Article View: alt.pl.milosc
Article #219Re: Miłość przetrwa!
From: Pinex
Date: Sat, 15 Dec 2001 10:42
Date: Sat, 15 Dec 2001 10:42
153 lines
5401 bytes
5401 bytes
Użytkownik "Krystyna" <klopata@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9vb470$46a$2@news.onet.pl... > Ponad 9 lat :-) Czy to ma jakieś znaczenie? Znam ludzi żyjących w małżeństwi > e 15 i 20 lat, którzy nadal są w sobie zakochani :-) Albo to tylko Twoja interpretacja. Czesto ludzie dla swietgo spokoju dbaja tez o dobra opinie wsrod znajomych. Ile to razy ktos kto bil zone, czy dzieci, mial opinie "przykladnego i wzorowego malzonka". Tylko jak wytłumaczysz chemicznie wzajemne troszczenie się m > ałżonków o siebie? Przyjazn, przyzwyczajenie, wspolzaleznosc (wspolny dorobek majatkowy i korzysci z tego plynace), wzajemne korzysci (seks z wyprobowanym i pewnym partnerem, bez zbytniego zabiegania o to, itd.). Nie jestes z innej planety, zeby przezywac to wedle innyc > h > > schematow tak typowych dla reszty naszej populacji. > Widocznie Twoja populacja nie równa się mojej ;-) Jestes z Marsa, czy od jakiejs innej malpy? > Przypuszczam, ze Twoj > > zwiazek jest jeszcze dosc krotki a > > twoj facet wciaz atrakcyjny fizycznie skoro twoj przypadek jest taki > > euforyczny jak go opisujesz. > Baaaaardzo atrakcyjny: łysiejący pan przed czterdziestką z pokaźnym bruszkie > m i wielkim noskiem a dla mnie i tak najpiękniejszy na świecie, chociaż wcal > e nie przystojny ;-) No wlasnie, Tobie sie podoba, gdyby sie nie podobal, to nie bylabys z nim. > > Wszyscy stanowimy pewien > > psychologiczny schemat, ktory w koncu podlega latwemu obliczeniu przez > > naszego partnera i przyjscie rutyny w stosunkach interpersonalnych jest > > nieuchronne (z gory wiadomo co sie po partnerze spodziewac). Zwlaszcza, z > e > > z "ukochanym" przebywamy wystarczajaco duzo (czasem 24 godziny na dobe), > > zeby > > sie nam przejadl (i odwrotnie tez oczywiscie). Wszyscy sie troche roznimy, > > ale partner w koncu "wyuczy" sie nas na pamiec jak wiersza. To nieuchronne > . > Sądzisz, że człowieka zawsze da się przewidzieć? Że wystarczy pomieszkać z k > imś rok czy dwa i już się wszystko o nim wie? Pisalas, ze mieszkasz z nim 9 lat. Chyba jesteś zbyt mało w tej d > ziedzinie doświadczony a zbyt dużo oczytany. To ja nie musialem byc jak Ty 9 lat w malzenstwie, mieszkac z kims pod jednym dachem, zeby wiedziec z mych doswiadczen, ze ktos staje sie dla nas obliczalnym schematem. Twoj maz jest Marsjaninem? Człowiek nie podlega żadnym sch > ematom, nawet jeśli schematy te pochodzą od uznanych psychologów. Nie da się > go przewidzieć jak pogody. Da sie przewidziec ponad 90 % zachowan kazdego smiertelnika. Nuda i rutyna jest koniecznoscia. Owszem, pewnych zachowan nie jestes w stanie przewidziec, ale to nie zmienia faktu, ze wiekszosc jego latwych dla Ciebie do przewidzenia zachowan dominuje w Twym zyciu wiec nieuchronna jest tu rutyna. > A żebyś się nie czepiał: oczywiście wiem, gdzie mój mąż położy skarpetki po > zdjęciu, jakie potrawy najbardziej mu smakują czy kiedy jest zmęczony lub zł > y. Wystarczy jedno spojrzenie. Nie znaczy to jednak, że w naszym małżeństwie > jest rutyna. Jak wyzej. > > Czemu mam wierzyc, ze na tle szesciomiliardowej populacji > > jestes czyms wyjatkowym? > Nie musisz wierzyć tym bardziej, że ja wcale nie czuję się wyjątkowa. Dla mn > ie Twoje podejście do życia (czyt. miłości) jest wyjątkowe ;-) To zwykla psychologia ewolucyjna ktora zycie mi potwierdza w mym wlasnym doswiadczeniu. Przyzwyczaisz sie szybciej niz Ci sie znudze. > > Przyjazn sie specjalnie nie rozni od przyzwyczajenia w zwiazku miedzy > > kobieta a mezczyzna (z autopsji). > Czyli np. przyzwyczajenie się do psa, chomika czy papużki falistej nazwałbyś > przyjaźnią? Jak najbardziej uwaza sie to za przyjazn (podzielam). Chyba nie. > Mam jednak nadzieję, że rozumiesz, iż nie neguję elementu "przyzwyczajenia" > w przyjaźni czy miłości. Jednak nie zgodzę się z tym, że jest on czymś, co p > ojawia się ZAMIAST miłości. O istnieniu tej ostatniej nic mi nie wiadomo. > Pozdrawiam > Krystyna Pozdr. Pinex
Technical Details
Message-ID:
<9vf9aa$4k9$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<9uv7go$iq7$1@news.tpi.pl> <3c133d63@news.vogel.pl> <9uvf1l$jpg$1@news.tpi.pl> <3c1343fc@news.vogel.pl> <9uvl6f$bpe$1@news.tpi.pl> <3c137c97@news.vogel.pl> <9v00i6$lsb$1@news.onet.pl> <9v2i6v$lru$1@news.tpi.pl> <9v4ffh$gki$2@news.onet.pl> <9v8cqu$2b5$1@news.tpi.pl> <9vb470$46a$2@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Pinex" <pinejro@poland.com> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Miłość przetrwa! Date: Sat, 15 Dec 2001 11:42:48 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 165 Message-ID: <9vf9aa$4k9$1@news.tpi.pl> References: <9uv7go$iq7$1@news.tpi.pl> <3c133d63@news.vogel.pl> <9uvf1l$jpg$1@news.tpi.pl> <3c1343fc@news.vogel.pl> <9uvl6f$bpe$1@news.tpi.pl> <3c137c97@news.vogel.pl> <9v00i6$lsb$1@news.onet.pl> <9v2i6v$lru$1@news.tpi.pl> <9v4ffh$gki$2@news.onet.pl> <9v8cqu$2b5$1@news.tpi.pl> <9vb470$46a$2@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: qg75.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1008412811 4745 217.99.16.75 (15 Dec 2001 10:40:11 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 15 Dec 2001 10:40:11 +0000 (UTC) X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit