🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.openoffice
Article #2540

Re: [OT] Re: Czy OpenOffice jest bezpłatny dla firm ?

#2540
From: Tristan Alder
Date: Sun, 11 Jan 2004 23:59
82 lines
5510 bytes
W odpowiedzi na pismo z dnia nie 11. stycznia 2004 13:16 opublikowane na
alt.pl.openoffice podpisane Paweł Baranowski:

>> To nie jest dobry pomysł, bo wtedy część producentów przestanie pisać
>> programy. Zwłaszcza OpenSource. W końcu robię coś dla kogoś, za darmo i
>> jeszcze mnie oskarżą dlatego, że cośtam nie zagrało z jakimś sterownikiem
>> albo co... To ja dziękuję.
> Napisałem wyraźnie - problem dotyczyć winien oprogramowania komercyjnego.

OS też nieraz jest sprzedawane.

> W przypadku wszelkiego freeware'u (chodzi mi o jego bezpłatność dla
> użytkownika) - użytkownik winien mieć ograniczoną możliwość domagania się
> czegokolwiek. Co nie znaczy, że miałby być pozbawiony wszelkich możliwości
> prawnych. Natomiast w przypadku oprogramowania komercyjnego - dlaczego
> programista, czy też firma, która soft wypuszcza, ma być ograniczona w
> odpowiedzialności za to, że produkt nie działa, że coś psuje itp.
> Przyznam, że tego nie rozumiem.

A może wypuszcza ze niewielką opłatą, jak właśnie OOo niekoniecznie swój
produkt, ale coś podrasowane, poprawione i już?

>> Odpowiada albo i nie... Po co na ulotkach jest tyle wypisanych strasznych
>> efektów ubocznych?
> Po to, by lekarz mógł w sposób prawidłowy to lekarstwo zaaplikować, a
> pacjent, który bierze lekarstwo bez zalecenia lekarza, by wiedział, czy
> może je wziąć i z czym się może liczyć.

No właśnie. Tam są nawet całkowicie bzdurne i zdarzające się raz na miliard
przypadki wypisane.

>> A było w licencji, że może zepsuć dane?
> W licencjach soft jest napisane dokładnie, że twórca oprogramowania za nic
> nie odpowiada. Mówię tu o standardowym oprogramowaniu, nie o
> oprogramowaniu pisanym na zamówienie konkretnego podmiotu (NASA z
> wcześniejszych przykładów, bo tam jest to inaczej rozwiązywane). Innymi
> słowy twórca oprogramowania mówi mniej więcej tak: kupujesz coś co może
> ale nie musi działać, może nie spowodować w Twoim systemie uszkodzeń, ale
> nie musi - i to nawet jeśli będziesz oprogramowanie stosował w sposób
> zgodny z jego przeznaczeniem (z "instrukcją"), chcesz na to wywalić forsę
> - wywalaj - Twój problem. I dla mnie takie podejście jest nie do
> przyjęcia.

Dlaczego? uczciwie i prosto. Sama wolność. Chcesz, używasz. Nie chcesz, nie
musisz. Autorzy ostrzegają. Jak z fajkami. Chcesz, palisz, nie chcesz, nie
palisz. Na pudełku napisane, że powoduje raka i choroby serca. I też
powiesz, że to jest nie do przyjęcia, bo Ty domagasz się fajek
nieszkodliwych dla zdrowia?

>> >> odpowiadać za uszkodzenia napędów LG zesputych podczas instalacji
>> >> Mandrake 9.2, które powodowowało skasowanie firmware'u na nagrywarce?
> (to
>> >> przykład, albowiem dotyczył on wersji beta - więc akurat tu użytkownik
>> >> testował produkt na własne ryzyko; załóżmy jednak, że była to wersja
>> >> finalna)
>>
>>
>> W tym sęk, że była finalna.
> 
> Sorki, miałem w takim razie złą informację (Enter), albowiem tam było
> napisane, że dotyczyło to wersji jeszcze przedfinalnej.

Enter stasznie miesza... A od czasu jak wykupił go CHIP, to boję się, że
można postawić krzyżyk nad nim :( A tak lubiłem kiedyś Entera...

>> A jednak gromy skupiły się na MDK. To jest właśnie
>> idealny przykład, że nie da się odpowiadać za oprogramowanie, bo za dużo
>> jest niewiadomych.
> Ok. Zauważ jednak, że nie tylko oprogramowanie jest złożone. Podobnie
> niemal każdy przedmiot powszechnego obecnie użytku. Składa się z mnóstwa
> elementów, do których producent ma zaufanie, że jest ok. 

Bo on dobiera. To tak jakby MDK dobrał sobie zestaw komputerowy i
powiedział, że z tym zestawem ich system działa. A tu masz dowolność usera
i nie przeskoczysz tego. A i samo MDK przecież tylko paczkuje i ew. paczuje
programy, ale sami ich nie piszą. Ogrom składników systemu, ogrom
rozwiązań, ogrom czynników zewnętrznych sprawia, że praktycznie nie da się
dać takich gwarancji jak na typowe przedmioty.

-- 
 Jego Zupełna Bladoszarość Tristan Alder
 (ZTJ: Przemysław Adam Śmiejek)
Technical Details
Message-ID: <btso0k$ua8$1@serwus.bnet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.bnet.pl!not-for-mail
References: <bspn41$5pu$1@news.onet.pl> <FnZHb.303932$dt3.280232@news.chello.at> <1hnyaj01uqzs8.vspzvjzs8jd.dlg@40tude.net> <btjorv$3f9$1@inews.gazeta.pl> <slrn.pl.bvr2am.d4q.januszek@kezu.kezu.org> <btk56o$ibg$1@news.onet.pl> <btlisl$q96$1@news.lublin.pl> <btlmp5$9cn$1@inews.gazeta.pl> <vcpltb.pae.ln@linux.gidex> <MNuLb.28713$Tz1.1845@news.chello.at> <d7sotb.a4g.ln@linux.gidex> <btotjg$nb3$1@serwus.bnet.pl> <o8bMb.70934$Tz1.23031@news.chello.at>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.bnet.pl!not-for-mail
From: Tristan Alder <smiejek@poczta.onet.pl>
Newsgroups: alt.pl.openoffice
Subject: Re: [OT] Re: Czy OpenOffice jest bezpłatny dla firm
 ?
Date: Mon, 12 Jan 2004 00:59:12 +0100
Organization: Organizacja Przeciwko Zdrowym Zmysłom
Lines: 82
Message-ID: <btso0k$ua8$1@serwus.bnet.pl>
References: <bspn41$5pu$1@news.onet.pl> <FnZHb.303932$dt3.280232@news.chello.at> <1hnyaj01uqzs8.vspzvjzs8jd.dlg@40tude.net> <btjorv$3f9$1@inews.gazeta.pl> <slrn.pl.bvr2am.d4q.januszek@kezu.kezu.org> <btk56o$ibg$1@news.onet.pl> <btlisl$q96$1@news.lublin.pl> <btlmp5$9cn$1@inews.gazeta.pl> <vcpltb.pae.ln@linux.gidex> <MNuLb.28713$Tz1.1845@news.chello.at> <d7sotb.a4g.ln@linux.gidex> <btotjg$nb3$1@serwus.bnet.pl> <o8bMb.70934$Tz1.23031@news.chello.at>
NNTP-Posting-Host: s3.zabrze.net.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: serwus.bnet.pl 1073865557 31048 213.227.67.131 (11 Jan 2004 23:59:17 GMT)
X-Complaints-To: usenet@bnet.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 11 Jan 2004 23:59:17 +0000 (UTC)
X-NNTP-Sending-User: <FAIL>@bnet.pl
User-Agent: KNode/0.7.2
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit