Article View: alt.pl.konie
Article #16005Re: Wracam ;]
From: Tomator
Date: Sun, 26 Aug 2007 09:14
Date: Sun, 26 Aug 2007 09:14
53 lines
3584 bytes
3584 bytes
Użytkownik "Wojciech "Spook" Sura" > Ponadto myślę, że "dogadam się" z nią, gdy kilka razy na niej pojadę - > może uda mi się wyczuć, jak poprawnie pracować wodzami i uda nam się > uzgodnić jakieś znośne warunki współpracy :) Właśnie. Czasem gdy mnie ktoś pytał na jeździe, jak się z koniem dogadać, mówiłem "spytaj się konia". W końcu jeździectwo to sport zespołowy ;o) > Abba w terenie jest zapewne bardzo dobra - można zgadnąć, że karnie idzie > za ogonem i nie ma zapędów, by kogoś wyprzedzać, ścigać się itp. Nie byłbym tego taki pewien. Kiedy zechce, może "wyrwać laczki" - szczególnie w stronę stajni, bo czym prędzej tam dobiegnie, tym prędzej zsiądziesz. > Eryk - mój równolatek, rocznik '85 to najlepiej zajeżdżony koń na którym > miałem okazję jeździć Ujeżdżony. Zajeżdżony to koń prawie surowy, jeszcze nie ujeżdżony, ale "już" pozwalający na sobie jeździć. Może też być zajeżdżony w sensie negatywnym (np. na śmierć), ale na takim już nie ma przyjemności z jazdy. > Jedynym jego mankamentem było to, że czasem trzeba było troszkę mocniej > pracować łydkami albo pomóc sobie lekko batem (lekko, czyli nie prać, > tylko puknąć > dla przypomnienia, że jednak nadal jestem u góry ;)). Potrafił - jak dla > mnie - cuda, z zagalopowaniem ze wstecz włącznie. Z ogierami rozmawia się po męsku. Nie znaczy to, że brutalnie, ale na pewno koonkretnie. One zaś uznając przywództwo jeźdźca poterafią bardzo dużo zrobić na zasadzie czystego, hierarchicznego układu. Czasem trzeba przypomnieć, kto jest szefem, ale na ogół współpraca układa się bez większych nieporozumień. Najbardziej lubię jeździeć właśnie na ogierach :o) > Ponadto klacz bardzo spokojna, jeśli dobrze pamiętam, nie płoszyła się za > bardzo, więc współpraca układała się bardzo miło. Tym niemniej, jakiejś > dziewczynie udało się z niej spaść podczas jazdy na lonży. Jakim cudem - > nie mam pojęcia, ale jednak. Zdolni ludzie potrafią i koń nawet bywa w takich sytuacjach bezsilny (chyba, że by w locie zębami złapał). Sam osobiście dwa razy spadłem z konia, który stałgracznie w miescu. > Nawiasem mówiąc, jeśli ktoś jeszcze czyta te moje wypociny, to może niech > również podzieli się swoimi wrażeniami na temat takiego konia-marzenie, > może też macie takie wspomnienia, jak ja? Wspomnienia mam, ale nie będę sie nimi dzielić, bo jakoś te moje ulubione konie nie kończą najlepiej. 3mcie się grzyw ;o)
Technical Details
Message-ID:
<farg8m$uos$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<f8ictj$td1$1@news.dialog.net.pl> <fan846$n3h$1@news.dialog.net.pl> <faq44p$sb4$1@news.onet.pl> <faq65i$grs$1@news.dialog.net.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: "Tomator" <tomator@wiadomoco.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.konie Subject: Re: Wracam ;] Date: Sun, 26 Aug 2007 11:14:02 +0200 Organization: Onet.pl Lines: 54 Message-ID: <farg8m$uos$1@news.onet.pl> References: <f8ictj$td1$1@news.dialog.net.pl> <fan846$n3h$1@news.dialog.net.pl> <faq44p$sb4$1@news.onet.pl> <faq65i$grs$1@news.dialog.net.pl> NNTP-Posting-Host: ip-62-69-192-148.globalconnect.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1188119638 31516 62.69.192.148 (26 Aug 2007 09:13:58 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 26 Aug 2007 09:13:58 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3138 X-Sender: Dp8Eg9bszPlsxt7bJcMU9ehw/AGbRZOk X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit