🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.garfield
135 messages
135 total messages Page 3 of 3 Started by jasna Sun, 28 Mar 2004 14:25
Page 3 of 3 • 135 total messages
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38165
Author: Mink
Date: Wed, 31 Mar 2004 13:14
20 lines
1295 bytes
Dnia Sun, 28 Mar 2004 16:25:48 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>Jest taka osoba jak Mink co spieszy uradować nas swoimi słowami:
>> > Przynajmniej nie ma innych pretendetek do życzeń ;)
>Teraz już są. 

nice :)

>Ges hu bek?

nigdy mi się nie uda ;P

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38166
Author: jasna
Date: Wed, 31 Mar 2004 17:20
12 lines
1331 bytes
Jest taka osoba jak Mink co spieszy uradować nas swoimi słowami:
> >Ges hu bek?
> nigdy mi się nie uda ;P

Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38174
Author: Prymek
Date: Wed, 31 Mar 2004 17:54
13 lines
1342 bytes
Dnia Wed, 31 Mar 2004 15:14:17 +0200, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):

>>Ges hu bek?
>nigdy mi się nie uda ;P

to ja Ci pomogę: Jasna :-D

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38167
Author: Mink
Date: Thu, 01 Apr 2004 15:18
18 lines
1454 bytes
Dnia Wed, 31 Mar 2004 19:20:43 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>Jest taka osoba jak Mink co spieszy uradować nas swoimi słowami:
>> >Ges hu bek?
>> nigdy mi się nie uda ;P
>Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)

nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
pokomplikowanym życiu :)

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38175
Author: Mink
Date: Thu, 01 Apr 2004 15:18
17 lines
1365 bytes
Dnia Wed, 31 Mar 2004 19:54:42 +0200, Prymek
<quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał(a):

>>>Ges hu bek?
>>nigdy mi się nie uda ;P
>to ja Ci pomogę: Jasna :-D

eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
wiesz?? ;)))

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38176
Author: Prymek
Date: Thu, 01 Apr 2004 20:44
16 lines
1541 bytes
Dnia Thu, 01 Apr 2004 17:18:44 +0200, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):

>>>>Ges hu bek?
>>>nigdy mi się nie uda ;P
>>to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>wiesz?? ;)))

mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38168
Author: jasna
Date: Fri, 02 Apr 2004 18:40
15 lines
1532 bytes
Jest taka osoba jak Mink co spieszy uradować nas swoimi słowami:
> >> >Ges hu bek?
> >> nigdy mi się nie uda ;P
> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
> pokomplikowanym życiu :)

A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38211
Author: jasna
Date: Fri, 02 Apr 2004 18:41
15 lines
1459 bytes
Użytkownik "Mink" napisał
> >>>Ges hu bek?
> >>nigdy mi się nie uda ;P
> >to ja Ci pomogę: Jasna :-D
> eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
> wiesz?? ;)))

Jak to skąd? Skorzystał z mojej porady i udał się do wróżki :)


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38177
Author: jasna
Date: Fri, 02 Apr 2004 18:42
15 lines
1576 bytes
Użytkownik "Prymek" napisał
 > >>>>Ges hu bek?
> >>>nigdy mi się nie uda ;P
> >>to ja Ci pomogę: Jasna :-D
> >eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
> >wiesz?? ;)))
> mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D

Ojej... A gdzie GO schowałeś? :)

Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38169
Author: Mink
Date: Fri, 02 Apr 2004 20:07
21 lines
1721 bytes
Dnia Fri, 2 Apr 2004 20:40:15 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> >Ges hu bek?
>> >> nigdy mi się nie uda ;P
>> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
>> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
>> pokomplikowanym życiu :)
>A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?

chodzi o to, że taka wróżka nie mogłaby nic ciekawego wymyślić a
propos mojej przyszłości - bo ona zapewne będzie tak rąbnięta, że nikt
nie jest w stanie jej przewidzieć :)

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38212
Author: Mink
Date: Fri, 02 Apr 2004 20:07
20 lines
1580 bytes
Dnia Fri, 2 Apr 2004 20:41:37 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >>>Ges hu bek?
>> >>nigdy mi się nie uda ;P
>> >to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>> eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>> wiesz?? ;)))
>Jak to skąd? Skorzystał z mojej porady i udał się do wróżki :)

czy związek zawodowy wróżek płaci Ci za reklamę na grupach
dyskusyjnych? ;)

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38185
Author: Mink
Date: Fri, 02 Apr 2004 20:07
19 lines
1531 bytes
Dnia Thu, 01 Apr 2004 22:44:16 +0200, Prymek
<quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał(a):

>>>>>Ges hu bek?
>>>>nigdy mi się nie uda ;P
>>>to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>>wiesz?? ;)))
>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D

faceci nie mają tyle ;P

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38178
Author: Prymek
Date: Fri, 02 Apr 2004 21:30
15 lines
1622 bytes
Dnia Fri, 2 Apr 2004 20:42:18 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>> >wiesz?? ;)))
>> mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>Ojej... A gdzie GO schowałeś? :)

nie powiem! :-)

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38186
Author: Prymek
Date: Fri, 02 Apr 2004 21:30
18 lines
1693 bytes
Dnia Fri, 02 Apr 2004 22:07:45 +0200, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):

>>>>>>Ges hu bek?
>>>>>nigdy mi się nie uda ;P
>>>>to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>>>wiesz?? ;)))
>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>faceci nie mają tyle ;P

zdziwiłabyś się ;-P

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38170
Author: jasna
Date: Sat, 03 Apr 2004 16:54
21 lines
1962 bytes
Użytkownik "Mink" napisał
> >> >> >Ges hu bek?
> >> >> nigdy mi się nie uda ;P
> >> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
> >> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
> >> pokomplikowanym życiu :)
> >A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?
> chodzi o to, że taka wróżka nie mogłaby nic ciekawego wymyślić a
> propos mojej przyszłości - bo ona zapewne będzie tak rąbnięta, że nikt
> nie jest w stanie jej przewidzieć :)

Hehe. Wiem o co chodzilo :) Ale przecie wystarczyloby, żeby pomiąchała
trochę w jakimś wielkim saganie i wyczytała z ziemniaków czy marchewki kim
jestem :)


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38179
Author: jasna
Date: Sat, 03 Apr 2004 17:00
16 lines
1741 bytes
Użytkownik "Prymek" napisał
> >> >eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
> >> >wiesz?? ;)))
> >> mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
> >Ojej... A gdzie GO schowałeś? :)
> nie powiem! :-)

To skąd mam wiedzieć czy Ty GO w ogóle masz? Udowodniłbyś lepiej to może bym
uwierzyła, a tak? Skąd mam wiedzieć, że to nie tylko czcza gadanina?


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38213
Author: jasna
Date: Sat, 03 Apr 2004 17:02
19 lines
1817 bytes
Użytkownik "Mink" napisał
> >> >>>Ges hu bek?
> >> >>nigdy mi się nie uda ;P
> >> >to ja Ci pomogę: Jasna :-D
> >> eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
> >> wiesz?? ;)))
> >Jak to skąd? Skorzystał z mojej porady i udał się do wróżki :)
> czy związek zawodowy wróżek płaci Ci za reklamę na grupach
> dyskusyjnych? ;)

Niestety nie... Szantażują... Jeśli nie ściągnę im przynajmniej 15 nowych
klientów, to Sara Freder nigdy nie da mi już spokoju... ;(


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38180
Author: Prymek
Date: Sat, 03 Apr 2004 21:04
17 lines
1883 bytes
Dnia Sat, 3 Apr 2004 19:00:44 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>> >Ojej... A gdzie GO schowałeś? :)
>> nie powiem! :-)
>To skąd mam wiedzieć czy Ty GO w ogóle masz? Udowodniłbyś lepiej to może bym
>uwierzyła, a tak? Skąd mam wiedzieć, że to nie tylko czcza gadanina?

nie mogiem.. złota rybka powiedziała, że nie mogiem mówić gdzie go mam
bo ucieknie! ;-D

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38181
Author: jasna
Date: Sun, 04 Apr 2004 10:52
18 lines
1858 bytes
Użytkownik "Prymek" napisał
> >> >> mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
> >> >Ojej... A gdzie GO schowałeś? :)
> >> nie powiem! :-)
> >To skąd mam wiedzieć czy Ty GO w ogóle masz? Udowodniłbyś lepiej to może
bym
> >uwierzyła, a tak? Skąd mam wiedzieć, że to nie tylko czcza gadanina?
> nie mogiem.. złota rybka powiedziała, że nie mogiem mówić gdzie go mam
> bo ucieknie! ;-D

A czy ta złota rybka to miała wąsy i brodawki?


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38182
Author: Prymek
Date: Sun, 04 Apr 2004 11:53
18 lines
1936 bytes
Dnia Sun, 4 Apr 2004 12:52:03 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> nie powiem! :-)
>> >To skąd mam wiedzieć czy Ty GO w ogóle masz? Udowodniłbyś 
>> >lepiej to może bym uwierzyła, a tak? Skąd mam wiedzieć, 
>> >że to nie tylko czcza gadanina?
>> nie mogiem.. złota rybka powiedziała, że nie mogiem mówić gdzie go mam
>> bo ucieknie! ;-D
>A czy ta złota rybka to miała wąsy i brodawki?

nie - to nie ta ;-)

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38171
Author: Mink
Date: Sun, 04 Apr 2004 13:46
24 lines
2029 bytes
Dnia Sat, 3 Apr 2004 18:54:38 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> >> >Ges hu bek?
>> >> >> nigdy mi się nie uda ;P
>> >> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
>> >> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
>> >> pokomplikowanym życiu :)
>> >A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?
>> chodzi o to, że taka wróżka nie mogłaby nic ciekawego wymyślić a
>> propos mojej przyszłości - bo ona zapewne będzie tak rąbnięta, że nikt
>> nie jest w stanie jej przewidzieć :)
>Hehe. Wiem o co chodzilo :) Ale przecie wystarczyloby, żeby pomiąchała
>trochę w jakimś wielkim saganie i wyczytała z ziemniaków czy marchewki kim
>jestem :)

myślisz, że jest w stanie? Bo mi się nie wydaje :)
-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38187
Author: Mink
Date: Sun, 04 Apr 2004 13:46
21 lines
1663 bytes
Dnia Fri, 02 Apr 2004 23:30:19 +0200, Prymek
<quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał(a):

>>>>>>>Ges hu bek?
>>>>>>nigdy mi się nie uda ;P
>>>>>to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>>>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>>>>wiesz?? ;)))
>>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>>faceci nie mają tyle ;P
>zdziwiłabyś się ;-P

zadziw mnie :P

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38214
Author: Mink
Date: Sun, 04 Apr 2004 13:46
24 lines
1911 bytes
Dnia Sat, 3 Apr 2004 19:02:39 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> >>>Ges hu bek?
>> >> >>nigdy mi się nie uda ;P
>> >> >to ja Ci pomogę: Jasna :-D
>> >> eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>> >> wiesz?? ;)))
>> >Jak to skąd? Skorzystał z mojej porady i udał się do wróżki :)
>> czy związek zawodowy wróżek płaci Ci za reklamę na grupach
>> dyskusyjnych? ;)
>Niestety nie... Szantażują... Jeśli nie ściągnę im przynajmniej 15 nowych
>klientów, to Sara Freder nigdy nie da mi już spokoju... ;(

widzisz! zawsze mówiłam: nie pakujcie się w ciemne interesy z
wróżkami! ;P

-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38188
Author: Prymek
Date: Sun, 04 Apr 2004 14:37
23 lines
1941 bytes
Dnia Sun, 04 Apr 2004 15:46:38 +0200, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):

>>>>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>>>>>wiesz?? ;)))
>>>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>>>faceci nie mają tyle ;P
>>zdziwiłabyś się ;-P
>zadziw mnie :P

no opatrz:
6-ty to wiadomo, że występuje
7-my to zdolność wyczuwania piva na niesamowitą odległość
8-my inne niesprecyzowane zdolności odczuwania ;-P
9-ty zdolność wykrywania Jasnych ;-)

O! :->

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38172
Author: jasna
Date: Mon, 05 Apr 2004 16:38
26 lines
2389 bytes
Użytkownik "Mink" napisała
> >> >> >> >Ges hu bek?
> >> >> >> nigdy mi się nie uda ;P
> >> >> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
> >> >> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
> >> >> pokomplikowanym życiu :)
> >> >A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?
> >> chodzi o to, że taka wróżka nie mogłaby nic ciekawego wymyślić a
> >> propos mojej przyszłości - bo ona zapewne będzie tak rąbnięta, że nikt
> >> nie jest w stanie jej przewidzieć :)
> >Hehe. Wiem o co chodzilo :) Ale przecie wystarczyloby, żeby pomiąchała
> >trochę w jakimś wielkim saganie i wyczytała z ziemniaków czy marchewki
kim
> >jestem :)
> myślisz, że jest w stanie? Bo mi się nie wydaje :)

Może i faktycznie nie bardzo byłaby w stanie, ale w razie pomyłki, przecież
zawsze możnaby ją zaskarżyć o oszustwo i jeśli nie uzyskać odszkodowanie to
przynajmniej zjeść zupę :)


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38183
Author: jasna
Date: Mon, 05 Apr 2004 16:39
18 lines
2126 bytes
Użytkownik "Prymek" <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał
> >> >> nie powiem! :-)
> >> >To skąd mam wiedzieć czy Ty GO w ogóle masz? Udowodniłbyś
> >> >lepiej to może bym uwierzyła, a tak? Skąd mam wiedzieć,
> >> >że to nie tylko czcza gadanina?
> >> nie mogiem.. złota rybka powiedziała, że nie mogiem mówić gdzie go mam
> >> bo ucieknie! ;-D
> >A czy ta złota rybka to miała wąsy i brodawki?
> nie - to nie ta ;-)

Ojej... A już myślałam, że to była Królewna Śmieszka przebrana za złotą
rybkę... Cóż.. Każdy może się pomylić... :)

Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38189
Author: jasna
Date: Mon, 05 Apr 2004 16:42
23 lines
2138 bytes
Użytkownik "Prymek" napisał
> >>>>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
> >>>>>wiesz?? ;)))
> >>>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
> >>>faceci nie mają tyle ;P
> >>zdziwiłabyś się ;-P
> >zadziw mnie :P
> no opatrz:
> 6-ty to wiadomo, że występuje
> 7-my to zdolność wyczuwania piva na niesamowitą odległość
> 8-my inne niesprecyzowane zdolności odczuwania ;-P
> 9-ty zdolność wykrywania Jasnych ;-)

Łał! Aż cały jeden zmysł poświęcony tylko i wyłącznie mojej osobie?! Bo mam
nadzieję, że nie kręci się tutaj w pobliżu żadna oszustka podająca się za
Jasną?


Pozdrawiam serdecznie,
                                jasna.
--
"Nie istnieje żadna wartość ograniczająca poziom ludzkiej głupoty."
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38190
Author: Prymek
Date: Mon, 05 Apr 2004 18:01
23 lines
2155 bytes
Dnia Mon, 5 Apr 2004 18:42:03 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >>>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>> >>>faceci nie mają tyle ;P
>> >>zdziwiłabyś się ;-P
>> >zadziw mnie :P
>> no opatrz:
>> 6-ty to wiadomo, że występuje
>> 7-my to zdolność wyczuwania piva na niesamowitą odległość
>> 8-my inne niesprecyzowane zdolności odczuwania ;-P
>> 9-ty zdolność wykrywania Jasnych ;-)
>Łał! Aż cały jeden zmysł poświęcony tylko i wyłącznie mojej osobie?! Bo mam
>nadzieję, że nie kręci się tutaj w pobliżu żadna oszustka podająca się za
>Jasną?

tego nie wiemy ;-)

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38173
Author: Mink
Date: Tue, 06 Apr 2004 16:19
30 lines
2458 bytes
Dnia Mon, 5 Apr 2004 18:38:21 +0200, "jasna" <dziwozona@o2.pl>
napisał(a):

>> >> >> >> >Ges hu bek?
>> >> >> >> nigdy mi się nie uda ;P
>> >> >> >Zawsze można skorzystać z pomocy wróżki :)
>> >> >> nie odwiedzam takich osób raczej - nie wyznałyby się w moim
>> >> >> pokomplikowanym życiu :)
>> >> >A kto tutaj mówi, o wyznawaniu się w Twoim pokomplikowanym życiu?
>> >> chodzi o to, że taka wróżka nie mogłaby nic ciekawego wymyślić a
>> >> propos mojej przyszłości - bo ona zapewne będzie tak rąbnięta, że nikt
>> >> nie jest w stanie jej przewidzieć :)
>> >Hehe. Wiem o co chodzilo :) Ale przecie wystarczyloby, żeby pomiąchała
>> >trochę w jakimś wielkim saganie i wyczytała z ziemniaków czy marchewki
>kim
>> >jestem :)
>> myślisz, że jest w stanie? Bo mi się nie wydaje :)
>Może i faktycznie nie bardzo byłaby w stanie, ale w razie pomyłki, przecież
>zawsze możnaby ją zaskarżyć o oszustwo i jeśli nie uzyskać odszkodowanie to
>przynajmniej zjeść zupę :)

zakładam, że zupa byłaby wstrętna - bądź co bądź takie wiedźmy nie
umieją pichcić! :)
-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38191
Author: Mink
Date: Tue, 06 Apr 2004 16:19
32 lines
2040 bytes
Dnia Sun, 04 Apr 2004 16:37:29 +0200, Prymek
<quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał(a):

>>>>>>eee, niemożliwe... co miałaby tu robić?... a tak w ogóle, to skąd to
>>>>>>wiesz?? ;)))
>>>>>mój 9ty zmysł mi o tym podpowiedział ;-D
>>>>faceci nie mają tyle ;P
>>>zdziwiłabyś się ;-P
>>zadziw mnie :P
>no opatrz:
>6-ty to wiadomo, że występuje

wiadomo? jakto wiadomo? ja nic nie wiem! :P

>7-my to zdolność wyczuwania piva na niesamowitą odległość

to tak, niestety.. chlejusy jedne ;)

>8-my inne niesprecyzowane zdolności odczuwania ;-P

konkrety, mocium panie!

>9-ty zdolność wykrywania Jasnych ;-)

no, okej, może być...
-- 
 Mink
======

Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za 
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie 
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38192
Author: Prymek
Date: Tue, 06 Apr 2004 18:03
33 lines
2231 bytes
Dnia Tue, 06 Apr 2004 18:19:45 +0200, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):

>>>>>faceci nie mają tyle ;P
>>>>zdziwiłabyś się ;-P
>>>zadziw mnie :P
>>no opatrz:
>>6-ty to wiadomo, że występuje
>wiadomo? jakto wiadomo? ja nic nie wiem! :P

filmów sie nei ogląda? :-P

>>7-my to zdolność wyczuwania piva na niesamowitą odległość
>to tak, niestety.. chlejusy jedne ;)

hehehe :->
ja nie powiem kto był ostatnio na pivie ;->>>>>

>>8-my inne niesprecyzowane zdolności odczuwania ;-P
>konkrety, mocium panie!

naprzykład wyczuwanie zbliżających się kłopotów ;-D

>>9-ty zdolność wykrywania Jasnych ;-)
>no, okej, może być...

no widzisz! :-P

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38162
Author: Neekita
Date: Thu, 15 Apr 2004 20:56
29 lines
2426 bytes
Jest taka osoba jak Telcontar co spieszy uradować nas swoimi słowami:
 
>>> 1. Myślenie jest bolesne.
>>Fakt.
>>> 2. Ludzie generalnie nie lubią bólu.
>>W zasadzie tak..
>>> 3. Ty jesteś człowiekiem
>>Nie ulega wątpliwości.
>>> Ergo: Przestań myśleć.
>>Czasem jednak trzeba. Tak się na zajęciach wysilam, że mi czasami zostaje
>>na dłużej ;)
> W takim razie patrz: pkt. 1, potem 2 i 3, następnie wnioski i od nowa,
> tak długo, aż zrozumiesz lub odrzucisz moją teorię =] (ew. zrozumiesz,
> a mimo to odrzucisz)

Raczej to w nawiasie ;P
 
> Kolejnym wnioskiem jest to, że intelektualiści, to masochiści. Jeśli
> zaś to nie jest prawdą, to znaczy, że nie ma czegoś takiego, jak
> logika. No, chyba, że wykażecie w moim rozumowaniu błąd (a jest jeden,
> drobny, ale jest)
 
Cholercia, nie chce mi się nad tym myśleć. Wskażesz go? Bo jak na mój umysł,
żeby do tego dojść musiałeś jednak pomyśleć.
-- 
Neekita
"I died in my dreams...What's that supposed to mean? Got lost in the fire...
 I died in my dreams reaching out for your hand...
 ...my fatal desire"
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38163
Author: Telcontar
Date: Mon, 19 Apr 2004 14:36
14 lines
1820 bytes
On Thu, 15 Apr 2004 22:56:17 +0200, Neekita <neekita@NOSPAM.inetia.pl>
wrote:

>> Kolejnym wnioskiem jest to, że intelektualiści, to masochiści. Jeśli
>> zaś to nie jest prawdą, to znaczy, że nie ma czegoś takiego, jak
>> logika. No, chyba, że wykażecie w moim rozumowaniu błąd (a jest jeden,
>> drobny, ale jest)
>Cholercia, nie chce mi się nad tym myśleć. Wskażesz go? Bo jak na mój umysł,
>żeby do tego dojść musiałeś jednak pomyśleć.

Już gdzieś tam chyba wskazałem

-- 
Telcontar
Re: Ges łat? Aj kejm bek!
#38164
Author: Neekita
Date: Mon, 19 Apr 2004 18:20
16 lines
2111 bytes
Jest taka osoba jak Telcontar co spieszy uradować nas swoimi słowami:

>>> Kolejnym wnioskiem jest to, że intelektualiści, to masochiści. Jeśli
>>> zaś to nie jest prawdą, to znaczy, że nie ma czegoś takiego, jak
>>> logika. No, chyba, że wykażecie w moim rozumowaniu błąd (a jest jeden,
>>> drobny, ale jest)
>>Cholercia, nie chce mi się nad tym myśleć. Wskażesz go? Bo jak na mój
>>umysł, żeby do tego dojść musiałeś jednak pomyśleć.
> Już gdzieś tam chyba wskazałem
 
Ano faktycznie, gdzieś coś było. 
-- 
Neekita
"I died in my dreams...What's that supposed to mean? Got lost in the fire...
 I died in my dreams reaching out for your hand...
 ...my fatal desire"
Page 3 of 3 • 135 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads