Article View: alt.pl.popieram.ateizm
Article #71982Re: La Passionaria
From: Jorg
Date: Sat, 07 Aug 2010 19:22
Date: Sat, 07 Aug 2010 19:22
121 lines
5900 bytes
5900 bytes
Użytkownik "Ndziorl": >> 60 mln - niesienie światła Pana w Am. Płd. >> 6 mln - wyprawy krzyżowe >> 0,25 mln arbuezowsko-torquemadowskie polowania na czarownice >> Nie wspominam nawet o ofiarach katolickich wynalazków w >> rodzaju antysemityzmu i nieustających wojnach "za Chrystusa" >> Rzymskokatolickie rzezie na Gotach, zwalczanie "zarazy" schizmatyków, >> heretyków i pogan... Tylko po co ja to zaczynam pisać... > > Widać byli skuteczni i mieli więcej czasu (wcześniej zaczęli) - ale > rekordy są po to, żeby je bić. Nie bardzo "węcej czasu" Katolikom wystarczyło 50 lat na dokonanie krwawej rzezi ze skutkiem w postaci ograniczenia populacji o 60 mln. / I poł XVI w/ I żeby nie było, pewnie są to wielkości zaniżone. > Przedstawiasz mi jakieś cyferki, ale dla mnie nie ma znaczenia, czy jakaś > ideologia pochłonęła 60 mln ofiar, czy tylko 30 mln. Przecież nie ja się zacząłem kłócić o palmę pierwszeństwa w wydajności czynienia wszelkich możliwych skurwysyństw. Katolicy w tej dziedzinie, gdyby była premiowana, osiągają złoto, srebro i brąz! I nie ma i nie było większych od nich skurwysynów na tej planecie. > Mieszkańcy Ameryki Płd., zanim jeszcze przybyli tam konkwistadorzy, > składali krwawe ofiary z ludzi - również z powodów religijnych. I dlatego katolicy są wytłumaczeni ze swoich zabójstw idących w miliony? > KK i chrześcijaństwo ma krew na rękach - ale nie tylko ono, inne religie > również. Ideologie wrogie KK i religii w ogóle, też mają krew na rękach. > Jaką masz więc alternatywę? kolejną utopię? A jak ktoś nie zechce > zrezygnować z katolicyzmu na rzecz nowego wspaniałego świata, to co mu > zrobisz? Kwestia stworzenia odpowiednich warunków do edukacji. Katolicyzm jest przyjacielem wstecznictwa, ciemnoty i zabobonów. Nauka kontra religia. Życie jest tylko jedno. >> Jeszcze raz pytam - co wspólnego mają symbol religijnego debilizmu jakim >> jest krzyżyk /bycie katolikiem, to głośne przyznanie, że jest się >> bezwolnym baranem/, >> z symbolem narodowym, jakim jest flaga państwowa? >> I dlaczego oba _należy_ koniecznie połączyć? >> Nie przypadkiem, aby medialnie było lepiej sprzedając kłamstwo, że >> Polak musi mieć coś wspólnego z żydowskimi bajkami? >> A że przy okazji umyka fakt, że z watykańskim gównem nie tylko nigdy >> nie było nam po drodze /jako Polakom/, ale wręcz dla Polski byłoby >> lepiej /a już na 100% taniej/ trzymanie się od siewców bajek synajskich >> pastuchów z daleka... > > Znam szereg innych symboli debilizmu i bycia bezwolnym baranem. Ze stosownymi zapisami w statutach? Dawaj... > A co ma wspólnego krzyż i symbole narodowe/państwowe? A co ma wspólnego > państwo polskie z religią chrześcijańską? Już odpowiadam: nic Jak w spotkaniu z menelem /chrześcijaństwo od IIIw/ alternatywą jest rozbicie głowy cegłówką /unicestwienie/ lub kupno tej cegły /przyjęcie wiary/, to nie dziw się, że słabe jednostki robią wszystko, aby przetrwać. Przetrwaliśmy, a skutkiem jest garb katolicyzmu. Czy raczej rak. > To już powinieneś znać z historii. Fakty historyczne są takie, a nie inne, > wierzący, czy nie - mają te same korzenie. Powstanie państwa polskiego > jest związane z przyjęciem chrześcijaństwa - ówczesna "unia europejska" > była zbudowana na chrześcijaństwie i wejście do niej było równoznaczne z > chrystianizacją. I to mówi przeciwnik Unii :o) Że doczekałem :o)) >> Piszesz o ideologiach propagowanych przez synów kształconych >> w seminariach duchownych? > > Kto, po za Stalinem, kształcił się w seminarium? Nie odwracaj kota ogonem. Stalin był dyktatorem. A skoro powołujesz się na komunizm, to nie omieszkałem Ci wytknąć. >> To pewnie teraz wytłumaczysz, co wspólnego ma ateizm >> /negacja istnienia bóstw w jakichkolwiek postaciach/ >> z _jakąkolwiek_ ideologią? > > To samo, co teizm - można go wykorzystać w jakiejś ideologii. Ateizm nie jest zorganizowany, bo to wyłącznie kwestia negacji bóstw. Źródłem teizmu są religie. A co jest źródłem ateizmu? Teizm ma wiele twarzy. Chociaż jakby precyzyjniej się wyrazić, to chodzi raczej o smocze głowy... > Fakt, że ktoś wierzy w osobowego Boga, nie oznacza, że musi być krwawym > mordercą, podobnie ateizm nie czynie z jego wyznawcy uosobienie dobroci i > tolerancji. Fakt, że ktoś wierzy w chrześcijańsko-katolickie brednie, jest równoznaczne z tym, że dobrowolnie składa ofiarę z rozumu na ołtarzu głupoty. Co znajduje odzwierciedlenie (żeby nie było) we własnych zasadach (katolicyzmu) Patrz kanon 752 KPK ze swoim "podporządkowaniem rozumu i woli" na każde pierdnięcie watykańczyków. Pozdr Jorg
Technical Details
Message-ID:
<i3kbqt$f58$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<i3fucs$95g$1@news.onet.pl> <i3hacd$u3s$1@news.onet.pl> <i3hgke$eo4$1@news.onet.pl> <i3hno9$42a$1@news.onet.pl> <i3jh36$j35$1@news.onet.pl> <i3jnum$2b9$1@news.onet.pl> <i3jthu$ee6$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: "Jorg" <aya1@wp.pl> Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm Subject: Re: La Passionaria Date: Sat, 7 Aug 2010 21:22:50 +0200 Organization: http://onet.pl Lines: 123 Message-ID: <i3kbqt$f58$1@news.onet.pl> References: <i3fucs$95g$1@news.onet.pl> <i3hacd$u3s$1@news.onet.pl> <i3hgke$eo4$1@news.onet.pl> <i3hno9$42a$1@news.onet.pl> <i3jh36$j35$1@news.onet.pl> <i3jnum$2b9$1@news.onet.pl> <i3jthu$ee6$1@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: s187pc14.mmj.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1281208989 15528 85.219.187.14 (7 Aug 2010 19:23:09 GMT) X-Complaints-To: niusy@onet.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 7 Aug 2010 19:23:09 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.5931 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit