🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by Rogal83 Fri, 31 Jul 2009 10:21
Ogłoszenie
#48289
Author: Rogal83
Date: Fri, 31 Jul 2009 10:21
32 lines
3188 bytes
Od razu powiem, że mimo relatywnie młodego wieku przeszłość
"związkową" mam burzliwą, ale ustabilizowaną, Nie martw się nie szukam
lekarstwa, zapomnienia itd.
Szukam kobiety (gwoli wyjaśnienia zarówno pełnosprawnej, jak i
niepelnosprawnej - skąd takie zastrzeżenie? patrz niżej) przede
wszystkim normalnej, wykształconej, czytającej coś więcej niż smsy,
takiej która potrafi się wysłowić, zachować, wie co wypada, a czego
nie, jeśli do tego posiada jakąś dozę empatii, patrzy dalej niż czubek
własnego nosa byłoby świetnie, a już doskonale, jeżeli jest osobą
wyrazistą z pasjami, w żadnym wypadku malowaną lalą ograniczoną do
mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutować. Ma
wlasne zdanie, ale i zdolnośc do jego weryfikacji pod wpływem
tracjonalnych argumentów.
Te wygórowane wymagania stawia  niezdesperowany
dwudziestosześciolatek, z wyższym wykształceniem, realizujący się
zawodowo, który od życia dostał kilka lekcji, dzięki czemu ma dość
niestandardowe postrzeganie ludzi i świata. Jednocześnie posiadam
chyba za dużo wspomnianej wcześniej empatii, jestem gadułą, co czasem
bywa męczące dla otoczenia, mam duży dystans do siebie i specyficzne,
autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.
Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, poruszam się samodzielnie i
dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiejś tam
prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie
głosu, wypowiedzi dla mediów, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
stereotypów dotyczących osób niepełnosprawnych, które sprowadzają się
do tego, że potrzebujemy opieki, współczucia, litości i pracujemy w
Zakładach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
piszę? Aby zaoszczędzić ewentualnie Twój czas.
Myślę, że warto mnie poznać, inaczej po co bym to pisał. Mam nadzieję,
że może dzięki temu uda mi (nam) się przeżyć coś podobnego np: do
uczucia opisanego w "Miłości w czasie zarazy" (mowa oczywiście o
wzniosłości uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spełnienie).
Re: Ogłoszenie
#48290
Author: Wótz Józnetó "Stojąca Pała"
Date: Sat, 01 Aug 2009 16:07
37 lines
3377 bytes
nie czytałem tego ale wydrukowałem i podtarłem twojej starej dupsko po 
sraniu mi na klate


Użytkownik Rogal83 napisał:
> Od razu powiem, że mimo relatywnie młodego wieku przeszłość
> "związkową" mam burzliwą, ale ustabilizowaną, Nie martw się nie szukam
> lekarstwa, zapomnienia itd.
> Szukam kobiety (gwoli wyjaśnienia zarówno pełnosprawnej, jak i
> niepelnosprawnej - skąd takie zastrzeżenie? patrz niżej) przede
> wszystkim normalnej, wykształconej, czytającej coś więcej niż smsy,
> takiej która potrafi się wysłowić, zachować, wie co wypada, a czego
> nie, jeśli do tego posiada jakąś dozę empatii, patrzy dalej niż czubek
> własnego nosa byłoby świetnie, a już doskonale, jeżeli jest osobą
> wyrazistą z pasjami, w żadnym wypadku malowaną lalą ograniczoną do
> mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutować. Ma
> wlasne zdanie, ale i zdolnośc do jego weryfikacji pod wpływem
> tracjonalnych argumentów.
> Te wygórowane wymagania stawia  niezdesperowany
> dwudziestosześciolatek, z wyższym wykształceniem, realizujący się
> zawodowo, który od życia dostał kilka lekcji, dzięki czemu ma dość
> niestandardowe postrzeganie ludzi i świata. Jednocześnie posiadam
> chyba za dużo wspomnianej wcześniej empatii, jestem gadułą, co czasem
> bywa męczące dla otoczenia, mam duży dystans do siebie i specyficzne,
> autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.
> Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, poruszam się samodzielnie i
> dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiejś tam
> prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie
> głosu, wypowiedzi dla mediów, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
> stereotypów dotyczących osób niepełnosprawnych, które sprowadzają się
> do tego, że potrzebujemy opieki, współczucia, litości i pracujemy w
> Zakładach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
> piszę? Aby zaoszczędzić ewentualnie Twój czas.
> Myślę, że warto mnie poznać, inaczej po co bym to pisał. Mam nadzieję,
> że może dzięki temu uda mi (nam) się przeżyć coś podobnego np: do
> uczucia opisanego w "Miłości w czasie zarazy" (mowa oczywiście o
> wzniosłości uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spełnienie).
Re: Ogłoszenie
#48291
Author: kiwiko
Date: Sun, 13 Sep 2009 14:26
39 lines
3464 bytes
Użytkownik "Rogal83" <rogal1601@gazeta.pl> napisał w wiadomości 
news:76cc4200-c345-4994-9d63-d3b09d0c303e@s15g2000yqs.googlegroups.com...
Od razu powiem, że mimo relatywnie młodego wieku przeszłość
"związkową" mam burzliwą, ale ustabilizowaną, Nie martw się nie szukam
lekarstwa, zapomnienia itd.
Szukam kobiety (gwoli wyjaśnienia zarówno pełnosprawnej, jak i
niepelnosprawnej - skąd takie zastrzeżenie? patrz niżej) przede
wszystkim normalnej, wykształconej, czytającej coś więcej niż smsy,
takiej która potrafi się wysłowić, zachować, wie co wypada, a czego
nie, jeśli do tego posiada jakąś dozę empatii, patrzy dalej niż czubek
własnego nosa byłoby świetnie, a już doskonale, jeżeli jest osobą
wyrazistą z pasjami, w żadnym wypadku malowaną lalą ograniczoną do
mody, muzyki, dyskotek. Posiada pasje, potrafi o nich dyskutować. Ma
wlasne zdanie, ale i zdolnośc do jego weryfikacji pod wpływem
tracjonalnych argumentów.
Te wygórowane wymagania stawia  niezdesperowany
dwudziestosześciolatek, z wyższym wykształceniem, realizujący się
zawodowo, który od życia dostał kilka lekcji, dzięki czemu ma dość
niestandardowe postrzeganie ludzi i świata. Jednocześnie posiadam
chyba za dużo wspomnianej wcześniej empatii, jestem gadułą, co czasem
bywa męczące dla otoczenia, mam duży dystans do siebie i specyficzne,
autoironiczno - sytuacyjne poczucie humoru.
Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, poruszam się samodzielnie i
dynamicznie. Moja estetyka nie jest mocno zaburzona, jakiejś tam
prezencji wymaga ode mnie moja praca (spotkania, publiczne zabieranie
głosu, wypowiedzi dla mediów, itd.). Nie postrzegaj mnie przez pryzmat
stereotypów dotyczących osób niepełnosprawnych, które sprowadzają się
do tego, że potrzebujemy opieki, współczucia, litości i pracujemy w
Zakładach Pracy Chronionej. Nic z tych rzeczy. W takim razie po co to
piszę? Aby zaoszczędzić ewentualnie Twój czas.
Myślę, że warto mnie poznać, inaczej po co bym to pisał. Mam nadzieję,
że może dzięki temu uda mi (nam) się przeżyć coś podobnego np: do
uczucia opisanego w "Miłości w czasie zarazy" (mowa oczywiście o
wzniosłości uczucia, a nie czasie oczekiwania na jego spełnienie).

nie wiem czy tam jeszcze jesteś, ale bardzo mnie rozśmieszyłeś

kiwiko 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads