Article View: alt.pl.milosc
Article #46790Re: "polowanie na kobiety" - CO O TYM SADZICIE??????
From: T
Date: Sat, 16 Sep 2006 12:36
Date: Sat, 16 Sep 2006 12:36
208 lines
9647 bytes
9647 bytes
nerka wrote: >> ale osobowość człowieka się cały czas rozwija, jest bardzo dynamicznym >> zjawiskiem, (...) > rozwija sie ale do określonego etapu .w pewnym momencie zatrzymujesz > sie i bazujesz tylko na tej wiedzy jaka posiadłeś o świecie ,o życiu itd a słyszałaś na przykład o czymś takim jak tzw. "Dezintegracja Pozytywna"? > mozesz udoskonalać,odrzucać ,modyfikować ale nigdy nie zostawisz tego > za soba co przezyłeś...ludzi..emocji..doswiadczeń. w pewnym momencie może być tak, że ziemia ci sie rozstąpi pod nogami a cały świat runie i czujesz, że nie ma dla ciebie nigdzie miejsca... i wtedy albo popełniasz samobójstwo, albo popadasz w schizofrenię albo... spotykasz Kogoś na swej drodze Kto ci pokazuje zupełnie ci nie znaną dotąd, wyższ rację bytu! i odtąd jestes już nieporównywalnie doskonalszą istotą, żyjącą w dużo większej liczbie wymiarów niż kiedyś... > ale ile? jeden na milion? a jakie jest prawdopodobieństwo, > że to dziecko pojdzie za głosem ,który chce mu dać coś więcej niż > jeść i spać.czy bedzie chciało/miało taka potrzebę? sorry ale przemawia przez Ciebie cynizm :( > bo każdy ma swój sos ,i każdy ma inny i patrzy z niego i wcale > nie chce zaglądać do innych sosów bo jest mu w swoim własnym > bardzo dobrze albo nawet nie ma pojecia ,że może mu byc w > innym lepiej. a empatia? ponoć jest w każdym człowieku, choć w różnym stopniu... ponoć mamy taki ośrodek w mózgu który odpowiada za to aby czuć i wyobrażać sobie to co druga osoba w danej chwili... ponoć dzięki temu wogóle ludzie stworzyli język bo inaczej nigdy by 2 lub więcej osobników nie wiedziało co ma oznaczać dany dźwięk czy symbol... to taka potężna zdobycz ewolucyjna naszego gatunku, dała boost do niespotykanej u innych gatunków *współpracy* a w konsekwencji powstania cywilizacji > przez bardzo długo w drodze do dziekanatu unikałam styczności > z filozofami w obawie ,ze mnie wciągną w te swoje poszukiwania > jaśniejszo-ciemniejszej strony...nawet Magdalena Środa i > usytuowanie tam małego barku z jedzonkiem i pachnącą kawą > nie było w stanie...socjologowie powodują u mnie wysypkę. > a Wy antropolodzy/etnolodzy jsteście wyjątkowo upierdliwi z tymi > swoimi wywodami o szympansach.bez obrazy. kim jesteś zawodowo? to do mnie owo: "wy antrolpolodzy"? ;) na wszelki wypadek wyjaśnianiam, że profesjonalnie nie jestem ani filozofoem, ani socjologiem, ani antropologiem - może amatorem ;) raczej reprezentuję nauki (bardzo) ścisłe > *trzeba zachować swój zdrowy rozsądek* tak! intuicji! > Zresztą jestem wielką przeciwniczką podczepiania sie pod > czyjeś słowa ,poglądy i motta życiowe...skąd wiesz co ktoś myślał. > to on i jego głowa ,Ty masz tez szansę żeby stworzyć swoje poglądy > i motta a nie podkradać je innym. ale też szkoda czasu na ponowne "odkrywanie Ameryki"! > Co Ty z tymi terapiami? :) mam wrażenie, że to ciekawa propozycja... człowiek o otwartym umyśle itp. znajdzie coś dla siebie, oczywiście zależy też na kogo tam trafi - ale to wszędzie jest podobne ryzyko... tyle, że tu raczej mniejsze? (mam na myśli psychoterapeutów po psychologii a nie wróżki...) hmm... przypomina mi się film pt. "Buntownik z wyboru"... > i tzw.towarzycho tez nie zawsze sie sprawdza...zwłaszcza przy jednostce, > która nie ma ustabilizowanego ja...efekt?manipulacja..podatność i > takie tam.. ale przynajmniej na pewno - nie stagnacja ;) cos zacznie się dziać, nawet jeśli nie tak jak trzeba na początku to jednak zmusza do różnych rzeczy, powstają doświadczenia - kto powiedział że wszystkie doświadczenia muszą być takie piękne i idealne! > poeta i marzyciel :) > każdy ze swoja indywidualnościa niekoniecznie ma szanse > by przebojowo wdrzec sie na salony towarzyskie.nieprawdaż? > >> jestem zdania, że psychoterapia może uczynić niesamowite cuda! > > Nie w Polsce. > W Polsce zakładają od razu białą teczkę i robią z Ciebie wariata. > No chyba ,że to ma być ten cud zrobić z normalnego wariata ;-) tak, wiem o czym mówisz... u nas w Polsce duzo jest jeszcze jakichś dzikich (azjatyckich?) zjawisk... powoli się "europeizujemy"... ;) ale ja pisałem tak ogólnie, akcja może się również rozgrywać w Anglii lub we Francji :) poza tym zależy też w którym mieście... inaczej będzie w Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie w poradni studenckiej a inaczej w Pcimiu Górnym w "gminnym ośrodku zdrowia"... > zobacz jakby rodzice nie walczyli o swoje dziecko wielkie Panie > psycholozki zniszczyłyby mu życie. normalne, to w każdej dziedzinie tak jest - nie tylko w psychiatrii... choć tu w Polsce nadal pokutuje i chyba niepodzielnie króluje model słąwetnej "psychiatrii radzieckiej"! http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychiatria_represyjna_w_ZSRR > No oddaj sie tylko w ręce takiego "specjalisty".Byłabym bardzo ostrożna > jesli chodzi o te cuda. ale w USA też się zdarzały dziwne przypadki (znane z biografii sławnych osób) - widać, że psychiatria to wygodne narzędzie aby móc się pozbyć niemal każdego jeśli zachodzi taka potrzeba... > ale cos nie za bardzo mi sie zgadza mój światopogląd na > wizerunek faceta,który wklepuje krem albo maszeruje z łazienki z > zielona maseczką glonową na twarzy.facet to ma być duży,silny i > chropowaty a nie jak pupa niemowlaka,co zaraz krzyczy ,że mu > sie na paluszku zadrapało. ale jak ma full roboty, siedzi po nocach i nie dosypia etc. to chcesz aby miał wory pod oczami? ja wiem, że w policzki gdzie skóra jest o grubości 1.5 cm ;) to nie ma co wklepywać - ale wokół oczu skóra jest chyba tak samo delikatna u kobiety jak i u mężczyzny? tak mi sie wydaje a Wy co sądzicie? > misiek to nie oszołomy ale inność. tia... była juz mowa o "kochających inaczej", była też o "inteligentnych inaczej"... co jeszcze? "moralnych inaczej"? ja rozumiem, że trzeba być elastycznym ale czy nie przeasadzamy z tą relatywizacją? bo potem to już tylko bezkształtna masa... czyli chaos, czyli kupa! > Wcale nie znaczy ,że masz byc taki sam.możesz sie nie zgadzac > ale nie mozesz im odbierac prawa do istnienia bo istnieja :) niech istnieją ale niech się też troszkę starają! > nieee tylko nie to:) > nie zgodze sie.widze ,ze jestes przedstawicielem pogladu , > że trzeba wypróbowac wszystkiego zeby sie dowiedziec jak sie w > tym znajdujemy. doobra tam! ;) > ja jestem zwolenniczka innego poglądu..nie trzeba > siegac dna żeby stwierdzic ,że to nie dla nas.jak juz człowiek ma > jakiś zasób swoj myślowy to wie w jakie tematy mu pasuje > wejsc a w jakie nie. a jak "czuje", że chciałby czegoś spróbować? np. trójkącika? ;) ...że coś go tam nęci? > nie trzeba nikomu nic udowadniac .po co? sobie? > chcesz sztucznie budowac sobie doświadczenia w oparciu o to > czy tym razem dostałeś kopa w d. od życia czy nie...dziwaczne. wiesz... pewnych rzeczy sobie bazując jeno na samej teorii nie jesteś w stanie wyobrazić... musisz je poczuć żeby wiedzieć czym są! > Otwartość -TAK! ale na rozwój !a nie cofanie sie i burzenie. > i nie ma wszystkiego po trochu ..bo wtedy brzmi to jak nic:) często pasywność oznacza destrukcję... > tzn jakich rzeczy ? > bo ja widze ,że osobowość pozwala w pewien określony sposób > ustosunkowywac sie do sytuacji ,ludzi ,rzeczy itd. > to ma być jakaś osobowość nieuświadomiona,uśpiona > czy co? ;) ja wiem, że w miarę postępu cyilizacji, nauki i techniki coraz więcej rzeczy jest pod (potencjalną) kontrolą, coraz częściej można mówić o "zwycięstwie ducha nad materią" - i to nie już w tym przenośnym sensie jak drzewniej bywało (gdy owa maksyma powstała) > z wrażliwością sie nie chodzi jak z plakatem nad głową na > manifestacji. tak, ja wiem... > uznaję wrażliwość wnętrza jako taka z która człowiek > sie nie obnaża i nie obnosi na prawo i na lewo...równie dobrze > można być przebojowym.to sie nie wyklucza moim zdaniem. tak ale to nie zmienia faktu, że jednym jest łatwiej a innym trudniej a tym co trudniej to niekoniecznie dlatego, że są głupsi czy mniej inteligentni - tylko często wprost przeciwnie! > KONIEC CZESCI PIERWSZEJ:) > Czesc2 nastapi wkrotce. no i nie natąpiła... > Podoba mi sie ta dyskusja:) a więc czekam na ripostę! -- T
Technical Details
Message-ID:
<eegq3u$rmm$1@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<ectcd4$h5q$1@nemesis.news.tpi.pl> <ecu8c5$k38$1@atlantis.news.tpi.pl> <ecukqc$sqb$1@nemesis.news.tpi.pl> <edjusq$2rm$1@atlantis.news.tpi.pl> <edmic8$aqk$1@atlantis.news.tpi.pl> <edq2te$229$1@atlantis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: T <im3--thisshouldnotbe@op.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: "polowanie na kobiety" - CO O TYM SADZICIE?????? Date: Sat, 16 Sep 2006 14:36:53 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 208 Message-ID: <eegq3u$rmm$1@atlantis.news.tpi.pl> References: <ectcd4$h5q$1@nemesis.news.tpi.pl> <ecu8c5$k38$1@atlantis.news.tpi.pl> <ecukqc$sqb$1@nemesis.news.tpi.pl> <edjusq$2rm$1@atlantis.news.tpi.pl> <edmic8$aqk$1@atlantis.news.tpi.pl> <edq2te$229$1@atlantis.news.tpi.pl> Reply-To: im3--thisshouldnotbe@op.pl NNTP-Posting-Host: ns.prosoft.com.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1158409150 28374 213.25.91.194 (16 Sep 2006 12:19:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 16 Sep 2006 12:19:10 +0000 (UTC) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit