🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
163 messages
163 total messages Page 2 of 4 Started by Dzika Sun, 26 Sep 2004 16:48
Page 2 of 4 • 163 total messages
Re: Jesteśmy.
#2508
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 27 Sep 2004 10:18
10 lines
1659 bytes
On Mon, 27 Sep 2004 09:50:05 +0200, Radomir Szaraniec wrote:

> Skan niewyraźny, a zdjęcie głupie :> . Trzeba było wybrać pierwsze.

Dawajcie je tu ;)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2509
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 11:38
9 lines
1396 bytes
Bartosz Marganiec wrote:
> Dawajcie je tu ;)

Nie mamy ani jednego więcej, maniaku niewyżyty!
Ile żesz razy można powtarzać?! :P

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2510
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 27 Sep 2004 11:40
13 lines
1712 bytes
Nikita wrote:

> Bartosz Marganiec wrote:
> 
>>Dawajcie je tu ;)
> 
> 
> Nie mamy ani jednego więcej, maniaku niewyżyty!
> Ile żesz razy można powtarzać?! :P

Maniaku? Niewyżty? No to niech sobie poogląda: www.bdsm.pl . ;>

rmszar
Re: Jesteśmy.
#2461
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 12:06
27 lines
2084 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 13:46:

>>Albo posiedzieć przy Photoshopie... :)
>>    
>>
>;PPP
>  
>

No fakt... Do poprawy fragmentu z Tobą, to trzeba zdooooolnego grafika...


>>Piątą... Czwartą jesteś Ty za kierownicą...
>>    
>>
>Eee... Nie patrzyłeś na mnie, tylko na okoliczne drzewa ;)
>  
>

Okolicznych starałem się nie zauważać. Natomiast momentalnie 
dostrzegałem zagrożenia przed nami...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Starzec i pijany są po dwakroć jak dzieci.                  (Platon) ]
Re: Jesteśmy.
#2463
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 14:48
21 lines
2247 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 16:48:

>No tak. Tylko naprawdę dobry grafik wie, kiedy coś jest idealne i nie wymaga
>absolutnie żadnej ingerencji ;P
>  
>

Mhm... Zaznacza maską i wycina w całości...

>Mhm, a największe z nich siedziało w fotelu obok ;>
>

Niom... Wzrok dziki, suknia plugawa i to kółko w rękach... Co fakt, to 
fakt - zabijasz samym wyglądem. :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Najtańszy sposób zdobycia kobiety - błyszczeć, najgłębszy -          ]
[ - rozmarzyć.                                          (L. Hirszfeld) ]
Re: Jesteśmy.
#2462
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 14:48
15 lines
1813 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> No fakt... Do poprawy fragmentu z Tobą, to trzeba zdooooolnego
> grafika...

No tak. Tylko naprawdę dobry grafik wie, kiedy coś jest idealne i nie wymaga
absolutnie żadnej ingerencji ;P

> Okolicznych starałem się nie zauważać. Natomiast momentalnie
> dostrzegałem zagrożenia przed nami...

Mhm, a największe z nich siedziało w fotelu obok ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2464
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 16:40
14 lines
1955 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> Mhm... Zaznacza maską i wycina w całości...

W sumie tak... Nie przystoi mi widnieć na zdjęciu w taaakim towarzystwie ;>

> Niom... Wzrok dziki, suknia plugawa i to kółko w rękach... Co fakt, to
> fakt - zabijasz samym wyglądem. :)

Sam jesteś suknia plugawa. Spodnie, Ryku. Wzrok miałam raczej radosny. A 'to
kółko' to kie-row-ni-ca.

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2492
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 16:58
18 lines
1760 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 11:14:

>> Eee... Wtedy nie byłoby takiej frajdy ;D
>> Dzięki owej decyzji ludzkość zyskała czwartą rzecz, na którą nie można
>> przestać patrzeć ;)
>>  
>>
> 
> Piątą... Czwartą jesteś Ty za kierownicą...


Czwartą.
To zdjęcie zdetronizowało pozostałe jednym kopem ;D

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2486
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:03
20 lines
1865 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 13:46:

>>> Piątą... Czwartą jesteś Ty za kierownicą...
>>>   
>>
>> Eee... Nie patrzyłeś na mnie, tylko na okoliczne drzewa ;)
>>  
>>
> 
> Okolicznych starałem się nie zauważać. Natomiast momentalnie 
> dostrzegałem zagrożenia przed nami...


Zagrożenie nie było przed Tobą.
Zagrozenie było obok ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2494
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:18
14 lines
1683 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Czwartą.
>>To zdjęcie zdetronizowało pozostałe jednym kopem ;D
> 
> 
> Się nie wypowiadaj. Nie jechałaś ze mną ;>

A co? Ja na głowę upadłam? ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2493
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:23
9 lines
1575 bytes
Dzika wrote:
> Czwartą.
> To zdjęcie zdetronizowało pozostałe jednym kopem ;D

Się nie wypowiadaj. Nie jechałaś ze mną ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2496
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:28
13 lines
1727 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Dzika wrote:
> 
>>A co? Ja na głowę upadłam? ;>
> 
> 
> Kiedyś na pewno :>

Właśnie raczej nie.
Nawet jesli nasz wspólny wyjazd wskazuje inaczej  ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2495
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:32
8 lines
1599 bytes
Dzika wrote:
> A co? Ja na głowę upadłam? ;>

Kiedyś na pewno :>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2498
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:35
14 lines
1847 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Właśnie raczej nie.
>>Nawet jesli nasz wspólny wyjazd wskazuje inaczej  ;>
> 
> 
> To można tak wyglądać i zachowywać się bez powodu, od urodzenia? :>

Popatrz w lustro ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2465
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:37
40 lines
2621 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:40:

>>Mhm... Zaznacza maską i wycina w całości...
>>    
>>
>W sumie tak... Nie przystoi mi widnieć na zdjęciu w taaakim towarzystwie ;>
>  
>

Co fakt, to fakt... Dwoje w miarę normalnych ludzi i Micia...


>Sam jesteś suknia plugawa.
>

W skórze też?

>Spodnie, Ryku.
>

Nie rozpoznasz metafory nawet wtedy, jak podejdzie i kopnie Cię w tyłek...

>Wzrok miałam raczej radosny.
>

Radosny powiadasz... Ja tam raczej twierdzę, że w oczach, to Ty 
pierdolca miałaś... :)

>A 'to kółko' to kie-row-ni-ca.
>  
>

Wreszcie zapamiętałaś czy ktoś Ci podpowiadał?


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Jesteśmy.
#2497
Author: Nikita
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:41
9 lines
1823 bytes
Dzika wrote:
> Właśnie raczej nie.
> Nawet jesli nasz wspólny wyjazd wskazuje inaczej  ;>

To można tak wyglądać i zachowywać się bez powodu, od urodzenia? :>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2507
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:41
15 lines
2007 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 18:58:

>Czwartą.
>To zdjęcie zdetronizowało pozostałe jednym kopem ;D
>

Jestem się w stanie zgodzić, że Micia za kierownicą jest ex-aqueo z tym, 
co zajmuje miejsce drugie... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ I błąd przyda się na coś - przynajmniej na przestrogę dla drugich.   ]
[                                                        (A.M. Fredro) ]
Re: Jesteśmy.
#2487
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:43
20 lines
2088 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:03:

>Zagrożenie nie było przed Tobą.
>  
>

Dwa zbliżające się dość szybko, całkiem solidne drzewa nie nazwiesz 
zagrożeniem?

>Zagrozenie było obok ;>
>

Ale ona nie stanowiła tylko zagrożenia dla mnie... Ona stanowi 
zagrożenie dla ludzkości...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Tylko głupcy się nie zmieniają.                        (G. Zapolska) ]
Re: Jesteśmy.
#2502
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:46
12 lines
1912 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:23:

>Się nie wypowiadaj. Nie jechałaś ze mną ;>
>

I coś mi się wydaje, że nie pojedzie...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma granice, a głupota ludzka jest bezgraniczna. (G. Flaubert) ]
Re: Jesteśmy.
#2499
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 27 Sep 2004 17:47
12 lines
1870 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:18:

>A co? Ja na głowę upadłam? ;>
>

Patrząc na Twój wzrost... Coś jest w tej teorii... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Jesteśmy.
#2488
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:48
27 lines
2195 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:03:
> 
>> Zagrożenie nie było przed Tobą.
>>  
>>
> 
> Dwa zbliżające się dość szybko, całkiem solidne drzewa nie nazwiesz 
> zagrożeniem?


Kierowcę nazwę zagrożeniem jesli te drzewa zbliżają się tak szybko.



>> Zagrozenie było obok ;>
>>
> 
> Ale ona nie stanowiła tylko zagrożenia dla mnie... Ona stanowi 
> zagrożenie dla ludzkości...

Znaczy nie zaliczasz się do ludzkości albo sejczak jest bronia masowej 
zagłady? ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2500
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:50
14 lines
1783 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:18:
> 
>> A co? Ja na głowę upadłam? ;>
>>
> 
> Patrząc na Twój wzrost... Coś jest w tej teorii... ;)


Ty nie kombinuj bo zacznę w systemie dłubać ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2503
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Sep 2004 19:56
13 lines
1701 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 19:23:
> 
>> Się nie wypowiadaj. Nie jechałaś ze mną ;>
>>
> 
> I coś mi się wydaje, że nie pojedzie...

Za Chiny!

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2489
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:37
24 lines
2296 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:48:

>> Dwa zbliżające się dość szybko, całkiem solidne drzewa nie nazwiesz 
>> zagrożeniem?
>
> Kierowcę nazwę zagrożeniem jesli te drzewa zbliżają się tak szybko.


Kierowcę swoją drogą...

>> Ale ona nie stanowiła tylko zagrożenia dla mnie... Ona stanowi 
>> zagrożenie dla ludzkości...
>
> Znaczy nie zaliczasz się do ludzkości albo sejczak jest bronia masowej 
> zagłady? ;> 


Sejczak w rękach Mici jest bronią masowej zagłady...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Tylko głupcy się nie zmieniają.                        (G. Zapolska) ]
Re: Jesteśmy.
#2501
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:38
15 lines
2152 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:50:

>> Patrząc na Twój wzrost... Coś jest w tej teorii... ;)
>
> Ty nie kombinuj bo zacznę w systemie dłubać ;> 


Nie mój system. Nie mój cyrk. Nie moje małpy... A Ty podobno jakąś pracę 
skrobiesz... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Życie jest zbyt cięzkie, by przykładać do niego wagę.     (S.J. Lec) ]
Re: Jesteśmy.
#2504
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 08:42
14 lines
1950 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:56:

>> I coś mi się wydaje, że nie pojedzie...
>
> Za Chiny! 


Mariusz pewnie też nie... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobieta nie życzy swojemu wrogowi źle, ale jak najgorzej.            ]
Re: Jesteśmy.
#2466
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 12:18
27 lines
2160 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> Co fakt, to fakt... Dwoje w miarę normalnych ludzi i Micia...

W miarę normalnych?! ROTFL ;D

>> Sam jesteś suknia plugawa.
> W skórze też?

W szczególności ;>

> Nie rozpoznasz metafory nawet wtedy, jak podejdzie i kopnie Cię w
> tyłek...

A Ty ironii :>

> Radosny powiadasz... Ja tam raczej twierdzę, że w oczach, to Ty
> pierdolca miałaś... :)

Ale to był radosny pierdolec :>

> Wreszcie zapamiętałaś czy ktoś Ci podpowiadał?

Sam sobie wybierz...

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2490
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 12:18
8 lines
1725 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> Sejczak w rękach Mici jest bronią masowej zagłady...

No tak... W końcu taki Ryk to spora masa ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2467
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 13:05
56 lines
2786 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 14:18:

>>Co fakt, to fakt... Dwoje w miarę normalnych ludzi i Micia...
>>    
>>
>W miarę normalnych?! ROTFL ;D
>  
>

Przy Tobie to nawet (p)osłowie Samoobrony są normalni... ;D


>>W skórze też?
>>    
>>
>W szczególności ;>
>  
>

Nie. W skórze to ja podobno jestem mrrr... :D

>>Nie rozpoznasz metafory nawet wtedy, jak podejdzie i kopnie Cię w
>>tyłek...
>>    
>>
>A Ty ironii :>
>  
>

Na Ty, to tramwaj staje... ;))))

>>Radosny powiadasz... Ja tam raczej twierdzę, że w oczach, to Ty
>>pierdolca miałaś... :)
>>    
>>
>Ale to był radosny pierdolec :>
>  
>

Nieważne jaki. Ważne, że pierdolec.

>>Wreszcie zapamiętałaś czy ktoś Ci podpowiadał?
>>    
>>
>Sam sobie wybierz...
>  
>

Ktoś Ci podpowiadał...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Jesteśmy.
#2491
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 13:06
15 lines
2139 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 14:18:

>>Sejczak w rękach Mici jest bronią masowej zagłady...
>>    
>>
>No tak... W końcu taki Ryk to spora masa ;>
>

Akurat moja masa to tutaj najmniejszy problem...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Starzec i pijany są po dwakroć jak dzieci.                  (Platon) ]
Re: Jesteśmy.
#2468
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 17:10
21 lines
2101 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> Przy Tobie to nawet (p)osłowie Samoobrony są normalni... ;D

Posłowie może tak, ale Wy nie ;P

> Nie. W skórze to ja podobno jestem mrrr... :D

Też ;>

> Na Ty, to tramwaj staje... ;))))

Skoro tak mówisz...

>> Sam sobie wybierz...
> Ktoś Ci podpowiadał...

Proszę, jak się cieszy... 'Mogę wybierać, yeeeeah!' ;D

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2469
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 17:41
41 lines
2592 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 19:10:

>>Przy Tobie to nawet (p)osłowie Samoobrony są normalni... ;D
>>    
>>
>Posłowie może tak, ale Wy nie ;P
>  
>

A w czym się ta nasza nienormalność objawia?

>>Nie. W skórze to ja podobno jestem mrrr... :D
>>    
>>
>Też ;>
>

Ups...

>>Na Ty, to tramwaj staje... ;))))
>>    
>>
>Skoro tak mówisz...
>  
>

A może nie?

>>Ktoś Ci podpowiadał...
>>    
>>
>Proszę, jak się cieszy... 'Mogę wybierać, yeeeeah!' ;D
>

Możliwość wyboru zawsze cieszy...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma granice, a głupota ludzka jest bezgraniczna. (G. Flaubert) ]
Re: Jesteśmy.
#2470
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 18:24
18 lines
2055 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> A w czym się ta nasza nienormalność objawia?

W całokształcie.

>>> Na Ty, to tramwaj staje... ;))))
>> Skoro tak mówisz...
> A może nie?

Może :>

> Możliwość wyboru zawsze cieszy...

Zawsze.

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2471
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:02
33 lines
2487 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 20:24:

>>A w czym się ta nasza nienormalność objawia?
>>    
>>
>W całokształcie.
>

A może coś konkretniej?

>>A może nie?
>>    
>>
>Może :>
>  
>

Dziecko drogie... Jak Ty się po Warszawie poruszałaś do czasu zrobienia 
prawa jazdy?

>>Możliwość wyboru zawsze cieszy...
>>    
>>
>Zawsze.
>

No to co się dziwisz?


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobieta nie życzy swojemu wrogowi źle, ale jak najgorzej.            ]
Re: Jesteśmy.
#2472
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:43
17 lines
2417 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:


> Dziecko drogie... Jak Ty się po Warszawie poruszałaś do czasu zrobienia 
> prawa jazdy?


Facet. Ona mnie w Krakowie obtańcowała z góry na dół że skręcam w ulicę 
zamiast pójść prosto bo przecież miałyśmy przejść przez jezdnie!
Był tylko jeden drobiazg. Idąc prosto byśmy się wpasowały na sam środek 
skrzyżowania a dwa metry po skręcie było przejście dla pieszych z 
sygnalizacją świetlną.
Nie zauważyła.
Ot, tak zwyczajnie...

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2474
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:46
21 lines
2635 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Facet. Ona mnie w Krakowie obtańcowała z góry na dół że skręcam w
>>ulicę zamiast pójść prosto bo przecież miałyśmy przejść przez jezdnie!
>>Był tylko jeden drobiazg. Idąc prosto byśmy się wpasowały na sam
>>środek skrzyżowania a dwa metry po skręcie było przejście dla
>>pieszych z sygnalizacją świetlną.
>>Nie zauważyła.
>>Ot, tak zwyczajnie...
> 
> 
> Rany... Nie pamiętam tego. Kiedy to było? :>

Na fajrant. Chyba przed tymi naleśnikami.
Radek naciskał tą sygnalizację zaraz po tym jak Cię przestawiłam na 
właściwy tor mimo żeś się ciskała co ja robię.

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2473
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:52
14 lines
2367 bytes
Dzika wrote:
> Facet. Ona mnie w Krakowie obtańcowała z góry na dół że skręcam w
> ulicę zamiast pójść prosto bo przecież miałyśmy przejść przez jezdnie!
> Był tylko jeden drobiazg. Idąc prosto byśmy się wpasowały na sam
> środek skrzyżowania a dwa metry po skręcie było przejście dla
> pieszych z sygnalizacją świetlną.
> Nie zauważyła.
> Ot, tak zwyczajnie...

Rany... Nie pamiętam tego. Kiedy to było? :>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2505
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:53
17 lines
1853 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-27 21:56:
> 
>>> I coś mi się wydaje, że nie pojedzie...
>>
>>
>> Za Chiny! 
> 
> 
> 
> Mariusz pewnie też nie... ;D

Za całą Azję nawet ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2478
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:54
19 lines
2246 bytes
Przemysław Ryk wrote:
>> W całokształcie.
> A może coś konkretniej?

W może nie? ;P

> Dziecko drogie... Jak Ty się po Warszawie poruszałaś do czasu
> zrobienia prawa jazdy?

Pieszo, mamusią, czasem jakimś auTobusem. A co? :>

>> Zawsze.
> No to co się dziwisz?

Nie zdziwiłam się ani przez moment...

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2475
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:56
13 lines
2531 bytes
Dzika wrote:
> Na fajrant. Chyba przed tymi naleśnikami.
> Radek naciskał tą sygnalizację zaraz po tym jak Cię przestawiłam na
> właściwy tor mimo żeś się ciskała co ja robię.

Nie pamiętam, żebym wtedy chciała przechodzić przez jakąś jezdnię... Ba,
przez te buty nie chciałam w ogóle chodzić. Aaa, już kojarzę. Chciałam sobie
przyoszczędzić paru metrów trasy. Ale nie ciskałam się jakoś szczególnie.
Byłam bardzo łatwa w prowadzeniu ;>

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2476
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Sep 2004 19:56
26 lines
2734 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Dzika wrote:
> 
>>Na fajrant. Chyba przed tymi naleśnikami.
>>Radek naciskał tą sygnalizację zaraz po tym jak Cię przestawiłam na
>>właściwy tor mimo żeś się ciskała co ja robię.
> 
> 
> Nie pamiętam, żebym wtedy chciała przechodzić przez jakąś jezdnię... Ba,
> przez te buty nie chciałam w ogóle chodzić. Aaa, już kojarzę. Chciałam sobie
> przyoszczędzić paru metrów trasy. Ale nie ciskałam się jakoś szczególnie.


A owszem ciskałaś.
Na trzech metrach zdążyłaś mi opowiedzieć wszystko o moich metodach 
prowadzenia ;>


> Byłam bardzo łatwa w prowadzeniu ;>


Bo miałaś wizję knajpy przed oczami ;>

-- 
Dzika
Re: Jesteśmy.
#2479
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 20:11
32 lines
2638 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 21:54:

>>A może coś konkretniej?
>>    
>>
>W może nie? ;P
>  
>

Pisz po polsku albo po angielsku... Polskawy zostaw dla swoich znajomych 
z roku... ;P

>Pieszo, mamusią, czasem jakimś auTobusem. A co? :>
>  
>

Aha... Znaczy się - bez psa przewodnika zginiesz marnie...

>>No to co się dziwisz?
>>    
>>
>Nie zdziwiłam się ani przez moment...
>  
>

Tia...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ O własnych stój siłach - nie zaś podtrzymywany.    (Marek Aureliusz) ]
Re: Jesteśmy.
#2506
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 28 Sep 2004 20:37
19 lines
2457 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-09-28 21:53:

>>Mariusz pewnie też nie... ;D
>>    
>>
>Za całą Azję nawet ;>
>

Powiem w ten sposób - po przeżyciu jazdy z Micią jestem coraz bliższy 
szybkiego zrobienia prawa jazdy. I wtedy choćby nie wiem jak się majtała 
- jedzie jako pasażer, albo w bagażniku... Przynajmniej w jednym kawałku 
i bez zszarganych nerwów dojedziemy... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Gdzie w grę wchodzi miłość lub nienawiść, tam gra kobieta miernie.   ]
[                                                 (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Jesteśmy.
#2477
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 23:07
15 lines
2355 bytes
Dzika wrote:
> A owszem ciskałaś.
> Na trzech metrach zdążyłaś mi opowiedzieć wszystko o moich metodach
> prowadzenia ;>

Tego na serio nie pamiętam...

> Bo miałaś wizję knajpy przed oczami ;>

Nie knajpy, tylko krzesełka. Akurat w tym momencie ból przyćmił dyktaturę
żołądka.

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2480
Author: Nikita
Date: Tue, 28 Sep 2004 23:09
18 lines
2223 bytes
Przemysław Ryk wrote:
>> W może nie? ;P
> Pisz po polsku albo po angielsku... Polskawy zostaw dla swoich
> znajomych z roku... ;P

Za przeproszeniem, nie czaisz sformułowania 'a może nie'?

> Aha... Znaczy się - bez psa przewodnika zginiesz marnie...

No... Z głodu ;>

> Tia...

Mhm.

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2481
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 29 Sep 2004 06:14
30 lines
2784 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-29 01:09:

>>>W może nie? ;P
>>>      
>>>
>>Pisz po polsku albo po angielsku... Polskawy zostaw dla swoich
>>znajomych z roku... ;P
>>    
>>
>Za przeproszeniem, nie czaisz sformułowania 'a może nie'?
>  
>

"A może nie" - czaję. "W może nie" - nie bardzo wiem co autor miał na 
myśli...

>>Aha... Znaczy się - bez psa przewodnika zginiesz marnie...
>>    
>>
>No... Z głodu ;>
>  
>

Też...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Mała pociecha - świadomość własnej głupoty.    (K. Przerwa-Tetmajer) ]
Re: Jesteśmy.
#2482
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 29 Sep 2004 06:44
11 lines
2418 bytes
On Wed, 29 Sep 2004 08:14:54 +0200, Przemysław Ryk wrote:

> "A może nie" - czaję. "W może nie" - nie bardzo wiem co autor miał na 
> myśli...

Ty to jak AP ;)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Jesteśmy.
#2484
Author: Nikita
Date: Wed, 29 Sep 2004 07:49
9 lines
2109 bytes
Przemysław Ryk wrote:
> "A może nie" - czaję. "W może nie" - nie bardzo wiem co autor miał na
> myśli...

Jezu... A ja tam cały czas A widziałam! ;D

--
Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Jesteśmy.
#2483
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 29 Sep 2004 10:14
16 lines
2479 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a) w poście z dnia 2004-09-29 08:44:

>>"A może nie" - czaję. "W może nie" - nie bardzo wiem co autor miał na 
>>myśli...
>>    
>>
>Ty to jak AP ;)
>

Nie. Ja nie mam Granady... :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Jesteśmy.
#2485
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 29 Sep 2004 10:14
17 lines
2511 bytes
Nikita napisał(a) w poście z dnia 2004-09-29 09:49:

>>"A może nie" - czaję. "W może nie" - nie bardzo wiem co autor miał na
>>myśli...
>>    
>>
>Jezu... A ja tam cały czas A widziałam! ;D
>

Do okulisty marsz...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Pijak jest prawdziwym filozofem, ponieważ myśli, że to świat kręci   ]
[ się wokół niego.                                          (Faldheim) ]
Page 2 of 4 • 163 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads