Article View: alt.pl.milosc
Article #46606Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci?
From: michal
Date: Sun, 09 Jul 2006 19:52
Date: Sun, 09 Jul 2006 19:52
47 lines
3489 bytes
3489 bytes
Użytkownik "Ja" napisał w wiadomości > Historia jest piekniejsza niz udalo mi sie to opisac :-) naprawde > przekroczylbym limit wielkosci posta jakbym chcial opisac wszystko co > zrobilem i jak bylo miedzy nami ;-D > I to mimo faktu, ze rozpatrzylem oba wyjscia: ona i on, ona i ja. I pomimo > faktu, ze wyjscie, w ktorym ona nie wybierze mnie bylo bardziej > prawdopodobne (czulem to). Ale w sumie kierowalem sie zasada "Kochaj > gleboko i namietnie. Mozesz byc wprawdzie zraniony, ale to jedyny sposob > zeby zyc pelnia zycia". Ale robilem wszystko, by nie miec sobie do > zarzucenia, ze "nie zrobilem wszystkiego" - mimo ze moglo wydawac sie > glupie, mimo ze koledzy i kolezanki dziwnie na mnie patrzyli, mimo ze > kosztowalo mnie to kupe czasu i kupe pieniedzy. Ale jak to mowia: > "Nadzieja umiera ostatnia". Bardzo mi się podoba Twoja postawa. Szanujesz czyjąś wolę, czyjąś decyzję pomimo, że całym sobą chciałbyś, żeby było inaczej. Ze świecą szukać dzisiaj takich facetów. Drugą Twoją zaletą, jak sądzę, jest to, że nie nakręcasz się na Nią. Że nie mówisz sobie: "Niech no tylko przyjdzie mnie porzepraszać, to jej powiem, co o Niej myślę. Teraz, to niech się.... itd" > I tak do tego sie sklaniam - ze bede czekal. Mi juz nic nie zaszkodzi - > moze byc tylko lepiej. Skoro sie pozegnalem z nia - to tak bede sie tego > trzymal. Jesli ona naprawde cos 'ze mna chce', to na pewno nie wytrzyma > 'tej presji' i odezwie sie. Jesli sie nie odezwie - szanuje jej wole i nie > bede naciskal - zreszta nie taka jest moja 'filozofia zycia' by > kogokolwiek do czegos zmuszac (opisalem to zreszta w odpowiedziach na inne > posty). Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Ona od chwili, kiedy się rozstaliście, myśli o tym, jak odwrócic sytuację. Pewnie, że mogę się mylić, bo przecież nie znam tego Jej chłopaka i nie wiem, jak ważny on jest dla Niej. Jeżeli uda Ci się tak zrobić, żeby żaden przeciek, żadna informacja (ani od Ciebie, ani od osób trzecich) na temat Twojego stosunku do Niej teraz nie dotarły, to Ona nie wytrzyma i przy pierwszej nadarzającej się okazji (wystarczy jakiś drobny pretekst w jej życiu) będzie chciała wiedzieć, "co jest grane"... I zrobi wszystko, żeby to wiedzieć... Nawiąże z Tobą kontakt. Ale jeśli dowie się tylko, że tęsknisz do Niej, to wszystko się odwlecze na czas nie określony... Takie są kobiety.... Faceci zresztą też... ;) pozdrawiam michał -- Myślę więc jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli
Technical Details
Message-ID:
<44b1560f$0$22587$f69f905@mamut2.aster.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mailReferences:
<e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <44b1241c$0$22595$f69f905@mamut2.aster.pl> <e8rfl1$bu5$1@atlantis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mail From: "michal" <6michal9@gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc References: <e8r5ld$7ue$1@nemesis.news.tpi.pl> <44b1241c$0$22595$f69f905@mamut2.aster.pl> <e8rfl1$bu5$1@atlantis.news.tpi.pl> Subject: Re: Co oznaczal jej gest na koniec(?) znajomosci? Date: Sun, 9 Jul 2006 21:52:24 +0200 MIME-Version: 1.0 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2869 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2869 Lines: 48 Message-ID: <44b1560f$0$22587$f69f905@mamut2.aster.pl> NNTP-Posting-Date: 09 Jul 2006 19:16:31 GMT NNTP-Posting-Host: 10.79.7.31 X-Trace: 1152472591 mamut2.aster.pl 22587 10.79.7.31:1287 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit