🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
333 messages
333 total messages Page 1 of 7 Started by Radomir Szaraniec Tue, 02 Dec 2003 21:54
Page 1 of 7 • 333 total messages
Powariowaliście?
#5449
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 02 Dec 2003 21:54
6 lines
1095 bytes
Wyszedłem z domu o 19:50. Na tę godzinę miałem przeczytane wszystkie 
posty na grupie. Wracam o 22:30, a tu... 124 nieprzeczytane!!!!!!

Czy ktoś nie pomylił grupy z gadu-gadu?

rmszar
Re: Powariowaliście?
#5450
Author: wildcat17
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:00
22 lines
1639 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> Wyszedłem z domu o 19:50. Na tę godzinę miałem przeczytane wszystkie 
> posty na grupie. Wracam o 22:30, a tu... 124 nieprzeczytane!!!!!!

A nas tu tylko troje...!
No teraz czworo..;)

> Czy ktoś nie pomylił grupy z gadu-gadu?

Nie.
Tym razem jak w temacie...
Jakaś nowa odmiana głupawki...;)

Ja mam usprawiedliwienie bo pożyczyłam jakieś angielskie orginały Cohena 
i chyba do rana przesiedzę ze słuchawkami na uszach...;)
Boszsz...napisać coś takiego jak "I am your man" albo "Hallelujah", albo 
"If it be your will", albo "Take this waltz" albo...whatever...
Ile razy bym nie słuchała tyle razy mnie zabija...;)

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5451
Author: Nikita
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:17
20 lines
1517 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> A nas tu tylko troje...!
> No teraz czworo..;)

Nie liczy się ilość, a jakość ;D
(rany... pomyśl co to będzie, jak Adam wróci! wścieknie się chłopaczyna ;D)

> Nie.
> Tym razem jak w temacie...
> Jakaś nowa odmiana głupawki...;)

To nie pierwszy raz zresztą. Ja nie raz po 2-3 godzinach więcej zastawałam.
Przyzwyczaisz się, Radziu ;>

> Ile razy bym nie słuchała tyle razy mnie zabija...;)

To przesłuchaj minimum 9 razy, Kotko :>>>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5466
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:20
15 lines
1673 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a) w wiadomości z 2003-12-02 22:54:

> Wyszedłem z domu o 19:50. Na tę godzinę miałem przeczytane wszystkie 
> posty na grupie. Wracam o 22:30, a tu... 124 nieprzeczytane!!!!!!
> Czy ktoś nie pomylił grupy z gadu-gadu?


Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ homepage: http://p-ryk.pac.pl  ::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Powariowaliście?
#5459
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:21
12 lines
1503 bytes
wildcat17 wrote:

> Boszsz...napisać coś takiego jak "I am your man" albo "Hallelujah", albo 
> "If it be your will", albo "Take this waltz" albo...whatever...
> Ile razy bym nie słuchała tyle razy mnie zabija...;)

A słuchałaś Zembatego? Mniodzio, po porstu mniodzio. raz napisać, dwa- 
przetłumaczyć. Dobra, zaraz wrzucam trzypłytową antologię Zembatego, a 
potem Cohena w oryginale. Suzanne... I'll touch your perfect body...
A tekst best of ma Democracy.

rmszar
Re: Powariowaliście?
#5452
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:22
8 lines
1243 bytes
Nikita wrote:

> To nie pierwszy raz zresztą. Ja nie raz po 2-3 godzinach więcej zastawałam.
> Przyzwyczaisz się, Radziu ;>

Eeeeeee... mało życia znasz, Niki. Będę markował ridnięte ol posty. A jak!

rmszar
Re: Powariowaliście?
#5460
Author: wildcat17
Date: Tue, 02 Dec 2003 22:41
46 lines
2272 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> wildcat17 wrote:
> 
>> Boszsz...napisać coś takiego jak "I am your man" albo "Hallelujah", 
>> albo "If it be your will", albo "Take this waltz" albo...whatever...
>> Ile razy bym nie słuchała tyle razy mnie zabija...;)
> 
> 
> A słuchałaś Zembatego? 

A jak!
Ale tak IMHO to jednak nie to...
"Susanne", "Tower of song" a przede wszystkim "I am your man", 
wspomniane, jest nie do podrobienia...
Tylko ten facet był w stanie stworzyć i wykonać coś takiego...

"If you wanna partner take my hand or
If you wanna strike me down in angre...
Here I stand
I am your man...

If you wanna father for your child or
Only wanna walk with me a while
Cross a sand...
I am your man..."

I to jeszcze tym głosem...
Boszsz...


> Mniodzio, po porstu mniodzio. raz napisać, dwa- 
> przetłumaczyć. Dobra, zaraz wrzucam trzypłytową antologię Zembatego, a 
> potem Cohena w oryginale. Suzanne... I'll touch your perfect body...
> A tekst best of ma Democracy.

Owszem, przyznaję...
To była dobra robota...
Ale orginał jest niepowtarzalny...

"If you wanna lover I'll do anything you ask me to..."
I w tym momencie Zembaty...
No to ja przepraszam, mimo wszystko...

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5453
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 03 Dec 2003 08:50
14 lines
1632 bytes
On Tue, 02 Dec 2003 23:22:29 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

>
>Eeeeeee... mało życia znasz, Niki. Będę markował ridnięte ol posty. A jak!

To może ja cancelbota odpalę i jak w references pojawiają się niki i
dzika to bedzie cancelował?
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5467
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 03 Dec 2003 08:50
13 lines
1477 bytes
On Tue, 02 Dec 2003 23:20:51 +0100, Przemysław Ryk
<przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl> wrote:

>
>Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)

Miranda się zdu... ?
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5470
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 09:01
18 lines
1464 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> Radomir Szaraniec napisał(a) w wiadomości z 2003-12-02 22:54:
> 
>> Wyszedłem z domu o 19:50. Na tę godzinę miałem przeczytane wszystkie 
>> posty na grupie. Wracam o 22:30, a tu... 124 nieprzeczytane!!!!!!
>> Czy ktoś nie pomylił grupy z gadu-gadu?
> 
> 
> 
> Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)


No bo pewnie sama ze sobą gadam, co? ;>>
Mi rano wywaliło 162 wiadomości...
Faktycznie trzeba nad tym zapanować jakoś..;)

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5468
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 11:15
19 lines
1486 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:
> On Tue, 02 Dec 2003 23:20:51 +0100, Przemysław Ryk
> <przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl> wrote:
> 
> 
>>Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)
> 
> 
> Miranda się zdu... ?

Nie.
Za dużo chętnych do dyskusji było..
A ja na tym modemie nie mam zamiaru siedzieć dwie godziny tylko odpalam, 
   ściągam grupę i odpisuję z offline...
Dlatego najczęściej jestem na niewidocznym...


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5469
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 03 Dec 2003 18:09
10 lines
1369 bytes
Adam Płaszczyca napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 09:50:

>>Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)
>>    
>>
>Miranda się zdu... ?
>  
>

Mnie nie... Ale Dzikiej komp w Krakowie nie stoi, to może dlatego...
Re: Powariowaliście?
#5471
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 03 Dec 2003 18:10
21 lines
1733 bytes
wildcat17 napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 10:01:

>> Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)
>
> No bo pewnie sama ze sobą gadam, co? ;>>


Ja tylko odpisuję na posty... ;D

> Mi rano wywaliło 162 wiadomości...
> Faktycznie trzeba nad tym zapanować jakoś..;)


Tylko... po co? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Powariowaliście?
#5454
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 18:41
12 lines
1618 bytes
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.org.pl> napisał w wiadomości
> To może ja cancelbota odpalę i jak w references pojawiają się niki i
> dzika to bedzie cancelował?

Wszystko da się obejść, i sam dobrze o tym wiesz ;P

Pozdrawiam serdecznie
Niki

PS: Apropos... Chyba czas zejść z tych zwierzaków, bo teraz to już ani na
temat, ani się na efekty (inne niż wpienieni modemowcy) nie zanosi... Poza
tym -muszę przerzucić koncentrację wyżej; biją mnie na 'kabradorze' ;))
Re: Powariowaliście?
#5472
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 19:29
33 lines
1658 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 10:01:
> 
>>> Dzika. Gadulca i ICQ ma wyłączone... A tutaj nadaje jak szalona... ;)
>>
>>
>> No bo pewnie sama ze sobą gadam, co? ;>>
> 
> 
> 
> Ja tylko odpisuję na posty... ;D


Ja tez...;D
Kto zaczął?!?!
Przyznać się pókim dobra?! ;D


>> Mi rano wywaliło 162 wiadomości...
>> Faktycznie trzeba nad tym zapanować jakoś..;)
> 
> 
> 
> Tylko... po co? ;D

A to jest bardzo dobre pytanie! ;D

Jedyna odpowiedź która mi dzisiaj przychodzi na myśl to: ŻEBYM SIĘ MOGŁA 
WRESZCIE WYSPAĆ! ;D


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5455
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 19:31
13 lines
1563 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> PS: Apropos... Chyba czas zejść z tych zwierzaków, bo teraz to już ani na
> temat, ani się na efekty (inne niż wpienieni modemowcy) nie zanosi... Poza
> tym -muszę przerzucić koncentrację wyżej; biją mnie na 'kabradorze' ;))

No i mnie zaintrygowaliście...
Popatrzyłam i jak jutro oprzytomnieję to tam zajrzę bo zaczyna mi się 
jazda coraz bardziej podobać...;)
Boszszsz, ile ja już tam nie byłam... ;(

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5461
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:04
49 lines
2608 bytes
wildcat17 napisał(a):
> 
> Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> 
> > wildcat17 wrote:
> >
> >> Boszsz...napisać coś takiego jak "I am your man" albo "Hallelujah",
> >> albo "If it be your will", albo "Take this waltz" albo...whatever...
> >> Ile razy bym nie słuchała tyle razy mnie zabija...;)
> >
> >
> > A słuchałaś Zembatego?
> 
> A jak!
> Ale tak IMHO to jednak nie to...
> "Susanne", "Tower of song" a przede wszystkim "I am your man",
> wspomniane, jest nie do podrobienia...
> Tylko ten facet był w stanie stworzyć i wykonać coś takiego...
> 
> "If you wanna partner take my hand or
> If you wanna strike me down in angre...
> Here I stand
> I am your man...
> 
> If you wanna father for your child or
> Only wanna walk with me a while
> Cross a sand...
> I am your man..."
> 
> I to jeszcze tym głosem...
> Boszsz...

Najpiękniejszy brak głosu na świecie. Jest taki facio, Ron Sexmith, i
nagrał płytę live. Głos i fortepian, nic więcej. Śpiewa tam między
innymi "That's no way to say goodbye". I zapowiada: "teraz piosenka,
którą chciałbym sam napisać". Bardzo lubię zbierać wersje Cohena w
innych wykonaniach. Np. fenomenalną wersję "Runaway horse" nagrała Emmy
Lou Harris. Bardzo ładnie Suzanne zaśpiewała Roberta Flack. Też Suzanne
- Peter Gabriel. Concrete Blonde nagrali świetny cover "Everybody
Knows". Nie wspomnę o dziesiątkach wersyj Joan Baez i Judy Collins.
Znaczy się: klasyk.

Ale absolutnie nie zgadzam się z Twoją hierarchią - dla mnie najlepsze
swoje płyty Cohen nagrał na początku: pierwszych pięc płyt to kanon.
Potem: gorzej.

pzdr

TRad
Re: Powariowaliście?
#5456
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:29
11 lines
1552 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> No i mnie zaintrygowaliście...
> Popatrzyłam i jak jutro oprzytomnieję to tam zajrzę bo zaczyna mi się
> jazda coraz bardziej podobać...;)

Teraz to już nie masz chyba po co, bo przygasło... Ja się też spóźniłam. Ale
niechcący udało mi się oswoić Borczyka - nieświadomego mojego wyjściowego
stosunku do niego ;))

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5473
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:31
55 lines
3100 bytes
wildcat17 napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 20:29:

>> Ja tylko odpisuję na posty... ;D
>
> Ja tez...;D
> Kto zaczął?!?!
> Przyznać się pókim dobra?! ;D


Grupa: alt.pl.fan.trzypion
Czas: 451 ms
Artykułów w bazie Hamstera: 3563
Artykuły spełniające kryteria: 2315
Zakres czasowy: 1.XI.2003 - 3.XII.2003

                                              |  arts / proc  |
----------------------------------------------+---------------+----------------
  1. wildcat17                                |  789 (34.08%) | 
==============>
  2. Nikita                                   |  501 (21.64%) | 
==============>
  3. Przemysław Ryk                           |  495 (21.38%) | 
==============>
  4. Adam Płaszczyca                          |  267 (11.53%) | ===========
  5. Radomir Szaraniec                        |   90 ( 3.89%) | ===
  6. iska                                     |   87 ( 3.76%) | ===
  7. Tomasz Radko                             |   83 ( 3.59%) | ===
  8. Dariusz Kubiak                           |    1 ( 0.04%) |
     DATE MY WIFE                             |    1 ( 0.04%) |
     geert                                    |    1 ( 0.04%) |
----------------------------------------------+---------------+----------------

I to by było na tyle... Miło było Panią poznać... Jak się Pani ze sobą 
rozprawi? ;D


>> Tylko... po co? ;D
>
> A to jest bardzo dobre pytanie! ;D


:)))

> Jedyna odpowiedź która mi dzisiaj przychodzi na myśl to: ŻEBYM SIĘ 
> MOGŁA WRESZCIE WYSPAĆ! ;D


A kto Ci każe odpisywać? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ homepage: http://p-ryk.pac.pl  ::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Powariowaliście?
#5474
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:43
18 lines
1829 bytes
Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl>
napisał w wiadomości
>                                               |  arts / proc  |
> ----------------------------------------------+---------------+-----------
-----
>   1. wildcat17                                |  789 (34.08%) |
> ==============>
>   2. Nikita                                   |  501 (21.64%) |
> ==============>

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Idę skoczyć!!!
Zakładając, że na każdego takiego posta poświęciłam średnio minutę, to przez
miesiąc wisiałam tu prawie 9 bitych godzin (Dzika 14 ;P)
Jej... Powiedzcie, że w tym stadium to jeszcze się da wyleczyć?! ;DDD

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5475
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:15
28 lines
1991 bytes
Nikita napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 21:43:

>Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>Idę skoczyć!!!
>  
>

Popchnąć? ;D

>Zakładając, że na każdego takiego posta poświęciłam średnio minutę, to przez
>miesiąc wisiałam tu prawie 9 bitych godzin (Dzika 14 ;P)
>  
>

I to ma być dużo? :)

>Jej... Powiedzcie, że w tym stadium to jeszcze się da wyleczyć?! ;DDD
>  
>

Nie da się... :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ W kobiecie jest dobre tylko to, co jest w niej najlepsze.            ]
[                                              (Nicholas de Cohamfort) ]
Re: Powariowaliście?
#5462
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:16
56 lines
3263 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> wildcat17 napisał(a):

> Najpiękniejszy brak głosu na świecie. Jest taki facio, Ron Sexmith, i
> nagrał płytę live. Głos i fortepian, nic więcej. Śpiewa tam między
> innymi "That's no way to say goodbye". I zapowiada: "teraz piosenka,
> którą chciałbym sam napisać". 


Albo nie znam albo nie kojarzę...
Ale dzieki za podpowiedź...
Poszukam...


> Bardzo lubię zbierać wersje Cohena w
> innych wykonaniach. Np. fenomenalną wersję "Runaway horse" nagrała Emmy
> Lou Harris. Bardzo ładnie Suzanne zaśpiewała Roberta Flack. Też Suzanne
> - Peter Gabriel. Concrete Blonde nagrali świetny cover "Everybody
> Knows". Nie wspomnę o dziesiątkach wersyj Joan Baez i Judy Collins.
> Znaczy się: klasyk.

Gabriela i Flack kojarzę...
Resztę nie przesadnie...
Że klasyk to bezsprzeczne...
Nic innym nie ujmując ale dla mnie tylko w wykonaniu autorskim widać 
całą duszę utworu...
Tak samo mam z Wysockim...
Chociaż on to już zupełnie nie do powtórzenia, choćby z racji głosu...
Ale tak jak on zaśpiewał "Praszczanie z gorami" to żeby reszta pękła nie 
pokaże tego co on w tym zawarł...


> Ale absolutnie nie zgadzam się z Twoją hierarchią - dla mnie najlepsze
> swoje płyty Cohen nagrał na początku: pierwszych pięc płyt to kanon.
> Potem: gorzej.

Jak każdy...
Nie znam chyba artysty który by się z czasem nie wypalił...

Inna sprawa że mam ciut skrzywione spojrzenie na Cohena bo to już 
niemalże nasz rytuał...
Po każdym dniu pełnym stresu kolega mnie zawsze częstuje na wejściu do 
samochodu "I'm your man" albo "If it be your will"...
Do końca życia bedzie mi się z tymi milczacymi, spokojnymi powrotami 
kojarzyć...
Ciemno, bez pośpiechu i obok kumpel do którego nawet nic mówić nie muszę 
bo rozumiemy się i bez tego doskonale...
W tym momencie każdy utwór zupełnie inaczej sie odbiera...
Chociaż i tak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa "Hallelujah" potem właśnie 
"If it be your will" potem "Take this walz" potem "Tower of song"...
I chronologia mi obojętna...;)
Aha i to o kapitanie, tytuł mi chwilowo umknął, przepraszam..;)

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5476
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:20
24 lines
1503 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Nikita napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 21:43:
> 
>> Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>> Idę skoczyć!!!
>>  
>>
> 
> Popchnąć? ;D

(ciap)

>> Jej... Powiedzcie, że w tym stadium to jeszcze się da wyleczyć?! ;DDD
>>  
>>
> 
> Nie da się... :D


No to siup...;(((

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5489
Author: wildcat17
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:21
75 lines
3406 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 20:29:
> 
>>> Ja tylko odpisuję na posty... ;D
>>
>>
>> Ja tez...;D
>> Kto zaczął?!?!
>> Przyznać się pókim dobra?! ;D
> 
> 
> 
> Grupa: alt.pl.fan.trzypion
> Czas: 451 ms
> Artykułów w bazie Hamstera: 3563
> Artykuły spełniające kryteria: 2315
> Zakres czasowy: 1.XI.2003 - 3.XII.2003
> 
>                                              |  arts / proc  |
> ----------------------------------------------+---------------+---------------- 
> 
>  1. wildcat17                                |  789 (34.08%) | 
> ==============>
>  2. Nikita                                   |  501 (21.64%) | 
> ==============>
>  3. Przemysław Ryk                           |  495 (21.38%) | 
> ==============>
>  4. Adam Płaszczyca                          |  267 (11.53%) | ===========
>  5. Radomir Szaraniec                        |   90 ( 3.89%) | ===
>  6. iska                                     |   87 ( 3.76%) | ===
>  7. Tomasz Radko                             |   83 ( 3.59%) | ===
>  8. Dariusz Kubiak                           |    1 ( 0.04%) |
>     DATE MY WIFE                             |    1 ( 0.04%) |
>     geert                                    |    1 ( 0.04%) |
> ----------------------------------------------+---------------+---------------- 
> 
> 
> I to by było na tyle... Miło było Panią poznać... 

ILE?!?!?!
To się nie dzieje naprawdę!
To jakiś koszmar...;((

Musiałeś to zrobić?!
No powiedz! Musiałeś?!
Cały mój świat legł w gruzach...

O nie!
Nie pozwolę nad sobą nikomu ani niczemu zapanować!
Idę spać! ;)


> Jak się Pani ze sobą rozprawi? ;D

Nie wiem ale wiem że powinnam...;(
Najgorszą karą jak mi przychodzi do głowy to pozwolić Wam ją wymyślić...
Znając Rudzielca to będzie coś wspomnienie czego już mnie do końca życia 
powstrzyma od aż takiej aktywnosci...;D


>> Jedyna odpowiedź która mi dzisiaj przychodzi na myśl to: ŻEBYM SIĘ 
>> MOGŁA WRESZCIE WYSPAĆ! ;D
> 
> 
> 
> A kto Ci każe odpisywać? ;D

Nie dobijaj mnie! ;(
Sama znam odpowiedź!
W życiu nie napiszę tego głośno! ;D


-- 
Wildcat  - Ja w to nie wierzę! Ja się nie zgadzam! No niech mnie ktoś 
przytuli...!;((
Re: Powariowaliście?
#5463
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:30
83 lines
4631 bytes
wildcat17 napisał(a):
> 
> Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> 
> > wildcat17 napisał(a):
> 
> > Najpiękniejszy brak głosu na świecie. Jest taki facio, Ron Sexmith, i
> > nagrał płytę live. Głos i fortepian, nic więcej. Śpiewa tam między
> > innymi "That's no way to say goodbye". I zapowiada: "teraz piosenka,
> > którą chciałbym sam napisać".
> 
> Albo nie znam albo nie kojarzę...
> Ale dzieki za podpowiedź...
> Poszukam...

Sexmitha możesz nie znać, bo nawet ja na niego wpadłem przyapdkiem
(zbierając covers "Reason to believe"). Bardzo ciekawy głos, ale jego
oryginalne piosenki to nie ta klasa. Lecz jako interpretator - bajka.

> > Bardzo lubię zbierać wersje Cohena w
> > innych wykonaniach. Np. fenomenalną wersję "Runaway horse" nagrała Emmy
> > Lou Harris. Bardzo ładnie Suzanne zaśpiewała Roberta Flack. Też Suzanne
> > - Peter Gabriel. Concrete Blonde nagrali świetny cover "Everybody
> > Knows". Nie wspomnę o dziesiątkach wersyj Joan Baez i Judy Collins.
> > Znaczy się: klasyk.
> 
> Gabriela i Flack kojarzę...
> Resztę nie przesadnie...

To zparaszam przy najbliższej btyności w Krakwoie.

> Że klasyk to bezsprzeczne...
> Nic innym nie ujmując ale dla mnie tylko w wykonaniu autorskim widać
> całą duszę utworu...
> Tak samo mam z Wysockim...
> Chociaż on to już zupełnie nie do powtórzenia, choćby z racji głosu...
> Ale tak jak on zaśpiewał "Praszczanie z gorami" to żeby reszta pękła nie
> pokaże tego co on w tym zawarł...

Bo to jest tak: są utwory, których pierwszy wykonawca nagrywa od razu
wersję najlepszą. No wyobraź sobie lepsza wersję Yesterday czy, z innej
beczki, większości standardów Ellingtona. Albo, z naszego podwórka,
piosenek Starszych Panów. Ale są tez utwory, które pierwotnie wcale nie
lśnią, i dopiero odpwoeidni cover pokazuje je w pełnej krasie. Przykład:
taki song Stinga: "Fields of gold". Piosenka jak piosenka, ale posłuchaj
tego w wersji Evy Cassidy... Mmmmmmmmmmmm... Inny, bardziej znany
przykład: Dylan i "All along the watchtower". Hendrix zawłaszczył ten
utwór do tego stopnia, że nawet Dylan grając to na koncertach gra coś
bardziej zbliżonego do wersji Henia, niż do własnego oryginału.

> > Ale absolutnie nie zgadzam się z Twoją hierarchią - dla mnie najlepsze
> > swoje płyty Cohen nagrał na początku: pierwszych pięc płyt to kanon.
> > Potem: gorzej.
> 
> Jak każdy...
> Nie znam chyba artysty który by się z czasem nie wypalił...

Dylan. Nie, żeby do końca utrzymał formę, ale co jakiś czas potrafi
nagrać arcydzieło. Albo Beatles - Abbey road nagrali na samym końcu - a
jest to ich płyta najlepsza.

> Inna sprawa że mam ciut skrzywione spojrzenie na Cohena bo to już
> niemalże nasz rytuał...
> Po każdym dniu pełnym stresu kolega mnie zawsze częstuje na wejściu do
> samochodu "I'm your man" albo "If it be your will"...

Akurat If it be your will i inne songi z Various Positions jeszcze
trawię, acz Dance me to the end of Love pwooduje u mnie odruch wymiotny.

> Do końca życia bedzie mi się z tymi milczacymi, spokojnymi powrotami
> kojarzyć...
> Ciemno, bez pośpiechu i obok kumpel do którego nawet nic mówić nie muszę
> bo rozumiemy się i bez tego doskonale...
> W tym momencie każdy utwór zupełnie inaczej sie odbiera...
> Chociaż i tak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa "Hallelujah" potem właśnie
> "If it be your will" potem "Take this walz" potem "Tower of song"...
> I chronologia mi obojętna...;)

Dla mnie Cohen zagłuszany elektroniką to już nie to.

pzdr

TRad
Re: Powariowaliście?
#5477
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:43
7 lines
1334 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> No to siup...;(((

Skoczysz ze mną?  ';';';';>>>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5479
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:44
16 lines
1394 bytes
Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl>
napisał w wiadomości
> Popchnąć? ;D

Nie - złapać :D

> I to ma być dużo? :)

TAK!!!

> Nie da się... :D

Autopsja? :>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5490
Author: Nikita
Date: Wed, 03 Dec 2003 21:54
36 lines
2580 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> ILE?!?!?!
> To się nie dzieje naprawdę!
> To jakiś koszmar...;((
> Musiałeś to zrobić?!
> No powiedz! Musiałeś?!
> Cały mój świat legł w gruzach...
> O nie!
> Nie pozwolę nad sobą nikomu ani niczemu zapanować!
> Idę spać! ;)

Zareagowałaś dokładnie tak samo jak ja. Tylko (jak na rasową humanistkę
przystało) ładniej ubrałaś to w słowa (dokładając kolejne 10 minut do
straconego czasu ;P)

> Nie wiem ale wiem że powinnam...;(
> Najgorszą karą jak mi przychodzi do głowy to pozwolić Wam ją wymyślić...
> Znając Rudzielca to będzie coś wspomnienie czego już mnie do końca życia
> powstrzyma od aż takiej aktywnosci...;D

Hej... Czy ja aż takie brutalne kary wymyślam?
Czy np. powieszenie Cię do góry nogami w tramwaju nr. 18 na tym Twoim
czerownym szaliku, zaklejenie paszczy żółtą folią, wbicie do uszu słochawek
połączonych z walkmanem grającym w kółko zacięty fragment "one way tick..
one way tick... one way tick...", wyrwanie rzęs i grzywki, postawienie przed
nosem (ale poza zasięgiem łapek) wypasionej sałatki greckiej i
sprezentowanie Adamowi całorocznego biletu na ww. linię 18, jest jakoś
nadmiernie surowe? ;DDD

> Ja w to nie wierzę! Ja się nie zgadzam! No niech mnie ktoś
> przytuli...!;((

Nie bój, Dzika... Przejdziemy przez to razem.... ;)

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5480
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 04 Dec 2003 00:08
35 lines
1798 bytes
Nikita napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 22:44:

>>Popchnąć? ;D
>>    
>>
>Nie - złapać :D
>  
>

Tylko po co... ;))))

>>I to ma być dużo? :)
>>    
>>
>TAK!!!
>  
>

Eeee tam... ;D


>>Nie da się... :D
>>    
>>
>Autopsja? :>
>  
>

A żebyś wiedziała... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ homepage: http://p-ryk.pac.pl  ::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
Re: Powariowaliście?
#5482
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 04 Dec 2003 00:22
17 lines
1798 bytes
On Wed, 03 Dec 2003 22:15:12 +0100, Przemysław Ryk
<przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl> wrote:

>Nikita napisał(a) w wiadomości z 2003-12-03 21:43:
>
>>Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>>Idę skoczyć!!!
>Popchnąć? ;D

Myslisz, że to syndrom niedopchnięcia? ;)

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5478
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 09:39
14 lines
1425 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>No to siup...;(((
> 
> 
> Skoczysz ze mną?  ';';';';>>>

A co mi zostało?
Przecież to był obraz ostatecznego uzależnienia! ;(


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5457
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 09:41
18 lines
1740 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>No i mnie zaintrygowaliście...
>>Popatrzyłam i jak jutro oprzytomnieję to tam zajrzę bo zaczyna mi się
>>jazda coraz bardziej podobać...;)
> 
> 
> Teraz to już nie masz chyba po co, bo przygasło... Ja się też spóźniłam. Ale
> niechcący udało mi się oswoić Borczyka - nieświadomego mojego wyjściowego
> stosunku do niego ;))

Borczyka kojarzę z pms...
Wcale nie zrobił na mnie aż tak złego wrażenia...
Nawet był jednym z rozsądniej myślących uczestników grupy...

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5464
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 10:21
107 lines
4949 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> wildcat17 napisał(a):

>>>Bardzo lubię zbierać wersje Cohena w
>>>innych wykonaniach. Np. fenomenalną wersję "Runaway horse" nagrała Emmy
>>>Lou Harris. Bardzo ładnie Suzanne zaśpiewała Roberta Flack. Też Suzanne
>>>- Peter Gabriel. Concrete Blonde nagrali świetny cover "Everybody
>>>Knows". Nie wspomnę o dziesiątkach wersyj Joan Baez i Judy Collins.
>>>Znaczy się: klasyk.
>>
>>Gabriela i Flack kojarzę...
>>Resztę nie przesadnie...
> 
> 
> To zparaszam przy najbliższej btyności w Krakwoie.

Dziekuję.
Bardzo chętnie.
BTW mam wolne od 20.12 do 5.01.
Prawdopodobnie od 26.12 będę w Rzeszowie.
Potem mogę zahaczyć o Kraków po drodze.
Jakieś plany czy bedziesz w domu?


>>Że klasyk to bezsprzeczne...
>>Nic innym nie ujmując ale dla mnie tylko w wykonaniu autorskim widać
>>całą duszę utworu...
>>Tak samo mam z Wysockim...
>>Chociaż on to już zupełnie nie do powtórzenia, choćby z racji głosu...
>>Ale tak jak on zaśpiewał "Praszczanie z gorami" to żeby reszta pękła nie
>>pokaże tego co on w tym zawarł...
> 
> 
> Bo to jest tak: są utwory, których pierwszy wykonawca nagrywa od razu
> wersję najlepszą. No wyobraź sobie lepsza wersję Yesterday czy, z innej
> beczki, większości standardów Ellingtona. Albo, z naszego podwórka,
> piosenek Starszych Panów. Ale są tez utwory, które pierwotnie wcale nie
> lśnią, i dopiero odpwoeidni cover pokazuje je w pełnej krasie. Przykład:
> taki song Stinga: "Fields of gold". Piosenka jak piosenka, ale posłuchaj
> tego w wersji Evy Cassidy... Mmmmmmmmmmmm... Inny, bardziej znany
> przykład: Dylan i "All along the watchtower". Hendrix zawłaszczył ten
> utwór do tego stopnia, że nawet Dylan grając to na koncertach gra coś
> bardziej zbliżonego do wersji Henia, niż do własnego oryginału.

No zgoda.
Można to zrobić lepiej technicznie ale to autor z zasady akcentuje 
momenty które dla niego były najważniejsze...
I o te subtelne niuanse mi chodzi...
Czasami to zupełnie inaczej oddaje klimat utworu niż najdoskonalsze 
wykonanie...
BTW zobacz Sikorowski i Rodowicz "Ale to już było" (chyba taki jest tytuł).
Żeby pękła to nigdy nie zrobi tego tak jak on, choćby tylko z gitarą...


>>>Ale absolutnie nie zgadzam się z Twoją hierarchią - dla mnie najlepsze
>>>swoje płyty Cohen nagrał na początku: pierwszych pięc płyt to kanon.
>>>Potem: gorzej.
>>
>>Jak każdy...
>>Nie znam chyba artysty który by się z czasem nie wypalił...
> 
> 
> Dylan. Nie, żeby do końca utrzymał formę, ale co jakiś czas potrafi
> nagrać arcydzieło.

Właśnie.
Co jakiś czas...


> Albo Beatles - Abbey road nagrali na samym końcu - a
> jest to ich płyta najlepsza.


No tutaj nie da się nie zgodzić..


>>Inna sprawa że mam ciut skrzywione spojrzenie na Cohena bo to już
>>niemalże nasz rytuał...
>>Po każdym dniu pełnym stresu kolega mnie zawsze częstuje na wejściu do
>>samochodu "I'm your man" albo "If it be your will"...
> 
> 
> Akurat If it be your will i inne songi z Various Positions jeszcze
> trawię, acz Dance me to the end of Love pwooduje u mnie odruch wymiotny.


U mnie już też...
Ale mi obrzydzili to już dawno puszczając co pięć minut w radio...
Chociaż utworek jest piękny...
Tak samo jak obecnie "In my secret life"...
Ale tego to już jakoś od poczatku nie trawię...;(


>>Chociaż i tak dla mnie bezapelacyjnie wygrywa "Hallelujah" potem właśnie
>>"If it be your will" potem "Take this walz" potem "Tower of song"...
>>I chronologia mi obojętna...;)
> 
> 
> Dla mnie Cohen zagłuszany elektroniką to już nie to.

I tu się różnimy...
Dla mnie Cohen bez chórków i elektroniki nie ma aż takiego uroku...
Zdecydowanie wolę ten klimacik...


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5458
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 04 Dec 2003 10:32
19 lines
1959 bytes
On Thu, 04 Dec 2003 09:41:57 +0000, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

>> 
>> Teraz to już nie masz chyba po co, bo przygasło... Ja się też spóźniłam. Ale
>> niechcący udało mi się oswoić Borczyka - nieświadomego mojego wyjściowego
>> stosunku do niego ;))
>
>Borczyka kojarzę z pms...
>Wcale nie zrobił na mnie aż tak złego wrażenia...
>Nawet był jednym z rozsądniej myślących uczestników grupy...

Pozory. Wejdź na zwierzaki :P
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5491
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 10:57
47 lines
2736 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości

>>Nie pozwolę nad sobą nikomu ani niczemu zapanować!
>>Idę spać! ;)
> 
> 
> Zareagowałaś dokładnie tak samo jak ja. Tylko (jak na rasową humanistkę
> przystało) ładniej ubrałaś to w słowa (dokładając kolejne 10 minut do
> straconego czasu ;P)

No.
I poszłam spać...
A Ty pisałaś dalej...;DD


> Hej... Czy ja aż takie brutalne kary wymyślam?
> Czy np. powieszenie Cię do góry nogami w tramwaju nr. 18 na tym Twoim
> czerownym szaliku, zaklejenie paszczy żółtą folią, wbicie do uszu słochawek
> połączonych z walkmanem grającym w kółko zacięty fragment "one way tick..
> one way tick... one way tick...", wyrwanie rzęs i grzywki, postawienie przed
> nosem (ale poza zasięgiem łapek) wypasionej sałatki greckiej i
> sprezentowanie Adamowi całorocznego biletu na ww. linię 18, jest jakoś
> nadmiernie surowe? ;DDD

Wybrakowana ta sadystka z Ciebie mimo że chęci masz ogromne jak widać...;D
Ale mało to logiczne...
Nie dość że wszystko razem, a w ten sposób najgorsza dolegliwość 
zagłuszy wszystkie inne i się zmarnują, to jeszcze ofiara krótko 
wytrzyma...;D
Logiki więcej dziewczyno, logiki...;D
Subtelnie, powoli, pojedynczo i tak żeby na długo starczyło...
Już sama sałatka by wystarczyła...;D
A mówiłam ucz się! ;D


>>Ja w to nie wierzę! Ja się nie zgadzam! No niech mnie ktoś
>>przytuli...!;((
> 
> 
> Nie bój, Dzika... Przejdziemy przez to razem.... ;)

Właśnie tego się boję najbardziej..;D


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5483
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 04 Dec 2003 18:12
17 lines
1839 bytes
Adam Płaszczyca napisał(a) w wiadomości z 2003-12-04 01:22:

>>Popchnąć? ;D
>>    
>>
>Myslisz, że to syndrom niedopchnięcia? ;)
>  
>

No raczej nie wygląda mi to na syndrom Krakusa na wygnaniu w stolycy... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobieta jest jak cień, gdy ją gonisz - ucieka; gdy Ty podążasz w     ]
[ przeciwnym kierunku - ona podąża za Tobą.                            ]
Re: Powariowaliście?
#5481
Author: Nikita
Date: Thu, 04 Dec 2003 19:12
13 lines
1446 bytes
Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl>
napisał w wiadomości
> Tylko po co... ;))))

Dla radości przyszłych pokoleń ;D

> >Autopsja? :>
> A żebyś wiedziała... ;)

Już wiem ;P

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5492
Author: Nikita
Date: Thu, 04 Dec 2003 19:17
38 lines
2298 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> No.
> I poszłam spać...
> A Ty pisałaś dalej...;DD

A idźże sobie! Złośliwy Zaspańcu :PPP

> Wybrakowana ta sadystka z Ciebie mimo że chęci masz ogromne jak widać...;D
> Ale mało to logiczne...

Fakt, za dużo elementów, żeby to objąć Małą Dziką Główką :P

> Nie dość że wszystko razem, a w ten sposób najgorsza dolegliwość
> zagłuszy wszystkie inne i się zmarnują

A to faktycznie... Ale da się to rozwiązać. Powiedzmy co kwartał
przetasowywać walkmana, sałatkę i Adasia ;D

> to jeszcze ofiara krótko wytrzyma...;D

Nie no... Ty się przecież tak szybko nie poddajesz ;P

> Subtelnie, powoli, pojedynczo i tak żeby na długo starczyło...

Toż mam czas ;))

> Już sama sałatka by wystarczyła...;D

To pójdzie na pierwszy ogień :P

> > Nie bój, Dzika... Przejdziemy przez to razem.... ;)
> Właśnie tego się boję najbardziej..;D

Chcesz o tym porozmawiać? Tak fajnie się dokłada do listy przewinień kolejne
dziesiątki postów ;D

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5484
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 04 Dec 2003 20:03
15 lines
1874 bytes
On Thu, 04 Dec 2003 19:12:48 +0100, Przemysław Ryk
<przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl> wrote:

>>>Popchnąć? ;D
>>Myslisz, że to syndrom niedopchnięcia? ;)
>No raczej nie wygląda mi to na syndrom Krakusa na wygnaniu w stolycy... ;D
Tym bardziej, że Krakus siedzi w Krakowie do środy :)

(I kominek buduje :) )
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5493
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 20:16
78 lines
2902 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>No.
>>I poszłam spać...
>>A Ty pisałaś dalej...;DD
> 
> 
> A idźże sobie! Złośliwy Zaspańcu :PPP


Dlaczego złośliwy?
To że mam silną wolę a Ty nie to jeszcze nie jest złośliwość..;D


>>Wybrakowana ta sadystka z Ciebie mimo że chęci masz ogromne jak widać...;D
>>Ale mało to logiczne...
> 
> 
> Fakt, za dużo elementów, żeby to objąć Małą Dziką Główką :P


Raczej Małą Rudą Główką..;P


>>Nie dość że wszystko razem, a w ten sposób najgorsza dolegliwość
>>zagłuszy wszystkie inne i się zmarnują
> 
> 
> A to faktycznie... Ale da się to rozwiązać. Powiedzmy co kwartał
> przetasowywać walkmana, sałatkę i Adasia ;D


Co kwartał?
Da się przyzwyczaić już po tygodniu...;)


>>to jeszcze ofiara krótko wytrzyma...;D
> 
> 
> Nie no... Ty się przecież tak szybko nie poddajesz ;P


A to nie zawsze musi być najważniejsze...;P


>>Subtelnie, powoli, pojedynczo i tak żeby na długo starczyło...
> 
> 
> Toż mam czas ;))

Pokombinuj tak dalej to coraz mniej...;;D


>>Już sama sałatka by wystarczyła...;D
> 
> 
> To pójdzie na pierwszy ogień :P

Chyba tak...
Przez Ciebie muszę zrobić w sobotę...
Aleś mi smaku narobiła..;D


>>>Nie bój, Dzika... Przejdziemy przez to razem.... ;)
>>
>>Właśnie tego się boję najbardziej..;D
> 
> 
> Chcesz o tym porozmawiać? Tak fajnie się dokłada do listy przewinień kolejne
> dziesiątki postów ;D

Jakich przewinień?!
My nie występujemy przeciwko żadnym regułom...
Mnie tylko sumienie dręczy...;D

-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5485
Author: wildcat17
Date: Thu, 04 Dec 2003 20:17
25 lines
1749 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> On Thu, 04 Dec 2003 19:12:48 +0100, Przemysław Ryk
> <przemek_ryk{wytnij_tekst_w_nawiasach}@wp.pl> wrote:
> 
> 
>>>>Popchnąć? ;D
>>>
>>>Myslisz, że to syndrom niedopchnięcia? ;)
>>
>>No raczej nie wygląda mi to na syndrom Krakusa na wygnaniu w stolycy... ;D
> 
> Tym bardziej, że Krakus siedzi w Krakowie do środy :)


W Wieliczce chyba..;)


> (I kominek buduje :) )

Kiedy skończysz? ;D


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5486
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 04 Dec 2003 20:46
14 lines
1781 bytes
On Thu, 04 Dec 2003 21:17:51 +0100, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

>> (I kominek buduje :) )
>
>Kiedy skończysz? ;D

Zobaczymy - może w niedzielę już bedzie?
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5494
Author: Nikita
Date: Thu, 04 Dec 2003 22:50
26 lines
2017 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Dlaczego złośliwy?
> To że mam silną wolę a Ty nie to jeszcze nie jest złośliwość..;D

Jasne... I te 1220 postów to efekt tej silnej woli? ;D

> > Fakt, za dużo elementów, żeby to objąć Małą Dziką Główką :P
> Raczej Małą Rudą Główką..;P

Eee..? Ano tak... Zapomniałam, że Ty każdy kolor włosów możesz z nienacka
uznać za rudy. Nawet swój 'platine blonde' ;P

> Co kwartał?
> Da się przyzwyczaić już po tygodniu...;)

Eee tam... Takie cotygodniowe zmiany dawałyby za dużo zdrowego urozmaicenia
:P

> Chyba tak...
> Przez Ciebie muszę zrobić w sobotę...
> Aleś mi smaku narobiła..;D

No i mówiłam, że jakiś sukces sie z tego urodzi! ;DDD

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5487
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 05 Dec 2003 09:14
9 lines
1497 bytes
Adam Płaszczyca napisał:
 
> Tym bardziej, że Krakus siedzi w Krakowie do środy :)

No strasznie długo, nie gadaj Adamie, aż do środy? I odkąd to Wieliczka
stała się dzielnicą Krakowa? Noooooooooo... Krakus z Ciebie pełną gębą,
przynajmniej do środy. ;)

rmszar
Re: Powariowaliście?
#5488
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 05 Dec 2003 10:20
15 lines
2005 bytes
On Fri, 05 Dec 2003 10:14:45 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

>No strasznie długo, nie gadaj Adamie, aż do środy? I odkąd to Wieliczka
>stała się dzielnicą Krakowa? Noooooooooo... Krakus z Ciebie pełną gębą,
>przynajmniej do środy. ;)

Nie powiedziałem gdzie nocuję, ino gdzie siedzę ;) 
BTW - kominek właśnie stawiam :D
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Powariowaliście?
#5495
Author: wildcat17
Date: Fri, 05 Dec 2003 11:07
48 lines
2290 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>Dlaczego złośliwy?
>>To że mam silną wolę a Ty nie to jeszcze nie jest złośliwość..;D
> 
> 
> Jasne... I te 1220 postów to efekt tej silnej woli? ;D

Nie.
Uzależnienia..;D


>>>Fakt, za dużo elementów, żeby to objąć Małą Dziką Główką :P
>>
>>Raczej Małą Rudą Główką..;P
> 
> 
> Eee..? Ano tak... Zapomniałam, że Ty każdy kolor włosów możesz z nienacka
> uznać za rudy. Nawet swój 'platine blonde' ;P

Nie.
Nie każdy.
Twój. ;P


>>Co kwartał?
>>Da się przyzwyczaić już po tygodniu...;)
> 
> 
> Eee tam... Takie cotygodniowe zmiany dawałyby za dużo zdrowego urozmaicenia
> :P

Twojm zdaniem to byłoby _zdrowe_ urozmaicenie? ;D


>>Chyba tak...
>>Przez Ciebie muszę zrobić w sobotę...
>>Aleś mi smaku narobiła..;D
> 
> 
> No i mówiłam, że jakiś sukces sie z tego urodzi! ;DDD

Sama pisałaś ze ja we wszystkim znajdę coś pozytywnego! ;D


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5496
Author: Nikita
Date: Fri, 05 Dec 2003 14:46
18 lines
1789 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Nie.
> Uzależnienia..;D

No więc coś Ci ta silna wola szwankuje ;P

> Twojm zdaniem to byłoby _zdrowe_ urozmaicenie? ;D

Adam / sałatka / Adam / sałatka / Adam / sałatka (...) ?
Nie... ;DDD

> Sama pisałaś ze ja we wszystkim znajdę coś pozytywnego! ;D

Też tak mam. Część osób nawet wkurza, że na tle ich narzekań ja wciąż
potrafię z uśmiechem patrzeć przed siebie ;))

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5497
Author: wildcat17
Date: Fri, 05 Dec 2003 16:17
26 lines
1831 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>Nie.
>>Uzależnienia..;D
> 
> 
> No więc coś Ci ta silna wola szwankuje ;P

Trochę...
Ale walczę dzielnie...;)
W końcu jak Przemek nam uświadomił co robimy to trochę wyhamowałam..;D


>>Twojm zdaniem to byłoby _zdrowe_ urozmaicenie? ;D
> 
> 
> Adam / sałatka / Adam / sałatka / Adam / sałatka (...) ?
> Nie... ;DDD

Już sam Adam wystarczy...
Sałatkę możesz odpuścić...;D


-- 
Wildcat
Re: Powariowaliście?
#5498
Author: Nikita
Date: Fri, 05 Dec 2003 16:32
14 lines
1728 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Trochę...
> Ale walczę dzielnie...;)
> W końcu jak Przemek nam uświadomił co robimy to trochę wyhamowałam..;D

Na pewno... W kolejnym miesiącu będzie o 3,5 posta mniej ;P

> Już sam Adam wystarczy...
> Sałatkę możesz odpuścić...;D

Albo wiem! Sałatka z Adama ;D

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Powariowaliście?
#5499
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 06 Dec 2003 13:15
12 lines
1681 bytes
wildcat17 wrote:

> Ale to nie wyglądało aż tak poważnie jak jego statystyka...;)
> No dobra, dobra...
> Byłeś pierwszy...;)

Statystyka to kłamstwo. ;)

No a jak komuś potrzebne statystyki, żeby zrozumieć to, co widać gołym 
okiem...

rmszar
Re: Powariowaliście?
#5465
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 06 Dec 2003 15:34
95 lines
4427 bytes
wildcat17 napisał(a):
> 
> Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> > wildcat17 napisał(a):
> 
> >>>Bardzo lubię zbierać wersje Cohena w
> >>>innych wykonaniach. Np. fenomenalną wersję "Runaway horse" nagrała Emmy
> >>>Lou Harris. Bardzo ładnie Suzanne zaśpiewała Roberta Flack. Też Suzanne
> >>>- Peter Gabriel. Concrete Blonde nagrali świetny cover "Everybody
> >>>Knows". Nie wspomnę o dziesiątkach wersyj Joan Baez i Judy Collins.
> >>>Znaczy się: klasyk.
> >>
> >>Gabriela i Flack kojarzę...
> >>Resztę nie przesadnie...
> >
> >
> > To zparaszam przy najbliższej btyności w Krakwoie.
> 
> Dziekuję.
> Bardzo chętnie.
> BTW mam wolne od 20.12 do 5.01.
> Prawdopodobnie od 26.12 będę w Rzeszowie.
> Potem mogę zahaczyć o Kraków po drodze.
> Jakieś plany czy bedziesz w domu?

Będę w domu, rzecz jasna. BTW jeżeli przekonasz Adama, żeby poświęcił
odrobinę czasu i wstąpił do mnie po dordze do Wwy, to mogę Ci przesłać
hand made CDeka.

(...)

> > Bo to jest tak: są utwory, których pierwszy wykonawca nagrywa od razu
> > wersję najlepszą. No wyobraź sobie lepsza wersję Yesterday czy, z innej
> > beczki, większości standardów Ellingtona. Albo, z naszego podwórka,
> > piosenek Starszych Panów. Ale są tez utwory, które pierwotnie wcale nie
> > lśnią, i dopiero odpwoeidni cover pokazuje je w pełnej krasie. Przykład:
> > taki song Stinga: "Fields of gold". Piosenka jak piosenka, ale posłuchaj
> > tego w wersji Evy Cassidy... Mmmmmmmmmmmm... Inny, bardziej znany
> > przykład: Dylan i "All along the watchtower". Hendrix zawłaszczył ten
> > utwór do tego stopnia, że nawet Dylan grając to na koncertach gra coś
> > bardziej zbliżonego do wersji Henia, niż do własnego oryginału.
> 
> No zgoda.
> Można to zrobić lepiej technicznie ale to autor z zasady akcentuje
> momenty które dla niego były najważniejsze...
> I o te subtelne niuanse mi chodzi...
> Czasami to zupełnie inaczej oddaje klimat utworu niż najdoskonalsze
> wykonanie...

No ale czasami trzeba innego wykonania, żeby te niuanse wyszły (vide:
wspomniane Fields of Gold).

> >>>Ale absolutnie nie zgadzam się z Twoją hierarchią - dla mnie najlepsze
> >>>swoje płyty Cohen nagrał na początku: pierwszych pięc płyt to kanon.
> >>>Potem: gorzej.
> >>
> >>Jak każdy...
> >>Nie znam chyba artysty który by się z czasem nie wypalił...
> >
> >
> > Dylan. Nie, żeby do końca utrzymał formę, ale co jakiś czas potrafi
> > nagrać arcydzieło.
> 
> Właśnie.
> Co jakiś czas...

To i tak nieźle. Rolling Stones od 30 lat arcydzieła nie nagrali. Od 20
z hakiem - nawet płyty bardzo dobrej.

(...)

> > Akurat If it be your will i inne songi z Various Positions jeszcze
> > trawię, acz Dance me to the end of Love pwooduje u mnie odruch wymiotny.
> 
> U mnie już też...
> Ale mi obrzydzili to już dawno puszczając co pięć minut w radio...
> Chociaż utworek jest piękny...

Ciekawostka: Cohen nagrywal te płytę razem zJennifer warnes. I ona potem
nagrała płytę w całości wypełnioną coverami Cohena.

(...)

> > Dla mnie Cohen zagłuszany elektroniką to już nie to.
> 
> I tu się różnimy...
> Dla mnie Cohen bez chórków i elektroniki nie ma aż takiego uroku...
> Zdecydowanie wolę ten klimacik...

BUUUUUUUU!!!!!!
;)

pzdr

TRad
Page 1 of 7 • 333 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads