Article View: alt.pl.milosc
Article #47823Re: czy wrócić??
From: michał
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:04
Date: Thu, 18 Jan 2007 23:04
55 lines
3578 bytes
3578 bytes
Użytkownik wrote: > Witam > Mam problem jak chyba każdy lub większość ludzi. > Spotykałem się z dziewczyną 2 lata. Przez ten czas mieliśmy lepsze > i gorsze dni, Dogadywaliśmy się, nigdy nie kłóciliśmy, jak był > problem > to rozwiązywaliśmy go rozmową. Jest inteligentna, skończyła > studia, pracuje. Ogólnie było super. > Problem tkwi w tym że przyczyną rozstania nie była moja decyzja > tylko mojej rodziny :(( > Od pierwszych dni nie przypadła im do gustu, bo jest jedynaczką, > nie ma ojca i teoretycznie powinna być za bardzo rozpieszczona, > starsza > tylko o niecały rok, itp. > Codziennie słyszałem, że ona do mnie nie pasuje, że nie będę > szczęśliwy, > że nie mówi mi prawdy, ma dwie twarze. > w końcu tego nie wytrzymałem tego ciągłego gadania > i skończyłem tą znajomość, wiem że > ona bardzo mnie kochała i się bardzo zmieniła na "+" przez ten czas, > ale w domu,że to tylko chwilowe i jak mnie zdobędzie to i tak > pokarze > swoje prawdziwe ja, itp. > minęło już prawie pół roku, a ja nie mogę przestać myśleć o > niej. > Czym się kierować??? Własnymi uczuciami czy opinią innych ludzi?? > Może ja wszystkiego nie widzę?? co widać z zewnątrz. > Może oni sobie inaczej wyobrazili moją partnerkę?? dlatego > ta jest skreślona. Słusznie zauważyłeś, że jest to problem dotykający większość osób. Rodzice włożyli zapewne przez całe Twoje życie wiele starań, aby zapewnić Ci dobrą przyszłość. Mają swoją wizję Twojego startu i bardzo chcieliby, żeby było to według ich wyobrażonego scenariusza. A to wszystko dlatego, ze Cię kochają. Niestety nie od razu to widać, że te wizje jeśli są zbyt szczegółowe i dotyczą segregacji osobowej z Twojego otoczenia, to nie mają nigdy swojego pokrycia w rzeczywistej przyszłości. Wszystko zależy od stopnia, w jakim rodzice są przygotowani na na to, aby przenieść prawo do planowania Twojej własnej przyszłości na Ciebie samego. Ale nie jest tak, zebyś Ty nie miał na to wpływu. Zależy to od Twojego podejścia. Moim zdaniem, abstrahując od tego, kto ma rację, jesli chodzi o ocenę swojej dziewczyny - bo tego tu nie roztrzygniemy - powinieneś kierować się głosem swojego serca. Jeśli Ty widzisz przyszłość właśnie z tą osobą, to to powinno być Twoją jedyną motywacją. Powinieneś naprawić z nią stosunki, wrócić do niej i powoli, z klasą, nie obrażając się na rodziców, przekonywać ich do Twojej decyzji. To Twoje życie. Do Ciebie należy Twoja przyszłość. Jeśli jesteś już dorosły, wiodąca rola rodziców jest zakończonym etapem. -- pozdrawiam z NR 2007 michał
Technical Details
Message-ID:
<45afebe0$0$13201$f69f905@mamut2.aster.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mailReferences:
<1169134754.676899.199390@s34g2000cwa.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mail From: michał <6michal9@gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc References: <1169134754.676899.199390@s34g2000cwa.googlegroups.com> Subject: Re: czy wrócić?? Date: Fri, 19 Jan 2007 00:04:09 +0100 MIME-Version: 1.0 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3028 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3028 Lines: 57 Message-ID: <45afebe0$0$13201$f69f905@mamut2.aster.pl> NNTP-Posting-Date: 18 Jan 2007 21:51:29 GMT NNTP-Posting-Host: 10.79.7.31 X-Trace: 1169157089 mamut2.aster.pl 13201 10.79.7.31:2053 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit