Article View: alt.pl.fan.trzypion
Article #13094Coś do czytania [ długie ]
From: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 22 Mar 2004 14:30
Date: Mon, 22 Mar 2004 14:30
292 lines
19053 bytes
19053 bytes
Jako że posucha na grupie, to może poczytajcie, a potem mi powiedzcie, co o tym myślicie. Wiem, że długie, ale będę wdzięczny za wszelkie opinie. W szczególności krytyczne. Radomir Szaraniec Implikacje teorii chaosu na gruncie współczesnej teorii prawa. 1. Wstęp Ostatnimi czasy daje się obserwować zjawisko, które można by nazwać postępującą matematyzacją teorii prawa. Poza próbami skonstruowania "rachunku norm", przy pomocy wielowartościowych logik nieklasycznych, należy wskazać na przykład na próby zastosowania teorii gier na gruncie prawa. Niniejszy referat, próbujący przybliżyć teorię chaosu i rozważyć ewentualne możliwości zastosowania w teorii prawa pojęć i instrumentów wypracowanych na gruncie teorii chaosu, również lokuje się we wzmiankowanym wyżej nurcie. 2. Słów kilka o teorii chaosu a) Rozwój teorii chaosu Potocznie chaos rozumiany jest jako bezład, brak uporządkowania, w istocie zaprzeczenie porządku. W greckiej mitologii chaos był pierwotnym stanem Wszechświata, z którego wyłonili się poszczególni bogowie, którzy uporządkowali panujący bezład. Jednakże przedmiotem zainteresowania teorii chaosu nie jest kompletny nieporządek, nie dający się ogarnąć żadną miarą. Wprowadzono przeto pojęcie chaosu deterministycznego. Jest to "nieporządek wynikający z bogactwa działania układu, a nie z braku jakiegokolwiek determinizmu. Podstawowe procesy zachodzące na poziomie składników układu są często proste i łatwe do opisu, natomiast utworzona dzięki nim całość ma własne globalne formy działania." [1, str. 31]. Rozwój teorii chaosu powiązany jest z rozwojem działu fizyki, zwanego mechaniką statystyczną. W ogromnym skrócie, koniecznym, ale i wystarczającym dla potrzeb niniejszego referatu, można rzec, iż mechanika statystyczna to mechanika klasyczna prostych obiektów, potraktowanych jako punkty materialne, do której dodano statystyczne prawa rozkładu położeń i podstawowych prędkości. Zapoczątkowana w II poł. XIX w., pierwotnie dla badania ruchu cząstek gazów i cieczy, szybko zaczęła święcić tryumfy, znajdując szersze zastosowanie, niż klasyczna mechanika. Jednakże na gruncie mechaniki statystycznej obserwowano zjawiska, które były pomijane na gruncie mechaniki klasycznej, zajmującej się prostymi, liniowymi układami, zadowalając się stwierdzeniem, iż zjawiska te są błędem pomiarowym, często ignorując ich znaczący wpływ na działanie całego układu. Gwałtowny rozwój teoria chaosu przeżywa od nieco ponad trzydziestu lat, ze względu na rozwój matematyki i umiejętność rozwiązywania coraz to bardziej skomplikowanych równań różniczkowych, opisujących ruch i działanie skomplikowanych układów. Nie bez znaczenia jest także gwałtowny wzrost mocy obliczeniowej komputerów. Wypracowane na gruncie mechaniki statystycznej pojęcia przenoszono do coraz to innych nauk przyrodniczych, znajdując dzięki nim wyjaśnienia wielu złożonych procesów. Stopniowo teoria chaosu znajdowała zastosowanie także na gruncie ekonomii czy nauk społecznych [ socjologia, politologia, psychologia społeczna ]. b) Układy nieliniowe Teoria chaosu bywa czasami nazywana dynamiką nieliniową, bowiem zajmuje się działaniem układów nieliniowych, opisywanych przez nieliniowe równania różniczkowe. Prościej i bardziej zrozumiale można za układ nieliniowy uznać taki układ, który złożony jest z wielu elementów, powiązanych wzajemnie ze sobą i oddziaływujących ze sobą wewnątrz danego układu, ale i z innymi elementami innych, zewnętrznych układów. Elementy układu dostosowują się do siebie, modyfikując pod wpływem otoczenia swoje działanie i parametry. W wyniku takiego dopasowania części układu współpracują ze sobą, przez co powstają nowe jakości i własności całego układu [ 1, s. 99 ]. Można powiedzieć, iż "powiązane ze sobą części selektywnie oddziałują z otoczeniem, tworzą określone rodzaje porządku i mają wyraźne tendencje rozwojowe. Zdolny do samoorganizacji system nie jest biernym przedmiotem zachodzących w środowisku procesów; wpływa na nie i jednocześnie dostosowuje się do nich, co zdecydowanie zwiększa jego możliwości". [ 1, s. 254-255 ] Zarówno w matematyce, jak i w przyrodzie oraz w życiu społecznym, obserwować możemy niezliczoną ilość takich układów i systemów. Jako przykład niech posłużą: dowolny ekosystem, rodzina czy cząsteczki wody w czajniku lub pogoda. Według autora referatu jednym z takich układów jest też prawo. 3. Instrumenty teorii chaosu a) Turbulencja Turbulencja to zjawisko pierwotnie zaobserwowane w przypadku przepływu wody. Ruch wody w przypadku małej prędkości przepływu jest regularny. Wyobraźmy sobie, że obserwujemy wodę przepływającą przez rurę. Woda płynie z niewielką prędkością, jej ruch, zwany ruchem laminarnym, jest regularny: prędkość przepływu wody wzrasta proporcjonalnie do kwadratu odległości od ścianki rury, na środku jest największa, gdy przy ściankach praktycznie zanika. Co prawda w przyrodzie rzadko kiedy mamy do czynienia z przepływem w regularnym korycie, jednak zaburzenia ruchu, spowodowane przez nierówności dna lub linii brzegowej bywają, przy niewielkiej prędkości przepływu wody, szybko wyrównywane. Zaburzenia ruchu pojawiają się wraz ze wzrostem prędkości przepływu wody. Zaobserwujemy wtedy, że nawet w idealnie gładkiej rurze, pojawią się wiry, początkowo niewielkie, a nawet niezauważalne, jednakże wraz z pokonywaną odległością coraz większe. Ruch staje się burzliwy, nieregularny, chaotyczny. Podobne zjawisko można obserwować w przypadku systemów prawa. W szczególności chciałbym zwrócić uwagę na następujące zjawiska: nadmiaru regulacji w powiązaniu z dużym tempem wprowadzania zmian do systemu, a ponadto zjawisko luk oraz sprzeczności w systemie prawa. Zauważmy, że nadmierne tempo regulacji jakiejś kwestii, bardzo utrudnia, o ile wręcz uniemożliwia, rozeznanie w aktualnym stanie prawnym, co z kolei wpływa na możliwość lub nie, podejmowania racjonalnych decyzji, zależnych od danego systemu prawa. Ponadto niekorzystne jest pojawienie się kilku ośrodków prawotwórczych, w szczególności w sytuacji, gdy nie do końca jasne jest rozgraniczenie hierarchii aktów prawnych, powstałych w wyniku ich działania. Jako przykład niech posłuży kwestia bezpośredniego stosowania norm zawartych w dyrektywach UE, które to dyrektywy o do zasady nie są aktami powszechnie obowiązującymi. Obrazowo rzecz ujmując- zawirowania, powstałe w wyniku zjawiska inflacji prawa, często wciągają nie tylko nie umiejących pływać nie-profesjonalistów, ale i doskonałych pływaków-prawników. Z podobnym efektem mamy do czynienia w przypadku niezupełności systemu prawa. Nie wnikając szczegółowo w problematykę luk w prawie, poprzestańmy na stwierdzeniu, że, niezależnie od tego, czy uznajemy luki w prawie jako efekt ocen formułowanych przez "obserwatora" systemu, czy też twierdzimy, że luki są immanentnym składnikiem tegoż systemu i efektem niedokładności prawodawcy, częstokroć mamy do czynienia z faktycznymi sytuacjami, gdy niemożliwe jest, tu także zależnie od wyznawanej koncepcji, skonstruowanie ze składników systemu, lub też znalezienie w systemie, odpowiedniej normy dla konkretnej sytuacji. Teoretycy prawa jako rozwiązanie takiej sytuacji podają konieczność stosowania analogii. Jednakże często efekty stosowania analogii bywają bardziej niekorzystne dla systemu prawa oraz stron w konkretnej sytuacji, niż niezupełności systemu. Dochodzi bowiem czasami do sytuacji, gdy ad hoc konstruuje się normę, której strony nie znały, bowiem nie "istniała" ona w momencie zaistnienia zdarzenia prawnego, po czym stosuje się ją dla rozstrzygnięcia tegoż zdarzenia. Zaburzenia w "ruchu" systemu prawa powodują również sprzeczności między elementami danego systemu. Także nie wnikając w rozległe zagadnienie sprzeczności czy też niezgodności norm systemu prawa, należy powiedzieć, że wysoki stopień brak spójności w obrębie systemu niekiedy uniemożliwia jego stosowanie. System prawa zaś, który nie nadaje się do stosowania, staje się martwy. b) Atraktory Atraktor jest jednym z kluczowych pojęć teorii chaosu. Atraktor z matematyczno-fizycznego punktu widzenia jest to punkt przestrzeni, obszar lub trajektoria, do której w miarę upływu czasu zmierzają wszelkie rozwiązania danego równania/układu, niezależnie od punktu startu [2, str. 57]. Atraktor, mówiąc obrazowo, "przciąga" do siebie trajektorie pochodzące z różnych obszarów przestrzeni. Słowo to wywodzi się od angielskiego czasownika "to attract" [ przyciągać ], choć niektórzy uważają, iż raczej od angielskiego przymiotnika "attractive". Pierwszy atraktor został kompleksowo opisany przez Edwarda Lorenza, meteorologa pracującego w MIT. Pracował on w latach 60-tych nad teoretycznym przewidywaniem pogody. Sformułował on trzy uproszczone równania różniczkowe, tak przynajmniej twierdzą matematycy, do rozwiązania których zatrudnił komputer. Obliczenia były żmudne, więc pewnego dnia, dla przyspieszenia pracy Lorenz postanowił rozpocząć obliczenia nie od podania początkowych założeń, a od wyników otrzymanych w uprzednich obliczeniach. Podając początkowe wartości Lorenz zaokrąglił nieznacznie wartości przy n-tym miejscu po przecinku. Teoretycznie nie powinno mieć to żadnego znaczenia, a wyniki osiągane w tym obliczeniu nie powinny się różnić od wyników osiągniętych w innych obliczeniach. Początkowo wyniki faktycznie były takie same, jednakże szybko okazało się, że odbiegają coraz bardziej od poprzednich wyników, różnice były coraz większe w miarę upływu czasu. Na pierwszy rzut oka nie było mowy o jakimkolwiek podobieństwie. Jednakże Lorenz postanowił sprawdzić, czy w odpowiednio długim okresie czasu krzywe wykresów obu badań będą coraz bardziej od siebie odległe. Rzeczywiście, po początkowym kompletnie bezładnym przebiegu obu wykresów linie wygładziły się i zaczęły układać w wyraźny kształt. Zdaniem autora można mówić o atraktorach nie tylko na gruncie matematyki. Prawnicy mówią niekiedy o tzw. liniach orzeczniczych, mając na myśli pewną ustaloną praktykę orzeczniczą, odnoszącej się w podobny sposób do podobnych stanów faktycznych. Najciekawsze wydają się w tej mierze w polskim systemie prawnym orzeczenia Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, szczególnie takie orzeczenia, które wydawane są w sprawach o zbyt ogólnej, bądź wręcz przeciwnie- nadmiernej, przez co niejasnej, regulacji. Za przykład niech posłużą orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące dobra osobistego, jakim jest prawo spadkobierców do poszanowania dobrego imienia zmarłych. Wobec braku szczegółowego uregulowania tego dobra osobistego, a także wobec szczątkowej regulacji ogólnych zagadnień dóbr osobistych, obecnie instytucja tego prawa podmiotowego oparta jest w ogromnej mierze na orzeczeniach sądowych. Początkowo, w latach 60-tych, Sąd Najwyższy konsekwentnie odmawiał istnienia takiego dobra osobistego. Pojawiały się co prawda pojedyncze orzeczenia, jednakże w późniejszym okresie ukształtowała się linia orzecznictwa, która "obowiązuje" do dziś. Podobnie rzecz ma się, jeśli rozpatrywać orzecznictwo NSA w materii kosztów uzyskania przychodu, ukształtowane na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Pomimo częstych zmian regulacji, pomimo problemów z ujednoliceniem orzecznictwa, wynikających ze struktury organizacyjnej NSA, w szczególności dużej liczby względnie autonomicznych ośrodków zamiejscowych, ukształtowała się dość wyraźna linia orzecznictwa. c) Bifurkacje Zazwyczaj tor układu fizycznego bywa jednoznacznie określony przez jego stan dynamiczny i warunki otoczenia. Wobec czeko układ taki praktycznie nie ma możliwości "wyboru" pomiędzy różnymi, alternatywnymi drogami rozwoju. Zdarzają się jednak takie sytuacje, kiedy pojawia się możliwość wyboru. Wyobraźmy sobie stół do gry w bilard. Bile zazwyczaj zmierzają po torach łatwych do określenia z góry: znając kierunek uderzenia, wiedząc, iż kąt odbicia od bandy równy będzie kątowi padania, możemy łatwo "zwizualizować" tor toczenia się bili. Bywa jednak tak, że niewielkie nierówności stołu lub bandy zakłócają ruch bili i toczy się ona w kompletnie nieprzewidywalnym w momencie uderzenia kierunku, bowiem "wybór" jednego z możliwuch kierunków zależny może być od niezauważalnychnierówności powierzchni. Podobnie nieprzewidywalny jest "wybór" kulki toczącej się w rynnie, która w pewnym miejscu rozdwaja się na odgałęzienia jednakowo nachylone w dół i rozchodzace się symetrycznie względem początkowego kierunku ruchu [ 1, s. 134 ]. Takie właśnie rozdwojenie i możliwość "wyboru" zwane jest bifurkacją. Punkt, w którym dokonuje się "wybór" zwany zaś jest punktem bifurkacji. Przy czym należy od razu dodać, że bifurkacje nie oznaczają tylko prostych, dwuwariantowych alternatyw. Bifurkacje są skomplikowanymi konstrukcjami matematycznymi, jednakże są powszechne w przyrodzie i w życiu społecznym. Jednym z najprostszych przykładów bifurkacji jest rzucenie zapalonej zapałki na ściółkę w lesie. W tej sytuacji nie wiadomo, czy zapałka zgaśnie, czy wywoła pożar lasu [ 3, s. 7 ]. W ostatnich tygodniach mieliśmy możliwość obserwowania bifurkacji w życiu politycznym: mianowicie zamach bombowy w Madrycie, tuż przed wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii. Wszelkie przedwyborcze sondaże i badania przeprowadzone przed zamachem wskazywały na zwycięstwo partii Jose Marii Asnara. Jednakże ostatecznie wybory wyglai socjaliści, co pociąga za sobą dość znaczące implikacje, w tym także dla Polski, takie jak chociażby zmiana układu sił w sporze konstytucyjnym wewnątrz UE. Dzięki bifurkacjom zaczynamy "rozumieć to, co do tej pory wymykało się matematykom i przyrodnikom: świat schematów działania, dynamicznych struktur, wyłaniania się porządku i rozwoju" [ 1, str. 143 ]. Moim zdaniem również rozwój systemu prawa, jakiegokolwiek rzeczywistego systemu prawa, nie zaś idealnego modelu, można wyjaśniać za pomocą bifurkacji. Zauważmy, że często konkretne rozwiązania prawne są wynikiem uprzedniej "rywalizacji" dwu lub więcej koncepcji, odnoszących się do potencjalnego uregulowania prawnego jakiegoś stanu faktycznego. Ponadto w konkretnych przypadkach mamy do czynienia z bifurkacjami. W szczególności w przypadkach tzw. hard cases, czy w przypadku negocjacji. Ostateczne rozstrzygnięcie może być diametralnie odmienne od rozstrzygnięć, które prognozowano w sytuacji początkowej. Wydaje się, że również teoria gier opiera się w istocie na bifurkacjach, w szczególności gier rozgrywanych w rzeczywistości. 4. Możliwe zastosowania teorii chaosu a) modelowanie procesu decyzyjnego prawnika Od dłuższego czasu teoretycy prawa próbują budować modele procesu decyzyjnego prawnika. Proste modele, takie jak sylogizm prawniczy, okazują się mało przydatne. Z kolei bardziej skomplikowane modele, odwołujące się do logik nieklasycznych i prób budowania logiki norm, mają sporo mankamentów. Wystarczy powiedzieć, że decyzja prawnicza często jest skutkiem operacji nie tylko na normach prawnych, ale oparta bywa na systemie etycznym, czy przesłankach ekonomicznych. Ponadto systemy logiczne zakładają niejako determinizm w procesach wykonywanych w ramach tych systemów. Wynik danego rozmowania da się, teoretycznie, przewidzieć mając już same dane początkowe i znając wszelkie prawidła obowiązujące w danym systemie. W funkcjnujących w rzeczywistości systemach prawnych określenie z góry wyniku danego przypadku ze 100% pewnością nie jest możliwe. Jest to oczywiste. Najczęsciej bowiem klient, przychodzący po poradę prawną, zadając pytanie: "Czy wygram tę sprawę?", słyszy od prawnika: "To zależy.". Teoria chaosu udowodniła już swą przydatność w badaniach nad modelami ludzkiego mózgu i procesu twórczego myślenia. Zarówno proces tworzenia norm, np. w fazie negocjacji poprzedzającej zawarcie skomplikowanej umowy inwestorskiej, jaki i uzasadnianie decyzji podjętych w procesie cywilnym przez sędziego, są procesami twórczego myślenia. Budowanie sztywnych struktur, opartych na jednoznacznych regułach i przykładanie ich do procesów, które w swej istocie wymykają się sztywnym klasyfikacjom, zdaje się być bezcelowe. b) Inne zastosowania Wydaje się, że wypracowane na gruncie teorii chaosu rozwiązania i sposoby opisu zjawisk, mogłyby znaleźć zastosowanie także w teorii prawa, np.: nowe podejście do zjawiska luki w prawie. Być może również w procesie nauczania prawa, bowiem podstawową rolą prawnika jest umiejętność znalezienia optymalnego rozwiązania konkretmej sytuacji, w ramach danego systemu prawnego, nie zaś znajomość tekstów aktów prawnych, które jak wiadomo podlegają nieusającej zmianie. Pytaniem jednak zasadniczym jest czy rzeczywiście można podejmować próby mówienia o prawie z punktu widzenia teorii chaosu? Bibliografia: 1. M. Tempczyk "Teoria chaosu a filozofia", CIS, Warszawa 1995; 2. M. Tempczyk "Teoria chaosu dla odważnych", PWN, Warszawa 2002; 3. M. Waszczyk "Wpływ teorii chaosu na niektóre tradycyjne stanowiska ontologiczne oraz na spór o redukcjonizm", Zeszyty Naukowe Politechniki Gdańskiej, Nr 589, Gdańsk 2002; 4. R. N. Mantegna, H. E. Stanley "Ekonofizyka. Wprowadzenie", PWN, Warszawa 2001;
Technical Details
Message-ID:
<405EF898.3071782F@cicero.law.uj.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.trzypion Subject: Coś do czytania [ długie ] Date: Mon, 22 Mar 2004 15:30:48 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 292 Message-ID: <405EF898.3071782F@cicero.law.uj.edu.pl> NNTP-Posting-Host: pa131.nowa-huta.sdi.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1079965857 17764 217.99.151.131 (22 Mar 2004 14:30:57 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 22 Mar 2004 14:30:57 +0000 (UTC) X-Mailer: Mozilla 4.7 [pl] (WinNT; I) X-Accept-Language: pl,en Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit