🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
163 messages
163 total messages Page 1 of 4 Started by Dzika Sun, 26 Sep 2004 16:48
Page 1 of 4 • 163 total messages
Jesteśmy.
#2410
Author: Dzika
Date: Sun, 26 Sep 2004 16:48
9 lines
1148 bytes
Podziękowania dla grupowych Krakusów za niezapomniany weekend i dla tych 
co nie byli w Krakowie za wstrzemięźliwość*

*Bo nie naprodukowali nam 500 postów do czytania.

A teraz się zacznie...;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2411
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 26 Sep 2004 17:24
13 lines
1470 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-26 18:48:

>(ciach...)
>A teraz się zacznie...;>
>

Aha... To zaczynaj... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Życie jest zbyt cięzkie, by przykładać do niego wagę.     (S.J. Lec) ]
Re: Jesteśmy.
#2412
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 26 Sep 2004 17:32
11 lines
1480 bytes
On Sun, 26 Sep 2004 18:48:06 +0200, Dzika wrote:

> Podziękowania dla grupowych Krakusów za niezapomniany weekend i dla tych 
> co nie byli w Krakowie za wstrzemięźliwość*

Ja standardowo - fotki, fotki, opisy, opisy! ;)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2440
Author: Nikita
Date: Sun, 26 Sep 2004 17:39
14 lines
1450 bytes
Dzika wrote:
> Podziękowania dla grupowych Krakusów za niezapomniany weekend

Tak jest, było super :)

> A teraz się zacznie...;>

Na początek obiecany link: http://bg209463.webpark.pl/mistrzostwo.jpg
Dzika skomentuj, dobrze Ci to wychodzi. Prawie tak dobrze, jak grzane piwo z
czajnika elektrycznego ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Re: Jesteśmy.
#2441
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 26 Sep 2004 17:42
11 lines
1647 bytes
On Sun, 26 Sep 2004 19:39:07 +0200, Nikita wrote:

> Na początek obiecany link: http://bg209463.webpark.pl/mistrzostwo.jpg

I o to chodziło ;) Kto to ten w środku? W TRadka nie uwierzę, po tym,
co naopowiadał o tych swoich czasach.. ;)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Re: Re: Jesteśmy.
#2443
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 26 Sep 2004 18:47
14 lines
1687 bytes
On Sun, 26 Sep 2004 20:47:21 +0200, Nikita wrote:

> TRadek stwierdził, że aparat wysysa duszę i nie zechciał nam towarzyszyć ;>
> To nasz czcigodny rmszar. Z tym, że na codzień nie ma tak przerażonej
> miny...

No właśnie, mina ta jakaś nietęga. Prowadziłaś? ;>

A TRadka nie ma w ogóle na zdjęciach?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Re: Jesteśmy.
#2442
Author: Nikita
Date: Sun, 26 Sep 2004 18:47
11 lines
1453 bytes
Bartosz Marganiec wrote:
> I o to chodziło ;) Kto to ten w środku? W TRadka nie uwierzę, po tym,
> co naopowiadał o tych swoich czasach.. ;)

TRadek stwierdził, że aparat wysysa duszę i nie zechciał nam towarzyszyć ;>
To nasz czcigodny rmszar. Z tym, że na codzień nie ma tak przerażonej
miny...

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Re: Re: Jesteśmy.
#2444
Author: Nikita
Date: Sun, 26 Sep 2004 19:18
14 lines
1543 bytes
Bartosz Marganiec wrote:
> No właśnie, mina ta jakaś nietęga. Prowadziłaś? ;>

Nie. Byłam ;>

> A TRadka nie ma w ogóle na zdjęciach?

Żadne z nas nie miało aparatu, więc nie ma więcej zdjęć. A Tomek nie dał się
namówić - na niego pokrzycz ;)
Zresztą... Trzeba było pojechać ;P

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2445
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 26 Sep 2004 20:41
20 lines
1700 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> On Sun, 26 Sep 2004 20:47:21 +0200, Nikita wrote:
> 
> 
>>TRadek stwierdził, że aparat wysysa duszę i nie zechciał nam towarzyszyć ;>
>>To nasz czcigodny rmszar. Z tym, że na codzień nie ma tak przerażonej
>>miny...
> 
> 
> No właśnie, mina ta jakaś nietęga. Prowadziłaś? ;>
> 
> A TRadka nie ma w ogóle na zdjęciach?

TRad (żaden tam TRadek, wypraszam sobie) jest bytem wirtualnym i 
żadna klisza go nie łapie.

pzdr

TRad
Re: Jesteśmy.
#2446
Author: Nikita
Date: Sun, 26 Sep 2004 21:48
10 lines
1606 bytes
Tomasz Radko wrote:
> TRad (żaden tam TRadek, wypraszam sobie) jest bytem wirtualnym i
> żadna klisza go nie łapie.

To jeszcze mi rozjaśnij, w jaki sposób byt wirtualny może wchodzić pod górę,
prowadzić samochód, łamać widelce i nie lubić musztardy? :>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Re: Jesteśmy.
#2447
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 26 Sep 2004 22:06
13 lines
1814 bytes
On Sun, 26 Sep 2004 23:48:28 +0200, Nikita wrote:

> To jeszcze mi rozjaśnij, w jaki sposób byt wirtualny może wchodzić pod górę,
> prowadzić samochód, łamać widelce i nie lubić musztardy? :>

I jeszcze mówić o ZMC,NDP?

Niki - na ile on wygląda? ;>
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2452
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 26 Sep 2004 22:56
15 lines
1615 bytes
Nikita wrote:
> Tomasz Radko wrote:
> 
>>TRad (żaden tam TRadek, wypraszam sobie) jest bytem wirtualnym i
>>żadna klisza go nie łapie.
> 
> 
> To jeszcze mi rozjaśnij, w jaki sposób byt wirtualny może wchodzić pod górę,
> prowadzić samochód, łamać widelce i nie lubić musztardy? :>

Złudzenie optyczne.

pzdr

TRad
Re: Jesteśmy.
#2457
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 27 Sep 2004 07:50
7 lines
1478 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> No właśnie, mina ta jakaś nietęga. Prowadziłaś? ;>

Skan niewyraźny, a zdjęcie głupie :> . Trzeba było wybrać pierwsze.

rmszar
Re: Jesteśmy.
#2458
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 09:14
15 lines
1611 bytes
Radomir Szaraniec wrote:
> Skan niewyraźny, a zdjęcie głupie :>

Wiem.. Ale skanowanie tak marnej jakości wydruku niesie za sobą kolejne
straty i z tym się trza pogodzić ;>

> Trzeba było wybrać pierwsze.

Eee... Wtedy nie byłoby takiej frajdy ;D
Dzięki owej decyzji ludzkość zyskała czwartą rzecz, na którą nie można
przestać patrzeć ;)

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2459
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 09:14
23 lines
2134 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 11:14:

>Wiem.. Ale skanowanie tak marnej jakości wydruku niesie za sobą kolejne
>straty i z tym się trza pogodzić ;>
>  
>

Albo posiedzieć przy Photoshopie... :)

>Eee... Wtedy nie byłoby takiej frajdy ;D
>Dzięki owej decyzji ludzkość zyskała czwartą rzecz, na którą nie można
>przestać patrzeć ;)
>  
>

Piątą... Czwartą jesteś Ty za kierownicą...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich.   ]
[                                                        (A.M. Fredro) ]
Re: Re: Jesteśmy.
#2448
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 09:15
8 lines
1570 bytes
Bartosz Marganiec wrote:
> Niki - na ile on wygląda? ;>

Lekko na 384.

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2453
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 09:16
9 lines
1534 bytes
Tomasz Radko wrote:
> Złudzenie optyczne.

A, to dlatego nie pozwoliłeś Dzikiej usiąść sobie na kolanach? Wtedy by się
wydało ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2460
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 11:46
12 lines
1576 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> Albo posiedzieć przy Photoshopie... :)

;PPP

> Piątą... Czwartą jesteś Ty za kierownicą...

Eee... Nie patrzyłeś na mnie, tylko na okoliczne drzewa ;)

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2413
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 16:52
27 lines
1787 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> On Sun, 26 Sep 2004 18:48:06 +0200, Dzika wrote:
> 
> 
>>Podziękowania dla grupowych Krakusów za niezapomniany weekend i dla tych 
>>co nie byli w Krakowie za wstrzemięźliwość*
> 
> 
> Ja standardowo - fotki, fotki,

Nie ma.
Jedną która jest widziałeś.


> opisy, opisy! ;)


No więc zacznijmy od tego że w Krakowie jest Rynek.
Taki duży plac z Sukiennicami w centrum.
Obok stoi pomnik Mickiewicza, po przeciwnej stronie (no trochę po 
skosie) Kosciół NMP zwany Mariackim.
Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.

Dalej? ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2454
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 16:56
18 lines
1754 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Tomasz Radko wrote:
> 
>>TRad (żaden tam TRadek, wypraszam sobie) jest bytem wirtualnym i
>>żadna klisza go nie łapie.
> 
> 
> To jeszcze mi rozjaśnij, w jaki sposób byt wirtualny może wchodzić pod górę,
> prowadzić samochód, łamać widelce i nie lubić musztardy? :>


Musztardy?
Jak można nie lubić flaczków?!
A galaretki?!?! ;o

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2415
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:18
21 lines
1716 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Obok stoi pomnik Mickiewicza, po przeciwnej stronie (no trochę po
>>skosie) Kosciół NMP zwany Mariackim.
>>Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.
> 
> 
> Sama jesteś hymn ;D

Tfu! Hejnał! ;D
Noż mówiłam że nocne życie mi wybitnie nie służy! ;>

BTW wczoraj poszłam spać o 19.30.
Zasnęłam o 20.00.
Rano nadal bylam rozespana jak cholera
Następnym razem biorę osobny pokój ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2414
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:22
10 lines
1389 bytes
Dzika wrote:
> Obok stoi pomnik Mickiewicza, po przeciwnej stronie (no trochę po
> skosie) Kosciół NMP zwany Mariackim.
> Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.

Sama jesteś hymn ;D

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2417
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:26
34 lines
1716 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Tfu! Hejnał! ;D
>>Noż mówiłam że nocne życie mi wybitnie nie służy! ;>
> 
> 
> Po butelce żubrówki robiłaś inne wrażenie :>


Ty sobie rano przypomnij ;>


>>BTW wczoraj poszłam spać o 19.30.
> 
> 
> Łomatko...


Dzisiaj idę o 20.30 ;>



>>Następnym razem biorę osobny pokój ;>
> 
> 
> Na początek wystarczy osobne łóżko ;>


Mówiłam żebyś spała u Tomka ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2416
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:30
17 lines
1465 bytes
Dzika wrote:
> Tfu! Hejnał! ;D
> Noż mówiłam że nocne życie mi wybitnie nie służy! ;>

Po butelce żubrówki robiłaś inne wrażenie :>

> BTW wczoraj poszłam spać o 19.30.

Łomatko...

> Następnym razem biorę osobny pokój ;>

Na początek wystarczy osobne łóżko ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2419
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:35
38 lines
2036 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>>Po butelce żubrówki robiłaś inne wrażenie :>
>>
>>Ty sobie rano przypomnij ;>
> 
> 
> Miałaś nagły atak potrzeby sprzątania. Nie śmiałam Ci przeszkodzić ;>


Ja _stale_ musiałam łazić i sprzatać za Tobą
Nawet galaretki  z delicji ;>

P.S. Zobaczyłaś w lustrze w jakim stanie wysiadłaś z pociągu? ;>


>>Dzisiaj idę o 20.30 ;>
> 
> 
> No, aaaale zuch z Ciebie ;D


No! Walczy się! ;D



>>Mówiłam żebyś spała u Tomka ;>
> 
> 
> Ty też. Albo jeszcze inna opcja: Ty śpisz u Tomka, ja u Radka, a Radek z
> Tomkiem w tym podwójnym u nas ;>

Który w pomarańczowym? ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2428
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:38
15 lines
1643 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:52:

> (ciach...)
>
>Dalej? ;>
>

A będziesz ten hymn nucić?


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Jesteśmy.
#2455
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:38
24 lines
2113 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:56:

>>To jeszcze mi rozjaśnij, w jaki sposób byt wirtualny może wchodzić pod górę,
>>prowadzić samochód, łamać widelce i nie lubić musztardy? :>
>>    
>>
>Musztardy?
>Jak można nie lubić flaczków?!
>  
>

Co fakt, to fakt...

>A galaretki?!?! ;o
>

Owocowej? Jak na serniku na zimno, to czemu nie... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Jesteśmy.
#2418
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:40
18 lines
1711 bytes
Dzika wrote:
>> Po butelce żubrówki robiłaś inne wrażenie :>
> Ty sobie rano przypomnij ;>

Miałaś nagły atak potrzeby sprzątania. Nie śmiałam Ci przeszkodzić ;>

> Dzisiaj idę o 20.30 ;>

No, aaaale zuch z Ciebie ;D

> Mówiłam żebyś spała u Tomka ;>

Ty też. Albo jeszcze inna opcja: Ty śpisz u Tomka, ja u Radka, a Radek z
Tomkiem w tym podwójnym u nas ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2420
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:53
39 lines
2282 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:35:

>Ja _stale_ musiałam łazić i sprzatać za Tobą
>Nawet galaretki  z delicji ;>
>  
>

Mamusia przesadza... Stanowczo...

>P.S. Zobaczyłaś w lustrze w jakim stanie wysiadłaś z pociągu? ;>
>  
>

Wskazującym?

>>No, aaaale zuch z Ciebie ;D
>>    
>>
>No! Walczy się! ;D
>  
>

Na szczęście tym sposobem Mozilli nie psujesz... ;D

>>Ty też. Albo jeszcze inna opcja: Ty śpisz u Tomka, ja u Radka, a Radek z
>>Tomkiem w tym podwójnym u nas ;>
>>    
>>
>Który w pomarańczowym? ;>
>

Micia...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Najtańszy sposób zdobycia kobiety - błyszczeć, najgłębszy -          ]
[ - rozmarzyć.                                          (L. Hirszfeld) ]
Re: Jesteśmy.
#2431
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 27 Sep 2004 18:23
16 lines
1798 bytes
On Mon, 27 Sep 2004 18:52:32 +0200, Dzika wrote:

> No więc zacznijmy od tego że w Krakowie jest Rynek.
> Taki duży plac z Sukiennicami w centrum.
> Obok stoi pomnik Mickiewicza, po przeciwnej stronie (no trochę po 
> skosie) Kosciół NMP zwany Mariackim.
> Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.
> 
> Dalej? ;>

Taaaak.. widzę, że niepotrzebnie pisałem swoją recenzję z USA ;P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2429
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:48
16 lines
1525 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:52:
> 
>> (ciach...)
>>
>> Dalej? ;>
>>
> 
> A będziesz ten hymn nucić?


Jak mi dobrze zapłacicie to nie ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2456
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:50
19 lines
1764 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:56:

>> A galaretki?!?! ;o
>>
> 
> Owocowej? Jak na serniku na zimno, to czemu nie... :)

Każdej!
Nóżek z octem!
Galaretki z kurczaka!
Galaretki owocowej!
Agrestowej szczególnie.
Albo wiśniowej z owocami.
Toż to bajka i sens istnienia! ;)

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2421
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:54
70 lines
2721 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:35:
> 
>> Ja _stale_ musiałam łazić i sprzatać za Tobą
>> Nawet galaretki  z delicji ;>
>>  
>>
> 
> Mamusia przesadza... Stanowczo...


Że czemu?
Wyjadała w pociagu serek Danio za pomoca krakersów.
Krakersy wyszli no to się wzięła za delicje.
Ale galaretka jej nie pasowała no to musiałam wyjeść. ;)



>> P.S. Zobaczyłaś w lustrze w jakim stanie wysiadłaś z pociągu? ;>
>>  
>>
> 
> Wskazującym?



Nie.
Upaćkana czekoladą, serkiem, okruchami i diabli wiedzą czym tam jeszcze 
jak małe dziecko.
Od szyi po spodnie ;D



>>> No, aaaale zuch z Ciebie ;D
>>>   
>>
>> No! Walczy się! ;D
>>  
>>
> 
> Na szczęście tym sposobem Mozilli nie psujesz... ;D



Mogę przed ;>




>>> Ty też. Albo jeszcze inna opcja: Ty śpisz u Tomka, ja u Radka, a Radek z
>>> Tomkiem w tym podwójnym u nas ;>
>>>   
>>
>> Który w pomarańczowym? ;>
>>
> 
> Micia...


Nienienienie...
To miał być facet...

O! Ekipa! Mamy tego faceta do pomarańczowej kiecki!

<sama słodycz i motylek rzęsami mode on>
Ryku drogi - kiedy jedziesz z nami do Krakowa? ;))

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2432
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:56
22 lines
1850 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> On Mon, 27 Sep 2004 18:52:32 +0200, Dzika wrote:
> 
> 
>>No więc zacznijmy od tego że w Krakowie jest Rynek.
>>Taki duży plac z Sukiennicami w centrum.
>>Obok stoi pomnik Mickiewicza, po przeciwnej stronie (no trochę po 
>>skosie) Kosciół NMP zwany Mariackim.
>>Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.
>>
>>Dalej? ;>
> 
> 
> Taaaak.. widzę, że niepotrzebnie pisałem swoją recenzję z USA ;P


Ależ oczywiście że potrzebnie!
Fajnie się czytało! ;D

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2433
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 27 Sep 2004 20:20
12 lines
1673 bytes
On Mon, 27 Sep 2004 21:56:50 +0200, Dzika wrote:

> Ależ oczywiście że potrzebnie!
> Fajnie się czytało! ;D

W przyszłym roku na złość wam objadę pół świata i skomentuję to
tak: "No, jest tam Afryka, Azja, Ameryki dwie i jakaś Australia.." ;P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2434
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 20:24
17 lines
1677 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> On Mon, 27 Sep 2004 21:56:50 +0200, Dzika wrote:
> 
> 
>>Ależ oczywiście że potrzebnie!
>>Fajnie się czytało! ;D
> 
> 
> W przyszłym roku na złość wam objadę pół świata i skomentuję to
> tak: "No, jest tam Afryka, Azja, Ameryki dwie i jakaś Australia.." ;P


Pojedziemy z Tobą ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2435
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 27 Sep 2004 20:31
12 lines
1921 bytes
On Mon, 27 Sep 2004 22:24:57 +0200, Dzika wrote:

>> W przyszłym roku na złość wam objadę pół świata i skomentuję to
>> tak: "No, jest tam Afryka, Azja, Ameryki dwie i jakaś Australia.." ;P
> Pojedziemy z Tobą ;>

I ty myślisz, że zrobię Wam taką przyjemność? ;>
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2430
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:38
14 lines
1749 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:48:

>> A będziesz ten hymn nucić?
>
> Jak mi dobrze zapłacicie to nie ;> 


Hmm... To może lepiej Cię podlać waniliowym Absolutem? :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal)                    ]
Re: Jesteśmy.
#2422
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:40
44 lines
2601 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:54:

>> Mamusia przesadza... Stanowczo...
>
> Że czemu?


Że sprząta za Micię...

>> Wskazującym?
>
> Nie.
> Upaćkana czekoladą, serkiem, okruchami i diabli wiedzą czym tam 
> jeszcze jak małe dziecko.
> Od szyi po spodnie ;D


To trzeba jej było jednak setę polać... Spokój by się raz dwa zrobił... 
;D A jakby się nie zrobił, to czynnoś polania sety powtórzyć. :D

>> Na szczęście tym sposobem Mozilli nie psujesz... ;D
>
> Mogę przed ;>


A psuj... ;D

> Nienienienie...
> To miał być facet...
>
> O! Ekipa! Mamy tego faceta do pomarańczowej kiecki!
>
> <sama słodycz i motylek rzęsami mode on>
> Ryku drogi - kiedy jedziesz z nami do Krakowa? ;))


Kiedyś. :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich.   ]
[                                                        (A.M. Fredro) ]
Re: Jesteśmy.
#2438
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:57
7 lines
1286 bytes
Dzika wrote:

> Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.

Całe szczęście, że nie napisałaś, że można zobaczyć hymen. :D

rmszar
Re: Jesteśmy.
#2436
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 09:19
17 lines
1840 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> On Mon, 27 Sep 2004 22:24:57 +0200, Dzika wrote:
> 
> 
>>>W przyszłym roku na złość wam objadę pół świata i skomentuję to
>>>tak: "No, jest tam Afryka, Azja, Ameryki dwie i jakaś Australia.." ;P
>>
>>Pojedziemy z Tobą ;>
> 
> 
> I ty myślisz, że zrobię Wam taką przyjemność? ;>


A Ty myślisz że ktoś sie zapyta czy zrobisz? ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2437
Author: Bartosz Marganiec
Date: Tue, 28 Sep 2004 10:35
13 lines
1906 bytes
On Tue, 28 Sep 2004 10:19:49 +0100, Dzika wrote:

>> I ty myślisz, że zrobię Wam taką przyjemność? ;>
> A Ty myślisz że ktoś sie zapyta czy zrobisz? ;>

A ty myślisz, że ja wam podam termin odlotu _samolotu_?

Ha ha ha ;>
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Re: Jesteśmy.
#2449
Author: iska
Date: Tue, 28 Sep 2004 11:43
9 lines
1628 bytes
"Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote in message
news:cj8kni$dq3$1@shodan.interia.pl...
> Bartosz Marganiec wrote:
> > Niki - na ile on wygląda? ;>
>
> Lekko na 384.

Ale tak w strone Gandalfa czy Goluma?
iska
Re: Jesteśmy.
#2427
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 12:03
21 lines
1901 bytes
Dzika wrote:
> Ja _stale_ musiałam łazić i sprzatać za Tobą

Sprawiało Ci to tyle radości, że aż żal było przeszkadzać :>

> Nawet galaretki  z delicji ;>

To był efekt szantażu. Inaczej jechałabyś z tym serkiem do domu :>

> P.S. Zobaczyłaś w lustrze w jakim stanie wysiadłaś z pociągu? ;>

Nie. A co? :>

> Który w pomarańczowym? ;>

No Radek. Pamiętam, że Radek chciał dominować. Tomuś taki spokojny, to
pewnie fajnie by to wyszło ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Re: Jesteśmy.
#2450
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 12:16
8 lines
1621 bytes
iska wrote:
> Ale tak w strone Gandalfa czy Goluma?

Strona Tomasza jest jedyna w swoim rodzaju ;)

-- 
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2426
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:12
44 lines
2140 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Dzika wrote:
> 
>>Ja _stale_ musiałam łazić i sprzatać za Tobą
> 
> 
> Sprawiało Ci to tyle radości, że aż żal było przeszkadzać :>


Nstępnym razem pozwolę Ci się pocieszyć ;>



>>Nawet galaretki  z delicji ;>
> 
> 
> To był efekt szantażu. Inaczej jechałabyś z tym serkiem do domu :>


Wystarczyło zostawić Cię na 10 minut z dala od michy..znaczy 
tfu...reklamówki...;>



>>P.S. Zobaczyłaś w lustrze w jakim stanie wysiadłaś z pociągu? ;>
> 
> 
> Nie. A co? :>


A szkoda...



>>Który w pomarańczowym? ;>
> 
> 
> No Radek. Pamiętam, że Radek chciał dominować. Tomuś taki spokojny, to
> pewnie fajnie by to wyszło ;>

Radek? Radek tylko opowiadał a Tomek już wygladał jakby zaczynał się bać ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2451
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:13
20 lines
1819 bytes
Użytkownik iska napisał:
> "Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote in message
> news:cj8kni$dq3$1@shodan.interia.pl...
> 
>>Bartosz Marganiec wrote:
>>
>>>Niki - na ile on wygląda? ;>
>>
>>Lekko na 384.
> 
> 
> Ale tak w strone Gandalfa czy Goluma?


Rumcajsa...?

No offence Tomasz. Just kidding ;)

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2439
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:50
13 lines
1469 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> Dzika wrote:
> 
>> Z jednej jego wieży można usłyszeć hymn.
> 
> 
> Całe szczęście, że nie napisałaś, że można zobaczyć hymen. :D

Az tak daleko moje zmęczenie nie sięga ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2423
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:52
39 lines
2186 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:54:
> 
>>> Mamusia przesadza... Stanowczo...
>>
>>
>> Że czemu?
> 
> 
> 
> Że sprząta za Micię...


Człowieku!
To był wspólny pokój!
Jakoś trzeba było funkcjonować...



>>> Wskazującym?
>>
>>
>> Nie.
>> Upaćkana czekoladą, serkiem, okruchami i diabli wiedzą czym tam 
>> jeszcze jak małe dziecko.
>> Od szyi po spodnie ;D
> 
> 
> 
> To trzeba jej było jednak setę polać... Spokój by się raz dwa zrobił... 
> ;D A jakby się nie zrobił, to czynnoś polania sety powtórzyć. :D


E tam!
Micia walczy całkiem dzielnie...;)

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2424
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 20:35
29 lines
2378 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 21:52:

>>Że sprząta za Micię...
>>    
>>
>Człowieku!
>To był wspólny pokój!
>Jakoś trzeba było funkcjonować...
>  
>

Na smycz i przywiązać pod parapetem...

>>To trzeba jej było jednak setę polać... Spokój by się raz dwa zrobił... 
>>;D A jakby się nie zrobił, to czynnoś polania sety powtórzyć. :D
>>    
>>
>E tam!
>Micia walczy całkiem dzielnie...;)
>

Kiedyś to sprawdzę... Razem z Mariuszem... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Jesteśmy.
#2425
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 23:12
17 lines
1876 bytes
Dzika wrote:
> Człowieku!
> To był wspólny pokój!
> Jakoś trzeba było funkcjonować...

Własny... I to ze sprzątaczką. Bajka ;D

> E tam!
> Micia walczy całkiem dzielnie...;)

Ehe, jak siedzi na miejscu, każdą kolejkę zapycha kilogramem jedzenia i nie
chce wyjść na idiotkę przed nowo poznanym facetem. Ogólnie łepek mam słaby
raczej :>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Page 1 of 4 • 163 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads