Article View: alt.pl.milosc
Article #45832Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo
From: nerka
Date: Mon, 09 Jan 2006 16:58
Date: Mon, 09 Jan 2006 16:58
334 lines
12064 bytes
12064 bytes
Nie ma nic gorszego niż upierdliwy facet. Zarzuca ,że go oceniam:) Dobre sobie.. A sam twierdzi ,że jestem taka i taka i jeszcze taka... Jakby nikt nie wiedział ,że na małej wiosce to sie nic nie dzieje..i wielka jest frajda jak jakiś ptak nad domem przeleci.i jeszcze sie koleś burzy i twierdzi ,że jestem jakaś stara itd. Oburzające. Liczyłam na jakiegoś błyskotliwego faceta z poczuciem humoru,który z przymrużeniem oka podejdzie do tematu i rozrusza troche towarzystwo... tymczasem trafiłam a tempaka,który rości sobie prawo ..no nie wiem...Stwórcy chyba i oceniania mnie. A nawet nie załapałeś o co mi chodzi... Tak ..tak ...to chyba temat na następny wątek... pogłębiająca się "zapaść" między miastem a wsią Polską...w pl.soc.polskawieś To trochę mi zajmie ,ale wyłożę Ci o co mi chodziło... Nie miałam zamiaru sie do Ciebie przyczepiać.Przeczytałam Twoją pierwszą wiadomość...pomyślałam... Jej to jakiś tyran(to nie ocena!raczej ,ze jestes reprezentantem takiego swiatopogladu)... zwłaszcza te fragmenty"facet trzymający wszystko silną ręką "-potem dalej znowu silna ręka .. a na końcu jeszcze " i pozwalać kobiecie na zrobienie przez nią kariery zawodowej gdzie on tym czasem gotuje myje gary i opiekuje się rodzina"--tu czuć nutkę pretensji to tego typu sytuacji... Więc napisałam co napisałam... i było tam "mam wrazenie"...nie było Ty taki taki i owaki...nie było zdania oznajmującego.Nie było oceny. Było to moje osobiste doznanie intelektualne po przeczytaniu i nic więcej... Powiedz mi na jakiej podstawie mamy tu dyskutować nie wyciągając wniosków z tego co ktoś napisał.... jak ktoś coś mówi..Ty słuchasz i reagujesz na czyjąś wypowiedz...ktoś napisał reagujesz na napisane...to chyba jest jakby jasne.Raczej czarne na białym. Stąd dalszy fragment mojej wypowiedzi... "Na co tu silna ręka?!Władza i podporzadkowanie?!" I odp.na Twoje pyt."Nie wiem jak wyglada macho...nie zastanawialam sie nad tym. Fajnie jak facet jest poprostu partnerem w życiu.Każdy po troche wnosi do zwiazku i pozwala realizowac drugiemu pasje" To Ty mi potem odpowedziałeś.. "To masz złe wrażenie" ."To źle myślisz osobiście wolałbym pracować w domu, i zajmować się nim dając żonie wolną rękę." I ok,Twoja rzecz... Ale to była sobota.W sobotę chodzę na basen.Pozwolę sobię teraz na małą historyjkę... Przyszłam wkurzona jak nie wiem co. Nie wiem czy na siebie,czy na sytuację, czy na wszystkich niewiernych facetów... a może na kobiety też... Kurde powinnam się wreszcie przestać przejmować...bo przecież to nie mnie to spotyka...to nie ja jestem zdaradzaną żoną,czy jakkolwiek... Gdy weszłam do budynku na ławce siedział wysoki brunet z dużymi,czarnymi jak węgle oczami Mój prawdziwy ideał...chłopięca , szczupła buzia i ten fantastyczny czarny zarost... I przelepił mi się do buzi ten filuterny, cholerny uśmiech... i nie mogłam sie go pozbyć... A on się gapił i gapił i tez mu igrały w uśmiechu kąciki ust... Aż się schowałam w kolejce (za ludźmi) do kasy.Bo sytuacja totalnie idiotyczna... ta moja nie chcąca zniknąć radość z twarzy... I wtedy mi mignęło...ZAOBRĄCZKOWANY! Co za parszywe babsko zabrało mi taki skarb... I on wstał i juz do mnie szedł... Fantastyczny...każdy jego krok w moja strone,każda sekunda trwała jak wieczność... I moja myśl, Co jest do cholery! Nudzi Ci się w małżeństwie ,co? Zmywasz się z domu jak najdalej,bo męczy Cie rodzinka ,co? Żona jak torba,płaczące dzieci itd.tyle roboty w domu.. To po co się żenicie,jak nie chcecie być z jedną kobietą! Co za &*#?! I dalej z tym głupim uśmiechem na twarzy , poprostu zignorowałam go i minęłam,gdy już miałam go tuż tuż....mój ideał:( ale mój zły nastrój niestety pozostał.. I jeszcze Twoj "atak",że ja czegos nie rozumiem itd Prosze Cie więc nie opowiadaj mi takich abstrakcji, że faceci rwą się do sprzątania i zmywania... Odwiedź niespodziewanie jakiegoś kumpla- singla ,który ma własne mieszkanie... wierz mi czysto to tam nie jest ,chyba ,że Pani (albo mama) przyjdzie i posprząta raz w tygodniu i akurat trafisz w moment po . Zauważyłam,że sami wyrzucają tylko śmiecie-butelki po piwie w ilości przemysłowej:)Ale to tylko od czasu do czasu... (Pozdrawiam też przy okazji mojego sąsiada T. i jego sprzątającą Pania) Oczywiście są odstępstwa od reguły... nie można tak generalizować...ale to marginalne wyjątki. Stąd moje zdanie "Zreszta jeszcze nie widziałam faceta ,który trzymałby porzadek w domu.No chyba ,ze spodziewa sie gosci :)To raczej nie leży w waszej naturze..." Pisze tu o facecie w sytuacji bezprzymusowej.. bez rodziny,bez żony...tak sam z siebie. To nie jest to samo jak sie mieszka z rodzicami, albo nawet ze znajomymi... Stąd zapytałam o Twój status? Żonaty czy nieżonaty? I dlaczego ta " reklama":znajdź mi conajmniej 5 facetów ,którzy mają jakieś niegłupie wykształcenie,fajną pracę i chca bawić się w dom...zakładam,że nie jesteś 19 letnim studentem,który "coś" przeczytał...i nie wie. Jeszcze raz powtarzam...nie oceniłam Cie. Nie znam Cię.Ustosunkowałam sie tylko do tego co napisałeś.Skoro mnie brzydko atakujesz to mam prawo do obrony. "> Znaczy ,ze Cie ten artykuł tak zbulwersował... Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem." To brzmi tak...artykuł mnie nie zbulwersował ,ale jest taki problem jak" facet -wielofunkcyjny robot do prac domowych"i cieszę się ,że ten problem poruszono BO TO JEST PROBLEM. Problem to problem .Moze chodziło ci o "zjawisko".Albo trzeba było użyć cudzysłowia. I znowu atak Twoj na mnie : "To mało widziałaś" i znowu: "Ty przebywasz wśród jakiś typowych facetów, nie wiem może egoistów to nie moja wina." Potem: "Che usłyszeć odpowiedź na pytanie na które dotąd nie opowiedziałaś poza jakimiś zażutami i nieuzasadnionymi domniemaniami dotyczącymi mojej osoby." Odpowiedziałam.Akapit 9 od góry licząc. Moja wypowiedz : "W miejscowości Jelcz-Laskowice ( a może i okolic),z której nadajesz można napewno wiele zobaczyć... ale z miejsca z kórego ja stukam napewno wiecej :)P Zapewniam Cię więc ,że widziałam więcej od Ciebie." Wypowiedz ta ma charakter żartobliwy o czym świadczy symbolika " :)P " Miał rozładować sytuację...dalej "bałaganiarz a fe " też był symbol " :) " "mama" to też. A jeśli chodzi: "Propo artykułu ,którego źródła nadal nie znamy : > Zbulwersował raczej nie tylko odbiegał on od stereotypu panującego wśrod > ludzi i cieszy mnie fakt że ktoś zauważył taki po części problem. Jaki problem? Dla mnie to zwykła próba wpłynięcia na zmianę znaczeniową języka.A może się uda... Wyraz macho nie polski (w orginale znaczy wogóle co innego) więc możnaby do niego przykleić jakiekolewiek znaczenie... tamto już niemodne...wiec moze cos nowego?:)" Próba rozładowania sytuacji ponownie. Juz nie wiedziałam o co Ci chodzi z tym "problemem"...może o zwyczajne "słowotwórstwo"...jest taka dziedzina... Na końcu ... ogarnęła mnie złośc... "i niezła reklama:)" zarzuciłeś mi jakieś zarzuty w stosunku do twojej osoby?! Więc też Ci dociełam,skoro Ty mi ,to czemu ja nie mogę.I to była moja pierwsza jawna złosliwość... ale to Ty ją sprowokowałeś.Nie ja... Jeśli chodzi o ten Jelcz -Laskowice.. mam źródło nie gadaj ,że nie.... "Znowu ocena człowieka po sposobie wypowiedzi, ach i co mi jeszcze powiesz moze jak wyglądam bo widze że potrafisz wiele wyciągnąć z czyjegoś sposobu wypowiedzi (bezpodstawinie)." O co Ci chodzi? Masz jakiś kompleks czy co? Nie oceniam Cie i nie wiem jak wygladasz. Nie jestem jasnowidzką... A może małe zielone ludziki Cie obserwują?:) Nie znam też Twojej rodziny. W domu rodzinnym jest inaczej...kiedy rodzice zaczynają mi mówić ,że niszczę im dom, albo zaczynają mnie unikać wtedy wiem ,żę należałoby posprzątać u siebie...to nawet nie jest kwestia porządku tylko własnych upodobań kładzenia rzeczy w określonych miejscach. Kupiłam sobie dodatkową szafę i mam już z tym spokój.(Poprostu jak ktoś jest dorosły to lubi po swojemu..to niektórzy domownicy też uznają za robienie bałaganu). "A co masz do bezrobotnych? (odrazu wyjaśnie że nie należę do tej grupy)." Nic.Wiesz założyłam bardziej sporną i ambitniejszą sytuację gdy macho =domowym robotem do zadań specjalnych,miałby zostać facet ,który ma fajną ciekawą prace, sporo zarabia i kocha to co robi.Kwestia czy można tego od kogoś wymagać? Czy ktoś sie na to zgodzi ?Dlaczego w związku jeden moze sie realizowac a drugi nie? Raczej jakim prawem ten drugi ma być ograniczony w spełnianiu swoich marzen? Nie widzę zadnej kwestii spornej gdy kobieta pracuje a facet nie i np.szuka pracy -to może sie zajać czasem domem. "Nie powiedziałem że ty taka jesteś ale otoczenie (może takie jest)," I ZNOWU TWOJA OCENA! "Starsza"? Po czym to wnosisz? Nie widzisz tu jakiejs groteskowej sytuacji? Wciaz wyciagasz jakies zabojcze wnioski... "mało widziałaś nie da się ukryć, skoro tak uważasz." O niespodzianka:)Cos nowego... Znow ocena mnie...i jeszcze w dodatku złośliwa. "w sumie zarzut zaistnienia skierował bym w twoją stronę ... ale po co, nie oceniam jak nie znam człowieka, bo to bezpodstawne i prymitywne, nielogiczne, nie chce się "zniżyć" do twojego poziomu" W sumię musze powiedzieć ,że bezpodstwane,pymitywne i nielogiczne zachowania,reprezentujące niszowy poziom są tylko i wyłącznie Twoją produkcją. Tu aż roi się od domniemanych ocen mnie :) "Życzę miłego dnia" A dzień miałam dobry. Dziekuje.Nawzajem. Miłego Wieczoru. PS.1 Idziesz po najnizszej linii oporu..przypadki kliniczne,oceny i takie tam. Zacząłeś temat... Daj mi przykłady,argumenty,przekonaj mnie... Ja czekam na jakąś ciekawą dyskusję a nie wzajemne oskarżanie się...i zgrywanie wariata, którego wszyscy obserwują i oceniają.A może jeszcze słyszysz głosy? PS2. 3 pierwsze akapity sa wyrazem mojego ubolewania nad niesprawiedliwością Twojej OCENY mnie. Gdybyś mnie nie obraził nie byłoby ich tam. Uznaję ,więc że są one usprawiedliwione. Czasem najbezpieczniej jest uciec...:) Ot taka złosliwośc na zakonczenie:)
Technical Details
Message-ID:
<dpu39k$8oi$1@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<ops2yzvdcg3gwuf7@news.tpi.pl> <dpn4u0$74h$1@nemesis.news.tpi.pl> <ops2z44cop3gwuf7@news.tpi.pl> <dpoll7$cnu$1@atlantis.news.tpi.pl> <ops201ryg43gwuf7@news.tpi.pl> <dpr89d$qb8$1@atlantis.news.tpi.pl> <ops22gf5wq3gwuf7@news.tpi.pl> <ed5bbzgwrtcu.dlg@JIMMYtm.powered>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "nerka" <nerka19@wp.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Pytanie głównie do Pań-w sprawie p. matejkoo Date: Mon, 9 Jan 2006 17:58:29 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 336 Message-ID: <dpu39k$8oi$1@atlantis.news.tpi.pl> References: <ops2yzvdcg3gwuf7@news.tpi.pl> <dpn4u0$74h$1@nemesis.news.tpi.pl> <ops2z44cop3gwuf7@news.tpi.pl> <dpoll7$cnu$1@atlantis.news.tpi.pl> <ops201ryg43gwuf7@news.tpi.pl> <dpr89d$qb8$1@atlantis.news.tpi.pl> <ops22gf5wq3gwuf7@news.tpi.pl> <ed5bbzgwrtcu.dlg@JIMMYtm.powered> NNTP-Posting-Host: abcg103.neoplus.adsl.tpnet.pl X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1136824437 8978 83.6.222.103 (9 Jan 2006 16:33:57 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 9 Jan 2006 16:33:57 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1106 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1106 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit