🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.oasis
Article #45240

Re: Wydarzenia wrześniowe

#45240
From: graham '
Date: Mon, 11 Sep 2006 23:11
115 lines
8188 bytes
jacek :) gratulacje swietnej relacji :) ja moge tylko dodac cos od siebie :)
a wiec dodatki grahama:
makowiecki - bylo bardzo malo ludzi jeszcze i chyba tomkowi straszliwie to 
nie lezalo bo staral sie grac zywiolowo i widocznie bardzo mu potrzebna 
reakcja ludzi, ktorej nie bylo. chlopak ma kawal glosu, ale jednak sam 
autorem jest kiepskim co zobaczylem jak na dloni porownujac jego wystep, do 
koncertu na offie gdzie wystapil jako glowny wokalista Silver Rocket. przy 
ciut lepszych piosenkach ten facet naprawde potrafi robic cuda, na tym 
koncercie cudow nie bylo. ale i tak 3 piosenki zrobily calkiem niezle 
wrazenie - nie znam tytulow, ale byly to numery zupelnie odmienne od reszty. 
jedna zakonczyla sie impresja z E-Bowem w roli glownej - troche w stylu the 
verve :)

komety - mam slabosc do takiego grania, ale tym razem lesław miał straszliwą 
chrypę ;-) w pamiec zapadla mi piosenka, ktora opowiadala o miejscu w ktorym 
odbywal sie koncert. tekst lecial mniej wiecej tak: "ty mieszkasz na drugim 
koncu miasta, przy wyscigach obok lotniska" refren lecial "w tym samym 
miejscu, ale z inna dziewczyna" :) najsmieszniejsze w tym jest to, iz leslaw 
pochodzi z zoliborza, a ja rowniez na koncert musialem od kasi i kuby 
pokonywac cale miasto z polnocy na poludnie (tylko innej dziewczyny nie bylo, 
ale moze da rade niedlugo, czytajcie dalej - *)

Ian Brown zagral super koncert, tyle ze zaczal sie on fatalnie. na szczescie 
ludzie spiewali sobie i wanna be adored do partii basu i nie zauwazyli - ale 
po dlugiej czesci wstepu gitarrzysta zaczal grac i .... mial totalnie 
rozstrojona gitare -> wstep musial wiec potrwac gdzies minute dluzej az 
chlopak sie nastroil. wtedy wszystko bylo juz super. najfajniejsze piosenki 
to jak dla mnie set my baby free, dolphins were monkeys (inny refren niz na 
plycie), fear, keep what you got (basista robil za noela na backing vocals), 
waterfall oraz i am the ressurection (gitarzysta dal popis w koncowce). poza 
keep what ya got i longsight (ktore wyszly super) nie podobaly mi sie jedynie 
nowe kawalki z trombką - sweet fantastic i time is my everything, ale tu nie 
chodzi o wykonanie - po prostu nie podobaja mi sie te piosenki. za to 
longsight wyszedl super - dostalem muzycznego orgazmu we fragmencie gdy 
wchodzi partia bassu ktora ian skomponowal do piosenki stone roses - breaking 
into heaven (jednej z moich ulubionych). bardzo zaluje ze nie bylo nic z 
drugiej plyty stone rose, a za zbrodnie uwazam ze nie zagral nic z unfinished 
monkey business (swojej pierwszej solowej plyty - czasami darlem sie MY 
STAR!!!!!!ale nic to nie dalo). to jednak festiwal, a ian byl w bardzo dobrej 
formie wokalnej, wiec z przyjemnoscia mu wybaczam.

mercury rev to zespol ktorego znam bardzo malo, ale kiedy porzucali ciezkie 
gitary i nawalanie w bebny, jak za dotknieciem czrodzijskiej rozdzki 
przestawali przypominac placebo i kocnert zamienial sie w piekny spektakl z 
kojacymi dzwiekami gitar i akustycznej gitary. naprawde nei spodziewalem sie 
ze sa az tak dobrzy.

to ostatnie zdanie moze przypasowac tez do pet shop boys. znalem ich 
najwieksze hity, ale nie wiedzialem ze show z tylko jednym instrumentalista 
na scenie moze byc az tak pasjonujacy. neil tennant jest naprawde wielki. jak 
dla mnie pod jednym wzgledem stoi on w tym samym rzedzie co sinatra, presley 
i morrissey, poniewaz nie mozna bylo od niego oderwac wzroku!! ten facet tak 
przyciaga, ze nawet jesli stoi z boku sceny i tupie noga wszyscy patrza na 
niego!! niesamowita charyzma polaczona z wielkim wdziekiem + jednym z 
najorginalniejszych glosow w historii muzyki. miodzio!

bardzo mi sie podobal sam poczatek, z zainscenizowana scena z wizyty u 
psychoanalityka. potem rewelacyjne bylo rowniez "back to my own devices", 
ktorego wczesniej nie znalem (super piosenka, dzieki jacek za tytul!). klasa 
bylo West End Girls, czyli piosenka dzieki ktorej zaczalem traktowac ten 
zepsol powaznie. niesamowicie czyto brzmial bas. jezeli nie traktujecie PSB 
jako powaznej kapeli sciagnijcie ten kawalek, moze wam tez sie spodoba i 
spojrzycie na nich inaczej. warto. 

oczywiscie PSB to nie tylko piosenki ale i widowisko - w czasie always on my 
mind na scene wjechaly dwie wielkie kartonowe glowy (2D ;-) ) panów Tennanta 
i Lowe'a - i w trakcie slow "byles zawsze na moim umysle" (mysle ze do tego 
co dzialo sie na scenie to najlepsze tlumaczenie) ze srodka glow wynurzali 
sie faceci z dziwnymi nakryciami glowy (co refren inne) spiewajacy refren i 
bawiacy sie na maxa. naprawde cala publicznosc w tym momencie byla kupiona :)
z wizualizacjie rewelacyjna byla rowniez w trakcei coveru U@ - where the 
streets have no name.
na bis polecialo it's a sin oraz go west - a ja wracajac do auta cala droge 
spiewalem "eS, ejdż, oł, pi pi, aj,en, dżi - we're shopping" :)

teraz troche niehronologicznie - slub byl naprawde piekny. kosciol sw anny 
jest slicznym miejscem. zapamietam na dlugo zyrandol, na ktorym zarowki 
dawaly swiatlo na krystaly, ktore rozprowadzaly jasnosc po calym 
pomieszczeniu :) pamietam ze jak ksiadz zwracal sie do mefa "mateuszu" 
powiedzial szeptem do mnie i kuby "powinien mowic MEf" - na to mu 
powiedzialem, zeby nie wykrakal, bo jeszcze na jego slubie ksiadz sie do 
niego zwroci per. "foxer" ;-) jeszcze raz młodym serdecznie gratuluje. 
impreza w Pracovni byla przesympatyczna (no moze poza panem ktory pomyslal ze 
od grania golden brown natychmiast rozstraja sie pianino - jacek-> tab is on 
the way). bardzo mily klub, znam kilka podobnych miejsc we wroclawiu i naleza 
do moich ulubionych (czako! klub w desen artysty na zielinskiego!). no i - 
MOZNA BYLO SEI NAPIC STRONGBOWa - nagle poczulem cos czego myslalem ze nie 
uswiadcze - tesknoty za anglia w ktorej bylem na wakacjach w pracy.

bardzo fajnie sie rowniez gadalo o muzyce.co do disco polo - nie slyszeliscie 
jak podrabiam Michala Wisniewskiego ;-) pozdrowienia dla grzeska, ktory co do 
gawlinskiego ma inne zdanie niz ja, ale za to tez jest pasjonatem wiec 
wymiana mysli byla szczera przyjemnoscia. dzerry - pokaz mu piosenki z 
www.myspace.com/theossis (swoja droga ciekawe co powie ;-) rydwanow u mnie w 
piosenkach nie ma wiec moze byc ciezko ;-) ) i rzuc mu maila do mnie i 
powiedz zeby sie odezwal szybko :) po raz kolejny umocnilo sie we mnie 
przeswiadczenie ze jestesmy ludzmi wyjatkowymi co jest uczuciem strasznie 
milym. szkoda ze na grupie malo sie dzieje, ale super ze kiedy jestesmy w 
jednym miejscu miedzy nami wciaz dzieje sie bardzo dobrze :)

a teraz "*" - otoz niedlugo w tym samym miejscu gra duran duran - bilety sa 
za darmo, czyli do wygrania w tp.sa . praktycznie kazda osoba ktora ma 
neostrade moze miec 3 bilety. jak sie nie ma neo wystarczy kogos poprosic - 
na pewno jest masa ludzi ktora moglaby pomoc :) ja bede tam na pewno - moze 
ktos jeszcze sie skusi? korci mnie do tych zjazdow apo bo po prostu sa 
rewelacyjne. moze ktos chcialby siep ojawic - jak ktos niegustuje w duranach 
(ktorzy na zywo sa bardziej rockowi niz na plytach) to bedzie tez Myslovitz

pomyslcie o tym - ten kocnert jest jakos za 2 tygodnie. info na billboardach 
w calym kraju i na stronie tp

3majcie sie mocno i do zobaczenia szybko!!

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Technical Details
Message-ID: <ee4qea$t84$1@inews.gazeta.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
References: <ee446d$hfh$1@news.task.gda.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: "graham '" <quoasis@WYTNIJ.gazeta.pl>
Newsgroups: alt.pl.oasis
Subject: Re: Wydarzenia wrześniowe
Date: Mon, 11 Sep 2006 23:11:06 +0000 (UTC)
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 115
Message-ID: <ee4qea$t84$1@inews.gazeta.pl>
References: <ee446d$hfh$1@news.task.gda.pl>
NNTP-Posting-Host: auo84.neoplus.adsl.tpnet.pl
X-Trace: inews.gazeta.pl 1158016266 29956 172.20.26.243 (11 Sep 2006 23:11:06 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 11 Sep 2006 23:11:06 +0000 (UTC)
X-User: quoasis
X-Forwarded-For: 172.20.6.62
X-Remote-IP: auo84.neoplus.adsl.tpnet.pl
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit