🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.garfield
Article #2938

Re: nowy temat

#2938
From: Arnold Ziffel
Date: Wed, 23 Aug 2023 01:06
124 lines
7685 bytes
Puck <puck@dx.one.pl> wrote:

>> Mam taki okres w swoim życiu, do którego bardzo nie chcę wracać, bo był
>> w pewien sposób traumatyczny, ale to nie jest ten. Później działy się
>> rzeczy.
> 
> Jak chcesz, to możemy FUT priv zrobić. Znaczy, ja umiem czytać, wbrew
> pozorom i widzę co napisałeś ;) Tylko mówię, że jak masz ochotę gdzieś
> na jakimś poziomie ogólności to zderzyć, to zapraszam.

Nie ma o czym gadać :) Generalnie złe uczucia, złe emocje, złe osoby. W 
jakimś stopniu już sobie z tym poradziłem, a w jakimś nadal we mnie to 
siedzi.

>> Pamiętam jak to wprowadzali. Wtedy robiłem... no może nie w telekomach,
>> ale obok. Bywałem na spotkaniach dotyczących tej całej ustawy
>> antyterrorystycznej ale, nazwijmy to, jako ciało doradcze a nie decyzyjne.
> 
> Aha. Ja jeszcze wcześniej, w 2010-ish, wdrażałem MVNO. Nie wiem, czy
> to był standard, ale z tego co pamiętam, to mielismy trzech pośredników
> zanim się w ogóle do Polkomtela dostaliśmy. Tu jakieś proxy, tam jakiś
> system osobny...

Czyli przekombinowane ;)

> I wszystkie w jakiś spektakularny sposób nie działały, a nasze kontakty 
> techniczne / pomocowe były równie uprzejme, co ludzie z usenetu 
> zwracający uwagę na złą konfigurację czytnika :P

Coś o tym wiem ;)

W poprzedniej firmie mieliśmy helpdesk. Serwisanci dzwonili na helpdesk i 
(w założeniu) dostawali pomoc. Była tam taka jedna laska. Coś z nią było 
grubo nie tak, generalnie pyerdolnięta mocno. Bardzo mnie nie lubiła już 
od pierwszego dnia. Niektórzy serwisanci jak dzwonili i słyszeli, że to 
ona odebrała, rozłączali się bez słowa i dzwonili jeszcze raz, żeby trafić 
na kogoś normalnego.

Trzymali ją tam, bo oprócz tego, że była wyjątkowym chamem, który potrafił 
drzeć mordę na serwisantów, to ogarniała robotę helpdeskową.

Pamiętam jak kiedyś przyszła do mnie i powiedziała, że serwisant dzwoni, 
że na urządzeniu przy starcie pojawia się jezus, i pytała, o co chodzi. No 
cóż... wkleiłem ci zdjęcie na IRCu :) (mało wyraźne, ale tylko takie 
znalazłem, bo to bardzo stary model urządzenia; mogę wyciągnąć z szuflady 
i zrobić normalne)

> Ja np. nie mam nawet dual sima, więc może mógłbym ręcznie ustawić 
> forward...

*21*numer#?

> Nie, chyba nie mówię o wyższości tego rozwiązania, ale po prostu miałem 
> te narzędzia pod ręką, więc używałem.

Tak, wiem coś o tym. Jak przemeblowywałem pokój, to rzut zrobiłem w 
programie do robienia płytek drukowanych. Dodałem elementy (szafa, łóżko) 
zrobiłem obrys płytki (pokoju) i poustawiałem. Dlaczego? Bo znam ten 
program, a innego musiałbym się uczyć :)

>> Zawsze się zastanawiałem, jak wielki płacz musiał być w TPSA (czy może to
>> już Orange było wtedy?), jak to było wprowadzone. Przecież cała komutacja
>> opierała się kiedyś na tej numeracji. Numer międzymiastowy wybierał daną
>> centralę ACMM, potem trzy cyfry wybierały konkretną centralę już w danej
>> strefie, i kolejne cztery były cyframi na samej centrali. Nie wiem jak oni
>> to zrobili, przecież to była rewolucja. No i nie pamiętam czy wtedy były
>> jeszcze jakieś centrale elektromechaniczne czy już nie...
> 
> No ale to chyba tym lepiej dla nich? Bo te strefy to raczej tylko ograniczały.
> Nie mówiąc już o dostępnych kanałach, które też były zależne od fizycznego
> układu sieci.

Lepiej dla kogo? Dla ludzi, którzy musieli robić wszystko od nowa i to 
jeszcze tak, żeby ruch był cały czas utrzymany? No nie wiem :)

> Gdybyśmy startowali pół roku później i zobaczyli, że jest problem z
> numerami, to wcale byśmy nie startowali z projektem prawdopodbnie. A tak,
> mieliśmy jakieś fundamenty, więc po jakimś czasie wpięliśmy sobie nowych
> dostawców numerków po prostu. Ale zawsze była z tym jazda niestety :/

Dobrze że nie uwaliło wam to projektu...

> Dokładnie nie. Zgłosiliśmy, że nie trafia ruch tam gdzie trzeba. Ktoś
> forwardnął do operatora, tamten pewnie do następnego i naprawili.
> Ale zabawa była w ogóle z tym, żeby skumać co ten człowiek po drugiej
> stronie mówi ;) Nie to, że nam to było do czegokolwiek potrzebne,
> ale historia się lepiej opowiada z tym szczegółem ;>

Miałem tak z Usenetem. Jedna osoba zgłosiła, że się do serwera nie może 
połączyć. No i faktycznie, nie może, ja go też pingnąć nie mogę. Tylko 
jego, wszystkim innym działa. Wyszło na to, że w jakimś routerze we 
Frankfurcie karta sieciowa padła (człowiek w Polsce, serwer w Holandii)...

> Dla mnie fascynujące jest nadal to, że to w zasadzie jeden z dwóch
> otwartych standardów komunikacji, który nam pozostał. Znaczy taki, który
> można traktować jako utility. Obok niego jest email.

Email tak, choć i tak wystarczy, żeby gmail zrobił whitelistę największych 
operatorów, żeby to zabić. Ale telefonia? Nie każdy może przecież zostać 
operatorem (choć może może?).

> Bo gdzieś tam, np. w Ameryce Łacińskiej WhatsApp przejął tę rolę. Do 
> tego stopnia, że jak się kupuje sraktaka w kiosku i wkłada kartę do 
> komórki, to dostaje się tonę spamu na whatsappie, aka wiadomości 
> kierowanych do osoby, która poprzednio była na tym numerze.

Dramat. Ja byłbym wykluczony, bo nie korzystam z takich narzędzi szatana 
:) W ogóle nie rozumiem idei komunikatorów na komórce. Jak chcę napisać 
coś szybko, to wysyłam SMSa. Nie rozmawiam na komórce tekstem, bo to 
głupota. Od rozmawiania tekstem jest wygodna klawiatura a nie dziubanie na 
tym małym, gównianym ekraniku.

> Ale też słyszałem, że młodzi teraz nie znają swoich numerów telefonów. 
> To jakiś tam nieistotny szczegół, do niczego niepotrzebny, bo i tak mają 
> na komórkach internet i gadają przez neta ze sobą. Więc może, może w 
> następnym pokoleniu już nie będzie się po PSTN dzwoniło do urzędów? :) 
> Do prywatnych firm prawie z pewnością nie.

Znak czasów... jeszcze dożyjemy czasów, w których przed połączeniem trzeba 
będzie wysłuchać reklamy serwowanej przez producenta apki do dzwonienia.

-- 
Gdy dziewczyna powiedziała mi, że będę ojcem, od razu zacząłem myśleć o
imieniu. Wybrałem Carlos i osiedliłem się w Meksyku.
Technical Details
Message-ID: <187a35fb-a3c6-4740-9a5b-50abbff62d47@hooterville.invalid>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
References: <04112001.6111E2FA@news.pucked.blade> <9545eb13-eb21-4bcb-95b1-7b702cef8391@hooterville.invalid> <uc02ak$hg2e$1@news.icm.edu.pl> <e774f9ad-f529-4afe-b284-a2e3edbd9ea1@hooterville.invalid> <uc1n4l$k7nq$1@news.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
From: arnold@hooterville.invalid (Arnold Ziffel)
Newsgroups: alt.pl.garfield
Subject: Re: nowy temat
Date: Wed, 23 Aug 2023 01:06:42 -0000 (UTC)
Organization: news.chmurka.net
Message-ID: <187a35fb-a3c6-4740-9a5b-50abbff62d47@hooterville.invalid>
References: <04112001.6111E2FA@news.pucked.blade> <9545eb13-eb21-4bcb-95b1-7b702cef8391@hooterville.invalid> <uc02ak$hg2e$1@news.icm.edu.pl> <e774f9ad-f529-4afe-b284-a2e3edbd9ea1@hooterville.invalid> <uc1n4l$k7nq$1@news.icm.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: s.v.chmurka.net
MIME-Version: 1.0
Injection-Date: Wed, 23 Aug 2023 01:06:42 -0000 (UTC)
Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="arnold"; posting-host="s.v.chmurka.net:172.24.44.20"; logging-data="3121"; mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
User-Agent: tin/2.6.1-20211226 ("Convalmore") (Linux/5.15.32-v7+ (armv7l))
Cancel-Lock: sha1:RFcU4QUhkCSIBups6V2+pw1MFxI= sha1:UKG8lkPBk40t4HQZRIR3+Lm/7w4= sha256:0Pyx0klEQfJSR4tQ1pqhofJ3XWUE6P9rTVgqJgG3XSM= sha1:8W0eGgeCfGnWe2p3aRoGbU/9QwY= sha256:fLzZ9RP3ReEH/rNra1rklRREO6tCI01qnEIdlk6vpfM=
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit