Article View: alt.pl.konie
Article #16574Re: Wodze na kontakcie
From: Wojciech "Spook" Sura
Date: Fri, 11 Jan 2008 21:47
Date: Fri, 11 Jan 2008 21:47
114 lines
6462 bytes
6462 bytes
Tomator wrote: > Nie za bardzo wiem, co to oznacza, twarda ręka bez używania siły... Generalnie problem polega na tym, że przeważnie bardzo mocno pracuję wodzami - zwiększając siłę w momencie, gdy koń nie reaguje na pomoc. Słowa "siły" użyłem bardziej w znaczeniu "przemocy", czyli o ile działam z dużą siłą, to nie jest to szarpnięcie, tylko operacja stopniowa. > To niestety > jest jedna z ważniejszych rzeczy podczas jazdy, aby ręka była > wrażliwa. Kontakt oznaczać powinien napięcie wodzy potrzebne do > utrzymania ich i wędzidła ciężaru, aby nie wisiały luźno. Z tym nie mam problemu. > Do tego > ręka powinna być niezależna od tułowia, aby koń nie odczuwał > szarpnięć, gdy tułów, spełniając oczywistą konieczność, porusza się w > różne strony. Przyznam szczerze, że tu słyszałem o dwóch szkołach - jedna mówi o pracy całej ręki od ramienia w dół, druga o używaniu do tego celu nadgarstków (a reszty ręki tylko w razie potrzeby). Osobiście preferuję szkołę pierwszą i przeważnie kontakt mam dosyć stały. Problem pojawia się, gdy koń zaczyna kombinować - na przykład pędzi w kłusie i galopie. W takiej sytuacji działam mocno (delikatnie, ale z użyciem większej siły) wodzami, co na wrażliwszych koniach kończy się tak, że koń zaczyna od wodzy uciekać. > Jest jeden taki koń, na którym się jeździ najlepiej.... Na imię ma > Własny, czy jakoś tak... :o) Tak... najlepszy samochód, w którym wszystkie stuki reguluje się podkręceniem głośności radia zwie się "służbowy" :) > Patent, w sensie materialnym - jest. Hakamore, mimo złej sławy, nie > posiada wędzidła, a z racji czanek nie ma działania szarpiącego. > Oczywiście nic nie zastąpi czułej ręki w kontakcie z koniem > (zapamiętajcie, trole, to zdanie!). Ale w sytuacji, gdy wędzidło nie > jest akceptowane, pozbycie się go jest patentem najlepszym. Zaiste, podziwiam Tomatorze Twoją wiarę, że którykolwiek troll doszedł *aż* do tego miejsca :) Cóż; tu rodzi się inny problem - po prostu wśród rzędów, których używamy do jazd rekreacyjnych mamy tylko zwykłe wędzidła... Poza tym przypuszczam, że trzeba mieć wyćwiczoną rękę do hakamore - czego u mnie brak :( > Z drugiej strony zapamiętać należy, że czym większej siły użyjesz na > konia, tym większej użyje on, skierowanej przeciwnie. Pierwsza zasada > szkapodynamiki :o) A więc jeśli czujesz, że napinasz wodze coraz > mocniej, użyj jedynej części swego ciała, która jest większa od > analogicznego istniejącego organu konia... Bardzo możliwe, że mój problem polega na nieznajomości końskich "hamulców". Dla mnie metoda na zahamowanie jest jedna - (upraszczając) zamknięcie ręki na wodzach i przeniesienie środka ciężkości do tyłu. Chyba tylko raz miałem do czynienia z ciekawszym sposobem - podczas szalonych galopów, za radą instruktora, puściłem zupełnie luźno wewnętrzną wodzę: klacz uspokoiła się i trochę zwolniła galop. Niestety, działa to tylko na jedną klacz w stadninie :) > Spięta była. Nie tylko Tobie nie podobała się ta jazda. Mozliwe, że > bolało ją coś. Różnie może być. W istocie. > No tak, to jest nawet naruralne i niby oczywiste :o) Jest, ale niestety optymalna sytuacja wymaga, bym i w przypadku wrażliwszych klaczy umiał poprawnie działać wodzami - walczę z tym od długiego czasu z różnymi rezultatami. > Tak nauczona. W sumie też nie za dobrze, choć akurat tego się > większość ludzi po koniu spodziewa: wodze powinny być krzyżówką > hamulca i kierownicy Ja wiem, czy nie za dobrze? Jazda na tej klaczy była dla mnie szalenie komfortowa, bo gdy nauczyłem się jak reaguje na wodze, umiałem zadziałać nimi z minimalną siłą, uzyskując spodziewany rezultat (w szczególności, nie sprawiając jej bólu w jakikolwiek sposób). > Kiedyśw rowerze zrobiłem coś takiego: przymocowałem linkę do klamek od > hamulców, a hamulce miałem ostre, v-brake i to nie jakieś po 5zł. > Ciekawe doświadczenie. Trzeba było trzymać lekko, żeby nie hamować, > ale jednocześnie móc trzymać kierownicę na wprost. Ale najciekawsze > było właśnie hamowanie. Jeśli się nie zrobiło półparady (na > rowerze!), to zjeżdżało się z siodełka. Ale to tak na marginesie... > Jeździecki rower treningowy :oD Fakt, ciekawe - pokombinuję na wiosnę :) Offtopicznie, to jednym z moich "ciekawszych" doświadczeń na rowerze była próba jazdy ze skrzyżowanymi rękoma (lewa ręka z prawej strony i vice versa), a pikanterii sytuacji dodaje fakt, że zrobiłem to po przeczytaniu takiego pomysłu w wątku "Tego robić nie należy" na portalu Gazeta.pl (skądinąd dyskusja warta polecenia, http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=15103368&a=15103368). I potwierdzam, tego robić nie należy. W moim przypadku skończyło się na odklinowywaniu łańcucha spomiędzy zębatek i koła, upaćkanych rękach i niewielkich zadrapaniach. Pozdrawiam -- Spook. -- ! ._______. Warning: Lucida Console sig! //) ! ! || spk || www.spook.freshsite.pl / _ """*! ! ||_____|| spook at op.pl / ' | ""! ! | ___ | tlen: spoko_ws gg:1290136 /. __/"\ '! ! |_|[]_|_| May the SOURCE be with you! \/) \ !
Technical Details
Message-ID:
<fm8o4s$536$1@news.dialog.net.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.dialog.net.pl!not-for-mailReferences:
<fk1e3m$sln$1@news.dialog.net.pl> <fll2ha$htf$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.dialog.net.pl!not-for-mail From: "Wojciech \"Spook\" Sura" <spook.no@unwanted_mail.op.pl> Newsgroups: alt.pl.konie Subject: Re: Wodze na kontakcie Date: Fri, 11 Jan 2008 22:47:11 +0100 Organization: Dialog Net Lines: 115 Message-ID: <fm8o4s$536$1@news.dialog.net.pl> References: <fk1e3m$sln$1@news.dialog.net.pl> <fll2ha$htf$1@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: xdsl-5811.walbrzych.dialog.net.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.dialog.net.pl 1200088029 5222 87.105.48.179 (11 Jan 2008 21:47:09 GMT) X-Complaints-To: abuse@dialog.net.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 11 Jan 2008 21:47:09 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3198 X-Antivirus: avast! (VPS 080111-0, 2008-01-11), Outbound message X-Antivirus-Status: Clean Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit