🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
65 messages
65 total messages Page 1 of 2 Started by wildcat17 Wed, 10 Mar 2004 11:05
Page 1 of 2 • 65 total messages
Sobota...
#12771
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 11:05
7 lines
922 bytes
Słuchajcie a może by tak karty?
Ktoś gra?
Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
dorośli faceci płaczą...;>

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12772
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:41
16 lines
1386 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 12:05, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
> Słuchajcie a może by tak karty?
> Ktoś gra?
> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
> dorośli faceci płaczą...;>

ale w co ?
bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec jezeli 
chodzi o brydza - odpadam :/

osobiscie proponuje rosyjska ruletke :>

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12806
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:53
15 lines
1549 bytes
On Wed, 10 Mar 2004 11:05:03 +0000, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

>Słuchajcie a może by tak karty?
>Ktoś gra?
>Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
>dorośli faceci płaczą...;>

Nie ma sprawy. W Wieliczce, przy kominku, z Tradkiem w brydża :)
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Sobota...
#12807
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 10:57
20 lines
1513 bytes
Adam Płaszczyca wrote:

> On Wed, 10 Mar 2004 11:05:03 +0000, wildcat17
> <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
> 
> 
>>Słuchajcie a może by tak karty?
>>Ktoś gra?
>>Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
>>dorośli faceci płaczą...;>
> 
> 
> Nie ma sprawy. W Wieliczce, przy kominku, z Tradkiem w brydża :)

W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12810
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 11:57
19 lines
1625 bytes
>> W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
>> chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.
> 
> W brydża grałam ostatnio jakieś 10 lat temu więc doskonale zdaję sobie 
> sprawę z własnych możliwości w tej dziedzinie i o płaczu zapomnij...
   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Nie. przeceniasz je. ;PPP

> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy wygrać. 
> Wściekłości...

Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś 
Świetna.

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12808
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:10
15 lines
1645 bytes
On Wed, 10 Mar 2004 11:57:55 +0100, Tomasz Radko <trad@interia.pl>
wrote:

>> Nie ma sprawy. W Wieliczce, przy kominku, z Tradkiem w brydża :)
>
>W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
>chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.

czekaj czekaj, ale to tak za dwa lata, jak zasady pojmie ;)
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Sobota...
#12809
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:26
27 lines
1767 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> Adam Płaszczyca wrote:
> 
>> On Wed, 10 Mar 2004 11:05:03 +0000, wildcat17
>> <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
>>
>>
>>> Słuchajcie a może by tak karty?
>>> Ktoś gra?
>>> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam 
>>> jak dorośli faceci płaczą...;>
>>
>>
>>
>> Nie ma sprawy. W Wieliczce, przy kominku, z Tradkiem w brydża :)
> 
> 
> W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
> chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.

W brydża grałam ostatnio jakieś 10 lat temu więc doskonale zdaję sobie 
sprawę z własnych możliwości w tej dziedzinie i o płaczu zapomnij...
Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy wygrać. 
Wściekłości...

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12774
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:39
26 lines
1793 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 15:46, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>> Słuchajcie a może by tak karty?
>>> Ktoś gra?
>>> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam 
>>> jak dorośli faceci płaczą...;>
>> ale w co ?
>> bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec jezeli 
>> chodzi o brydza - odpadam :/
> Znaczy w brydża to ja też.
> Ale to nie jedyna gra na świecie..
> Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)

wojna ?

>> osobiscie proponuje rosyjska ruletke :>
> Eeee...to ja wolę coś mocniejszego..
> Przemek zrobi piersi z kurczaka...;>>>

pozniej bedzie tlumaczyl, ze pomylil kuciaka z gumowa kaczuszka do 
kąpieli, dlatego takie to ciagliwe ;)

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12775
Author: iska
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:45
19 lines
1592 bytes
"Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> wrote in message
news:c2n9ds$95m$1@atlantis.news.tpi.pl...
> >>> Słuchajcie a może by tak karty?
> >>> Ktoś gra?
> >>> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam
> >>> jak dorośli faceci płaczą...;>
> >> ale w co ?
> >> bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec jezeli
> >> chodzi o brydza - odpadam :/
> > Znaczy w brydża to ja też.
> > Ale to nie jedyna gra na świecie..
> > Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>
> wojna ?

Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)

iska
Re: Sobota...
#12773
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:46
26 lines
1586 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał:
> Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 12:05, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
> 
>> Słuchajcie a może by tak karty?
>> Ktoś gra?
>> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
>> dorośli faceci płaczą...;>
> 
> 
> ale w co ?
> bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec jezeli 
> chodzi o brydza - odpadam :/


Znaczy w brydża to ja też.
Ale to nie jedyna gra na świecie..
Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)


> osobiscie proponuje rosyjska ruletke :>

Eeee...to ja wolę coś mocniejszego..
Przemek zrobi piersi z kurczaka...;>>>

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12776
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:57
14 lines
1462 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 15:45, użyszkodnik iska spamuje:

>>>Znaczy w brydża to ja też.
>>>Ale to nie jedyna gra na świecie..
>>>Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>>wojna ?
> Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)

w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie rozbieral :>

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12812
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 16:47
31 lines
2212 bytes
>>>> W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
>>>> chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.
>>>
>>> W brydża grałam ostatnio jakieś 10 lat temu więc doskonale zdaję 
>>> sobie sprawę z własnych możliwości w tej dziedzinie i o płaczu 
>>> zapomnij...
>>   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>>
>> Nie. przeceniasz je. ;PPP
> 
> Nie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś ale ja je oceniam na totalnie żadne 
> więc nie ma mowy o płaczu jesli w pełni jestem swiadoma porazki..;)

Po pierwsze: dalej je przeceniasz. A po drugie: ostatnia razą troche 
inaczej o tym mówiłaś. mam przypomnieć" O tych setkach ludzi 
mdlejących ze wzstydu po tym, jak ograłaś ich w brydża do ostatnich 
skarpetek?

>>> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy 
>>> wygrać. Wściekłości...
>>
>> Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś 
>> Świetna.
> 
> Ale my o grach rozmawialiśmy Tomku, o grach...;)

A Ty myślalaś, że ja o czym? ;PPP

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12811
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 17:39
29 lines
1853 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> 
>>> W ten weekend odpada, gram ligę w Starachowicach. Ale kiedyś, bardzo 
>>> chętnie. Jeszcze nie widziałem, jak Dzika płacze.
>>
>>
>> W brydża grałam ostatnio jakieś 10 lat temu więc doskonale zdaję sobie 
>> sprawę z własnych możliwości w tej dziedzinie i o płaczu zapomnij...
> 
>   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> 
> Nie. przeceniasz je. ;PPP


Nie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś ale ja je oceniam na totalnie żadne 
więc nie ma mowy o płaczu jesli w pełni jestem swiadoma porazki..;)



>> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy 
>> wygrać. Wściekłości...
> 
> 
> Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś Świetna.

Ale my o grach rozmawialiśmy Tomku, o grach...;)

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12777
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 17:58
21 lines
1505 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał:
> Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 15:45, użyszkodnik iska spamuje:
> 
>>>> Znaczy w brydża to ja też.
>>>> Ale to nie jedyna gra na świecie..
>>>> Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>>>
>>> wojna ?
>>
>> Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)
> 
> 
> w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie 
> rozbieral :>

Dobra!
Masz załatwione - ale Ty nadrabiasz! ;D


-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12784
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:01
35 lines
1772 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał:
> Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 15:46, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>> bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec 
>>> jezeli chodzi o brydza - odpadam :/
>>
>> Znaczy w brydża to ja też.
>> Ale to nie jedyna gra na świecie..
>> Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
> 
> 
> wojna ?


A przyjdziesz w mundurze? ;>



>>> osobiscie proponuje rosyjska ruletke :>
>>
>> Eeee...to ja wolę coś mocniejszego..
>> Przemek zrobi piersi z kurczaka...;>>>
> 
> 
> pozniej bedzie tlumaczyl, ze pomylil kuciaka z gumowa kaczuszka do 
> kąpieli, dlatego takie to ciagliwe ;)

Ciągliwe?
To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
kuciaka w jego wykonaniu?



-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12779
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:33
14 lines
1654 bytes
Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 15:57:

> w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie 
> rozbieral :>


Jakby Ci to... Cóż... Kitiara na mój występ nie narzekała... a wręcz 
przeciwnie... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ O własnych stój siłach - nie zaś podtrzymywany.    (Marek Aureliusz) ]
Re: Sobota...
#12785
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:34
15 lines
1641 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 19:01:

> Ciągliwe?
> To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
> kuciaka w jego wykonaniu? 


Uprzedzę - nie jadł...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich.   ]
[                                                        (A.M. Fredro) ]
Re: Sobota...
#12813
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:32
40 lines
2238 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

>> Nie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś ale ja je oceniam na totalnie 
>> żadne więc nie ma mowy o płaczu jesli w pełni jestem swiadoma porazki..;)
> 
> 
> Po pierwsze: dalej je przeceniasz. 


No nauczyć to się jednak kiedyś nauczyłam...;>


> A po drugie: ostatnia razą troche 
> inaczej o tym mówiłaś. mam przypomnieć" O tych setkach ludzi mdlejących 
> ze wzstydu po tym, jak ograłaś ich w brydża do ostatnich skarpetek?


A Ty jesteś pewnien że mówisz do właściwej osoby?
Bo albo to nie ja albo nie ta gra..
O setkach osób to już nie wspomnę...
Owszem firma liczna ale grałam tylko z chłopakami i nie w brydża a 3-5-8....


>>>> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy 
>>>> wygrać. Wściekłości...
>>>
>>>
>>> Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś 
>>> Świetna.
>>
>>
>> Ale my o grach rozmawialiśmy Tomku, o grach...;)
> 
> 
> A Ty myślalaś, że ja o czym? ;PPP

Nie ważne co ja myślałam.
Ważne jak zabrzmiało! ;P
-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12786
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:32
15 lines
1405 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 19:01:
> 
>> Ciągliwe?
>> To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
>> kuciaka w jego wykonaniu? 
> 
> 
> 
> Uprzedzę - nie jadł...

Tak mi coś na zbyt szczęśliwego wygladał..
Jak widac słusznie...;>
-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12814
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:46
50 lines
2703 bytes
wildcat17 wrote:

> Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> 
>>> Nie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś ale ja je oceniam na totalnie 
>>> żadne więc nie ma mowy o płaczu jesli w pełni jestem swiadoma 
>>> porazki..;)
>>
>> Po pierwsze: dalej je przeceniasz. 
> 
> No nauczyć to się jednak kiedyś nauczyłam...;>

Wydaje Ci się. To tak jakby gość, który nauczył się, ze jak skręci 
kierownica w prawo, to samochód tez skręca w prawo, mówił że umie 
jeździć samochodem.

>> A po drugie: ostatnia razą troche inaczej o tym mówiłaś. mam 
>> przypomnieć" O tych setkach ludzi mdlejących ze wzstydu po tym, jak 
>> ograłaś ich w brydża do ostatnich skarpetek?
> 
> A Ty jesteś pewnien że mówisz do właściwej osoby?
> Bo albo to nie ja albo nie ta gra..

Yup. Ty i ta gra.

> O setkach osób to już nie wspomnę...
> Owszem firma liczna ale grałam tylko z chłopakami i nie w brydża a 
> 3-5-8....

A'propos firmy: może jednak bylibyście zainteresowani reklamą w 
postaci wlasnej drużyny brydżowej?

>>>>> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy 
>>>>> wygrać. Wściekłości...
>>>
>>>> Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś 
>>>> Świetna.
>>>
>>> Ale my o grach rozmawialiśmy Tomku, o grach...;)
>>
>> A Ty myślalaś, że ja o czym? ;PPP
> 
> Nie ważne co ja myślałam.
> Ważne jak zabrzmiało! ;P

Ale tylko w _Twoich_ uszach. ;PP

pzdr

Trad
Re: Sobota...
#12815
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:53
76 lines
3144 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> wildcat17 wrote:

>>> Po pierwsze: dalej je przeceniasz. 
>>
>>
>> No nauczyć to się jednak kiedyś nauczyłam...;>
> 
> 
> Wydaje Ci się. To tak jakby gość, który nauczył się, ze jak skręci 
> kierownica w prawo, to samochód tez skręca w prawo, mówił że umie 
> jeździć samochodem.


Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>


>>> A po drugie: ostatnia razą troche inaczej o tym mówiłaś. mam 
>>> przypomnieć" O tych setkach ludzi mdlejących ze wzstydu po tym, jak 
>>> ograłaś ich w brydża do ostatnich skarpetek?
>>
>>
>> A Ty jesteś pewnien że mówisz do właściwej osoby?
>> Bo albo to nie ja albo nie ta gra..
> 
> 
> Yup. Ty i ta gra.


Nie. Tego akurat jestem pewna.
Do brydża bym się w życiu nie przyznała...
Owszem parę razy wygrałam przez przypadek ale to był wyłącznie powód do 
śmiechu...
Ale w to żebym żartowała w tym temacie też nie wierzę...
Owszem 3-5-8 to tak...
Do dzisiaj mi to wypominają...


>> O setkach osób to już nie wspomnę...
>> Owszem firma liczna ale grałam tylko z chłopakami i nie w brydża a 
>> 3-5-8....
> 
> 
> A'propos firmy: może jednak bylibyście zainteresowani reklamą w postaci 
> wlasnej drużyny brydżowej?


O tym już rozmawialiśmy.
Daj znać jutro kiedy będzie można to zadzwonię i pogadamy, OK?


>>>>>> Inne gry? Do łez doprowadzają mnie tylko partnerzy celowo dajacy 
>>>>>> wygrać. Wściekłości...
>>>>
>>>>
>>>>> Ależ Dzika, nikt Ci nie pozwala celowo wygrywać, po prostu jesteś 
>>>>> Świetna.
>>>>
>>>>
>>>> Ale my o grach rozmawialiśmy Tomku, o grach...;)
>>>
>>>
>>> A Ty myślalaś, że ja o czym? ;PPP
>>
>>
>> Nie ważne co ja myślałam.
>> Ważne jak zabrzmiało! ;P
> 
> 
> Ale tylko w _Twoich_ uszach. ;PP

Ależ skąd! Mój mąż też tak to odczytał ;PPP

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12787
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:15
16 lines
1676 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:32:

>> Uprzedzę - nie jadł...
>
> Tak mi coś na zbyt szczęśliwego wygladał..
> Jak widac słusznie...;>


Aż tak cierpiałaś? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Pijak jest prawdziwym filozofem, ponieważ myśli, że to świat kręci   ]
[ się wokół niego.                                          (Faldheim) ]
Re: Sobota...
#12816
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:18
28 lines
2066 bytes
>>>> Po pierwsze: dalej je przeceniasz. 
>>>
>>> No nauczyć to się jednak kiedyś nauczyłam...;>
>>
>> Wydaje Ci się. To tak jakby gość, który nauczył się, ze jak skręci 
>> kierownica w prawo, to samochód tez skręca w prawo, mówił że umie 
>> jeździć samochodem.
> 
> Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>

Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.

(...)

> O tym już rozmawialiśmy.
> Daj znać jutro kiedy będzie można to zadzwonię i pogadamy, OK?

Nie ma sprawy. Mozna w zasadzie bez przerwy (byle nie za wcześnie)

>> Ale tylko w _Twoich_ uszach. ;PP
> 
> Ależ skąd! Mój mąż też tak to odczytał ;PPP

Biedak. On _musi_ to tak odczytywac ;)

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12817
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:24
10 lines
1581 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.

Ja i tak już kaleczę, więc pozwól Dzikiej grać.. ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
[Uwaga na adres e-mail w nagłówkach]
Re: Sobota...
#12818
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:35
10 lines
1573 bytes
>>Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.
> 
> Ja i tak już kaleczę, więc pozwól Dzikiej grać.. ;-)

Tylko bym spróbowal jej czegokolwiek zabronić ;)

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12788
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:46
19 lines
1545 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:32:
> 
>>> Uprzedzę - nie jadł...
>>
>>
>> Tak mi coś na zbyt szczęśliwego wygladał..
>> Jak widac słusznie...;>
> 
> 
> 
> Aż tak cierpiałaś? ;D

Ależ skądże!
Jak pamiętasz jeszcze musiałam Tabasco doprawić bo słabe coś Ci wyszły...;>
Ale Sosena mi szkoda...
Toż to niemalże jeszcze dziecko...;D
-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12821
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:47
34 lines
2191 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

>> Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>
> 
> 
> Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.

Rozumiem ze z tymi umiejętnościami najwyraźniej trzeba sie urodzić?
Bo tego że lekceważysz kobiety to nawet nie chcę dopuszczać do myśli...
Nieee...prawdziwy gentleman nigdy by tak nie zrobił...


>> O tym już rozmawialiśmy.
>> Daj znać jutro kiedy będzie można to zadzwonię i pogadamy, OK?
> 
> 
> Nie ma sprawy. Mozna w zasadzie bez przerwy (byle nie za wcześnie)


Dla mnie za wcześnie to jest 3.00.
Rozumiem że później już można? ;>


>>> Ale tylko w _Twoich_ uszach. ;PP
>>
>>
>> Ależ skąd! Mój mąż też tak to odczytał ;PPP
> 
> 
> Biedak. On _musi_ to tak odczytywac ;)

Gdyby musiał zamiast chcieć to bym pewnie terminu mąż nie użyła...;>
-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12819
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:47
16 lines
1630 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.
> 
> 
> Ja i tak już kaleczę, więc pozwól Dzikiej grać.. ;-)

Pozwól?
PHIII....;>
Niemniej jednak dziękuję uprzejmie..
Takie gesty zawsze doceniam..;)

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12820
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:00
16 lines
1722 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> 
>>> Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.
>>
>>
>> Ja i tak już kaleczę, więc pozwól Dzikiej grać.. ;-)
> 
> 
> Tylko bym spróbowal jej czegokolwiek zabronić ;)

Ależ czemu? Spróbować zawsze można!
Wszystkie grzyby są jadalne. Z tym że niektóre tylko raz...;)

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12782
Author: iska
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:17
15 lines
1549 bytes
"Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> wrote in message
news:c2naik$7vq$3@nemesis.news.tpi.pl...
> Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 15:45, użyszkodnik iska spamuje:
>
> >>>Znaczy w brydża to ja też.
> >>>Ale to nie jedyna gra na świecie..
> >>>Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
> >>wojna ?
> > Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)
>
> w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie rozbieral
:>

Chyba ze za kare?
iska
Re: Sobota...
#12789
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:58
23 lines
1856 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 22:46:

>> Aż tak cierpiałaś? ;D
>
> Ależ skądże!
> Jak pamiętasz jeszcze musiałam Tabasco doprawić bo słabe coś Ci 
> wyszły...;>


Mhm... :)

> Ale Sosena mi szkoda...
> Toż to niemalże jeszcze dziecko...;D


No proszę... Mnie się już siwizna rzuca, a kwalifikuję się pod "jeszcze 
dziecko"... :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Mała pociecha - świadomość własnej głupoty.    (K. Przerwa-Tetmajer) ]
Re: Sobota...
#12778
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:34
21 lines
1687 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 18:58, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>>>> Znaczy w brydża to ja też.
>>>>> Ale to nie jedyna gra na świecie..
>>>>> Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>>>> wojna ?
>>> Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)
>> w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie 
>> rozbieral :>
> 
> Dobra!
> Masz załatwione - ale Ty nadrabiasz! ;D

ja juz dzisiaj w nocy nadrobilem ;>
( cholera Spawny mial mnie pilnowac :>


-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12780
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:35
14 lines
1511 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 19:33, użyszkodnik Przemysław Ryk 
spamuje:

>> w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie 
>> rozbieral :>
> Jakby Ci to... Cóż... Kitiara na mój występ nie narzekała... a wręcz 
> przeciwnie... ;)

jak rozumiem dziewczyna lubi dobry kabaret ? :>

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12783
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:36
19 lines
1616 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 23:17, użyszkodnik iska spamuje:

>>>>>Znaczy w brydża to ja też.
>>>>>Ale to nie jedyna gra na świecie..
>>>>>Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>>>>wojna ?
>>>Kuku na pary? Ewentualnie Mafia ale to nie w karty :)
>>w pokera rozbieranego.. ale pod warunkiem ze Ryk nie bedzie sie rozbieral
> 
> :>
> Chyba ze za kare?

nie wyobrazam sobie takiego przestepstwa....


-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12794
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:37
28 lines
1950 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 19:01, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>>> bo ja przyznam iz od dawna nie gralem... od bardzo dawna - wiec 
>>>> jezeli chodzi o brydza - odpadam :/
>>> Znaczy w brydża to ja też.
>>> Ale to nie jedyna gra na świecie..
>>> Może znajdzie się coś co pamiętamy...;)
>> wojna ?
> 
> A przyjdziesz w mundurze? ;>

lubisz chlopcow w mundurach ? :D

>>>> osobiscie proponuje rosyjska ruletke :>
>>> Eeee...to ja wolę coś mocniejszego..
>>> Przemek zrobi piersi z kurczaka...;>>>
>> pozniej bedzie tlumaczyl, ze pomylil kuciaka z gumowa kaczuszka do 
>> kąpieli, dlatego takie to ciagliwe ;)
> Ciągliwe?
> To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
> kuciaka w jego wykonaniu?

jeszcze nie... :>

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12796
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 13:17
20 lines
1660 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-11 15:50, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>>> wojna ?
>>> A przyjdziesz w mundurze? ;>
>> lubisz chlopcow w mundurach ? :D 
> Każdy lubi! ;D

niektorzy troche mniej :>

>>> To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
>>> kuciaka w jego wykonaniu?
>> jeszcze nie... :>
> To Ty masz doświadczenie swojego życia jeszcze przed sobą...;)

traumatyczne ?

-- 
    sosen (maupa) sol (kropka) pl
     .:.                    .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Sobota...
#12795
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 14:50
28 lines
1487 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał:
> Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 19:01, użyszkodnik wildcat17 spamuje:

>>> wojna ?
>>
>>
>> A przyjdziesz w mundurze? ;>
> 
> 
> lubisz chlopcow w mundurach ? :D


Każdy lubi! ;D



>> To ja tak na poczatku zapytam kontrolnie: a jadłeś Ty może piersi z 
>> kuciaka w jego wykonaniu?
> 
> 
> jeszcze nie... :>


To Ty masz doświadczenie swojego życia jeszcze przed sobą...;)


-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12790
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 17:03
17 lines
1488 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 22:46:

>> Ale Sosena mi szkoda...
>> Toż to niemalże jeszcze dziecko...;D
> 
> 
> 
> No proszę... Mnie się już siwizna rzuca, a kwalifikuję się pod "jeszcze 
> dziecko"... :D


Wiesz, istnieje jeszcze cos takiego jak wiek mentalny...;>


-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12781
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:14
16 lines
1798 bytes
Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 13:35:

>> Jakby Ci to... Cóż... Kitiara na mój występ nie narzekała... a wręcz 
>> przeciwnie... ;)
>
> jak rozumiem dziewczyna lubi dobry kabaret ? :>


Jej się pytaj... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich.   ]
[                                                        (A.M. Fredro) ]
Re: Sobota...
#12797
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:14
14 lines
1645 bytes
Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 14:17:

>> To Ty masz doświadczenie swojego życia jeszcze przed sobą...;)
>
> traumatyczne ?


Wedle życzenia... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Życie jest zbyt cięzkie, by przykładać do niego wagę.     (S.J. Lec) ]
Re: Sobota...
#12791
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:15
17 lines
1932 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 18:03:

>> No proszę... Mnie się już siwizna rzuca, a kwalifikuję się pod 
>> "jeszcze dziecko"... :D
>
> Wiesz, istnieje jeszcze cos takiego jak wiek mentalny...;> 


I tak się zastanawiam... Czy jeszcze Cię do przedszkola, czy już do domu 
starców... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Sobota...
#12798
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:03
19 lines
1544 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 14:17:
> 
>>> To Ty masz doświadczenie swojego życia jeszcze przed sobą...;)
>>
>>
>> traumatyczne ?
> 
> 
> 
> Wedle życzenia... :)

ROTFL

BTW poproś Kitty o przepis na ten jej sos do spagetti, dobrze?
Chodzi za mną od tygodnia..
Sos nie Kitty...;)
-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12792
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:04
20 lines
1739 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 18:03:
> 
>>> No proszę... Mnie się już siwizna rzuca, a kwalifikuję się pod 
>>> "jeszcze dziecko"... :D
>>
>>
>> Wiesz, istnieje jeszcze cos takiego jak wiek mentalny...;> 
> 
> 
> 
> I tak się zastanawiam... Czy jeszcze Cię do przedszkola, czy już do domu 
> starców... ;D

A ja się właśnie pozbywam wątpliwości czy jeszcze z Tobą gadać czy od 
razu w nocha...;>


-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12799
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:47
24 lines
1963 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 21:03:

>> Wedle życzenia... :)
>
> ROTFL


No co?


> BTW poproś Kitty o przepis na ten jej sos do spagetti, dobrze?
> Chodzi za mną od tygodnia..
> Sos nie Kitty...;)


A Ty przepraszam rąk nie masz? Maila do Kiti nie masz? Numeru ICQ czy GG 
nie masz? Następna cholera wygodna, co to ma kontakt z daną osobą, ale 
jak coś chce, to męczy mnie, żebym z owoą osobą pogadał... Grrr...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Życie jest zbyt cięzkie, by przykładać do niego wagę.     (S.J. Lec) ]
Re: Sobota...
#12793
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:55
17 lines
1989 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 21:04:

>> I tak się zastanawiam... Czy jeszcze Cię do przedszkola, czy już do 
>> domu starców... ;D
>
> A ja się właśnie pozbywam wątpliwości czy jeszcze z Tobą gadać czy od 
> razu w nocha...;> 


To co Ty biedactwo z Adasiem zrobisz... :>


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Sobota...
#12800
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 21:20
40 lines
2352 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 21:03:
> 
>>> Wedle życzenia... :)
>>
>>
>> ROTFL
> 
> 
> No co?

No nic...
Fajne było...;)


>> BTW poproś Kitty o przepis na ten jej sos do spagetti, dobrze?
>> Chodzi za mną od tygodnia..
>> Sos nie Kitty...;)
> 
> 
> 
> A Ty przepraszam rąk nie masz? Maila do Kiti nie masz? Numeru ICQ czy GG 
> nie masz? Następna cholera wygodna, co to ma kontakt z daną osobą, ale 
> jak coś chce, to męczy mnie, żebym z owoą osobą pogadał... Grrr...

Wiesz...poproszenie Kici żeby wklepała zajęłoby Ci mniej czasu niż ta 
litania. Ot, tak dla formalności.
A poza tym jakie męczy?
Odpisywałam na posta to wklepałam z rozpędu...
Noż ja Cię strasznie przepraszam za taką fatygę Wasza Zajętość.
Nie wiedziałam że to aż taki nietakt, no ale teraz to się już więcej nie 
powtórzy...obiecuję...
Mam nadzieję że zbyt duzo cennego czasu Waszej Pracowitości nie zmarnowałam?
To już Wasza Niecierpliwość raczy nie odpisywać aby nie stracić jeszcze 
więcej na mnie niegodną...
Dobranoc.

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12801
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 21:47
30 lines
2315 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 22:20:

>> No co?
>
> No nic...
> Fajne było...;)


Cieszem się... :)


> Wiesz...poproszenie Kici żeby wklepała zajęłoby Ci mniej czasu niż ta 
> litania. Ot, tak dla formalności.
> (ciach...)
> To już Wasza Niecierpliwość raczy nie odpisywać aby nie stracić 
> jeszcze więcej na mnie niegodną...
> Dobranoc. 


1. Kitiara ma odpaloną Mirandę - wystarczyło jej wiadomość pchnąć
2. Spiekliłem się z uśmiechem na pysku - mam to samo non stop w domu... 
Jak przychodzi co do czego, to ja muszę dzwonić do znajomego spytać, czy 
ma daną grę już pod ręką... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Gdzie w grę wchodzi miłość lub nienawiść, tam gra kobieta miernie.   ]
[                                                 (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Sobota...
#12802
Author: wildcat17
Date: Fri, 12 Mar 2004 10:25
39 lines
2236 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 22:20:

>> Wiesz...poproszenie Kici żeby wklepała zajęłoby Ci mniej czasu niż ta 
>> litania. Ot, tak dla formalności.
>> (ciach...)
>> To już Wasza Niecierpliwość raczy nie odpisywać aby nie stracić 
>> jeszcze więcej na mnie niegodną...
>> Dobranoc. 
> 
> 
> 
> 1. Kitiara ma odpaloną Mirandę - wystarczyło jej wiadomość pchnąć


Ja nie miałam...;>


> 2. Spiekliłem się z uśmiechem na pysku 


Ależ nie ma sprawy. Jak widzisz naprawdę w niczym mi to nie 
przeszkodziło...;>


> - mam to samo non stop w domu... 
> Jak przychodzi co do czego, to ja muszę dzwonić do znajomego spytać, czy 
> ma daną grę już pod ręką... ;D


Ale AFAIR mnie to nie dotyczy więc jakoś nie poczuwam się do 
odpowiedzialności...


P.S. No dobra, dobra...widzę że chyba zdradzasz objawy zamknięcia numeru...
Jeśli nie to zaczynasz przekwitać...;D

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12803
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 12 Mar 2004 16:59
44 lines
2427 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-12 11:25:

>> 1. Kitiara ma odpaloną Mirandę - wystarczyło jej wiadomość pchnąć
>
> Ja nie miałam...;>


Wzruszony jestem niezmiernie, ale samo jej uruchomienie i wysłanie 
wiadomości zajęło by Ci mniej czasu, niż smarowanie o tym posta na 
grupę... ;D


>> 2. Spiekliłem się z uśmiechem na pysku 
>
> Ależ nie ma sprawy. Jak widzisz naprawdę w niczym mi to nie 
> przeszkodziło...;>


To było do przewidzenia... :D


> Ale AFAIR mnie to nie dotyczy więc jakoś nie poczuwam się do 
> odpowiedzialności...


Standard... :>


> P.S. No dobra, dobra...widzę że chyba zdradzasz objawy zamknięcia 
> numeru...


Ghe?

> Jeśli nie to zaczynasz przekwitać...;D


Nie sądź innych, według siebie... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Bóg jest hipotezą konieczną dla zaspokojenia rozumu.       (I. Kant) ]
Re: Sobota...
#12804
Author: wildcat17
Date: Fri, 12 Mar 2004 20:56
71 lines
2784 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-12 11:25:
> 
>>> 1. Kitiara ma odpaloną Mirandę - wystarczyło jej wiadomość pchnąć
>>
>>
>> Ja nie miałam...;>
> 
> 
> 
> Wzruszony jestem niezmiernie, ale samo jej uruchomienie i wysłanie 
> wiadomości zajęło by Ci mniej czasu, niż smarowanie o tym posta na 
> grupę... ;D


Posta smarowałam znacznie później...;>
A odpalenie trwa znacznie dłużej niż napisanie jednego zdania i z tym 
nie masz co dyskutować...;>


>>> 2. Spiekliłem się z uśmiechem na pysku 
>>
>>
>> Ależ nie ma sprawy. Jak widzisz naprawdę w niczym mi to nie 
>> przeszkodziło...;>
> 
> 
> 
> To było do przewidzenia... :D


No przecież ja aż tak strasznie na Was nie krzyczę, nie przesadzaj..
Moze faktycznie trochę Wam odpuszczę na chwilę...
Żebyście mi w nerwicę nie popadli...;>


>> Ale AFAIR mnie to nie dotyczy więc jakoś nie poczuwam się do 
>> odpowiedzialności...
> 
> 
> 
> Standard... :>


Dobra a teraz jeszcze raz i więcej realizmu poproszę..;>


>> P.S. No dobra, dobra...widzę że chyba zdradzasz objawy zamknięcia 
>> numeru...
> 
> 
> 
> Ghe?


No panika przed kolejnym numerem w Clicku...



>> Jeśli nie to zaczynasz przekwitać...;D
> 
> 
> 
> Nie sądź innych, według siebie... ;D

Wtedy powinnam Ci zacząć prawić komplementy a to już spora przesada...;>



-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12805
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 13 Mar 2004 22:58
49 lines
2711 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-12 21:56:

> Posta smarowałam znacznie później...;>
> A odpalenie trwa znacznie dłużej niż napisanie jednego zdania i z tym 
> nie masz co dyskutować...;>


Dłużej? U mnie do napisania wiadomości wystarczy kombinacja 
Ctrl+Shift+szara *, a potem dwa kliknięcia na nicku danej osoby... :)


>> To było do przewidzenia... :D
>
> No przecież ja aż tak strasznie na Was nie krzyczę, nie przesadzaj..
> Moze faktycznie trochę Wam odpuszczę na chwilę...
> Żebyście mi w nerwicę nie popadli...;>


Wiesz... My jak my, ale Adaś... ;)


>>> Ale AFAIR mnie to nie dotyczy więc jakoś nie poczuwam się do 
>>> odpowiedzialności...
>>
>> Standard... :>
>
> Dobra a teraz jeszcze raz i więcej realizmu poproszę..;>


Mam za słabą kartę grafiki na ten realizm... ;D


>>> P.S. No dobra, dobra...widzę że chyba zdradzasz objawy zamknięcia 
>>> numeru...
>>
>> Ghe?
>
> No panika przed kolejnym numerem w Clicku...


Jakby Ci to powiedzieć... Deadline mam za jakieś dwa tygodnie... ;D


>> Nie sądź innych, według siebie... ;D
>
> Wtedy powinnam Ci zacząć prawić komplementy a to już spora przesada...;>


Ostatnio parę Ci się udało podesłać... ;>
Page 1 of 2 • 65 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads