 Dec 2001 10:01:09 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 3 Dec 2001 10:01:09 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400
X-MSMail-Priority: Normal
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit