Article View: alt.pl.milosc
Article #152Re: Milosc jest urojeniem
From: leh
Date: Sat, 22 Dec 2001 12:33
Date: Sat, 22 Dec 2001 12:33
204 lines
7565 bytes
7565 bytes
"Pinex" <pinejro@poland.com> skribis:
>> >No to daj dowod na to, ze istnieje jakis nadzwyczajny stan swiadomosci
>> >(ktory wy potocznie zwiecei miloscia) poza zakochaniem.
>>
>> Aby udowodnic istnienie wystarczy podac jeden przyklad.
>
>
>Placzesz sie. Kilka linijek nizej piszesz, ze nawet "kilka przykladow
>to jeszcze nie dowod" a tu z kolei tylko jeden przyklad Ci za dowod starczy.
Hmm.. slyszales o kwantyfikatorach ?
Ty piszesz 'daj dowod ze ISTNIEJE' - wiec jeden przyklad wystarczy.
Gdybys napisal 'daj dowod ze KAZDY...' to by nie wystarczyl.
>> Milosc matki do dziecka, z powodu ktorej oddaje za niego zycie.
>> Wystarczy.
>
>
>To nie jest zaden dowod. Mozna oddac zycie za cos nie odczuwajac wobec tego
>milosci.
tu przyznaje ci racje.
>trzecie, ograniczmy sie na razie w dyskusji do kwestii zwiazkow
Maz oddaje zycia za zone ktora kocha i robi to z milosci.
>> > >nic sie juz nie czuje.
>> >>
>> >> Przesadzasz.
>> >
>> >Owszem, nie. Potwierdzaja to ludzie bedacy w dlugich zwiazkach. Nawet na
>tej
>> >liscie.
>>
>> Coz, kilka przykladow to jeszcze nie dowod.
>
>"Aby udowodnic istnienie wystarczy podac jeden przyklad" (Twoje slowa z
>gornej
>czesci postu).
Ty napisales 'nic juz sie nie czuje' a nie 'istnieje co najmniej jeden
taki co nic nie czuje'. Nie jest latwo udowodnic cos z duzym
kwantyfikatorem, a za to jeden kontrprzyklad obala dowod. To tak jakbys
napisal "wszyscy polacy to pijacy, bo znam takich kilku".
> Jestes schizofrenikiem?
byc moze.
> Pisz do mnie uwazniej, albo wcale.
czytaj uwazniej albo wcale.
>No tak, znowu to samo, stac Cie tylko na obiegowe powtarzanie stereotypowych
>kalek.
Ciebie tez stac tylko na powtarzanie tego samego.
> Na jakiej podstawie odrozniasz milosc od zauroczenia?
milosc jest skierowana ku drugiej osobie, zauroczenie jest bardziej
egoistyczne.
>Mam solidne podstawy, zeby tak twierdzic. Jesli wieksza czesc populacji
>twierdzi, ze nie doswiadcza dziwnych i nadzwyczajnych stanow umyslu
>("milosc") po uplywie pewnego czasu w zwiazku, to czemu mam wierzyc, ze ci
>ktorzy mimo to twierdza, ze nadal kochaja odczuwaja milosc?
Bo tak twierdza :)
"Jezeli wiekszosc twierdzi ze zarabia ponizej 10000 miesiecznie, to czemu
mam wierzyc ze ci ktorzy twierdza ze zarabiaja wiecej zarabiaja wiecej"
>rozmiarow. Zatem no evidence, ze milosc jako nieprzecietne odczucie trwa
>przez caly okres zycia czlowieka.
oczywiscie ze nie trwa przez caly okres zycia czlowieka, chyba ze milosc
do siebie samego. No chyba ze ktos pokochal kogos od urodzenia az do
smierci.. choc nie wiem czy jednoroczne dziecko moze kochac.
> Jak dotychczas glupie i mile zarazem
>zakochanie jest jedynym nadzwyczajnym stanem swiadomosci.
A kto mowi ze milosc to nadzwyczajny stan swiadomosci ? Milosc to cos
znacznie wiecej.
>> "milosc" tak, milosc nie.
>
>
>Zdefiniuj co rozumiesz przez prawdziwa milosc.
To trudno zdefiniowac. Moze tak: przyczyna wszystkiego co dobre :))
> Tylko daruj sobie cytowanie
>sw. Pawla, z czym juz raz sie wyglupiles.
dlaczego sadzisz ze to wyglup ?
> Racjonalistow smiesza takie
>argumenty.
spytaj na pl.soc.seks.moderowana, tam ktos to niedawno zacytowal i nikt
nie napisal nic krytycznego, wrecz przeciwnie.
>> Cos co jest wspaniale nie wymaga zastepowania. To proste. Sam
>> >wiec potwierdziles, ze "milosc' to tylko umowny termin a nie nieustanne
>> >odczucie, ktorego nie trzeba by zastapowac jakims nowym zauroczeniem
>gdyby
>> >bylo wystarczajace.
>>
>> "milosc" tak, milosc nie. Ciagle mieszasz te pojecia.
>
>
>Wiec je odroznij klasyfikujac ich cechy w odrebne kategorie.
"milosc" = zakochanie, zauroczenie
- egoistyczna
- zaczyna sie i za szybko konczy
- ma cel glownie prokreacyjny
- skeirowana na siebie ("MNIE sie ta laska podoba, JA chce ja przeleciec")
milosc
- altruistyczna
- tkwi w kazdym czlowieku, mniej lub bardziej sie ujawniajac
- jest powodem wszystkiego co dobre
- skierowana na innych
>> >To tylko czysty biblijny idealizm.
>>
>> Coz, bo milosc jest idealna :)
>
>Okazujesz sie byc niepowaznym marzycielem.
Okaujesz sie byc nieszczesliwym pseudocynikiem :)
>Przeciwnie, to Ty nie uswiadamiasz sobie, ze jedno sie tu wiaze
>nierozlacznie z drugim. Jesli u podstaw naszych wyborow nie tkwi czynnik
>reprodukcyjny, to dlaczego jako mlodzi mezczyzni nie wybieramy sobie na
>partnerki starszych eleganckich babc, tylko mlodziutkie seksowne dziouchy?
Alez tkwi ten czynnik, i daletego wybieramy mlode laski. Ale to nie
milosc, to pociag seksualny.
Choc uwazam ze w milosci miedzy kobieta i mezczyzna seks jest takze wazny,
ale nie jest powodem, tylko dodatkiem.
>> > Tymczasem panienki lubia panow w miare
>> >przystojnych i dobrze jakby byli z kasa, a panowie lubia ladne i mlode
>> >panienki.
>>
>> Wlasnie. W celach prokreacyjnych - sterowani przez geny a nie przez
>> milosc.
>
>Milosc nie istnieje.
A ty w kolko to samo... kto ci takich rzeczy naopowiadal - pani od chemii
? :))
>> Pawel nie byl taki glupi, zalozyl najwieksza religie na swiecie.
>
>
>I z tego ma niby wynikac, ze rodzaj opisanej przez niego wyidealizowanej
>milosci musi istniec?
Nie, z tego ma wynikac ze niepotrzebnie go lekcewazysz.
> Jestes smieszny.
nazwzajem.
> Poza tym okazujesz sie byc ignorantem
>tez i w sprawach historii chrzescijanstwa. Pawel nie zalozyl zadnej
>najwiekszej religii na swiecie, tylko nawrocil sie na jedna z najwiekszych
>religii wtedy, gdy ona juz istniala. To dwie zupelnie rozne rzeczy. Pawel
>przesladowal Koscioly chrzescijanskie jak sam przyznaje (1 Kor 15:9) wiec
>nie mogl zalozyc czegos co sam przesladowal. Chrzescijanstwo istnialo przed
>jego nawroceniem i dlugo zreszta go nie uznawalo za prawowiernego apostola.
>Przypisywana przez tradycje koscielna jednemu z pierwszych papiezy "Homilia
>Pseudoklementynska" ukazywala Pawla jako nawet falszywego nauczyciela,
>heretyka i "antychrysta" (III, 61).
hmm. moze cosik mi sie pomylilo... to kto zalozyl chrzecijanstwo ? Tylko
nie mow za Jezus, chodzi mi o to kto to zrobil praktycznie...
>> >Taka milosc jak opisana w powyzszym hymnie nie wystepuje bowiem
>> >nigdzie na naszym ziemskim padole.
>>
>> Ciekawe, bo ja widzialem takie przypadki.
>
>Ciekawe gdzie.
Na padole.
Pozdrawiam, Leh.
--
- I didn't know you can fly a plane ?
- Fly - yes. Land - no. (Indiana Jones and the Last Crusade)
{ http://www.jones.prv.pl/ } // mail:leh#z.pl
Technical Details
Message-ID:
<1bl72u4gsde8n9eigeqgoi2d9nldvs8m9v@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <089a1u0tpc5pmapidl11tg2c0rep8ktrjf@4ax.com> <9v8cql$28j$1@news.tpi.pl> <lrjn1uou4jn0n47db0d3bha6o62tkta74d@4ax.com> <9vq69l$3he$1@news.tpi.pl> <emv32uo64q8j8vlk0nvqdcb90t7abtei0h@4ax.com> <a00ake$q1e$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: leh <leh.NIELUBISPAMU@z.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Milosc jest urojeniem Date: Sat, 22 Dec 2001 13:33:36 +0100 Organization: S.W.A.T. Lines: 204 Message-ID: <1bl72u4gsde8n9eigeqgoi2d9nldvs8m9v@4ax.com> References: <9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <089a1u0tpc5pmapidl11tg2c0rep8ktrjf@4ax.com> <9v8cql$28j$1@news.tpi.pl> <lrjn1uou4jn0n47db0d3bha6o62tkta74d@4ax.com> <9vq69l$3he$1@news.tpi.pl> <emv32uo64q8j8vlk0nvqdcb90t7abtei0h@4ax.com> <a00ake$q1e$1@news.tpi.pl> Reply-To: leh-wytnijto@z.pl NNTP-Posting-Host: ph50.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1009024690 6632 217.99.208.50 (22 Dec 2001 12:38:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 22 Dec 2001 12:38:10 +0000 (UTC) X-Newsreader: Forte Agent 1.8/16.548 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit