🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

22 total messages Started by matejkoo Fri, 06 Jan 2006 18:48
Pytanie głównie do Pań
#45819
Author: matejkoo
Date: Fri, 06 Jan 2006 18:48
12 lines
1485 bytes
Witam otóż ostatnio się zastanawiałem, po przeczytaniu pewnego artykułu 
jak dziś wygląda macho.
Bo zazwyczaj kojarzył mi się on z przystojnym facetem trzymający wszystko 
silną ręką i potrafiący obronić swą kobietę, wiem, że jest to stereotyp, 
ale po przeczytaniu tego artykułu wynikło, że dzisiejszy macho, to facet, 
który potrafi zadbać o rodzinę i nie koniecznie trzymać silną ręką kobietę 
(brzmi to nie fajnie ale chyba wiecie o co mi chodzi), ale sam opiekować 
się domem i pozwalać kobiecie na zrobienie przez nią kariery zawodowej 
gdzie on tym czasem gotuje myje gary i opiekuje się rodzina, co o tym 
panie sądzą?

Pozdrawiam NigeR!@
Re: Pytanie głównie do Pań
#45820
Author: nerka
Date: Sat, 07 Jan 2006 01:39
14 lines
1428 bytes
Po przeczytaniu tego co napisałes mam
wrazenie,ze masz cos przeciwko temu zeby kobieta sie realizowała w życiu
zawodowym!?
Myslisz ,ze szczytem naszych marzeń jest
robienie dla swojego mezczyzny mielonych i zajmowanie sie domem.Mysle ,ze
sie
mylisz.

Nie wiem jak wyglada macho...nie
zastanawialam sie nad tym.Fajnie jak facet
jest poprostu partnerem w życiu.Każdy po
troche wnosi do zwiazku i pozwala realizowac drugiemu pasje.Na co tu silna
ręka?!Władza i podporzadkowanie?!
Re: Pytanie głównie do Pań
#45821
Author: matejkoo
Date: Sat, 07 Jan 2006 09:39
29 lines
1832 bytes
Dnia Sat, 7 Jan 2006 02:39:47 +0100, nerka <nerka19@wp.pl> napisał:

>
> Po przeczytaniu tego co napisałes mam
> wrazenie,ze masz cos przeciwko temu zeby kobieta sie realizowała w życiu
> zawodowym!?
To masz złe wrażenie tylko przytoczyłem stereotyp, nie mówie że zgadzam 
się z nim
jestem wręcz przeciwny takiemu poglądowi.
> Myslisz ,ze szczytem naszych marzeń jest
> robienie dla swojego mezczyzny mielonych i zajmowanie sie domem.Mysle ,ze
> sie
> mylisz.
To źle myślisz osobiście wolałbym pracować w domu, i zajmować się nim
dając żonie wolną rękę.
> Nie wiem jak wyglada macho...nie
> zastanawialam sie nad tym.Fajnie jak facet
> jest poprostu partnerem w życiu.Każdy po
> troche wnosi do zwiazku i pozwala realizowac drugiemu pasje.Na co tu 
> silna
> ręka?!Władza i podporzadkowanie?!

>



-- 
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę: 
http://www.opera.com/
Re: Pytanie głównie do Pań
#45822
Author: nerka
Date: Sat, 07 Jan 2006 15:35
36 lines
2261 bytes
Użytkownik "matejkoo" <matejkoo@o2.pl> napisał:
1) > To masz złe wrażenie tylko przytoczyłem stereotyp, nie mówie że zgadzam
> się z nim
> jestem wręcz przeciwny takiemu poglądowi.

Ee coś ściemniasz kolego.
Wyraźnie widać że "myć garów"to Ty nie za
bardzo lubisz:)Piszac cos w takim tonie
wyraźnie dajesz do zrozumienia ,ze tym pogardzasz..

No i jesli chcesz o tym dyskutować to
zapewne wcale sie nie
zgadzasz na umieszczenie faceta w roli
robota wielofunkcyjnego do prac domowych.
Znaczy ,ze Cie ten artykuł tak zbulwersował...

Zreszta jeszcze nie widziałam faceta ,który
trzymałby porzadek w domu.No chyba ,ze spodziewa sie gosci :)To raczej nie
leży w
waszej naturze.

2) > To źle myślisz osobiście wolałbym pracować w domu, i zajmować się nim
> dając żonie wolną rękę.

Haha dobre sobie:)
Zacznijmy od tego czy masz żone?:)
dzieci i rodzinę?
Teoretycznie Twoja idea jest piękna,
ale tylko teoretycznie.. i niezła reklama:)

Własciwie co chcesz usłyszec(przeczytać)?
Jesli kobieta jest wykształcona  i zarabia ,
jaki to problem wynająć pania do sprzatania
 i gotowania?I wszyscy sa szcześliwi.
I gdzie tu tkwi problem?Kup sobie zmywarkę.
Re: Pytanie głównie do Pań
#45823
Author: Hukkle
Date: Sat, 07 Jan 2006 16:18
6 lines
1170 bytes
"nerka"
> Jesli kobieta jest wykształcona  i zarabia ,
> jaki to problem wynająć pania do sprzatania
>  i gotowania?I wszyscy sa szcześliwi.

Dlaczego niby panią a nie pana? ;-)
Re: Pytanie głównie do Pań
#45838
Author: Hukkle
Date: Sat, 07 Jan 2006 16:36
13 lines
1312 bytes
"matejkoo"
> Witam otóż ostatnio się zastanawiałem, po przeczytaniu pewnego
> artykułu jak dziś wygląda macho.

Tak samo jak zwykle. Macho to macho. Nie musi być przystojny, niczego
nie trzyma, o nic nie dba i nie przejmuje się kobietami ani mężczyznami.
Taki egoista, tyle że przy okazji też samiec. To o czym Ty piszesz to
jakieś metroseksualne wymoczki. ;-)

> co o tym
> panie sądzą?

Prowokator...
Re: Pytanie głównie do Pań
#45839
Author: Flyer
Date: Sat, 07 Jan 2006 20:31
23 lines
2092 bytes
matejkoo; <ops2yzvdcg3gwuf7@news.tpi.pl> :

> Witam otóż ostatnio się zastanawiałem, po przeczytaniu pewnego artykułu 
> jak dziś wygląda macho.
> Bo zazwyczaj kojarzył mi się on z przystojnym facetem trzymający wszystko 
> silną ręką i potrafiący obronić swą kobietę, wiem, że jest to stereotyp, 
> ale po przeczytaniu tego artykułu wynikło, że dzisiejszy macho, to facet, 
> który potrafi zadbać o rodzinę i nie koniecznie trzymać silną ręką kobietę 
> (brzmi to nie fajnie ale chyba wiecie o co mi chodzi), ale sam opiekować 
> się domem i pozwalać kobiecie na zrobienie przez nią kariery zawodowej 
> gdzie on tym czasem gotuje myje gary i opiekuje się rodzina, co o tym 
> panie sądzą?

Ja Ci odpowiem przykładem. Jest sobie Kobieta Sykcesu bytująca [zapewne]
we "wrogim" jej środowisku [wrogośc nie oznacza sięgania po noże, ale
brak pewności - lukrowaną grzeczność], wzięła sobie bezrobotnego [jego
statusu zawodowego/społecznego nie znam] do domu - teoretycznie to jej
wystarczało - zafundowała mu parę "prezentów", ale mz. o jego
"prawdziwości" przekonało ją to, że nie chciał leżeć cały dzień w łóżku
[a tak w sumie mógł], ale to że powoli zaczął się brać za różne prace
domowe. Takie czasy. ;)

Flyer
Re: Pytanie głównie do Pań
#45827
Author: matejkoo
Date: Sat, 07 Jan 2006 21:25
56 lines
3275 bytes
Dnia Sat, 7 Jan 2006 16:35:13 +0100, nerka <nerka19@wp.pl> napisał:

>
> Użytkownik "matejkoo" <matejkoo@o2.pl> napisał:
> 1) > To masz złe wrażenie tylko przytoczyłem stereotyp, nie mówie że 
> zgadzam
>> się z nim
>> jestem wręcz przeciwny takiemu poglądowi.
>
> Ee coś ściemniasz kolego.
> Wyraźnie widać że "myć garów"to Ty nie za
> bardzo lubisz:)Piszac cos w takim tonie
> wyraźnie dajesz do zrozumienia ,ze tym pogardzasz..
Bu hahhah fajnie że mnie oceniasz nie znając mnie, i po tym jakiego używam 
zasobu słownictwa, napisałem to tak zwanym słownictwem potocznym
to nie znaczy że tym pogardzam bo sam to robie takowe mam obowiązki i 
prosze nie oceniać jak nie masz ku temu podstaw.
> No i jesli chcesz o tym dyskutować to
> zapewne wcale sie nie
> zgadzasz na umieszczenie faceta w roli
> robota wielofunkcyjnego do prac domowych.
> Znaczy ,ze Cie ten artykuł tak zbulwersował...
Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod 
ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem.
> Zreszta jeszcze nie widziałam faceta ,który
> trzymałby porzadek w domu.No chyba ,ze spodziewa sie gosci :)To raczej 
> nie
> leży w
> waszej naturze.
To mało widziałaś.
> 2) > To źle myślisz osobiście wolałbym pracować w domu, i zajmować się 
> nim
>> dając żonie wolną rękę.
Założyłem sytuacje żony, bo z dziewczyną raczej jeszcze nie mieszkam .
> Haha dobre sobie:)
> Zacznijmy od tego czy masz żone?:)
> dzieci i rodzinę?
> Teoretycznie Twoja idea jest piękna,
> ale tylko teoretycznie.. i niezła reklama:)
Reklama czego? czy ja się reklamuje? to że ktoś chce pracować??
sorry może Ty przebywasz wśród jakiś typowych facetów, nie wiem może 
egoistów to nie moja wina.
> Własciwie co chcesz usłyszec(przeczytać)?
> Jesli kobieta jest wykształcona  i zarabia ,
> jaki to problem wynająć pania do sprzatania
>  i gotowania?I wszyscy sa szcześliwi.
> I gdzie tu tkwi problem?Kup sobie zmywarkę.
Che usłyszeć odpowiedź na pytanie na które dotąd nie opowiedziałaś poza
jakimiś zażutami i nieuzasadnionymi domniemaniami dotyczącymi mojej osoby.
>



-- 
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę: 
http://www.opera.com/
Re: Pytanie głównie do Pań
#45828
Author: JIMMYtm
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:14
10 lines
1404 bytes
Dnia Sat, 07 Jan 2006 22:25:00 +0100, matejkoo napisał(a):

> Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę

super, popracuj jeszcze nad cytowaniem.

-- 
Gdyby człowiek musiał zezwalać innym na to, co toleruje u siebie, życie
byłoby nie do wytrzymania.[Georges Courteline]
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Re: Pytanie głównie do Pań
#45824
Author: nerka
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:25
14 lines
1520 bytes
Użytkownik "Hukkle" <hukkle@hera.inv> napisał w wiadomości
news:dpoqn6$ua4$1@news.onet.pl...

> Dlaczego niby panią a nie pana? ;-)
>

No tak...Niedzielne popołudnie ,siedzę sobie
w fotelu,popijam kafkę  i wygladam przez okno.
Widok wspaniały....Goły facet "pieści"moje...
przepraszam MYJE moje okno:)
Piana spływa mu po gołym torsie niżej i
niżej...i nagle dzwonek do drzwi...
ciąg dalszy nastąpi...ide otworzyć drzwi...
Re: Pytanie głównie do Pań
#45829
Author: nerka
Date: Sun, 08 Jan 2006 15:04
53 lines
2806 bytes
Wracając do meritum-
SZ.P matejkoo:

W miejscowości Jelcz-Laskowice
( a może i okolic),z której nadajesz  można napewno wiele zobaczyć...ale z
miejsca z
kórego ja stukam napewno wiecej :)P
Zapewniam Cię więc ,że widziałam
więcej od Ciebie.

A co ma znaczyć ten bałagan Twojej
wypowiedzi?Przecież sam ,swoim
zachowaniem nie dajesz wątpliwości :)
Bałaganiarz a fe

> Założyłem sytuacje żony, bo z dziewczyną
raczej jeszcze nie mieszkam .

No właśnie...
Znaczy mieszkasz z mamą.No tak...mama
upierze,posprząta,uprasuje...dla dużego
chłopca to prawdziwy dar niebios:)

Propo artykułu ,którego źródła nadal nie znamy :
> Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod
> ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem.

Jaki problem?
Dla mnie to zwykła próba wpłynięcia na
zmianę znaczeniową języka.A może się uda...
Wyraz macho nie polski (w orginale znaczy
 wogóle co innego) więc możnaby do
niego przykleić jakiekolewiek znaczenie...
tamto już niemodne...wiec moze cos
nowego?:)

> sorry może Ty przebywasz wśród jakiś
typowych facetów, nie wiem może
> egoistów to nie moja wina.

Tak:)...sami bezrobotni ,niechlujni
bałaganiarze i egoiści....Ciekawa
koncepcja odbioru mojej osoby.Jestem
pod wrażeniem:)Nie ma jak dobry imidż:)

> Che usłyszeć odpowiedź na pytanie
na które dotąd nie opowiedziałaś poza
> jakimiś zażutami i nieuzasadnionymi domniemaniami dotyczącymi mojej osoby.

"zarzut" się pisze przez" rz "to po pierwsze.
Na Twoje pytanie odpowiedziałam wcześniej,zamiast sie rajcować tym ,ze
widzisz tu swoje literki i zaistniałeś
zacznij też czytać :)
Re: Pytanie głównie do Pań
#45830
Author: matejkoo
Date: Sun, 08 Jan 2006 15:39
111 lines
5291 bytes
Dnia Sun, 8 Jan 2006 16:04:50 +0100, nerka <nerka19@wp.pl> napisał:

> Wracając do meritum-
> SZ.P matejkoo:
>
> W miejscowości Jelcz-Laskowice
> ( a może i okolic),z której nadajesz  można napewno wiele zobaczyć...ale 
> z
> miejsca z
> kórego ja stukam napewno wiecej :)P
> Zapewniam Cię więc ,że widziałam
> więcej od Ciebie.
Co ty mi powiesz, jak zwykle bezpodstawne argumenty, ale cóż widoczne 
wiesz lepie:P
> A co ma znaczyć ten bałagan Twojej
> wypowiedzi?Przecież sam ,swoim
> zachowaniem nie dajesz wątpliwości :)
> Bałaganiarz a fe
Znowu ocena człowieka po sposobie wypowiedzi, ach i co mi jeszcze powiesz
moze jak wyglądam bo widze że potrafisz wiele wyciągnąć z czyjegoś sposobu 
wypowiedzi (bezpodstawinie).
>> Założyłem sytuacje żony, bo z dziewczyną
> raczej jeszcze nie mieszkam .
>
> No właśnie...
> Znaczy mieszkasz z mamą.No tak...mama
> upierze,posprząta,uprasuje...dla dużego
> chłopca to prawdziwy dar niebios:)

Fajnie by było gdybym tak sobie przyszedł i wszystko było gotowe ale tak 
nie jest
wierz mi lub nie, chociaż przewidując twoje często bezpodstawne wypowiedzi 
uważasz że tak jest
cóż widocznie znasz mnie i rodzinę w której żyje lepiej:D Nie da się ukryć.

> Propo artykułu ,którego źródła nadal nie znamy :
Postaram się odnaleść.
>> Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod
>> ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem.
>
> Jaki problem?
> Dla mnie to zwykła próba wpłynięcia na
> zmianę znaczeniową języka.A może się uda...
> Wyraz macho nie polski (w orginale znaczy
>  wogóle co innego) więc możnaby do
> niego przykleić jakiekolewiek znaczenie...
> tamto już niemodne...wiec moze cos
> nowego?:)
>
>> sorry może Ty przebywasz wśród jakiś
> typowych facetów, nie wiem może
>> egoistów to nie moja wina.
>
> Tak:)...sami bezrobotni ,niechlujni
> bałaganiarze i egoiści....Ciekawa
> koncepcja odbioru mojej osoby.Jestem
> pod wrażeniem:)Nie ma jak dobry imidż:)
A co masz do bezrobotnych? (odrazu wyjaśnie że nie należę do tej grupy).

Nie powiedziałem że ty taka jesteś ale otoczenie (może takie jest),
zdaje się twoje słowa:

>>> "Zreszta jeszcze nie widziałam faceta ,który
>>> trzymałby porzadek w domu.No chyba ,ze spodziewa sie gosci :)To raczej 
>>> nie
>>> leży w
>>> waszej naturze."

ach te stereotypy, skądś się musiał u Ciebie wsiąść pierwowzór tego 
poglądu zapewne z obserwacji otoczenia.
Skoro nie widziałaś faceta który utrzymuje porządek to naprawdę mimo tego 
że mieszkasz
w większym mieście i zapewne jesteś starsza to mało widziałaś nie da się 
ukryć, skoro tak
uważasz.


>> Che usłyszeć odpowiedź na pytanie
> na które dotąd nie opowiedziałaś poza
>> jakimiś zażutami i nieuzasadnionymi domniemaniami dotyczącymi mojej 
>> osoby.
>
> "zarzut" się pisze przez" rz "to po pierwsze.
> Na Twoje pytanie odpowiedziałam wcześniej,zamiast sie rajcować tym ,ze
> widzisz tu swoje literki i zaistniałeś
> zacznij też czytać :)
Zaistniałem? jeżeli uważasz że chciałem zaistnieć to musze rozwiać twoje 
wątpliwości,
ponieważ nie zależy mi na zaistnieniu, a na pewno nie w usenecie,  po 
prostu chciałem poznać zdanie
żeńskiej części użytkowników. Ale widzę że Ty tego nie rozumiesz, cóż nie 
każdy musi.
W tym miejscu kończę post, i myślę że nie ma sensu dalej rozmawiać z tobą, 
skoro nie potrafisz odpowiedzieć konstruktywnie na pytanie, tylko oceniasz 
mnie nieuzasadnionymi argumentami . A co do zaistnienia .. w sumie zarzut 
zaistnienia skierował bym w twoją stronę ...ale po co, nie oceniam jak nie 
znam człowieka,
bo to bezpodstawne i prymitywne, nielogiczne, nie chce się "zniżyć" do 
twojego poziomu. Życzę miłego dnia.

PS: Na usnecie nie jestem pierwszy raz ale pierwszy raz spotkałem taki 
przypadek kliniczny, więc aby nie kontynuować tej bezsęsownej "kłótni" i 
nie dawać Ci radości z bezsęsownego domniemywania i oceny ludzi, 
postanawiam zakończyć ten post i dać Ci Plonka:D




-- 
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę: 
http://www.opera.com/
Re: Pytanie głównie do Pań
#45831
Author: JIMMYtm
Date: Sun, 08 Jan 2006 16:14
16 lines
1587 bytes
Dnia Sun, 08 Jan 2006 16:39:31 +0100, matejkoo napisał(a):


> PS: Na usnecie nie jestem pierwszy raz ale pierwszy raz spotkałem taki 
> przypadek kliniczny, 

to malo jeszcze widziales. 

> więc aby nie kontynuować tej bezsęsownej "kłótni" i 	
				^^^^^^^^^^
jakiej ?

-- 
Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś,
praktycznie biorąc nikt już nie jest zdrowy.
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45833
Author: JIMMYtm
Date: Mon, 09 Jan 2006 16:46
13 lines
1568 bytes
Dnia Mon, 9 Jan 2006 17:58:29 +0100, nerka napisał(a):


> Czasem najbezpieczniej jest uciec...:)
> Ot taka złosliwośc na zakonczenie:)

ale o soooo chozzzi ?
:D

-- 
"Zdrada to cios, którego nie oczekujesz. Jeśli poznasz dobrze swoje serce,
to nigdy ci takiego ciosu nie zada." (P.Coelho)
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45832
Author: nerka
Date: Mon, 09 Jan 2006 16:58
334 lines
12064 bytes
Nie ma nic gorszego niż upierdliwy facet.
Zarzuca  ,że go oceniam:)
Dobre sobie..
A sam twierdzi ,że jestem taka i taka i
jeszcze taka...
Jakby nikt nie wiedział ,że na małej wiosce
to sie nic nie dzieje..i wielka jest frajda jak jakiś
ptak nad domem przeleci.i jeszcze sie koleś
burzy i twierdzi ,że jestem jakaś stara itd.
Oburzające.

Liczyłam na jakiegoś błyskotliwego faceta
z poczuciem humoru,który z przymrużeniem
oka podejdzie do tematu i rozrusza troche towarzystwo...
tymczasem trafiłam a tempaka,który
rości sobie prawo ..no nie wiem...Stwórcy
chyba i oceniania mnie.

A nawet nie załapałeś o co mi chodzi...
Tak ..tak ...to chyba temat na następny wątek...
pogłębiająca się "zapaść" między miastem
a wsią Polską...w pl.soc.polskawieś

To trochę mi zajmie ,ale wyłożę Ci o co mi chodziło...

Nie miałam zamiaru sie do Ciebie
przyczepiać.Przeczytałam Twoją
pierwszą wiadomość...pomyślałam...
Jej to jakiś tyran(to nie ocena!raczej ,ze
jestes reprezentantem takiego
swiatopogladu)... zwłaszcza te
 fragmenty"facet trzymający wszystko
silną ręką "-potem dalej znowu silna ręka ..
a na końcu jeszcze " i pozwalać kobiecie
na zrobienie przez nią kariery zawodowej
gdzie on tym czasem gotuje myje gary i
opiekuje się rodzina"--tu czuć nutkę
pretensji
to tego typu sytuacji...

Więc napisałam co napisałam...
i było tam "mam wrazenie"...nie było Ty
taki taki i owaki...nie było zdania
oznajmującego.Nie było oceny.
Było to moje osobiste
doznanie intelektualne po przeczytaniu
i nic więcej...

Powiedz mi na jakiej podstawie mamy tu dyskutować nie wyciągając wniosków
z tego co ktoś napisał....
jak ktoś coś mówi..Ty słuchasz i reagujesz
na czyjąś wypowiedz...ktoś napisał
reagujesz na napisane...to chyba jest
 jakby jasne.Raczej czarne na białym.

Stąd dalszy fragment mojej wypowiedzi...
"Na co tu silna
ręka?!Władza i podporzadkowanie?!"

I odp.na Twoje pyt."Nie wiem jak wyglada macho...nie zastanawialam sie nad
tym.
Fajnie jak  facet jest poprostu partnerem w życiu.Każdy po troche wnosi do
zwiazku
 i pozwala realizowac drugiemu pasje"

To Ty mi potem odpowedziałeś..
"To masz złe wrażenie" ."To źle
myślisz osobiście wolałbym pracować w
domu, i zajmować się nim dając żonie
wolną rękę."

I ok,Twoja rzecz...

Ale to była sobota.W sobotę chodzę
na basen.Pozwolę sobię teraz na małą
historyjkę...

Przyszłam wkurzona jak nie wiem co.
Nie wiem czy na siebie,czy na sytuację,
czy na wszystkich niewiernych facetów...
a może na kobiety też...

Kurde powinnam się wreszcie przestać przejmować...bo przecież to nie mnie to
spotyka...to nie ja jestem zdaradzaną
żoną,czy jakkolwiek...

Gdy weszłam do budynku na ławce siedział
 wysoki brunet z dużymi,czarnymi jak węgle
 oczami Mój prawdziwy ideał...chłopięca ,
szczupła buzia i ten fantastyczny czarny
zarost...

I przelepił mi się do buzi ten filuterny,
cholerny uśmiech... i nie mogłam sie go
pozbyć...

A on się gapił i gapił i tez mu igrały w
uśmiechu kąciki ust...

Aż się schowałam w kolejce (za ludźmi)
do kasy.Bo sytuacja totalnie idiotyczna...
ta moja nie chcąca zniknąć radość z twarzy...

I wtedy mi mignęło...ZAOBRĄCZKOWANY!
Co za parszywe babsko zabrało mi taki
skarb...

I on wstał i juz do mnie szedł...
Fantastyczny...każdy jego krok w moja strone,każda sekunda trwała jak
wieczność...

I moja myśl,
Co jest do cholery!
Nudzi Ci się w małżeństwie ,co?
Zmywasz się z domu jak najdalej,bo męczy
Cie rodzinka ,co?
Żona jak torba,płaczące dzieci itd.tyle roboty
w domu..
To po co się żenicie,jak nie chcecie być
 z jedną kobietą!
Co za &*#?!

I dalej z tym głupim uśmiechem na twarzy ,
poprostu zignorowałam go i minęłam,gdy już
miałam go tuż tuż....mój ideał:(

ale mój zły nastrój niestety pozostał..
I jeszcze Twoj "atak",że ja czegos nie rozumiem
itd

Prosze Cie więc nie opowiadaj mi
takich abstrakcji,
że faceci rwą się do sprzątania i zmywania...
Odwiedź niespodziewanie jakiegoś kumpla-
singla  ,który ma własne mieszkanie...
wierz mi czysto to tam nie jest ,chyba ,że Pani (albo mama) przyjdzie i
posprząta raz w
tygodniu i akurat trafisz w moment po . Zauważyłam,że sami wyrzucają tylko
śmiecie-butelki po piwie w ilości
 przemysłowej:)Ale to tylko od czasu do czasu...
(Pozdrawiam też przy okazji mojego
sąsiada T. i jego sprzątającą Pania)
Oczywiście są odstępstwa od reguły...
nie można tak generalizować...ale to
marginalne wyjątki.

Stąd moje zdanie
"Zreszta jeszcze nie widziałam faceta ,który
trzymałby porzadek w domu.No chyba ,ze spodziewa sie gosci :)To raczej nie
leży w
waszej naturze..."

Pisze tu o facecie w sytuacji bezprzymusowej..
bez rodziny,bez żony...tak sam z siebie.
To nie jest to samo jak sie mieszka z rodzicami,
albo nawet ze znajomymi...

Stąd zapytałam o Twój status?
Żonaty czy nieżonaty?

I dlaczego ta " reklama":znajdź mi conajmniej
5 facetów ,którzy mają jakieś niegłupie wykształcenie,fajną pracę i chca
bawić
się w dom...zakładam,że nie jesteś 19 letnim studentem,który "coś"
przeczytał...i nie wie.

Jeszcze raz powtarzam...nie oceniłam Cie.
Nie znam Cię.Ustosunkowałam sie tylko
do tego co napisałeś.Skoro mnie brzydko atakujesz to mam prawo do obrony.

"> Znaczy ,ze Cie ten artykuł tak zbulwersował...
Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał
on od stereotypu panującego wśrod
ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył
taki po części problem."

To brzmi tak...artykuł mnie nie zbulwersował
,ale jest taki problem jak" facet -wielofunkcyjny robot do prac domowych"i
cieszę się ,że ten problem poruszono BO TO JEST PROBLEM.

Problem to problem .Moze chodziło ci o
"zjawisko".Albo trzeba było użyć cudzysłowia.

I znowu atak Twoj na mnie :
"To mało widziałaś"
i znowu:
"Ty przebywasz wśród jakiś typowych
 facetów, nie wiem może
egoistów to nie moja wina."

Potem:
"Che usłyszeć odpowiedź na pytanie na które dotąd nie opowiedziałaś poza
jakimiś zażutami i nieuzasadnionymi domniemaniami dotyczącymi mojej osoby."

Odpowiedziałam.Akapit 9 od góry licząc.

Moja wypowiedz :
"W miejscowości Jelcz-Laskowice
( a może i okolic),z której nadajesz
 można napewno wiele zobaczyć...
ale z miejsca z kórego ja stukam
 napewno wiecej :)P
Zapewniam Cię więc ,że widziałam
więcej od Ciebie."

Wypowiedz ta ma charakter żartobliwy o
czym świadczy symbolika " :)P "
Miał rozładować sytuację...dalej
"bałaganiarz a fe " też był symbol " :) "
"mama" to też.

A jeśli chodzi:
"Propo artykułu ,którego źródła nadal nie znamy :
> Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod
> ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem.
Jaki problem?
Dla mnie to zwykła próba wpłynięcia na
zmianę znaczeniową języka.A może się uda...
Wyraz macho nie polski (w orginale znaczy
 wogóle co innego) więc możnaby do
niego przykleić jakiekolewiek znaczenie...
tamto już niemodne...wiec moze cos
nowego?:)"

Próba rozładowania sytuacji ponownie.
Juz nie wiedziałam o co Ci chodzi z tym "problemem"...może o zwyczajne
"słowotwórstwo"...jest taka dziedzina...

Na końcu ... ogarnęła mnie złośc...

"i niezła reklama:)"

zarzuciłeś mi jakieś zarzuty w stosunku
do twojej osoby?!
Więc też Ci dociełam,skoro Ty mi ,to
czemu ja nie mogę.I to była moja
pierwsza jawna złosliwość...
ale to Ty ją sprowokowałeś.Nie ja...

Jeśli chodzi o ten Jelcz -Laskowice..
mam źródło nie gadaj ,że nie....

"Znowu ocena człowieka po sposobie
wypowiedzi, ach i co mi jeszcze powiesz
moze jak wyglądam bo widze że potrafisz
wiele wyciągnąć z czyjegoś sposobu
wypowiedzi (bezpodstawinie)."

O co Ci chodzi?
Masz jakiś kompleks czy co?
Nie oceniam Cie i nie wiem jak wygladasz.
Nie jestem jasnowidzką...
A może małe zielone ludziki Cie obserwują?:)
Nie znam też Twojej rodziny.

W domu rodzinnym jest inaczej...kiedy
rodzice zaczynają mi mówić ,że niszczę im dom,
albo zaczynają mnie unikać wtedy wiem ,żę
należałoby posprzątać u siebie...to nawet nie
jest kwestia porządku tylko własnych upodobań kładzenia rzeczy w określonych
miejscach.
Kupiłam sobie dodatkową szafę i mam już
z tym spokój.(Poprostu jak ktoś jest dorosły to
lubi po swojemu..to niektórzy domownicy też uznają za robienie bałaganu).

"A co masz do bezrobotnych?
 (odrazu wyjaśnie że nie należę do tej grupy)."

Nic.Wiesz założyłam bardziej sporną i ambitniejszą sytuację gdy macho
=domowym robotem do zadań specjalnych,miałby
zostać facet ,który ma fajną ciekawą prace,
sporo zarabia i kocha to co robi.Kwestia czy można tego od kogoś wymagać?
Czy ktoś sie na to zgodzi ?Dlaczego w związku jeden moze sie realizowac a
drugi nie?
Raczej jakim prawem ten drugi ma być ograniczony w spełnianiu swoich marzen?

Nie widzę zadnej kwestii spornej gdy
kobieta pracuje a facet nie i np.szuka
 pracy -to może sie
zajać czasem domem.

"Nie powiedziałem że ty taka jesteś ale otoczenie (może takie jest),"

I ZNOWU TWOJA OCENA!

"Starsza"?
Po czym to wnosisz?
Nie widzisz tu jakiejs groteskowej sytuacji?
Wciaz wyciagasz jakies zabojcze wnioski...

"mało widziałaś nie da się
ukryć, skoro tak
uważasz."

O niespodzianka:)Cos nowego...
Znow ocena mnie...i jeszcze w dodatku
złośliwa.

 "w sumie zarzut
zaistnienia skierował bym w twoją stronę ...
ale po co, nie oceniam jak nie
znam człowieka,
bo to bezpodstawne i prymitywne,
nielogiczne, nie chce się "zniżyć" do
twojego poziomu"

W sumię musze powiedzieć ,że bezpodstwane,pymitywne i nielogiczne
zachowania,reprezentujące niszowy poziom
są tylko i wyłącznie Twoją produkcją.
Tu aż roi się od domniemanych ocen mnie :)

"Życzę miłego dnia"
 A dzień miałam dobry.
Dziekuje.Nawzajem.
Miłego Wieczoru.

 PS.1
 Idziesz po najnizszej linii oporu..przypadki
kliniczne,oceny i takie tam.
Zacząłeś temat...
Daj mi przykłady,argumenty,przekonaj mnie...
Ja czekam na jakąś ciekawą dyskusję a nie wzajemne oskarżanie się...i
zgrywanie wariata,
którego wszyscy obserwują i oceniają.A może jeszcze słyszysz głosy?

PS2.
3 pierwsze akapity sa wyrazem
mojego ubolewania nad niesprawiedliwością
Twojej OCENY mnie.
Gdybyś mnie nie obraził nie byłoby ich tam.
Uznaję ,więc że są one usprawiedliwione.

Czasem najbezpieczniej jest uciec...:)
Ot taka złosliwośc na zakonczenie:)
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45834
Author: nerka
Date: Mon, 09 Jan 2006 17:32
3 lines
1431 bytes
Wlasciwie to o nic wielkiego.
Tak mi sie klikneło w Ciebie niefortunnie :)
Ale chyba nie uczyniłam Ci zadnej krzywdy ?:)
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45835
Author: JIMMYtm
Date: Mon, 09 Jan 2006 17:34
12 lines
1766 bytes
Dnia Mon, 9 Jan 2006 18:32:20 +0100, nerka napisał(a):

> Wlasciwie to o nic wielkiego.
> Tak mi sie klikneło w Ciebie niefortunnie :)
> Ale chyba nie uczyniłam Ci zadnej krzywdy ?:)

po szczegółowym przeglądzie wlasnej osoby stwierdzam ze nie wyrządziłaś :))
Ilosc linijek w odpowiedzi na mojego offtopicznego posta mnie powalila :D

-- 
Ty jesteś grafoman i samozwańczy pseudointelektualista...(Monika@real)
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45836
Author: nerka
Date: Mon, 09 Jan 2006 20:30
19 lines
1995 bytes
Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości :
> po szczegółowym przeglądzie wlasnej osoby stwierdzam ze nie wyrządziłaś
:))

UFFF...A już się bałam ,że Cie skrzywdziłam...
Oczka w porządku?
Napewno?
Nigdy bym sobie nie darowała jakbym
uszkodziła niewinnego internautę,który
sobie nie zasłużył...

> Ilosc linijek w odpowiedzi na mojego offtopicznego posta mnie powalila :D

"powaliła"...Jeśli bym przyjęła,że masz takie
samo krzesełko obrotowe jak ja...upadek jest bolesny....miałam tę
nieprzyjemność sprawdzic...
zwłaszcze gdy leci się do tyłu....
czy wezwać pogotowie?:)
Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
#45837
Author: JIMMYtm
Date: Tue, 10 Jan 2006 08:05
20 lines
2462 bytes
nerka napisał(a):

> "powaliła"...Jeśli bym przyjęła,że masz takie
> samo krzesełko obrotowe jak ja...upadek jest bolesny....miałam tę
> nieprzyjemność sprawdzic...
> zwłaszcze gdy leci się do tyłu....
> czy wezwać pogotowie?:)

tez mam takie krzeslo :D
ale przyznam w zaufaniu ze powaleniu ulegla moja szczęka zaledwie, jednakze
jest ona integralna częscią mnie (na szczęscie) zatem ja caly poczulem się
powalony :)
Dobrze ze przechodzilem kurs pierwszej pomocy i drugiego ratunku, imienia
Dzielnej Brygady RR i poradzilem sobie sam :D

-- 
Niedojrzała miłość mówi: kocham cię, ponieważ cię potrzebuję. Dojrzała
miłość mówi: potrzebuję cię, ponieważ cię kocham.
(Fromm)
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Re: Pytanie głównie do Pań
#45825
Author: Hukkle
Date: Tue, 10 Jan 2006 20:34
11 lines
1500 bytes
"nerka"
> No tak...Niedzielne popołudnie ,siedzę sobie
> w fotelu,popijam kafkę  i wygladam przez okno.
> Widok wspaniały....Goły facet "pieści"moje...
> przepraszam MYJE moje okno:)
> Piana spływa mu po gołym torsie niżej i
> niżej...i nagle dzwonek do drzwi...
> ciąg dalszy nastąpi...ide otworzyć drzwi...

Facet to taki stwór co to i posprząta i ugotuje i jeszcze piana mu
malowniczo spływa przy tym... byle nie z pyska.
Re: Pytanie głównie do Pań
#45826
Author: nerka
Date: Tue, 10 Jan 2006 22:28
6 lines
1339 bytes
> Facet to taki stwór co to i posprząta i ugotuje i jeszcze piana mu
> malowniczo spływa przy tym... byle nie z pyska.

Niestety ma jedną wadę...
Eksploatacja w niskich
temperaturach- niemożliwa:(
Re: Pytanie głównie do Pań
#45840
Author: whiteleaf
Date: Mon, 16 Jan 2006 14:15
25 lines
2118 bytes
matejkoo:

> ale po przeczytaniu tego artykułu wynikło, że dzisiejszy macho, to facet, 
> który potrafi zadbać o rodzinę i nie koniecznie trzymać silną ręką kobietę 
> (brzmi to nie fajnie ale chyba wiecie o co mi chodzi), ale sam opiekować 
> się domem i pozwalać kobiecie na zrobienie przez nią kariery zawodowej 
> gdzie on tym czasem gotuje myje gary i opiekuje się rodzina,

Feministyczna propaganda - w ten sposób można by utożsamić z macho
praktycznie każdego domowego pantofla. Taka próba prymitywnej tresury:
"a niech sobie wyobrażają, że są tacy macho".

Macho przede wszystkim poznaje się po traktowaniu kobiety (i innych
ludzi) z góry. Macho nie ujawnia swoich słabości, w sumie niewiele
okazuje, poza dominacją. Taki samiec alfa w stadzie. Jeśli będzie zmywał
gary, to nie dlatego, że kobieta mu każe, tylko dlatego, że chce. No i
powinien pracować, bo w naszym społeczeństwie trudno dominować, jeśli
się nie jest niezależnym finansowo.

-- 
białolistny  http://whiteleaf.uczucia.com.pl/

"Miłość to raczej nie chemia: to nie są małpie gaje, kiedy uśmiechamy się przez
łzy, kiedy przeklinamy się nawzajem. Ja nie mówię kocham, pewnie dobrze sama
wiesz dlaczego, jestem prostym pytaniem, Ty jesteś na nie odpowiedzią" [Pidżama]
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads