Thread View: alt.pl.fan.szczypior
3 messages
3 total messages
Started by Radomir Szaraniec
Sun, 19 Aug 2007 21:54
A propos sprzedaży mieszkań
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 19 Aug 2007 21:54
Date: Sun, 19 Aug 2007 21:54
33 lines
2592 bytes
2592 bytes
Pozwolę sobie tutaj, żeby nie flejmować gdzie indziej. Tomku, ja bardzo chętnie bym sprzedał tej kobiecie mieszkanie. Po pierwsze- dlatego, że to świetna okazja dla uregulowania długów. Ludzie potrafią latami nie płacić i migać się przed komornikami. Ale jeśli mają możliwość kupić mieszkanie za 10% jego wartości natychmiast znajdują kasę. Po drugie- kiedy stają się właścicielami, zaczynają dbać o mieszkania, otoczenie, bloki. I zaczynają płacić za remonty i utrzymanie, więc nie musi tego robić za nich gmina. Poza tym i tak gmina dostaje kasę z podatku od nieruchomości. A jak nie dostaje, to ma inne możliwości egzekwowania należności podatkowych, niż ja cywilnych. Po trzecie- jeśli tego wszystkiego nie zrobią, to i tak sprzedadzą mieszkanie komuś, komu na nim będzie zależeć. Tylko że po pierwsze w tym momencie nie ma sprzedaży z bonifikatą, a po drugie i tak wykracza to poza moje kompetencje. Wracając jeszcze do osób, z którymi mam kontakt: najczęściej jest tak, że nawet wzburzoną osobę jest w stanie rozbroić uprzejme: "Proszę spocząć, w czym mogę pomóc?". Przy czym zawsze, żeby z kimś porozmawiać, druga strona musi choćby dopuszczać taką możliwość. Rzadko bo rzadko, ale zdarzają się osoby, które nie przychodzą, żeby rozmawiać, tylko przychodzą, żeby coś zakomunikować, jak ta pani, o której pisałem. Przekaz mają jednostronny, bo o komunikacji nie ma mowy. Raz jeden mi się zdarzył, że musiałem prosić ochroniarza o pomoc. Kobieta wrzeszczała na moją podwładną, zaczęła rzucać dokumentami, żadna próba uspokojenia jej nie przyniosła rezultatu. Pani została grzecznie wyproszona, nie użyto wobec niej siły. Ot, tacy z nas impertynenci. rmszar
Re: A propos sprzedaży mieszkań
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 19 Aug 2007 22:26
Date: Sun, 19 Aug 2007 22:26
28 lines
2169 bytes
2169 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > Pozwolę sobie tutaj, żeby nie flejmować gdzie indziej. > > Tomku, ja bardzo chętnie bym sprzedał tej kobiecie mieszkanie. Po > pierwsze- dlatego, że to świetna okazja dla uregulowania długów. Ludzie > potrafią latami nie płacić i migać się przed komornikami. Ale jeśli mają > możliwość kupić mieszkanie za 10% jego wartości natychmiast znajdują kasę. > > Po drugie- kiedy stają się właścicielami, zaczynają dbać o mieszkania, > otoczenie, bloki. I zaczynają płacić za remonty i utrzymanie, więc nie > musi tego robić za nich gmina. Poza tym i tak gmina dostaje kasę z > podatku od nieruchomości. A jak nie dostaje, to ma inne możliwości > egzekwowania należności podatkowych, niż ja cywilnych. > > Po trzecie- jeśli tego wszystkiego nie zrobią, to i tak sprzedadzą > mieszkanie komuś, komu na nim będzie zależeć. > > Tylko że po pierwsze w tym momencie nie ma sprzedaży z bonifikatą, a po > drugie i tak wykracza to poza moje kompetencje. Nie ma sprzedaży, wykracza poza kompetencje, bla bla bla. Przyszedł do urzędnika obywatel ze sprawą, zadaniem urzędnika jest sprawę załatwić. Porządny urzędnik by swoje mieszkanie sprzedał babie za zlotówkę, ale by wyszła zadowolona :) pzdr TRad
Re: A propos sprzedaży mieszkań
Author: KrzysiekPP
Date: Mon, 20 Aug 2007 06:12
Date: Mon, 20 Aug 2007 06:12
7 lines
1196 bytes
1196 bytes
> Porządny urzędnik by swoje mieszkanie sprzedał babie za zlotówkę, ale by > wyszła zadowolona :) A potem porzadnego urzednika bedzie się po sądach ciągac .... -- Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads