Thread View: alt.pl.fan.szczypior
59 messages
59 total messages
Page 2 of 2
Started by iska
Sun, 10 Oct 2004 22:24
Page 2 of 2 • 59 total messages
Re: co kraj to problem
Author: Dzika
Date: Mon, 11 Oct 2004 06:31
Date: Mon, 11 Oct 2004 06:31
13 lines
1487 bytes
1487 bytes
Użytkownik iska napisał: > http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2315146.html > > A biedne dunskie wladze tak sie napracowaly zeby go wyciagnac ... No przynajmniej facet nie zmienia poglądów ;> ATSD zaczynam dorastać do poglądu że całą tą strefę kulturową należy zrównać z poziomem gruntu. To co się ostatnio dzieje juz zaczyna być mało wytłumaczalne.. -- Dzika
Re: co kraj to problem
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 11 Oct 2004 07:37
Date: Mon, 11 Oct 2004 07:37
15 lines
1674 bytes
1674 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-10-11 08:31: > ATSD zaczynam dorastać do poglądu że całą tą strefę kulturową należy > zrównać z poziomem gruntu. > To co się ostatnio dzieje juz zaczyna być mało wytłumaczalne.. Mnie wystarczył film z egzekucji Armstronga... Bojownicy o wolność murwa jego kadź... -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Ziemia ma granice, a głupota ludzka jest bezgraniczna. (G. Flaubert) ]
Re: co kraj to problem
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 11 Oct 2004 12:29
Date: Mon, 11 Oct 2004 12:29
54 lines
3690 bytes
3690 bytes
Dzika wrote: > Pewnie ja też jestem bo też uważam że skoro terroryzm jest realny to oni > są zagrozeni. > Ilez to człowiek się dowiaduje o sobie na usenecie! A skąd to wzięłaś, że ja uważam, że każdy kto mówi o tym, że ktoś jest zagrożony atakiem, to jest islamistą? Czy Ty mi jakichś treści w usta nie ciskasz? Wróć do początku i proszę pokaż mi, gdzie ja przez pryzmat emocji oceniam słowa tego człowieka? Tak to błędne założenia prowadzą do błędnych wyników. > Jaka pochwała demokracji?! Wyraźnie, dwa razy, napisałem, że jego słowa _nie_ są pochwałą demokracji. powtórzyć po raz trzeci? > Podpowiem - zamachy mają sens jedynie w krajach gdzie życie ludzkie > otacza się szacunkiem. > Większym czy mniejszym ale jednak. > Takie akcje nie mają najmniejszego sensu w krajach gdzie rząd nawet > palcem nie kiwnie w obronie ofiar. > Jak sądzisz? Czy w stalinowskiej Rosji branie zakładników miałoby > jakikolwiek sens? > Bo IMHO zadnego. > Calość zostałaby zrównana z ziemią szybciej niż ktokolwiek by się > zorientował. > I to nas właśnie różni. > Humanitaryzm. > Tylko że niestety jest to równiez naszą słabością... No to powiedz proszę Czeczeńcom, że ich zamachy na Dubrowce i w Biesłanie nie miały sensu, bo Rosjanie poświęcili widzów, gazując teatr i poświęcili dzieci, nie zapobiegając próbom odbicia zakładników w Biesłanie przez ich rodziny. Że działają wbrew logice. Zapytałaś się czym kierują się terroryści? Na pewno nie logiką w podanym przez Ciebie stylu, bo wtedy nie byłoby zamachów w Rosji. Zresztą celem zamachu w Biesłanie była destabilizacja w regionie. Obawiam się, że cel zostanie osiągnięty. > Obawiam się że obozy to nie wszystko. > Niestety czy nam się to podoba czy nie ta religia jest nieodłącznie > związana z zabijaniem. Jakoś wśród polskich Tatarów nie zauważyłem haseł: "Wyrżnąć niewiernych". Ale może to nie ta sama religia? > I ta hydra będzie podnosić głowę tak długo jak długo zostanie choćby > jeden muzułamnin albo jeden niewierny. A co ja innego proponuję, jak nie likwidację problemu. Oczywiście z mojego, niewiernego, punktu widzenia. ;> rmszar
Re: co kraj to problem
Author: Dzika
Date: Tue, 12 Oct 2004 07:57
Date: Tue, 12 Oct 2004 07:57
94 lines
4481 bytes
4481 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: > >> Pewnie ja też jestem bo też uważam że skoro terroryzm jest realny to >> oni są zagrozeni. >> Ilez to człowiek się dowiaduje o sobie na usenecie! > > > A skąd to wzięłaś, że ja uważam, że każdy kto mówi o tym, że ktoś jest > zagrożony atakiem, to jest islamistą? "I jeszze raz- wcale nie twierdzę, że to była groźba, tak- to było zwykłe stwierdzenie islamisty, człowieka związanego z Al Kaidą." To mogło być stwierdzenie każdego bez wzgledu na wyznanie. A że powiedział to akurat islamista to zrobiła sie z tego panika. Ot i tyle. (...) >> Jaka pochwała demokracji?! > > > Wyraźnie, dwa razy, napisałem, że jego słowa _nie_ są pochwałą > demokracji. powtórzyć po raz trzeci? Nie. Dziękuję. Musiałabym się wtedy wypowiedzieć po raz kolejny na ten temat. A to już nie ma sensu. >> Podpowiem - zamachy mają sens jedynie w krajach gdzie życie ludzkie >> otacza się szacunkiem. >> Większym czy mniejszym ale jednak. >> Takie akcje nie mają najmniejszego sensu w krajach gdzie rząd nawet >> palcem nie kiwnie w obronie ofiar. >> Jak sądzisz? Czy w stalinowskiej Rosji branie zakładników miałoby >> jakikolwiek sens? >> Bo IMHO zadnego. >> Calość zostałaby zrównana z ziemią szybciej niż ktokolwiek by się >> zorientował. >> I to nas właśnie różni. >> Humanitaryzm. >> Tylko że niestety jest to równiez naszą słabością... > > > No to powiedz proszę Czeczeńcom, że ich zamachy na Dubrowce i w > Biesłanie nie miały sensu, bo Rosjanie poświęcili widzów, gazując teatr > i poświęcili dzieci, nie zapobiegając próbom odbicia zakładników w > Biesłanie przez ich rodziny. Jak było w Biesłanie nie wiemy. Teatru jednak z ziemią nie zrównali. > Że działają wbrew logice. Zapytałaś się > czym kierują się terroryści? Na pewno nie logiką w podanym przez Ciebie > stylu, bo wtedy nie byłoby zamachów w Rosji. Zresztą celem zamachu w > Biesłanie była destabilizacja w regionie. Obawiam się, że cel zostanie > osiągnięty. I to tylko patrzeć kiedy. Tu się zgodzę. Znając tamtych ludzi można się spodziewać że teraz krew sie będzie długo lała. Niemniej jednak skoro to wg. Ciebie takie nielogiczne to po co wysuwali jakieś żądania? Mogli przecież wejść i wysadzić się razem z całym towarzystwem. A jednak nie zrobili w ten sposób... >> Obawiam się że obozy to nie wszystko. >> Niestety czy nam się to podoba czy nie ta religia jest nieodłącznie >> związana z zabijaniem. > > > Jakoś wśród polskich Tatarów nie zauważyłem haseł: "Wyrżnąć > niewiernych". Ale może to nie ta sama religia? Ja też nie zauważyłam. I polskich Tatarów też się nie czepiam. Czepiam się podstaw religii, jej zapisów, kultu śmierci jaki w niej panuje. A znając ludzkie skłonności zawsze znajdzie się taki komu się akurat nadzwyczanie spodoba a może i po raz kolejny przyda do "szybkiej kariery"... -- Dzika
Re: co kraj to problem
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 12 Oct 2004 10:04
Date: Tue, 12 Oct 2004 10:04
69 lines
4501 bytes
4501 bytes
Dzika wrote: > Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: >> >> A skąd to wzięłaś, że ja uważam, że każdy kto mówi o tym, że ktoś >> jest zagrożony atakiem, to jest islamistą? > > "I jeszze raz- wcale nie twierdzę, że to była groźba, tak- to było > zwykłe stwierdzenie islamisty, człowieka związanego z Al Kaidą." I to, według Ciebie, oznacza, że uważam, iż każdy kto tak powie, jest islamistą? Litości! > To mogło być stwierdzenie każdego bez wzgledu na wyznanie. > A że powiedział to akurat islamista to zrobiła sie z tego panika. > Ot i tyle. Bingo! Cieszy mnie, że to sobie ustaliliśmy. > Jak było w Biesłanie nie wiemy. > Teatru jednak z ziemią nie zrównali. Rozpiszmy sobie Elu Twoje rozumowanie i jego konsekwencje: Założenie 1: "Terroryści działają tam, gdzie ich działanie ma sens, czyli w kraju, w którym szanuje się życie zakładników." Z tego wynika założenie 2: "Branie zakładników w kraju, w którym nie szanuje się ich życia, nie ma sensu." Wiemy zaś, że: 1. terroryści wzięli zakładników w teatrze na Dubrowce; 2. władze rosyjskie, zagazowując terrorystów, poświęciły przy okazji życie części zakładników; 3. jeśli jakieś władze dla zatrzymania kilkudziesięciu zakładników poświęcają ponad setkę własnych obywateli, oznacza to, że nie szanują ich życia. Chyba że dla Ciebie brak poszanowania życia własnych obywateli to sytuacja, w której Putin wydaje rozkaz: "Rozp... teatr na Dubrowce, najlepiej małym ładunkiem do 10 kiloton". Po Dubrowce można było poznać, że władze rosyjskie nie szanują życia swych obywateli. Jeśli tak, to wszelkie działania terrorystów w państwie, które nie szanuje życia swoich obywateli, czyli w Rosji, są bezsensowne. Wytłumacz to teraz Czeczeńcom. > Niemniej jednak skoro to wg. Ciebie takie nielogiczne to po co wysuwali > jakieś żądania? > Mogli przecież wejść i wysadzić się razem z całym towarzystwem. > A jednak nie zrobili w ten sposób... Nie, to według Ciebie działania terrorystów w kraju, w którym nie szanuje się życia obywateli, są bezsensowne. Ja nic takiego nie twierdziłem. > Ja też nie zauważyłam. > I polskich Tatarów też się nie czepiam. > Czepiam się podstaw religii, jej zapisów, kultu śmierci jaki w niej panuje. > A znając ludzkie skłonności zawsze znajdzie się taki komu się akurat > nadzwyczanie spodoba a może i po raz kolejny przyda do "szybkiej > kariery"... Aż dziw, że polscy Tatarzy nie ulegli kultowi śmierci, który panuje w ich religii. Może to przez wódkę? Ale nie, muzułmanie nie piją. Nie piją? w Polsce? Niemożliwe... Więc i pewnie kultowi śmierci nie ulegli. ATSD- skąd kult śmierci? Jakieś podstawy, czy tylko słowa fanatyków? Bo w słowach fanatyków chrześcijańskich też znajdziesz zapowiedź kultu śmierci. rmszar
Re: co kraj to problem
Author: iska
Date: Tue, 12 Oct 2004 12:11
Date: Tue, 12 Oct 2004 12:11
18 lines
1925 bytes
1925 bytes
"Dzika" <wildcat17@interia.pl> wrote in message news:ckd8nv$a1t$1@shodan.interia.pl... > > http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2315146.html > > > > A biedne dunskie wladze tak sie napracowaly zeby go wyciagnac ... > > No przynajmniej facet nie zmienia poglądów ;> > ATSD zaczynam dorastać do poglądu że całą tą strefę kulturową należy > zrównać z poziomem gruntu. > To co się ostatnio dzieje juz zaczyna być mało wytłumaczalne.. Ja sie przyznaje ze niewiele wiem o islamie, z "wielkich religii" te zaniedbalam ale nigdy nie zapomne rozmowy ktora odbylam z mloda arabka w pociagu na trasie Wawa - Berlin w jakis miesiac po WTC. Mloda wyksztlcona, obyta w swiecie corka pracownika Ambasady jednego z krajow arabskich w Berlinie wpierala mi ze atak na WTC przeprowadzili Zydzi bo "tylko oni na tym skorzystali" (-> "Caly swiat nienawidzi Arabow teraz")... iska
Re: co kraj to problem
Author: Dzika
Date: Fri, 15 Oct 2004 16:04
Date: Fri, 15 Oct 2004 16:04
102 lines
5333 bytes
5333 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: >>> A skąd to wzięłaś, że ja uważam, że każdy kto mówi o tym, że ktoś >>> jest zagrożony atakiem, to jest islamistą? >> >> >> "I jeszze raz- wcale nie twierdzę, że to była groźba, tak- to było >> zwykłe stwierdzenie islamisty, człowieka związanego z Al Kaidą." > > > I to, według Ciebie, oznacza, że uważam, iż każdy kto tak powie, jest > islamistą? Litości! Nie to nie oznaczało że tak uważasz. To inofmowało jakie jest zabarwienie Twojej wypowiedzi No to i dalej: "Ja tylko wyrażałem zdziwienie naiwnością rządu duńskiego. Jeśli ktoś pakuje się w obozy wojskowe w Afganistanie, to raczej trudno po nim oczekiwac pochwały demokracji i państw zachodnich. Mnie jego wypowiedź nie dziwi, dziwi widać część obywateli duńskich i rząd tego państw" Znaczy ta naiwność oznaczala nadzieję Duńczyków na to że on się do końca zycia już słowem nie odezwie? >> Jak było w Biesłanie nie wiemy. >> Teatru jednak z ziemią nie zrównali. > > > Rozpiszmy sobie Elu Twoje rozumowanie i jego konsekwencje: > > Założenie 1: "Terroryści działają tam, gdzie ich działanie ma sens, > czyli w kraju, w którym szanuje się życie zakładników." > > Z tego wynika założenie 2: "Branie zakładników w kraju, w którym nie > szanuje się ich życia, nie ma sensu." > > Wiemy zaś, że: 1. terroryści wzięli zakładników w teatrze na Dubrowce; > 2. władze rosyjskie, zagazowując terrorystów, poświęciły przy okazji > życie części zakładników; 3. jeśli jakieś władze dla zatrzymania > kilkudziesięciu zakładników poświęcają ponad setkę własnych obywateli, > oznacza to, że nie szanują ich życia. > > Chyba że dla Ciebie brak poszanowania życia własnych obywateli to > sytuacja, w której Putin wydaje rozkaz: "Rozp... teatr na Dubrowce, > najlepiej małym ładunkiem do 10 kiloton". > > Po Dubrowce można było poznać, że władze rosyjskie nie szanują życia > swych obywateli. Jeśli tak, to wszelkie działania terrorystów w > państwie, które nie szanuje życia swoich obywateli, czyli w Rosji, są > bezsensowne. > > Wytłumacz to teraz Czeczeńcom. a. Przed zamachem tego nie wiedzieli. b. Nadal mieli nadzieję ze coś im się uda i dlatego Biesłan. c. Jeśli kierują się Twoim tokiem rozumowania to po cholerę stawiają żądania zamiast wysadzać się od razu w powietrze ze wszystkimi wokół? >> Niemniej jednak skoro to wg. Ciebie takie nielogiczne to po co >> wysuwali jakieś żądania? >> Mogli przecież wejść i wysadzić się razem z całym towarzystwem. >> A jednak nie zrobili w ten sposób... > > > Nie, to według Ciebie działania terrorystów w kraju, w którym nie > szanuje się życia obywateli, są bezsensowne. Ja nic takiego nie > twierdziłem. Ja pisałam o mojej wypowiedzi i Twojej jej ocenie. >> Ja też nie zauważyłam. >> I polskich Tatarów też się nie czepiam. >> Czepiam się podstaw religii, jej zapisów, kultu śmierci jaki w niej >> panuje. >> A znając ludzkie skłonności zawsze znajdzie się taki komu się akurat >> nadzwyczanie spodoba a może i po raz kolejny przyda do "szybkiej >> kariery"... > > > Aż dziw, że polscy Tatarzy nie ulegli kultowi śmierci, który panuje w > ich religii. Może to przez wódkę? Ale nie, muzułmanie nie piją. Nie > piją? w Polsce? Niemożliwe... Więc i pewnie kultowi śmierci nie ulegli. > ATSD- skąd kult śmierci? Jakieś podstawy, czy tylko słowa fanatyków? Bo > w słowach fanatyków chrześcijańskich też znajdziesz zapowiedź kultu > śmierci. Wrzucałam kilka linków tutaj jakiś czas temu. Owszem tam było coś na temat. -- Dzika
Re: co kraj to problem
Author: Dzika
Date: Fri, 15 Oct 2004 16:08
Date: Fri, 15 Oct 2004 16:08
25 lines
2193 bytes
2193 bytes
Użytkownik iska napisał: > "Dzika" <wildcat17@interia.pl> wrote in message > news:ckd8nv$a1t$1@shodan.interia.pl... >>ATSD zaczynam dorastać do poglądu że całą tą strefę kulturową należy >>zrównać z poziomem gruntu. >>To co się ostatnio dzieje juz zaczyna być mało wytłumaczalne.. > > > Ja sie przyznaje ze niewiele wiem o islamie, z "wielkich religii" te > zaniedbalam ale nigdy nie zapomne rozmowy ktora odbylam z mloda arabka w > pociagu na trasie Wawa - Berlin w jakis miesiac po WTC. Mloda wyksztlcona, > obyta w swiecie corka pracownika Ambasady jednego z krajow arabskich w > Berlinie wpierala mi ze atak na WTC przeprowadzili Zydzi bo "tylko oni na > tym skorzystali" (-> "Caly swiat nienawidzi Arabow teraz")... Niby w takich sytuacjach odruchowo myśli się o każdej hipotezie... Ale im więcej widzę zabitych zakładników, im więcej słyszę o zagrożeniu tym bardziej zaczyna mi się pogląd klarować. Nawet jeśli ten pogląd też mi się cholernie nie podoba.. -- Dzika
Page 2 of 2 • 59 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads