🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.milosc
Article #45456

Re: Bardzo trudna sytuacja (pomocy)

#45456
From: JIMMYtm
Date: Wed, 21 Dec 2005 22:32
115 lines
5122 bytes
Dnia 21 Dec 2005 13:13:17 -0800, sansalvador napisał(a):

> Witam!!

witam

> byłem pewny ze jest wolna to w mojej małej główce narodziła sie
> myśl - "To nie twoja liga, i tak nie masz co próbować".

coz, podstawowy błąd wielu facetow. Usprawiedliwianie wlasnej
niesmialosci...

> Zostałem potem uświadomiony (przez nią tez) ze jak nie moja liga to
> czyja??

otoz to, zawsze warto probowac.

> Więc zaczałem działać intensywniej troszeczkę. Ale co proszę??
> Okazało sie ze w tym czasie Ona sie juz z kimś związała (jest z nim
> od roku)

no to sie spozniles.

> Ona mówi ze mam wszelkie predyspozycjie zeby z Nią być... ale zeby
> powiększyć miejsce jakie zajmuje w Jej sercu to trzeba przeprowadzić
> rozbiórkę tego co tam juz jest. 

ciekawe podejscie.. Takei dosc asekuracyjne, badz przy mnie bo jezeli tamto
sie skonczy to bede z toba, a jak sie nei skonczy to powiem ze udalo sie
odbudowac...

> (Jej związek sie sypie i to mocno,
> solidnie kłucą sie o takie pierdoły). 

standard... kobiety (wielu mezczyzn takze) uwielbiaja plakac jaki to ich
zwiazek jest straszny, a jednoczesnie tkwic w nim latami. Niektorzy ludzie
tak mają, uwielbiaja plakac na czyims ramieniu i robia to tak dlugo jak
dlugo chce sie ich sluchac (bardzo czesto wyolbrzymiając stan beznadzieji).
Zmian nie czynia zadnych, a to ze wzgledu na to ze :

Jak emocje opadaja to okazuje sie ze nie jest tak zle
On mnie kocha
Nie moge mu tego zrobic
On sobie nie da sam rady

Z regoly jest ze : on on on, bo ja biedna nie jestem niczemu winna, ja sie
poswięcam.

> Powiedziała mi ze to ze
> jeszcze z nim jest wynika tylko z tego ze jemu na niej zalezy (to jest
> chyba jego pierwszy powazny związek).

aha.. a ona jest kim ze sie tak spytam ? Matką Teresa z Kalkuty ?

> Jak widziałem ze ich związek sie sypie to dawałem Jej coraz mocniej
> znać ze mi na niej bardzo zalezy. W zamian dostałem odpowiedz ze
> jeszcze z nim jest (obydwoje wyznają teorię "lepienia" tego co sie
> psuje).

i slusznie, skoro są razem niech naprawiają jezeli czują siłę.

> No to ja na to ze dobrze bo jak by Ona odeszła od niego to
> czułbym sie okropnie ( ze to z mojego powodu)

ale jednoczesnie chcesz tego, post na grupę miedzy innymi po to jest,
prawda ?

> I właśnie po tej ich rozmowie odnośnie mnie, zaczęło sie psuć
> bardzo między nami, Ona stała sie w stosunku do mojej osoby bardzo
> chłodna nasz kontakty ograniczają sie de facto do wymiany zdań:
> -cześć
> -cześć

coz, moze odbyla powazną rozmowe z nim i postanowila byc konsekwentna, skoo
naprawia swoj zwiazek to nie kontaktuje sie z Toba, proboje odsunac Cie
emocjonalnie by byc z nim. Znaczy sie prawdomowna, teorie lepienia
wprowadza w czyn.

> To wynika moim zdaniem z tego ze On nią steruje

a co ? chipa jej do glowy wszczepil ?
Podjela kroki do ratowania zwiazku, jak sobie to wybrazales ? ze bedzie
naprawiac a jednoczesnie umawiac sie z Toba ?

> to ich lepienie związku polega na ciągłych kompromisach

zwiazki polegaja na kompromisach, nie tylko, ale takze.

> I czy koleżka nie postawił warunku albo MY albo zanjomość z NIM
> (mną)

bardzo mozliwe, mogl postawic warunek, mogl zasugerowac, albo poprosic.
Moze ona sama wpadla na taki pomysl... tego nie wiesz. Malo kto zniesie
sytuacje gdy dziewczyna dziala na dwa fronty.

> Moje zamiary nie ograniczają sie jasne do przyjacielskiej znajomości

to zrozumiale dla calej Waszej trojki.

> Nie wiem jak sie do tego odnosić ?? Zrezygnować?? Dalej w to brnąć
> ?? czekać na to az sie ich związek posypie konkretnie??

Coz, postaw sie w jego sytuacji, chcialbys aby ktos Tobie odbijal
dziewczyne ? radzil sie innych jak to zrobic, mieszal w zwiazku. Co
myslalbys o dziewczynie, ktora mowilaby o zwiazku z Toba ze nie ma
przyszlosci, ze sie sypie i ze jest z Toba tylko dlatego ze Ty chcesz ?

> narazie realizuję tą ostatnią opcję ;]

Twoj wybor. wazne bys w wyborach byl konsekwentny

-- 
Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu
(Eliza Orzeszkowa)
Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm    www.jimmytm.prv.pl
Technical Details
Message-ID: <yunbv8beccu5.dlg@JIMMYtm.powered>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
References: <1135199597.315748.140650@g47g2000cwa.googlegroups.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: JIMMYtm <adres@niema.pl>
Newsgroups: alt.pl.milosc
Subject: Re: Bardzo trudna sytuacja (pomocy)
Date: Wed, 21 Dec 2005 23:32:38 +0100
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 115
Message-ID: <yunbv8beccu5.dlg@JIMMYtm.powered>
References: <1135199597.315748.140650@g47g2000cwa.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: ip4.imperiumnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: inews.gazeta.pl 1135204280 9357 87.204.36.4 (21 Dec 2005 22:31:20 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 21 Dec 2005 22:31:20 +0000 (UTC)
X-Licznik: 1
X-Face: Vi$[-WuQu^[FQ3`L'Z}`_>pf,}SL0':*xOc<]n"|Bm6EY{q~p8lGo$f'=FgdWKW%*myUsgM SSz%\4|dW)$tXu(])\4Ol:M$!%o]52iRXHmj=c>fkJ"W~&:U;&_yzbI3Q$okdL
X-User: jimmytm
User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit