Article View: alt.pl.milosc
Article #107Re: Milosc jest urojeniem
From: Pinex
Date: Mon, 10 Dec 2001 21:26
Date: Mon, 10 Dec 2001 21:26
186 lines
7964 bytes
7964 bytes
Użytkownik "Paulus" <paulusNOSPAM@mnc.pl> napisał w wiadomości news:9v24iq$ihr$1@news.onet.pl... > > Użytkownik "Pinex" <pinejro@poland.com> napisał w wiadomości > news:9v1uf2$3qc$1@news.tpi.pl... > > > > Istnieje. > > > > > > Bredzenie marzyciela. > > A jak nazwac to co Ty raczysz prezentowac? Materialistyczno-chemiczne > podejscie do milosci ma tyle sensu, co zeszloroczny snieg. No chyba zartujesz, sam prezentujesz nic ponad marzycielstwo - to jest wlasnie zeszloroczny snieg. Twoj swiatopoglad odnosnie milosci kiedys podzielalem, ale wszystkie zwiazki jakie obserwowalem i jakie obserwuje (plus autopsja) falsyfikuja ten swiatopoglad jako nic ponad marzycielstwo. Obecne moje podejscie jest wynikiem obserwacji rzeczywistosci i jako takie podejscie umozliwia budowanie zwiazkow i dobre planowanie strategii. Dopiero kiedy sie jest swiadomym przyczyn i skutkow tej milej choroby, mozna uczyc sie ja przetrwac i przeksztalcic w cos pragmatycznego, trwalego, bez opierania tego o niepotrzebne romantyczne marzycielstwo. Podpieranie > sie watpliwymi autorytetami w rodzaju Dawkinsa ktory swoje dete > teoryjki probuje wcisnac tam gdzie pasuja jak piesc do nosa takze. Dawkins jest uznanym w miedzynarodowym swiecie naukowym autorytetem w dziedzinie nauk przyrodniczych. Tylko ignorant moze podwazac jego dorobek. Chyba nie chcesz jego imponujacych szczegolowych badan nad zachowaniem gatunkow (w tym i ludzi) zastapic swoim wishfull-thinking i niczym nie podpartym snuciem wnioskow w oparciu o swe marzycielskie chciejstwo? > Psychologia ewolucyjna to nic wiecej, jak tylko tania z poradnikow > psychologicznych. Tutaj to juz trujesz. Psychologia ewolucyjna jest oparta o bardzo wnikliwa analize i synteze matrymonialnych zachowan spolecznosci ludzkich. David Buss na przyklad przebadal matrymonialne wybory spoleczenstw ze wszystkich szerokosci geograficznych i wnioski z tej syntezy sa takie jak zycie. Z mojej obserwacji zwiazkow wynika, ze psych. ew. trafila w dziesiatke pod wzgledem zdefiniowania ludzkich preferencji matrymonialnych. Wszyscy moi znajomi wkolo, jacy sa w dlugoletnich zwiazkach zgadzaja sie z wnioskami psych. ewolucyjnej i potwierdzaja ja swym zyciem. Chyba to troche bardziej namacalne i zyciowe niz Twoje marzycielskie bajdurzenie o tym co chcialbys zeby bylo. > > > Nie tylko. > > > > > > No to zdefiniuj w oparciu o namacalne przeslanki czym jestona jako > uczucie > > na przestrzenie calego okresu. > > Skoro nie wiesz - to zadne definicja Ci tego nie wyjasni. Jak bedziesz > kochal - to bedziesz wiedzial. No, chyba ze sie wczesniej zaszczepisz, > zeby zludzeniom nie ulegac. Nie da sie zaszczepic przeciw zludzeniom. Fenyloetyloamina jest odurzeniem, ktore trzeba przechorowac. Ja to zawsze jakos przechorowywuje. Mecze sie kurewsko, ale jakos udaje sie. Nie mam nic przeciwko temu, ze inni tez sie zakochuja. Jednakze gloryfikacja i estyma tego stanu przez marzycieli, jako jedynego sensu egzystencji, rozsmiesza mnie po prostu. Stad korzystam z mojego prawa do wypowiedzi w necie. Mozesz rownie dobrze napisac ze wierzysz w sw. Mikolaja. Masz prawo. A ja mam prawo zeby to skomentowac jako cos niepowaznego. Jesli juz decydujesz sie na publikacje swych idealistycznych pogladow publicznie, to licz sie z tym, ze ktos to skomentuje. Wolnosc slowa w necie jest. > >Powodzenia. Kazdy racjonalnie myslacy > > czlowiek przyznaje ze po jakims okresie zwiazku pozostaje juz > tylko > > prozaiczne przyzwyczajenie i co najwyzej przyjazn. > > A to ja na szczescie nie jestem 'racjonalnie myslacy' - wg. Twoich > kryteriow oczywiscie. Jak powiedzialem - mozesz nawet wierzyc w sw. Mikolaja. > >Milosc jako nadzwyczajny > > i trwaly stan jest tylko produktem marzycieli i XIX wiecznych > > przewrazliwionych poetow, ktorzy szukali jej jak przyslowiowego > kamienia > > filozoficznego. > > Skoro ci latwiej z takim pogladem, coz mnie do tego... Od czego jest net? Od tego zeby sie wymieniac pogladami. > > > Uogolnienie. Czasem jest, czasem nie jest. > > > > > > Nie ma czynow bezinteresownych w przyrodzie. > > Czlowiek to cos wiecej niz zwierze. No chyba ze w swoim zyciu kieruje > sie tylko instynktem. Pitolisz jak klecha. Jestesmy tylko doskonalszymi zwierzetami, bardziej cwanymi i wyrafinowanymi, czasem irracjonalnie okrutnymi, ale wciaz niczym innym jak wyrafinowanymi zwierzetami. Wszyscy w zasadzie poddajemy sie instynktowi i wolna wola jest praktycznie zerowa. Sprobuj tak bez motywu i zasady nie ciupciac przez cale zycie. Nie uda Ci sie, na glowie staniesz zeby ciupciac bo Twoja swiadomosc zaprogramowana przez instynkt do propagowania genotypu nie zrozumie tejze idei wstrzemiezliwosci bez konkretnego motywu (jak np. w celibacie, gdzie motywem jest wytrwanie w powolaniu i nagroda w niebie za to). > >Kazdy czyn mozna odrzec z > > pozornego altruzimu. > > Lub kazdemu mozna tego altruizmu dodac. Punkt widzenia zalezy od > punktu siedzenia. Mozna tez komus wmawiac, ze ma biale myszki w domu. Jesli uwazasz, ze istnieja czyny altruistyczne to wskaz taki z rzeczywistosci. Pogadamy. Zapewniam Cie, ze homo sapiens zawsze robil wszystko dla siebie i dla najblizszego stada, nawet jesli nie widac tego na pierwszy rzut oka, to w bardziej dlugofalowym dystansie staje sie to oczywiste. > > Przeanalizuj doglebnie wszystkie swe czyny a zobaczysz ze nic nie > robisz > > bezinteresownie i tylko dla przetrwania swych genow lub genotypu > pokrewnego. > > A co ty mozesz wiedziec o moich czynach??? No wiec pochwal sie jakims altruizmem w swym zwiazku, w koncu dyskutujemy. Udowodnij, ze kochasz bezinteresownie i sportretuj wstepnie obraz swej partnerki (bez niepotrzebnych szczegolow). Zobaczymy czy Twoj wybor byl altruistyczny. W koncu o cos musimy oprzec dyskusje, nie ma wyjscia. Mozesz dac przyklad siebie jako najlepszy. Chyba wyznajesz swe poglady takze i czynem nie tylko slowem? > > > A to sie zdecyduj - czy chodzi Ci o "zakochanie" - i to jeszcze w > > > cudzyslowiu - czy o milosc. Sa rozne rodzaje milosci. Naprawde nie > > > kochasz swojej babci czy dziadka??? > > > > > > Chodzi Ci o instynktowna potrzebe zachowania pokrewnego genotypu? Po > co > > uzywac tu wiec wielkich slow? Otrzasnij sie z tej calej mitologii i > nazywaj > > rzeczy po imieniu. > > W imie tej mitologii ktora Ty prezentujesz? Dziekuje, postoje. Idea > czlowieka jako opakowania dla genow mi nie lezy. Tobie lezy. I OK. > Tylko nie prezentuj tego jako jedynej slusznej prawdy objawionej prze > nauke. Rzeczywistosc niestety to potwierdza, nawet nasze wybory partnerek ida po linii posrednio majacej na celu propagowanie swego genotypu. Dlatego napisalem, ze nie zakochujemy sie w babciach. Nauka sobie nie dobiera rzeczywistosci, tylko ja stara sie zdefiniowac, nawet jesli nie przystaje do naszych marzen. P.
Technical Details
Message-ID:
<9v394d$gb9$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.atcom.net.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <9uv8k7$kct$1@news.onet.pl> <9v1uf2$3qc$1@news.tpi.pl> <9v24iq$ihr$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.atcom.net.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Pinex" <pinejro@poland.com> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: Milosc jest urojeniem Date: Mon, 10 Dec 2001 22:26:01 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 214 Message-ID: <9v394d$gb9$1@news.tpi.pl> References: <9uu417$f8n$1@news.tpi.pl> <9uv8k7$kct$1@news.onet.pl> <9v1uf2$3qc$1@news.tpi.pl> <9v24iq$ihr$1@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: qg26.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1008019406 16745 217.99.16.26 (10 Dec 2001 21:23:26 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 10 Dec 2001 21:23:26 +0000 (UTC) X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit