Article View: alt.pl.milosc
Article #47221Re: Pokrecone ....
From: HawkEye
Date: Sat, 11 Nov 2006 18:15
Date: Sat, 11 Nov 2006 18:15
142 lines
8301 bytes
8301 bytes
>Witam. Od razu uprzedzę, że nie będę miły ;) Moja byla byla zawsze mila, co mnie to tez czesto irytowalo, bo wolalbym,jakby mi nie raz cos powiedziala bezposrednio i by mnie to nawet obrazilo, niz "grzeczne/mile" milczenie ;) >Szukała substytutu araba. Gdy buntowałeś się przed rolą substytutu i chciałeś >być >podmiotem, prawdziwym partnerem, dawała Ci w kość. Nie tak było? Tak bylo... Tyle, ze nie do konca... Arab byl kilka lat wstecz, gdy byla w Niemczech. Ponoc szalala za nim niemilosiernie... Pozniej byli inni faceci, ale tylko z tym wlasnie arabem wczesniej sypiala. Przedemna mieszkala w B.duzym miescie na zach. Polski,gdzie tez miala kogos... Razem pracowali i to on ja poderwal... Starszy ok 2 lata... do dzis ponoc prawiczek-jej odpowiadal, bo nie narzucal sie z seksem i nie chcial niczego.Ale to on nie chcial z nia byc ... Nie myslal powaznie o ich zwiazku i ona przez niego wyprowadzila sie na "stare smieci" do malej miesciny na poludniu. Ponoc byli ze soba ponad rok.. Pozniej ok roku byla sama i poznala mnie. > Kochała się z nim bo był jej prawdziwą miłością. Ty byłeś jej > poduszką w którą mogła się wypłakać, nie służyłeś jej za > partnera seksualnego. Tez tak podejzewalem... Dlatego chcialem z nia sie kochac, bo wiadomo, ze seks jeszcze bardziej laczy ludzi... >W Twoich bluzgach było sporo prawdy. Gdy byłeś z nią ona myślała >o nim. Sądzę, że zdradzała Cię w myślach, więc "dziwka" nie >zrobiła na niej wrażenia. Alez robilo ogromne wrazenie... Wlasnie przez te klotnie , a raczej SLOWA sie rozstalismy.. Ona twierdzila, ze to siedzi w jej pamieci do dzis... Ze bardzo ja zranilem tymi slowami... Wiem wiem.... Nie wyzekam sie i zaluje, ale taki juz jestem i chce to u siebie wyeliminowac... Jej nic nie przekonywalo i wrecz stwarzala sytuacje, zeby mnie doprowadzic do takiego stanu... Nie raz udawalo mi sie powstrzymywac/uspokoic itd, ale nie mozliwym jest, zeby raz na jakis czas nerwy nie puscily, bo po prostu czasem juz za bardzo cos boli, by to przemilczec. >> Okazalo sie, ze choruje na jakas chorobe (damska >> doleglosc,gdy sie je duzo slodyczy) >Hehehe. To jakieś brednie. Chorowała na otyłość? ;) Ponoc jakas grzybica... Jest to spowodowane czasem nadmiarem cukru... Nie znam sie na tym,ale faktycznie przyjmowala jakies leki.Otylosc w jej przypadku nie wystepowala w ogole, bo byla za szczupla wrecz-ma taki dziwny organizm... Tez to mam , wiec tu raczej bym sceptykiem nie byl :) >Wspomnienia araba. On ją gwałcił, robił co chciał a ona się >godziła. Ty jako substytut, musiałeś się godzić na to co lubiła >robić z nim (przytulanki) aby mogła żyć pozytywnymi wspomnieniami. >Gdy chciałeś tego, co przywracało jej negatywne wspomnienia araba, >zabraniała Ci. Tak sądzę, ale możesz się nie zgodzić. Wiesz, w tym co piszesz ja rowniez odnajduje sporo prawdy... To ze nie lubila seksu moglo byc spowodowane wlasnie tym, ze ten arab ja gwalcil... ona sama wlasnie wspominala, ze nie lubila tego, bo bylo kedys tego za duzo... robila to, bo on chcial... Problem w tym, ze ja nigdy natarczywy nie bylem... w lozku staralem sie robic wlasnie wszystko, by to ona byla zadowolona... nie raz mowila, ze bylo jej ze mna dobrze i ze czula, ze bardzo o nia dbalem... jest jeszcze jeden fakt-on(arab)mial podobno "B.DUZEGO"... >Po cholerę przedstawiać starej substytut, który jest tylko na pewien >czas? Aby wypytywała kiedy ślub? No sam pomyśl... Masz i tym razem racje >Sądziłeś, że jest >normalną, samotną dziewczyną, która szukała partnera w necie. >Zakochałeś się i miłość Cię zaślepiła. Nie mogłeś się >uwolnić, nawet gdy zacząłeś podejrzewać, że coś jest bardzo nie tak. Dokladnie tak bylo >> zapytalem , by powiedziala mi szczerze, czy kogos ma... >> Odpowiedziala twierdzaco... Jak zapytalem, czy wie, ze ja wciaz kocham, to >> nagle >> jakby sie zmienila na anty wobec mnie. >Ech.. zrozum, ona nie chciała Twojej miłości. Potrzebowała >koleżki, któremu mogłaby się wypłakać kiedy ma problemy z >facetami. Koleżka który się zakochuje jest be. >> Ale gdy zapytalem, ze skoro ja taki super itd, a jego nawet nie >> zna, i czy z nim chce byc, to powiedziala, ze ona moze chciec wiele, >czytaj: powrotu araba... >> ...ale nie >> wszystko od niej zalezy... >czyt: powrót araba. Bo substytut nie dawał jej satysfakcji, nie >mogła się zakochać na siłę, choć były momenty gdy próbowała. >Wtedy było wam dobrze. Dobra, ale jak wytlumaczyc fakt, ze nawet chcialem sie wyprowadzic w pazdz. do Wawy, to byla strasznie smutna, ze nie bedziemy sie juz widywac itd... Jak poznalem wlasnie jakies fajne laski, to byla strasznie zazdrosna.. Jak nie chcialem z nia gadac, to byla strasznie mila itd... Wspominala rozne zabawne/romantyczne historie, mowila tez, jak to sie np. zmienila... Zachowywala sie tak, jakby chciala pokazac, ze chce wrocic... Ja jej natomiast staralem sie wytlumaczyc , ze na powrot nie ma co liczyc... Staralem sie jakby zrobic cos, by to ona chciala powiedziec, ze za mna teskni itd.. by to ona zaczela prosic mnie o spotkanie... i tak nawet bylo, ze zalezalo jej na poczatku, zebysmy rozmawiali a nawet sie spotkali... to ostatnio sie zmienila, gdy kogos juz poznala.A raczej "ona nie szukala,bo nie chciala miec nikogo, ale to ktos ja poznal" :/ tak sie tlumaczy. Dodala, ze teraz jest nieczula itd.. ze nie wie, czy cokolwiek z tego nowego zwiazku wyjdzie... ALE po co mi tyle czasu zbalamucila?! Wiedziala, ze tymi wspomnieniami i rozmowami wzbudzi we mnie uczucia... przeciez to dla kazdego jest wiadome.Po co to robila, skoro tak latwo "dala sie poznac" komus innemu? .... Dodam rowniez, ze z jej opowiesci wiem, ze gdy konczyla jeden zwiazek, to zaczynala zawsze drugi... NIE! To nie ona "podrywala" tylko zawsze ktos ja poznawal.. Ale czy to nie chore?! Ja mam nature, ze skoro z kims bylem tak dlugo, to szukam jakiej kolwiek szansy, by to sie pomimo wszystko nie skonczylo... bo cos jednak BYLO! cos mnie z kims laczylo, wiec nie chce innej nowej, tylko ta osobe, z ktora mi jescze kilka dni temu bylo dobrze... ona natomiast przez poznawanie innych facetow odcina sie od przeszlosci na amen... a moze ona pomimo wszystko NIE MA nikogo, tylko tak udaje? moze chciala zobaczyc moja reakcje? kurde... naprawde sie pogubilem :( nie ukrywam, ze zalezalo mi na niej, jak na nikim innym... do dzis, pomimo ze nie widzialem jej juz 2,5 mies, to wciaz czuje to samo, co pol roku temu.... A moze ona znalazla sobie tego kolesia, bo widziala, ze ja mam te kolezanki, to jakby na zlosc mi zrobila? albo uznala, ze nie chce z nia byc, to musi poszukac kogos nowego? Wiesz... ma swoje lata, wiec musi tez o tym myslec.. >Jednego dnia kochała, drugiego była obojętna. To jedna z głupich >pip, które nie wiedzą czego chcą, miotają się w myślach i w >kontaktach z facetami. Teraz jest wysyp takich panien. Znaleźć >normalną dziewuchę to sztuka. Ale tego Ci i sobie też życzę. Wlasnie... Tez kazdemu normalnemu facetowi zycze NORMALNEJ dziewczyny Pozdr. MU
Technical Details
Message-ID:
<ej545e$922$1@nemesis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<ej0jpe$90u$1@atlantis.news.tpi.pl> <1163183042.399336.55090@i42g2000cwa.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "HawkEye" <HawkEye_WYTNIJ_TO_@gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Pokrecone .... Date: Sat, 11 Nov 2006 19:15:12 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 144 Message-ID: <ej545e$922$1@nemesis.news.tpi.pl> References: <ej0jpe$90u$1@atlantis.news.tpi.pl> <1163183042.399336.55090@i42g2000cwa.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: ema114.internetdsl.tpnet.pl X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1163269103 9282 83.15.160.114 (11 Nov 2006 18:18:23 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 11 Nov 2006 18:18:23 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2869 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2962 X-RFC2646: Format=Flowed; Original MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit