Thread View: alt.pl.matematyka
2 messages
2 total messages
Started by N. N.
Sat, 05 Mar 2016 07:57
Opona limuzyny prezydenckiej
Author: N. N.
Date: Sat, 05 Mar 2016 07:57
Date: Sat, 05 Mar 2016 07:57
66 lines
4951 bytes
4951 bytes
Crosspost: pl.misc.elektronika alt.pl.matematyka pl.sci.fizyka Nie jestem wyznawcą rozlicznych teorii spiskowych, ale jeśli (wyczytane w necie): "jeśli spiskując jakaś grupa ludzi może odnieść bardzo wielkie korzyści - to oni kiedyś taki spisek zawiążą!" Ludzie wierzący w zamach smoleński są przez przeciwników tegoż - uważani za oszołomów. Ale ja uważam, że w sytuacji, gdy w nie całkiem oczywistych okolicznościach ginie urzędujący prezydent, a z nim blisko 1/3. osób w naszym państwie najważniejszych - to sprawę należy wyjaśniać dotąd, aż znikną *wszystkie* możliwe wątpliwości. Podobnie jak w sprawie zabójstwa JFK - amerykańska prasa skwapliwie donosi o wszelkich nowych teoriach, jakie się tylko pojawią. Smoleńska brzoza nadal ma swoje tajemnice, a strona "gościnna", czyli dysponenci lotniska - z niewiadomych powodów wolą narażać się na podejrzenia wynikłe z tego, że uparcie odmawiają zwrotu Tupolewa. Wolą być podejrzani, niż? Ano właśnie: niż co? Co takiego jest we wraku, że nie chcą jego oddać?? To zupełnie *wystarczająca* podstawa do snucia teorii, określanych przez anty-spiskarzy jako "spiskowe" właśnie. Drążąc dalej: chyba tylko ślepy nie zauważy tego, że wielkoruski szowinizm płacze rzewnie, tęskniąc do dawnych granic imperium sowieckiego. I że Putin niczego tak nie pragnie (prócz pieniędzy oczywiście, oraz jeszcze większej władzy), niż odbudowy dawnej strefy wpływów. I stara się to robić, acz niespiesznie. Jednak świat jakoś go boleśnie nie skarcił za wojnę w Czeczenii, przełknął napaść na Gruzję, aneksję Krymu, oraz ukryte (nie za dokładnie!) wspieranie rebelii jego ziomków we wschodniej Ukrainie. On waży kolejne kroki, i udawało mu się dotąd, aż jego anty-ukraińscy protegowani zestrzelili ten samolot. Dopiero wtedy świat się zainteresował agresywnymi poczynaniami Moskwy, co świadczy o jego (wolnego świata) głębokim tumiwisizmie, wręcz porażającym! To był kontekst, a w nim chcę osadzić poniższe: w pancernej limuzynie, która powinna mieć koła odporne nawet na kolczatkę, a tym bardziej strzał snajpera, pęka opona. Jedynie sensowne wytłumaczenie jest takie, że nie była przystosowana do tego obciążenia, jakie wywiera samochód pancerny. Czyli była od samochodu zwykłego. Jak to jest możliwe, aby jakiś BOR-owik się aż tak pomylił? Bardziej więc prawdopodobny jest *sabotaż*! Czyli że ktoś założył ją po to, aby ona pękła. A kiedy jest to najbardziej prawdopodobne? Ano gdy jest najmocniej obciążona: duża szybkość, plus najlepiej zakręt. A wtedy najłatwiej zginąć może główny pasażer. Który jest już solą w oku wielu ludzi w kraju, Unii, a i (last, but not least) na Kremlu. A oni tam przecież starannie szkolą "fachowców" od roboty niezbyt czystej. Doświadczenia zbierali przez pokolenia, dlatego owi fachowcy wiedzą jak zabijać zarówno ostentacyjnie (polonem w herbacie) jak też i tajnie, by wszyscy (prawie) uwierzyli, że to wypadek. Dlatego mam nadzieję, że śledztwo dotyczące tego, i poprzedniego wypadku - będzie prowadzone starannie, i wiarygodnie. Dodam jeszcze "wypadek" trzeci, dużo wcześniejszy: katastrofę gibraltarską. Wszak Anglicy dotąd, pomimo tylu lat! nie odtajnili wyników własnego śledztwa, czy innych materiałów związanych z ową katastrofą. Co każe "powziąć uzasadnione podejrzenie", że tam dokonano zamachu z udziałem brytyjskich tajnych służb. Zaś inspiratorem najpewniej był Stalin. Był on na tyle sprytny, aby kasztany wyciągać z ognia *cudzymi* rękami. Dziękuję za doczytanie aż do końca -- Jeśli część ludzi jest zbyt mało rozgarniętych, aby pokierować _własnym_ życiem bez pomocy janosikowego państwa, to takim „nierozgarniętym” powinno się odbierać prawa wyborcze! Wszak tym bardziej nie wiedzą, jak należy pokierować… państwem!
Re: Opona limuzyny prezydenckiej
Author: Stokrotka
Date: Sat, 05 Mar 2016 17:37
Date: Sat, 05 Mar 2016 17:37
23 lines
1994 bytes
1994 bytes
Może nie na temat, ale dziś pokazywali w tvnie zdjęcia z kamery auta pokazająca jak to było. Ja tam wszystkiego nie dopatszyłam mimo, że pokazali 2 razy, ale wyglądało to z tego co widziałam następująco: jedzie auto autostradą, z pszeciwka, drugim pasem odzielonym od tego pasa pasem zieleni jadą inne auta, auta z pszeciwka rozbyzgują jak wodę żyżel lub coś innego tego typu i te kamienie trafiają na pas kturym jedzie auto z kamerą, (prawdoodobnie kierunek auta prezydenckiego). A potem to już nic nie widać , tylko jak jakieś auto, pewnie prezydenckie zjeżdża na pobocze. Skąd wiesz, że ten żużel nie miał między kamykami ostszy ze stali? Dla mnie to nie do pomyślenia takie zanieczyszczenie asfaltu na autostradzie. Od razu pownino być spszątane, sypane solą, pisakiem, co kiedy tsza. Autostrada ma być idiotoodporna, nawet pszy gołoledzi itp. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads