🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
65 messages
65 total messages Page 2 of 2 Started by wildcat17 Wed, 10 Mar 2004 11:05
Page 2 of 2 • 65 total messages
Re: Sobota...
#12833
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 10 Mar 2004 15:18
13 lines
1380 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Słuchajcie a może by tak karty?
> Ktoś gra?

Karty? Chętnie, ale raczej tylko brydż. No, może jeszcze tysiąc by dał
radę. Z tym, że w brydża niedawno zacząłem i nie sądzę, żebym był jakimś
przeciwnikiem dla TRadka, sądząc po tym, co pisywał na pl.rec.brydz ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
[Uwaga na adres e-mail w nagłówkach]
Re: Sobota...
#12834
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 15:33
18 lines
1449 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
> 
> 
>>Słuchajcie a może by tak karty?
>>Ktoś gra?
> 
> 
> Karty? Chętnie, ale raczej tylko brydż. No, może jeszcze tysiąc by dał
> radę. Z tym, że w brydża niedawno zacząłem i nie sądzę, żebym był jakimś
> przeciwnikiem dla TRadka, sądząc po tym, co pisywał na pl.rec.brydz ;-)

Ciiiiicho. Niszczysz Adamowi obraz świata ;)

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12835
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:31
16 lines
1574 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 12:05:

> Słuchajcie a może by tak karty?
> Ktoś gra?
> Bo ja hazardzistka jestem jak cholera a już daaaawno nie widziałam jak 
> dorośli faceci płaczą...;> 


Ja z Kitiarą w pokera już grać nie będę...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Gdzie w grę wchodzi miłość lub nienawiść, tam gra kobieta miernie.   ]
[                                                 (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Sobota...
#12824
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:21
19 lines
1951 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:53:

>> Wydaje Ci się. To tak jakby gość, który nauczył się, ze jak skręci 
>> kierownica w prawo, to samochód tez skręca w prawo, mówił że umie 
>> jeździć samochodem.
>
> Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>


Możesz się z komputerem pouczyć... Mam takowego - podobno dobry... :))))


(ciach...)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal)                    ]
Re: Sobota...
#12822
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:19
40 lines
2880 bytes
wildcat17 wrote:

> Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> 
>>> Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>
>>
>> Słusznie. Po co kaleczyć tę piękną skądinąd grę.
> 
> Rozumiem ze z tymi umiejętnościami najwyraźniej trzeba sie urodzić?
> Bo tego że lekceważysz kobiety to nawet nie chcę dopuszczać do myśli...
> Nieee...prawdziwy gentleman nigdy by tak nie zrobił...

Wiesz, pare lat temu w reprezentacji Polski na Mistrzostw Europy 
kobiet znalazła sie para Budzyń- Lesiecka. P.Lesiecka pochodzi z 
Krakowa. Gra na poziomie trzeciej ligi - i to bynajmniej nie 
czołówki. Na tychże mistrozstwach polki zajęły miejsce w środku 
tabeli, a para Lesiecka-Budzyń w takiej nieoficjalnej klasyfikacji 
parowej (tzw. ranking Butlera) uplasowała się w samym środeczku. 
wyszło, że wyznacza przeciętny poziom pary kobiecej startującej w 
drużynowych mistrozstwach kontynentu.

>>> O tym już rozmawialiśmy.
>>> Daj znać jutro kiedy będzie można to zadzwonię i pogadamy, OK?
>>
>> Nie ma sprawy. Mozna w zasadzie bez przerwy (byle nie za wcześnie)
> 
> Dla mnie za wcześnie to jest 3.00.

Dla mnie to jest jeszcze późno. Wczesnie zaczyna się gdzies o 10-11. 
wcześniej jest za wczesnie ;)

>> Biedak. On _musi_ to tak odczytywac ;)
> 
> Gdyby musiał zamiast chcieć to bym pewnie terminu mąż nie użyła...;>

Pewnie dobrze się maskuje. Darwinowskie przystosowanie ;)

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12825
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:21
22 lines
1996 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:53:
> 
>>> Wydaje Ci się. To tak jakby gość, który nauczył się, ze jak skręci 
>>> kierownica w prawo, to samochód tez skręca w prawo, mówił że umie 
>>> jeździć samochodem.
>>
>>
>> Nie drzaźnij mnie bo na brydża to ja teraz nie mam czasu...;>>
> 
> 
> 
> Możesz się z komputerem pouczyć... Mam takowego - podobno dobry... :))))

Tylko nie to. Programy odbrze grają w szachy, można się na nich 
uczyć grać w go, ale nie w brydża. Jeszcze z dekadę poczekamy na 
programy reprezentujące sensowny poziom gry.

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12826
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:59
15 lines
2018 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 23:21:

> Tylko nie to. Programy odbrze grają w szachy, można się na nich uczyć 
> grać w go, ale nie w brydża. Jeszcze z dekadę poczekamy na programy 
> reprezentujące sensowny poziom gry. 


Ale dla opanowania postaw toto się chyba nadaje?


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Najstraszniejszy jest brud moralny, prowokuje do krwawej kąpieli.    ]
[                                                           (S.J. Lec) ]
Re: Sobota...
#12827
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 11 Mar 2004 09:56
19 lines
2007 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 23:21:
> 
>> Tylko nie to. Programy odbrze grają w szachy, można się na nich uczyć 
>> grać w go, ale nie w brydża. Jeszcze z dekadę poczekamy na programy 
>> reprezentujące sensowny poziom gry. 
> 
> 
> 
> Ale dla opanowania postaw toto się chyba nadaje?

Nie. Mechanizmów gry - kto kiedy wychodzi,kto bierze lewę. Ale osoba 
ucząca się grac od komputera będzie miała olbrzymie problemy by 
zacząć grać przyzwoicie. Lepiej uczyć się z dobrej ksiązki.

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12823
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 10:52
36 lines
2173 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> wildcat17 wrote:


>>>> O tym już rozmawialiśmy.
>>>> Daj znać jutro kiedy będzie można to zadzwonię i pogadamy, OK?
>>>
>>>
>>> Nie ma sprawy. Mozna w zasadzie bez przerwy (byle nie za wcześnie)
>>
>>
>> Dla mnie za wcześnie to jest 3.00.
> 
> 
> Dla mnie to jest jeszcze późno. Wczesnie zaczyna się gdzies o 10-11. 
> wcześniej jest za wczesnie ;)


Tfu...miałao być 6.00...
Nic dzisiaj idę wcześniej spać bo klepanie o takiej porze kończy się tym 
czym widać...;)


>>> Biedak. On _musi_ to tak odczytywac ;)
>>
>>
>> Gdyby musiał zamiast chcieć to bym pewnie terminu mąż nie użyła...;>
> 
> 
> Pewnie dobrze się maskuje. Darwinowskie przystosowanie ;)

W ewolucję prędzej uwierzę bo w tak doskonały i długotrwały kamuflaż 
nie...;)

-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12828
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 16:22
28 lines
2277 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> Przemysław Ryk wrote:
> 
>> Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 23:21:
>>
>>> Tylko nie to. Programy odbrze grają w szachy, można się na nich uczyć 
>>> grać w go, ale nie w brydża. Jeszcze z dekadę poczekamy na programy 
>>> reprezentujące sensowny poziom gry. 
>>
>>
>>
>>
>> Ale dla opanowania postaw toto się chyba nadaje?
> 
> 
> Nie. Mechanizmów gry - kto kiedy wychodzi,kto bierze lewę. Ale osoba 
> ucząca się grac od komputera będzie miała olbrzymie problemy by zacząć 
> grać przyzwoicie. Lepiej uczyć się z dobrej ksiązki.

W brydża grałam wprawdzie mało i byle jak.
Nawet zastanawiam się czy w ogóle nazwać to grą...;)
Ale nawet tyle mi wystarczyło żeby nie wyobrażać sobie tej gry z komputerem.
Zresztą chyba każda gra w karty traci na uroku jeśli się odbywa z 
maszyną...


-- 
Dzika
Re: Sobota...
#12829
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:13
22 lines
2348 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 10:56:

>> Ale dla opanowania postaw toto się chyba nadaje?
>
> Nie. Mechanizmów gry - kto kiedy wychodzi,kto bierze lewę.


I tego jak na razie nie mogę zapamiętać... :) Fakt faktem, że brydża to 
ja tylko liznąłem, a i to bardzo słabo.

> Ale osoba ucząca się grac od komputera będzie miała olbrzymie problemy 
> by zacząć grać przyzwoicie. Lepiej uczyć się z dobrej ksiązki.


Cóż - kłócić się nie będę, bo się na tym po prostu nie znam.


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Sobota...
#12830
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 11 Mar 2004 19:06
11 lines
1833 bytes
Przemysław Ryk <przemek_ryk@post-kropka-.pl> wrote:

> I tego jak na razie nie mogę zapamiętać... :) Fakt faktem, że brydża to 

Wystarczy zapamiętać, kto pierwszy wylicytował grany kolor. Partner tej
osoby wistuje. Też miałem z tym problemy :-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
[Uwaga na adres e-mail w nagłówkach]
Re: Sobota...
#12831
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 11 Mar 2004 19:15
24 lines
2323 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Przemysław Ryk <przemek_ryk@post-kropka-.pl> wrote:
> 
> 
>>I tego jak na razie nie mogę zapamiętać... :) Fakt faktem, że brydża to 
> 
> 
> Wystarczy zapamiętać, kto pierwszy wylicytował grany kolor. Partner tej
> osoby wistuje. Też miałem z tym problemy :-)

Yup. Nie kto pierwszy, tylko kto pierwszy z pary, która wygrala 
licytację. I partner tej osoby (zwanej od momentu zakończenia 
licytacji rozgrywającym) nie wistuje, tylko wykłada dziadka (czyli 
stół). A wistuje osoba siedząca po lewej ręce rozgrywającego. Ale 
poza tym wszystko sie zgadza ;)

Polecam ksiązkę Macieszczaka i Mikkego po dtytułem 'Brydż". Łatwo 
dostać na allegro, w latach 80-tcyh było kilka wyfdan po 
kilkadziesiąt ysięcy nakładu.

pzdr

TRad
Re: Sobota...
#12832
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 11 Mar 2004 19:27
22 lines
2448 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> Yup. Nie kto pierwszy, tylko kto pierwszy z pary, która wygrala 
> licytację. I partner tej osoby (zwanej od momentu zakończenia 
> licytacji rozgrywającym) nie wistuje, tylko wykłada dziadka (czyli 
> stół). A wistuje osoba siedząca po lewej ręce rozgrywającego. Ale 
> poza tym wszystko sie zgadza ;)

No tak, pomyliło mi się kompletnie ;-) Ale mniej więcej to się zgadzało
;-P Nie samochód, tylko rower, i nie rozdają, tylko kradną.. ;-)

> Polecam ksiązkę Macieszczaka i Mikkego po dtytułem 'Brydż". Łatwo 
> dostać na allegro, w latach 80-tcyh było kilka wyfdan po 
> kilkadziesiąt ysięcy nakładu.

Kiedyś jakąś książkę do brydża pożyczyłem - nie dało się przebrnąć. Wolę
się uczyć w trakcie gry.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
[Uwaga na adres e-mail w nagłówkach]
Page 2 of 2 • 65 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads