Thread View: alt.pl.fan.trzypion
243 messages
243 total messages
Page 2 of 5
Started by Wojciech Sosiński
Tue, 17 Feb 2004 00:07
Page 2 of 5 • 243 total messages
Re: kregle...
Author: Nikita
Date: Tue, 17 Feb 2004 20:09
Date: Tue, 17 Feb 2004 20:09
10 lines
1579 bytes
1579 bytes
Użytkownik "Kitiara" <kitiara@interia.pl> napisał w wiadomości > Nikita, Lisa, Lucek? Phehe, Nikita i Lisa są podwawiane, w sobotę na 2 godziny nie kalkuluje im się tłuc, a potem jest problem z dojazdem powrotnym. Na całonocną imprę też nie ma bata, bo to ostatni weekend przed sesyją. Ale Lucka ciągnijcie... Albo Adama ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Tue, 17 Feb 2004 20:15
Date: Tue, 17 Feb 2004 20:15
27 lines
1813 bytes
1813 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 04-02-17 21:09: >>Nikita, Lisa, Lucek? >> >> >Phehe, Nikita i Lisa są podwawiane, > Dzika tez... > w sobotę na 2 godziny nie kalkuluje im >się tłuc, a potem jest problem z dojazdem powrotnym. > Wiec lepiej w ostatki siedziec w domu przy kompie? No i nikt nie mowil o 2 godzinach, na tyle to jest wstepnie tor zarezerwowany. Pozniej sie albo rezerwacje przedluza, albo idzie tanczyc, albo zmienia knajpe :) No ale nie to nie. >Albo Adama ;> > > Adam na urlop wybyl. Kiti
Re: kregle...
Author: Nikita
Date: Tue, 17 Feb 2004 21:47
Date: Tue, 17 Feb 2004 21:47
21 lines
2022 bytes
2022 bytes
Użytkownik "Kitiara" <kitiara@interia.pl> napisał w wiadomości > >Phehe, Nikita i Lisa są podwawiane, > Dzika tez... Dlatego nie wraca na noc. > Wiec lepiej w ostatki siedziec w domu przy kompie? Nie, masz rację. Na pewno lepiej ze świeżo wyjętą z gipsu ręką, która boli przy każdym gwałtowniejszym ruchu rzucać kulą do kręgli i wyginać się na parkiecie. Brawo. > No i nikt nie mowil o > 2 godzinach, na tyle to jest wstepnie tor zarezerwowany. Pozniej sie > albo rezerwacje przedluza, albo idzie tanczyc, albo zmienia knajpe :) Mhm, a potem nie ma się jak wrócić, albo jest się uziemionym do rana w Warszawie, co daje niedzielę w plecy, jeśli idzie o naukę. Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Tue, 17 Feb 2004 22:32
Date: Tue, 17 Feb 2004 22:32
34 lines
2326 bytes
2326 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 04-02-17 22:47: >>>Phehe, Nikita i Lisa są podwawiane, >>> >>> >>Dzika tez... >> >> >Dlatego nie wraca na noc. > > Mhm... Juz to widze :) My sobie jak zwykle pogadamy, ona sie jak zwykle posmieje a pozniej zwinie w domowe pielesze. Myslalam, ze lepiej ja znasz. >>Wiec lepiej w ostatki siedziec w domu przy kompie? >> >> >Nie, masz rację. Na pewno lepiej ze świeżo wyjętą z gipsu ręką, która boli >przy każdym gwałtowniejszym ruchu rzucać kulą do kręgli i wyginać się na >parkiecie. Brawo. > > Nie ma przymusu grania, nie ma przymusu tanczenia. Jest duzo miejsca do siedzenia, stoliki, napoje, jedzenie. Osob do rozmowy rowniez nie brakuje, poniewaz rzuca tylko jedna osoba na raz i zajmuje jej to kilkadziesiat sekund. Tak wiec nie wymyslaj wymowek z kosmosu. Jesli nie chce Ci sie tylka ruszyc to nie ma sprawy, nikt raczej tesknil nie bedzie. Kiti
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 09:51
Date: Wed, 18 Feb 2004 09:51
38 lines
2601 bytes
2601 bytes
Użytkownik Lucek napisał: > On Tue, 17 Feb 2004 20:31:48 +0100, Kitiara <kitiara@interia.pl> wrote: > > >>Nikita, Lisa, Lucek? > > > Kręgielnia? Nie za głośno? Chociaż tam to w sumie się tylko gra ;-) Kto gra ten gra... To co mu robimy akurat chyba na tą nazwę najmniej zasługuje...;D Jesli się spodziewasz jakichś zawodów, pokazów umiejętności czy chociażby zwykłego zbijania kręgli toś się Facet w życiu tak nie pomylił...;D Podpowiem że największą atrakcją wieczoru jest przeszkadzanie sobie wzajemnie a jesli komuś dzięki temu uda się posłac kulę w kierunku przeciwnym od zamierzonego to już jest w ogóle euforia i szczyt szczęścia ogólnego..;> I wcale nam to nie przeszkadza żeby desperować później nad wynikami na monitorze bo przypominają numer kołnierzyka a nie uczciwą punktację.. A w opowiadania Ryka jak to on zbijał te kręgle to nie masz co wierzyć...Jemu ta kula zwyczajnie przez przypadek z ręki wypadła...;>> >>Ja tam stawiam na Lucka, zafundujemy mu traume. 4 obce osoby z newsow na >>raz :PPP > > > Odpadam ;-P Jeee... A nie chcesz sobie pograć? Bo ja po raz kolejny przypominam że to nie podstawówka i nikt się niczym przejmować nie ma zamiaru. Mówić możemy pojedynczo i wyraźnie a reszta naszych poczynań nie wymaga komentarza..;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 09:57
Date: Wed, 18 Feb 2004 09:57
48 lines
2774 bytes
2774 bytes
Użytkownik Nikita napisał: > Użytkownik "Kitiara" <kitiara@interia.pl> napisał w wiadomości > >>>Phehe, Nikita i Lisa są podwawiane, >> >>Dzika tez... > > > Dlatego nie wraca na noc. Tiaaa... A niby skąd taka pewność? >>Wiec lepiej w ostatki siedziec w domu przy kompie? > > > Nie, masz rację. Na pewno lepiej ze świeżo wyjętą z gipsu ręką, która boli > przy każdym gwałtowniejszym ruchu rzucać kulą do kręgli i wyginać się na > parkiecie. Brawo. Parę postów wyżej napisałaś że Cię nie bolało jak lekarz sprawdzał. A tak na marginesie to faktycznie chyba powinnaś popracowac nad lepszymi wymówkami bo te to takie ciut od czapy. Nie musisz tam niczym rzucać, nie musisz tańczyć, tam jest gdzie usiąść a tak jak Kicia pisała w czasie kiedy rzuca jedna osoba reszta siedzi przy piwie i sobie z niej leci niemiłosiernie... Nikt Cię na pokazy akrobatyczne nie ciągnie tylko na zwykłe spotkanie towarzyskie. >>No i nikt nie mowil o >>2 godzinach, na tyle to jest wstepnie tor zarezerwowany. Pozniej sie >>albo rezerwacje przedluza, albo idzie tanczyc, albo zmienia knajpe :) > > > Mhm, a potem nie ma się jak wrócić, albo jest się uziemionym do rana w > Warszawie, co daje niedzielę w plecy, jeśli idzie o naukę. Nie musisz siedzieć do rana. Mozesz wrócić ostatnim PKS-em tak jak z Jeffs'a. Zresztą ja tez mam problemy z dojazdem i jakoś nie płaczę... -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 18 Feb 2004 10:26
Date: Wed, 18 Feb 2004 10:26
24 lines
2309 bytes
2309 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-02-18 11:52, użyszkodnik wildcat17 spamuje: >> Nie pekaj kolego. Pomimo licznie podejmowanych prob, jeszcze nam sie >> nie udalo zabic nikogo kula do gry :) > No Przemuś tak Sosenowi podszedł że nawet mi się zimno zrobiło na myśl o > tym co się stanie jeśli ta kula jednak go nie minie ;) > Sosen wtedy taki piękny wymach tą 16-tką wziął że pewnie cały budynek by > usłyszał to trafienie...;> i tak nic nie pobije mojego buta ;) >> A widok Dzikiej wpadajacej w klus z grzywa puszczona na wiatr od toru >> wart jest odrobiny ryzyka :D > No ja się tak całkiem poważnie zastanawiam czy aby powinnam tam iść w > sobotę...Bo jesli Sosen pamiętliwy to może być ciekawie za wczorajszą > rozmowę..;D podobno bron raz do roku sama wypala :D -- sosen (maupa) sol (kropka) pl .:. .:. User1 : Niech co Krwawy Admin ?? User2 : Niech zyje !!!
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 10:52
Date: Wed, 18 Feb 2004 10:52
20 lines
1986 bytes
1986 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > Nie pekaj kolego. Pomimo licznie podejmowanych prob, jeszcze nam sie nie > udalo zabic nikogo kula do gry :) No Przemuś tak Sosenowi podszedł że nawet mi się zimno zrobiło na myśl o tym co się stanie jeśli ta kula jednak go nie minie ;) Sosen wtedy taki piękny wymach tą 16-tką wziął że pewnie cały budynek by usłyszał to trafienie...;> > A widok Dzikiej wpadajacej w klus z grzywa puszczona na wiatr od toru > wart jest odrobiny ryzyka :D No ja się tak całkiem poważnie zastanawiam czy aby powinnam tam iść w sobotę...Bo jesli Sosen pamiętliwy to może być ciekawie za wczorajszą rozmowę..;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Lucek
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:26
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:26
34 lines
2435 bytes
2435 bytes
On Wed, 18 Feb 2004 09:51:20 +0000, wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote: > Jesli się spodziewasz jakichś zawodów, pokazów umiejętności czy > chociażby zwykłego zbijania kręgli toś się Facet w życiu tak nie > pomylił...;D To co wy właściwie na kręgielni robicie, jeśli nie granie w kręgle ;-) > Podpowiem że największą atrakcją wieczoru jest przeszkadzanie sobie > wzajemnie a jesli komuś dzięki temu uda się posłac kulę w kierunku > przeciwnym od zamierzonego to już jest w ogóle euforia i szczyt > szczęścia ogólnego..;> Hehe.. Nieładnie jest się śmiać z innych ;-PPP > A nie chcesz sobie pograć? Chcę ;-) > Bo ja po raz kolejny przypominam że to nie podstawówka i nikt się niczym > przejmować nie ma zamiaru. OK. > Mówić możemy pojedynczo i wyraźnie a reszta naszych poczynań nie wymaga > komentarza..;> Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) -- Pozdrawiam, Bartosz 'Lucek' Marganiec GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl /Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:41
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:41
18 lines
1765 bytes
1765 bytes
Lucek napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 13:26: >To co wy właściwie na kręgielni robicie, jeśli nie granie w kręgle ;-) > > USILUJEMY grac w kregle :D >>Mówić możemy pojedynczo i wyraźnie a reszta naszych poczynań nie wymaga >>komentarza..;> >> >Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) > > Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) Kiti
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:43
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:43
13 lines
1892 bytes
1892 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 14:59: >>> Kieeeeeedys, to ja bede matka jakichs biednych, skrzywdzonych przez >>> los dziatek..... I na kregle pewnie nie bede juz miala czasu :D >> >> No to możemy w sobotę ;-) > > TE DZIECI?!?! ;DD Ty i Twoje skojarzenia.. Wstydzialbys sie, w tym wieku... :D Kiti
Re: kregle...
Author: Lucek
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:46
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:46
23 lines
2056 bytes
2056 bytes
On Wed, 18 Feb 2004 14:13:02 +0000, wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote: > Starczy bo już mi się klawiatura zasapała...? ;D Starczy. Mam nadzieję, że nie będziecie musieli sobie tej energii wyładowywać dodatkowo na mnie, ja wolę spokojnie posiedzieć z boku ;-) > No to co my mamy tam robić?!?!?! ;D Śmiać się *z* innymi ;-) > Nie. Bedzie się mówić Przemkowi na ucho a on to później pełnym głosem. > Jego nazwisko zobowiązuje...;> No, zobaczymy.. ;-) Który tor w Hulakula i o której? -- Pozdrawiam, Bartosz 'Lucek' Marganiec GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl /Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:48
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:48
24 lines
2222 bytes
2222 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 11:52: >> Nie pekaj kolego. Pomimo licznie podejmowanych prob, jeszcze nam sie >> nie udalo zabic nikogo kula do gry :) > > No Przemuś tak Sosenowi podszedł że nawet mi się zimno zrobiło na myśl > o tym co się stanie jeśli ta kula jednak go nie minie ;) > Sosen wtedy taki piękny wymach tą 16-tką wziął że pewnie cały budynek > by usłyszał to trafienie...;> Ale dopiero od Twojego elektryzujacego dotyku Sosenowi kula wypadla :P >> A widok Dzikiej wpadajacej w klus z grzywa puszczona na wiatr od toru >> wart jest odrobiny ryzyka :D > > No ja się tak całkiem poważnie zastanawiam czy aby powinnam tam iść w > sobotę...Bo jesli Sosen pamiętliwy to może być ciekawie za wczorajszą > rozmowę..;D Ha! No to sie ciesz, ze jednak nie idziemy na ta strzelnice :) Kiti
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:59
Date: Wed, 18 Feb 2004 12:59
34 lines
2301 bytes
2301 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 15:13: > A wiesz że to jest bardzo dobre pytanie! ;D > > No dobra...spróbuję podsumować (chłopaki pomóżcie jakby co...;D) NIe ma sprawy lala :) > - rzucamy butami > - ganiamy się po torze > - Sosen udaje Frankensteina > - przerabiamy komputer na Linuksa > - awanturujemy się o awarie > - opracowaliśmy 1001 sposobów na zestresowanie obsługi > - wyżywamy sie na sobie jak obsługa ucieknie > - powodujemy awarie > > Starczy bo już mi się klawiatura zasapała...? ;D - klepiemy sie po tylkach - dajemy sobie buzi na szczescie - zastanawiamy sie czemu to piwo sie tak szybko konczy :) >> Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) > > Nie. Bedzie się mówić Przemkowi na ucho a on to później pełnym głosem. > Jego nazwisko zobowiązuje...;> To ja biore zatyczki do uszu.... :) Kiti
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 13:49
Date: Wed, 18 Feb 2004 13:49
25 lines
2046 bytes
2046 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 15:46: >> Ale dopiero od Twojego elektryzujacego dotyku Sosenowi kula wypadla :P > > Najwyraźniej Przemek musi się jeszcze mocno postarać żeby zadziałać na > niego tak jak ja...;> Myslisz, ze trzeba mu grzywke na blond przeferbowac? Da sie zrobic :) > Albo Sosen sie kobiet boi...;D Ale zeby az tak panicznie?! :D >> Ha! No to sie ciesz, ze jednak nie idziemy na ta strzelnice :) > > Idziemy?! > Idziecie! ;D No co Ty.... Nie chcesz sobie postrzelac w ruchome cele? :) Kiti (cholera, zrobie sobie w koncu ta sygnaturke czy nie?!)
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:13
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:13
64 lines
2955 bytes
2955 bytes
Użytkownik Lucek napisał: > On Wed, 18 Feb 2004 09:51:20 +0000, wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> > wrote: > > >>Jesli się spodziewasz jakichś zawodów, pokazów umiejętności czy >>chociażby zwykłego zbijania kręgli toś się Facet w życiu tak nie >>pomylił...;D > > > To co wy właściwie na kręgielni robicie, jeśli nie granie w kręgle ;-) A wiesz że to jest bardzo dobre pytanie! ;D No dobra...spróbuję podsumować (chłopaki pomóżcie jakby co...;D) - rzucamy butami - ganiamy się po torze - Sosen udaje Frankensteina - przerabiamy komputer na Linuksa - awanturujemy się o awarie - opracowaliśmy 1001 sposobów na zestresowanie obsługi - wyżywamy sie na sobie jak obsługa ucieknie - powodujemy awarie Starczy bo już mi się klawiatura zasapała...? ;D >>Podpowiem że największą atrakcją wieczoru jest przeszkadzanie sobie >>wzajemnie a jesli komuś dzięki temu uda się posłac kulę w kierunku >>przeciwnym od zamierzonego to już jest w ogóle euforia i szczyt >>szczęścia ogólnego..;> > > > Hehe.. Nieładnie jest się śmiać z innych ;-PPP No to co my mamy tam robić?!?!?! ;D >>A nie chcesz sobie pograć? > > > Chcę ;-) Chłopaki! Mamy chętnego! Będzie grał za Juniora! ;D P.S. Żartuję...pograsz sobie bez problemu...;) >>Mówić możemy pojedynczo i wyraźnie a reszta naszych poczynań nie wymaga >>komentarza..;> > > > Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) Nie. Bedzie się mówić Przemkowi na ucho a on to później pełnym głosem. Jego nazwisko zobowiązuje...;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:34
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:34
20 lines
2042 bytes
2042 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 14:59: > >>>> Kieeeeeedys, to ja bede matka jakichs biednych, skrzywdzonych przez >>>> los dziatek..... I na kregle pewnie nie bede juz miala czasu :D >>> >>> >>> No to możemy w sobotę ;-) >> >> >> TE DZIECI?!?! ;DD > > > > Ty i Twoje skojarzenia.. Wstydzialbys sie, w tym wieku... :D Ależ to są najwłaściwsze skojarzenia w tym wieku! ;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:46
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:46
40 lines
2498 bytes
2498 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 11:52: > >>> Nie pekaj kolego. Pomimo licznie podejmowanych prob, jeszcze nam sie >>> nie udalo zabic nikogo kula do gry :) >> >> >> No Przemuś tak Sosenowi podszedł że nawet mi się zimno zrobiło na myśl >> o tym co się stanie jeśli ta kula jednak go nie minie ;) >> Sosen wtedy taki piękny wymach tą 16-tką wziął że pewnie cały budynek >> by usłyszał to trafienie...;> > > > > Ale dopiero od Twojego elektryzujacego dotyku Sosenowi kula wypadla :P Najwyraźniej Przemek musi się jeszcze mocno postarać żeby zadziałać na niego tak jak ja...;> Albo Sosen sie kobiet boi...;D >>> A widok Dzikiej wpadajacej w klus z grzywa puszczona na wiatr od toru >>> wart jest odrobiny ryzyka :D >> >> >> No ja się tak całkiem poważnie zastanawiam czy aby powinnam tam iść w >> sobotę...Bo jesli Sosen pamiętliwy to może być ciekawie za wczorajszą >> rozmowę..;D > > > > Ha! No to sie ciesz, ze jednak nie idziemy na ta strzelnice :) Idziemy?! Idziecie! ;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:50
Date: Wed, 18 Feb 2004 14:50
25 lines
2101 bytes
2101 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 16:51: >> Myslisz, ze trzeba mu grzywke na blond przeferbowac? Da sie zrobic :) > > ;>>>>>> > Coraz bardziej Cię lubię...;D Och... Alez.. Bo sie zarumienie :) >> Ale zeby az tak panicznie?! :D > > No a jak mówiłam że najlepszą parę będzie tworzył z Rykiem to mnie > chciał udusić...;D To pewnie z niesmialosci.. :) > Tak samo narzekają na kobiety, tak samo czepiają się kobiecej logiki... > No toż jacy by oni szczęśliwi byli razem! ;>>> Tak samo kochaja swoje kobiety, tfu, komputery :D Kiti
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:22
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:22
35 lines
2355 bytes
2355 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 17:07: >>> - rzucamy butami >>> - ganiamy się po torze >>> - Sosen udaje Frankensteina >>> - przerabiamy komputer na Linuksa >>> - awanturujemy się o awarie >>> - opracowaliśmy 1001 sposobów na zestresowanie obsługi >>> - wyżywamy sie na sobie jak obsługa ucieknie >>> - powodujemy awarie >> >> - klepiemy sie po tylkach >> - dajemy sobie buzi na szczescie >> - zastanawiamy sie czemu to piwo sie tak szybko konczy :) > > - całują kule > - dobierają rozmiary do reki > - podprowadzają kule innym > - gadają przez telefon (nie ważne czyj..;>) - rzucaja zaklecia - zra buleczki z maslem czosnkowym - podbieraja innym frytki - pija ludwika z pomarancza - usiluja rozebrac z koszulki pana technika >> To ja biore zatyczki do uszu.... :) > > A ja zmieniam tor na cudze nazwisko...;D "Brygada Losi sp. z o. o." ? :) Kiti
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:23
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:23
10 lines
1630 bytes
1630 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 17:17: >> Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) > > Ale to zaraz po tych dzieciach, co? ;) A co, chcesz sie do tych dzieci dolaczyc? :) Kiti
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:51
Date: Wed, 18 Feb 2004 15:51
46 lines
2486 bytes
2486 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 15:46: > >>> Ale dopiero od Twojego elektryzujacego dotyku Sosenowi kula wypadla :P >> >> >> Najwyraźniej Przemek musi się jeszcze mocno postarać żeby zadziałać na >> niego tak jak ja...;> > > > > Myslisz, ze trzeba mu grzywke na blond przeferbowac? Da sie zrobic :) ;>>>>>> Coraz bardziej Cię lubię...;D >> Albo Sosen sie kobiet boi...;D > > > > Ale zeby az tak panicznie?! :D No a jak mówiłam że najlepszą parę będzie tworzył z Rykiem to mnie chciał udusić...;D Tak samo narzekają na kobiety, tak samo czepiają się kobiecej logiki... No toż jacy by oni szczęśliwi byli razem! ;>>> >>> Ha! No to sie ciesz, ze jednak nie idziemy na ta strzelnice :) >> >> >> Idziemy?! >> Idziecie! ;D > > > > No co Ty.... Nie chcesz sobie postrzelac w ruchome cele? :) Niby tak ale to pięć minut przyjemności a później problemy na kilka lat... To ja wolę nie..;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:07
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:07
52 lines
2589 bytes
2589 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 15:13: > >> A wiesz że to jest bardzo dobre pytanie! ;D >> >> No dobra...spróbuję podsumować (chłopaki pomóżcie jakby co...;D) > > > > NIe ma sprawy lala :) ROTFL >> - rzucamy butami >> - ganiamy się po torze >> - Sosen udaje Frankensteina >> - przerabiamy komputer na Linuksa >> - awanturujemy się o awarie >> - opracowaliśmy 1001 sposobów na zestresowanie obsługi >> - wyżywamy sie na sobie jak obsługa ucieknie >> - powodujemy awarie >> >> Starczy bo już mi się klawiatura zasapała...? ;D > > > > - klepiemy sie po tylkach > - dajemy sobie buzi na szczescie > - zastanawiamy sie czemu to piwo sie tak szybko konczy :) - całują kule - dobierają rozmiary do reki - podprowadzają kule innym - gadają przez telefon (nie ważne czyj..;>) >>> Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) >> >> >> Nie. Bedzie się mówić Przemkowi na ucho a on to później pełnym głosem. >> Jego nazwisko zobowiązuje...;> > > > > To ja biore zatyczki do uszu.... :) A ja zmieniam tor na cudze nazwisko...;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:17
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:17
17 lines
1761 bytes
1761 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > Lucek napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 13:26: >>> Mówić możemy pojedynczo i wyraźnie a reszta naszych poczynań nie >>> wymaga komentarza..;> >>> >> Dobra. Najwyżej się weźmie kartkę i długopis i będziecie pisać.. ;-) >> >> > > Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) Ale to zaraz po tych dzieciach, co? ;) -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Lucek
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:53
Date: Wed, 18 Feb 2004 16:53
17 lines
2121 bytes
2121 bytes
On Wed, 18 Feb 2004 16:15:20 +0100, Kitiara <kitiara@interia.pl> wrote: > http://kitiara.w.interia.pl/2.jpg > http://kitiara.w.interia.pl/3.jpg Za ciemne! Więcej światła!! ;-P > To teraz dawaj swoje http://www.elartnet.pl/~bmargani/me.jpg ;-) -- Pozdrawiam, Bartosz 'Lucek' Marganiec GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl /Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: kregle...
Author: Nikita
Date: Wed, 18 Feb 2004 19:11
Date: Wed, 18 Feb 2004 19:11
39 lines
2980 bytes
2980 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > > Dlatego nie wraca na noc. > Tiaaa... > A niby skąd taka pewność? Dobra, to wraca. Ale nie sądzę, żeby parę minut po 19. > Parę postów wyżej napisałaś że Cię nie bolało jak lekarz sprawdzał. Miałaś kiedyś cokolwiek złamane? Widać, że nie... Co innego, jak Ci ktoś rusza ręką, żeby sprawdzić kość, a co innego, jak poruszasz nieużywanymi przez miesiąc mięśniami. Nawet mimowolnie. Albo jak Cię ktoś w nie po przyjacielsku szturchnie. > A tak na marginesie to faktycznie chyba powinnaś popracowac nad lepszymi > wymówkami bo te to takie ciut od czapy. Nie, nie mam zamiaru wymyślać żadnych wymówek. Za to nie rozumiem czemu, Wam nigdy nie wystarcza proste słowo 'nie'. Przynajmniej w moim wykonaniu (Lisy np. jakoś nikt nie wyklina). > Nie musisz tam niczym rzucać, nie musisz tańczyć, tam jest gdzie usiąść > a tak jak Kicia pisała w czasie kiedy rzuca jedna osoba reszta siedzi > przy piwie i sobie z niej leci niemiłosiernie... > Nikt Cię na pokazy akrobatyczne nie ciągnie tylko na zwykłe spotkanie > towarzyskie. Rozumiem to i bardzo chętnie. Ale już tydzień temu mówiłam, że sobota-niedziela do marca z 2 powodów odpadają. Krótką masz pamięć... > Nie musisz siedzieć do rana. > Mozesz wrócić ostatnim PKS-em tak jak z Jeffs'a. W sobotę mam wcześniej ostatni pks. A wszystkie wieczorne są niemiłosiernie zatłoczone. Dostałam już dziś parę razy w tą rękę w zwykłym autobusie i nikomu tego nie życzę... Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: kregle...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 18 Feb 2004 22:52
Date: Wed, 18 Feb 2004 22:52
13 lines
2045 bytes
2045 bytes
On Wed, 18 Feb 2004 20:11:56 +0100, Nikita wrote: >> Parę postów wyżej napisałaś że Cię nie bolało jak lekarz sprawdzał. > Miałaś kiedyś cokolwiek złamane? Widać, że nie... > Co innego, jak Ci ktoś rusza ręką, żeby sprawdzić kość, a co innego, jak > poruszasz nieużywanymi przez miesiąc mięśniami. Nawet mimowolnie. Albo jak > Cię ktoś w nie po przyjacielsku szturchnie. prepraszam, ale nie wiesz co mowisz. no chyba ze to ja mam jakis dziwny organizm. sosen 'dlaczego jak wyjezdzam to zawsze mma awarie pradu ? na szczescie prytargalem upsa przed wyjazdem :D'
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 01:17
Date: Thu, 19 Feb 2004 01:17
28 lines
2662 bytes
2662 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c0vs1n$lck$1@news.onet.pl > > Myslisz, ze trzeba mu grzywke na blond przeferbowac? Da sie zrobic :) > ;>>>>>> > Coraz bardziej Cię lubię...;D A przefarbować Ci coś innego na fiolet? ;D > > Ale zeby az tak panicznie?! :D > No a jak mówiłam że najlepszą parę będzie tworzył z Rykiem to mnie > chciał udusić...;D > Tak samo narzekają na kobiety, tak samo czepiają się kobiecej logiki... > No toż jacy by oni szczęśliwi byli razem! ;>>> Pozabijalibyśmy się przy kompach... ;D > > No co Ty.... Nie chcesz sobie postrzelac w ruchome cele? :) > Niby tak ale to pięć minut przyjemności a później problemy na kilka lat... > To ja wolę nie..;> Miętka się coś robisz ostatnio... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Szarańcza jest plagą, chociaż jeden jej owad nie stanowi potęgi. ] [ Podobnie jest z głupcem. (Karol Capek) ]
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 01:19
Date: Thu, 19 Feb 2004 01:19
15 lines
1972 bytes
1972 bytes
"Kitiara" <kitiara@interia.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c0vqgc.3vvirvr.2@kitiara.co.ci.nie.da.nr.telefonu > >To co wy właściwie na kręgielni robicie, jeśli nie granie w kręgle ;-) > USILUJEMY grac w kregle :D Niom... Niektórych trzeba jeszcze do tego dobrą godzinę namawiać... > Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) No bez przesadyzmu... -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 03:19
Date: Thu, 19 Feb 2004 03:19
20 lines
1879 bytes
1879 bytes
Przemysław Ryk napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 02:19: >Niom... Niektórych trzeba jeszcze do tego dobrą godzinę namawiać... > > Ti... Facio... Ciebie, to pare miesiecy czasami trzeba na jedna rzecz namawiac i dobrze jest :P >>Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) >> >> >No bez przesadyzmu... > > Hehe.. To teraz wyobraz sobie to niesmiertelne "Zycie seksualne ziemian" w wykonaniu Wildcat :D Kiti
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 11:16
Date: Thu, 19 Feb 2004 11:16
16 lines
1856 bytes
1856 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "Kitiara" <kitiara@interia.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego > wątku postem news:c0vqgc.3vvirvr.2@kitiara.co.ci.nie.da.nr.telefonu > >>>To co wy właściwie na kręgielni robicie, jeśli nie granie w kręgle ;-) >> >>USILUJEMY grac w kregle :D > > > Niom... Niektórych trzeba jeszcze do tego dobrą godzinę namawiać... Dwie. Ale to tylko tak dla formalności..;) -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 11:19
Date: Thu, 19 Feb 2004 11:19
52 lines
2833 bytes
2833 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do > niniejszego wątku postem news:c0vs1n$lck$1@news.onet.pl > >>>Myslisz, ze trzeba mu grzywke na blond przeferbowac? Da sie zrobic :) >> >>;>>>>>> >>Coraz bardziej Cię lubię...;D > > > A przefarbować Ci coś innego na fiolet? ;D Grzywke? A dziękuję, już miałam... A właśnie! Ty wiesz że to jest niezły pomysł.. Juz dawno mam chęć na jakąś wiosenną odmianę.. Miałam się na rudo przerobić, później na czarno a ten fiolet może być jednak najciekawszy, hmmmm...;>>> >>>Ale zeby az tak panicznie?! :D >> >>No a jak mówiłam że najlepszą parę będzie tworzył z Rykiem to mnie >>chciał udusić...;D >>Tak samo narzekają na kobiety, tak samo czepiają się kobiecej logiki... >>No toż jacy by oni szczęśliwi byli razem! ;>>> > > > Pozabijalibyśmy się przy kompach... ;D Sosena cztery + Twój jeden?! Toż rąk Wam nie starczy! ;D >>>No co Ty.... Nie chcesz sobie postrzelac w ruchome cele? :) >> >>Niby tak ale to pięć minut przyjemności a później problemy na kilka lat... >>To ja wolę nie..;> > > > Miętka się coś robisz ostatnio... ;D Nie. Przezorna i egistyczna. Ale taka zawsze byłam, nie ostatnio..;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 12:48
Date: Thu, 19 Feb 2004 12:48
9 lines
1891 bytes
1891 bytes
Lucek napisał(a) w poście z dnia 04-02-18 17:53: >Za ciemne! Więcej światła!! ;-P > > Nastepnym razem sie bardziej postaram :) Kiti
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 17:07
Date: Thu, 19 Feb 2004 17:07
36 lines
2807 bytes
2807 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c120fh$r5p$1@news.onet.pl > > A przefarbować Ci coś innego na fiolet? ;D > Grzywke? Akurat nie to miałem na myśli... ;D > A dziękuję, już miałam... > A właśnie! > Ty wiesz że to jest niezły pomysł.. > Juz dawno mam chęć na jakąś wiosenną odmianę.. > Miałam się na rudo przerobić, później na czarno a ten fiolet może być > jednak najciekawszy, hmmmm...;>>> Nie... Rudy sobie odpuść... Naprawdę... Please... :D > > Pozabijalibyśmy się przy kompach... ;D > Sosena cztery + Twój jeden?! > Toż rąk Wam nie starczy! ;D A Ty myślisz, że mając kilka kompów w domu, trzeba od jednego do drugiego ganiać? ;D > > Miętka się coś robisz ostatnio... ;D > Nie. > Przezorna i egistyczna. > Ale taka zawsze byłam, nie ostatnio..;D To ostatnio Ci to jakby bardziej odbija... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Najtańszy sposób zdobycia kobiety - błyszczeć, najgłębszy - ] [ - rozmarzyć. (L. Hirszfeld) ]
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 17:20
Date: Thu, 19 Feb 2004 17:20
21 lines
2410 bytes
2410 bytes
"Kitiara" <kitiara@interia.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c12dlv.3vvnlcb.1@kitiara.co.ci.nie.da.nr.telefonu > >Niom... Niektórych trzeba jeszcze do tego dobrą godzinę namawiać... > Ti... Facio... Ciebie, to pare miesiecy czasami trzeba na jedna rzecz > namawiac i dobrze jest :P Ale akurat nie na to, żeby się wyszaleć... ;D > >>Misiek, mozemy nawet grac w rebusy jak trzeba bedzie :) > >No bez przesadyzmu... > Hehe.. To teraz wyobraz sobie to niesmiertelne "Zycie seksualne ziemian" > w wykonaniu Wildcat :D Kiti... Ja chcę żyć... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ] [ będą płakać i dąsać się. (George Eliot) ]
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:10
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:10
53 lines
2701 bytes
2701 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do > niniejszego wątku postem news:c120fh$r5p$1@news.onet.pl > >>>A przefarbować Ci coś innego na fiolet? ;D >> >>Grzywke? > > > Akurat nie to miałem na myśli... ;D Rzęsy? No problem...;> >>Miałam się na rudo przerobić, później na czarno a ten fiolet może być >>jednak najciekawszy, hmmmm...;>>> > > > Nie... Rudy sobie odpuść... Naprawdę... Please... :D Mówisz że to by Ci się nie podobało? ;>>> >>>Pozabijalibyśmy się przy kompach... ;D >> >>Sosena cztery + Twój jeden?! >>Toż rąk Wam nie starczy! ;D > > > A Ty myślisz, że mając kilka kompów w domu, trzeba od jednego do > drugiego ganiać? ;D Ty poczytaj jeszcze raz czy tam było napisane rąk czy nóg...;> >>>Miętka się coś robisz ostatnio... ;D >> >>Nie. >>Przezorna i egistyczna. >>Ale taka zawsze byłam, nie ostatnio..;D > > > To ostatnio Ci to jakby bardziej odbija... ;D Z przezornością? No możliwe że tak...;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:19
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:19
16 lines
1844 bytes
1844 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "Kitiara" <kitiara@interia.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego > wątku postem news:c12dlv.3vvnlcb.1@kitiara.co.ci.nie.da.nr.telefonu >>Hehe.. To teraz wyobraz sobie to niesmiertelne "Zycie seksualne ziemian" >>w wykonaniu Wildcat :D > > > Kiti... Ja chcę żyć... ;D A kogo to?! ;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:23
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:23
27 lines
2253 bytes
2253 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > On Wed, 18 Feb 2004 20:11:56 +0100, Nikita wrote: > > >>>Parę postów wyżej napisałaś że Cię nie bolało jak lekarz sprawdzał. >> >>Miałaś kiedyś cokolwiek złamane? Widać, że nie... >>Co innego, jak Ci ktoś rusza ręką, żeby sprawdzić kość, a co innego, jak >>poruszasz nieużywanymi przez miesiąc mięśniami. Nawet mimowolnie. Albo jak >>Cię ktoś w nie po przyjacielsku szturchnie. > > > prepraszam, ale nie wiesz co mowisz. no chyba ze to ja mam jakis dziwny > organizm. No w tej dziedzinie to chyba możesz robić za eksperta! ;D > sosen 'dlaczego jak wyjezdzam to zawsze mma awarie pradu ? na szczescie > prytargalem upsa przed wyjazdem :D' Spokojnie to tylko awar...tfu...Sosen..;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:53
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:53
19 lines
2076 bytes
2076 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 20:19: >>> Hehe.. To teraz wyobraz sobie to niesmiertelne "Zycie seksualne >>> ziemian" >>> w wykonaniu Wildcat :D >> >> Kiti... Ja chcę żyć... ;D > > A kogo to?! ;> Kogo co? Film? Poguglaj, ja juz nie pamietam. Caly numer polegal na tym, by przedstawic ten tytul bez mowienia i pisania tak by reszta zgadla... Gestami... Niestety zawodnik polegl, gdyz druzyna zamiast zgadywac dostala konwulsji na dywanie po tym, jak zawodnik zgwalcil szafe z okrzykiem "uga-uga"... Kiti
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:33
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:33
21 lines
1978 bytes
1978 bytes
Użytkownik Kitiara napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 20:19: > >>>> Hehe.. To teraz wyobraz sobie to niesmiertelne "Zycie seksualne >>>> ziemian" >>>> w wykonaniu Wildcat :D >>> >>> >>> Kiti... Ja chcę żyć... ;D >> >> >> A kogo to?! ;> > > > > Kogo co? Film? Poguglaj, ja juz nie pamietam. Niee...kogo obchodzi ze on chce żyć..? ;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:53
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:53
8 lines
1757 bytes
1757 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 21:33: > Niee...kogo obchodzi ze on chce żyć..? ;D Koty. Kto by je drapal po nocy? :) Kiti
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 23:47
Date: Thu, 19 Feb 2004 23:47
32 lines
2763 bytes
2763 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c131r3$en0$2@news.onet.pl > >>Grzywke? > > Akurat nie to miałem na myśli... ;D > Rzęsy? No problem...;> Heh... > > Nie... Rudy sobie odpuść... Naprawdę... Please... :D > Mówisz że to by Ci się nie podobało? ;>>> Starczy już tego rudego w moim otoczeniu... ;D > > A Ty myślisz, że mając kilka kompów w domu, trzeba od jednego do > > drugiego ganiać? ;D > Ty poczytaj jeszcze raz czy tam było napisane rąk czy nóg...;> Sformułuję pytanie inaczej - myślisz, że mając kilka kompów w domu, trzeba mieć kilka par rąk, żeby z każdego korzystać? ;D > > To ostatnio Ci to jakby bardziej odbija... ;D > Z przezornością? > No możliwe że tak...;> :) -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ W kobiecie jest dobre tylko to, co jest w niej najlepsze. ] [ (Nicholas de Cohamfort) ]
Re: kregle...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 20 Feb 2004 08:52
Date: Fri, 20 Feb 2004 08:52
24 lines
2430 bytes
2430 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-02-19 20:23, użyszkodnik wildcat17 spamuje: >>> Miałaś kiedyś cokolwiek złamane? Widać, że nie... >>> Co innego, jak Ci ktoś rusza ręką, żeby sprawdzić kość, a co innego, jak >>> poruszasz nieużywanymi przez miesiąc mięśniami. Nawet mimowolnie. >>> Albo jak >>> Cię ktoś w nie po przyjacielsku szturchnie. >> prepraszam, ale nie wiesz co mowisz. no chyba ze to ja mam jakis dziwny >> organizm. > No w tej dziedzinie to chyba możesz robić za eksperta! ;D w sensie zlaman/polaman/poskladan, czy dziwnego organizmu ? >> sosen 'dlaczego jak wyjezdzam to zawsze mma awarie pradu ? na szczescie >> prytargalem upsa przed wyjazdem :D' > Spokojnie to tylko awar...tfu...Sosen..;> spoko... działuje :D -- sosen (maupa) sol (kropka) pl .:. .:. User1 : Niech co Krwawy Admin ?? User2 : Niech zyje !!!
Re: kregle...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 20 Feb 2004 09:26
Date: Fri, 20 Feb 2004 09:26
18 lines
1961 bytes
1961 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-02-20 09:52, użyszkodnik Wojciech Sosiński spamuje: >>> sosen 'dlaczego jak wyjezdzam to zawsze mma awarie pradu ? na szczescie >>> prytargalem upsa przed wyjazdem :D' >> >> Spokojnie to tylko awar...tfu...Sosen..;> > spoko... działuje :D jak widac -- sosen (maupa) sol (kropka) pl .:. .:. User1 : Niech co Krwawy Admin ?? User2 : Niech zyje !!!
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Fri, 20 Feb 2004 16:51
Date: Fri, 20 Feb 2004 16:51
31 lines
2501 bytes
2501 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do > niniejszego wątku postem news:c131r3$en0$2@news.onet.pl >>>Nie... Rudy sobie odpuść... Naprawdę... Please... :D >> >>Mówisz że to by Ci się nie podobało? ;>>> > > > Starczy już tego rudego w moim otoczeniu... ;D Starczy mówisz? ;> No to moze się przekonamy kiedy będzie _za dużo_ ? ;>> >>>A Ty myślisz, że mając kilka kompów w domu, trzeba od jednego do >>>drugiego ganiać? ;D >> >>Ty poczytaj jeszcze raz czy tam było napisane rąk czy nóg...;> > > > Sformułuję pytanie inaczej - myślisz, że mając kilka kompów w domu, > trzeba mieć kilka par rąk, żeby z każdego korzystać? ;D Pewnie nie ale jak Was znam to zdalne zarządzanie komputerem drugiego byłoby równie efektowne co krótkotrwałe..;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 20 Feb 2004 23:00
Date: Fri, 20 Feb 2004 23:00
25 lines
2691 bytes
2691 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c1588m$fbg$1@news.onet.pl > > Starczy już tego rudego w moim otoczeniu... ;D > Starczy mówisz? ;> Mówię... :) > No to moze się przekonamy kiedy będzie _za dużo_ ? ;>> Nudzi Ci się? :) > > Sformułuję pytanie inaczej - myślisz, że mając kilka kompów w domu, > > trzeba mieć kilka par rąk, żeby z każdego korzystać? ;D > Pewnie nie ale jak Was znam to zdalne zarządzanie komputerem drugiego > byłoby równie efektowne co krótkotrwałe..;> Eee tam... Tu mu się coś zablokuje, tam zablokuje... W efekcie nie zepsuje więcej, niż swoje pliki... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Najstraszniejszy jest brud moralny, prowokuje do krwawej kąpieli. ] [ (S.J. Lec) ]
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Sat, 21 Feb 2004 08:34
Date: Sat, 21 Feb 2004 08:34
40 lines
2699 bytes
2699 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do > niniejszego wątku postem news:c1588m$fbg$1@news.onet.pl > >>>Starczy już tego rudego w moim otoczeniu... ;D >> >>Starczy mówisz? ;> > > > Mówię... :) No posłuchać zawsze można..;> >>No to moze się przekonamy kiedy będzie _za dużo_ ? ;>> > > > Nudzi Ci się? :) Nie. Ale czy ja kiedykolwiek ukrywałam że mam zły charakter? ;> >>>Sformułuję pytanie inaczej - myślisz, że mając kilka kompów w domu, >>>trzeba mieć kilka par rąk, żeby z każdego korzystać? ;D >> >>Pewnie nie ale jak Was znam to zdalne zarządzanie komputerem drugiego >>byłoby równie efektowne co krótkotrwałe..;> > > > Eee tam... Tu mu się coś zablokuje, tam zablokuje... W efekcie nie > zepsuje więcej, niż swoje pliki... ;D Nie chodziło mi o zepsucie... Chodziło mi o to jak szybko się wtedy pozabijacie! ;D -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 21 Feb 2004 13:39
Date: Sat, 21 Feb 2004 13:39
27 lines
2792 bytes
2792 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c175at$cmu$6@news.onet.pl > > Mówię... :) > No posłuchać zawsze można..;> Zastosować się - też... :) > >>No to moze się przekonamy kiedy będzie _za dużo_ ? ;>> > > Nudzi Ci się? :) > Nie. > Ale czy ja kiedykolwiek ukrywałam że mam zły charakter? ;> Mhm... Czasami palisz głupa, że Ty to niby ta grzeczna dziewczynka... ;D > > Eee tam... Tu mu się coś zablokuje, tam zablokuje... W efekcie nie > > zepsuje więcej, niż swoje pliki... ;D > Nie chodziło mi o zepsucie... > Chodziło mi o to jak szybko się wtedy pozabijacie! ;D Wtedy to będzie wyzwanie intelektualne - jak się dobrać do innych klamotów, do których on nie chce, żebym się dobrał... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal) ]
Re: kregle...
Author: wildcat17
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:12
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:12
46 lines
2824 bytes
2824 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do > niniejszego wątku postem news:c175at$cmu$6@news.onet.pl > >>>Mówię... :) >> >>No posłuchać zawsze można..;> > > > Zastosować się - też... :) Można. Co nie znaczy że trzeba...;> >>>>No to moze się przekonamy kiedy będzie _za dużo_ ? ;>> >>> >>>Nudzi Ci się? :) >> >>Nie. >>Ale czy ja kiedykolwiek ukrywałam że mam zły charakter? ;> > > > Mhm... Czasami palisz głupa, że Ty to niby ta grzeczna dziewczynka... ;D Bo czasami mi się zdarza...;) >>>Eee tam... Tu mu się coś zablokuje, tam zablokuje... W efekcie nie >>>zepsuje więcej, niż swoje pliki... ;D >> >>Nie chodziło mi o zepsucie... >>Chodziło mi o to jak szybko się wtedy pozabijacie! ;D > > > Wtedy to będzie wyzwanie intelektualne - jak się dobrać do innych > klamotów, do których on nie chce, żebym się dobrał... ;D A później fizyczne... Jak się przed nim obronić...;> -- Wildcat
Re: kregle...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 22 Feb 2004 19:38
Date: Sun, 22 Feb 2004 19:38
23 lines
2795 bytes
2795 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego wątku postem news:c1akh4$mg8$4@news.onet.pl (ciach...) > > Mhm... Czasami palisz głupa, że Ty to niby ta grzeczna dziewczynka... ;D > Bo czasami mi się zdarza...;) Że jesteś grzeczna dziewczynka? Tylko wtedy, jak coś chcesz... I to też przez maksimum 5 minut... ;D > > Wtedy to będzie wyzwanie intelektualne - jak się dobrać do innych > > klamotów, do których on nie chce, żebym się dobrał... ;D > A później fizyczne... > Jak się przed nim obronić...;> Później to go krew zaleje i będzie kombinował, jak się pozabezpieczać, żeby się to nie powtórzyło... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Najtańszy sposób zdobycia kobiety - błyszczeć, najgłębszy - ] [ - rozmarzyć. (L. Hirszfeld) ]
Page 2 of 5 • 243 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads