🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.gopher
48 messages
48 total messages Started by validator Fri, 02 Aug 2024 17:31
poska gophersphere
#16911
Author: validator
Date: Fri, 02 Aug 2024 17:31
8 lines
1361 bytes
na gemini pełno Polaków, a jak jest na goferze?
kojarzę tylko Mateuesza Viste gopher://gopher.viste.fr



-- 
validator
mail me at altvalidator[at]pm.me
Re: poska gophersphere
#16912
Author: Pan Net
Date: Mon, 25 Nov 2024 11:21
10 lines
1012 bytes
Dnia 02.08.2024 validator <altvalidator@pm.me> napisał/a:
> na gemini pełno Polaków, a jak jest na goferze?
> kojarzę tylko Mateuesza Viste gopher://gopher.viste.fr

24-11-2024 żygnęło "nieznany host"...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16913
Author: mwgamera
Date: Tue, 26 Nov 2024 12:00
8 lines
1255 bytes
On 2024-11-25, Pan Net <q-net@QLIVER.home> wrote:
> Dnia 02.08.2024 validator <altvalidator@pm.me> napisał/a:
>> na gemini pełno Polaków, a jak jest na goferze?
>> kojarzę tylko Mateuesza Viste gopher://gopher.viste.fr
>
> 24-11-2024 żygnęło "nieznany host"...

26.11.2024 u mnie działa :)
Re: poska gophersphere
#16914
Author: Pan Net
Date: Tue, 26 Nov 2024 14:54
23 lines
1593 bytes
Dnia 26.11.2024 mwgamera <mwgamera@gmail.invalid> napisał/a:
> On 2024-11-25, Pan Net <q-net@QLIVER.home> wrote:
>> Dnia 02.08.2024 validator <altvalidator@pm.me> napisał/a:
>>> na gemini pełno Polaków, a jak jest na goferze?
>>> kojarzę tylko Mateuesza Viste gopher://gopher.viste.fr
>>
>> 24-11-2024 żygnęło "nieznany host"...
>
> 26.11.2024 u mnie działa :)

I jak to wytłumaczyć?
Ale w ten dzień nie udało mi się połaczyć z żadnym serverem gopher, poza
tym jednym sztandarowym z Minnesoty (gopher://gopher.sdf.org)...
Nawet z linków "na sztandarowym" nie wchodziło...

Jaki jest domyślny port protokołu gopher?
Bo w aplikacji gopher wstawia 70, a we wszystkich linkach było wyraźnie
9999...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16915
Author: jn
Date: Tue, 26 Nov 2024 16:41
7 lines
1328 bytes
W dniu 26.11.2024 o 15:54, Pan Net pisze:
> Jaki jest domyślny port protokołu gopher?
> Bo w aplikacji gopher wstawia 70, a we wszystkich linkach było wyraźnie
> 9999...


Wklej tutaj to co wpisujesz w terminalu bo nie wiem ocb.  :)
Re: poska gophersphere
#16916
Author: Pan Net
Date: Wed, 27 Nov 2024 07:26
26 lines
1851 bytes
Dnia 26.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> W dniu 26.11.2024 o 15:54, Pan Net pisze:
>> Jaki jest domyślny port protokołu gopher?
>> Bo w aplikacji gopher wstawia 70, a we wszystkich linkach było wyraźnie
>> 9999...
>
>
> Wklej tutaj to co wpisujesz w terminalu bo nie wiem ocb.  :)

Nic nie wpisuję.
Odpalam aplikację konsolową "gopher".
Ona z automatu łączy z sdf.org, to przeglądarka ala lynx tylko sztywno
ustawiona na ten server i protokół gopher (i bez kolorów jak lynx ;-)
Z aplikacji możesz wejść na inne servery gopher, do których są linki na
sdf.org
Jeżeli chcesz wejść na inny server gopher, wciskasz "o" (open),
wyskakuje okno dialogowe, tam wbijasz adres servera, ewentualne
parametry. W tym oknie port gopher jest zawsze domyślnie ustawiony na
70. Możesz to zmienić i wstawić dowolny nr portu, ale domyślnie zawsze
jest 70.
I to mnie właśnie zastanowia...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16917
Author: mwgamera
Date: Wed, 27 Nov 2024 08:21
13 lines
1604 bytes
On 2024-11-27, Pan Net <q-net@QLIVER.home> wrote:
> Jeżeli chcesz wejść na inny server gopher, wciskasz "o" (open),
> wyskakuje okno dialogowe, tam wbijasz adres servera, ewentualne
> parametry. W tym oknie port gopher jest zawsze domyślnie ustawiony na
> 70. Możesz to zmienić i wstawić dowolny nr portu, ale domyślnie zawsze
> jest 70.

Możesz też podać URL wciskając 'w' albo jako argument polecenia przy 
uruchamianiu. Tak, jeśli w adresie nie podano innego portu, 
to domyślnym portem dla gophera jest 70.

-- 
k
Re: poska gophersphere
#16919
Author: jn
Date: Wed, 27 Nov 2024 13:47
29 lines
2362 bytes
W dniu 27.11.2024 o 08:26, Pan Net pisze:
> Dnia 26.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
>> W dniu 26.11.2024 o 15:54, Pan Net pisze:
>>> Jaki jest domyślny port protokołu gopher?
>>> Bo w aplikacji gopher wstawia 70, a we wszystkich linkach było wyraźnie
>>> 9999...
>>
>>
>> Wklej tutaj to co wpisujesz w terminalu bo nie wiem ocb.  :)
> 
> Nic nie wpisuję.
> Odpalam aplikację konsolową "gopher".
> Ona z automatu łączy z sdf.org, to przeglądarka ala lynx tylko sztywno
> ustawiona na ten server i protokół gopher (i bez kolorów jak lynx ;-)
> Z aplikacji możesz wejść na inne servery gopher, do których są linki na
> sdf.org
> Jeżeli chcesz wejść na inny server gopher, wciskasz "o" (open),
> wyskakuje okno dialogowe, tam wbijasz adres servera, ewentualne
> parametry. W tym oknie port gopher jest zawsze domyślnie ustawiony na
> 70. Możesz to zmienić i wstawić dowolny nr portu, ale domyślnie zawsze
> jest 70.
> I to mnie właśnie zastanowia...
> 
> 

Kiedyś sprawdzałem polecenie:
gopher gopher://miniwa.moe:9999/1/users/ivesen
i ono działało w terminalu ale to nie jest serwer gophera.
W obecnej dystrybucji linuxa nie mam pakietu gopher.
Re: poska gophersphere
#16918
Author: Pan Net
Date: Thu, 28 Nov 2024 06:25
22 lines
1782 bytes
Dnia 27.11.2024 mwgamera <mwgamera@gmail.invalid> napisał/a:
> On 2024-11-27, Pan Net <q-net@QLIVER.home> wrote:
>> Jeżeli chcesz wejść na inny server gopher, wciskasz "o" (open),
>> wyskakuje okno dialogowe, tam wbijasz adres servera, ewentualne
>> parametry. W tym oknie port gopher jest zawsze domyślnie ustawiony na
>> 70. Możesz to zmienić i wstawić dowolny nr portu, ale domyślnie zawsze
>> jest 70.
>
> Możesz też podać URL wciskając 'w' albo jako argument polecenia przy 
> uruchamianiu. Tak, jeśli w adresie nie podano innego portu, 
> to domyślnym portem dla gophera jest 70.


Tak, to wiem.
Nie to było istotą problemu.
Chodziło o to, że aplikacja nie pozwała wejść na inny server gopher
(zawsze był błąd), niż te "zapodane" w aplikacji.


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16920
Author: Pan Net
Date: Thu, 28 Nov 2024 07:17
40 lines
2577 bytes
Dnia 27.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> Kiedyś sprawdzałem polecenie:
> gopher gopher://miniwa.moe:9999/1/users/ivesen
> i ono działało w terminalu ale to nie jest serwer gophera.
> W obecnej dystrybucji linuxa nie mam pakietu gopher.

W Debianie jest.
W ogóle siłą Debiana jest to, że w dystrybucji ciągle są dziesiątki
starych konsolowych aplikacji, których poza Debianem i UNIXami BSD nie
znajdziesz nigdzie.
Ale wszystko da doinstalować ;-)
Możesz ściągnąć pakiet deb i wyciągnąć z niego co potrzebujesz, albo
zainstalować jeśli używasz distro debiano-pochodne, albo przekonwertować
alienem, jeśli używasz rpm'ów...

Package: gopher
Version: 3.0.17.3+nmu1+b1
Maintainer: John Goerzen <jgoerzen@complete.org>
Installed-Size: 284 kB
Provides: gopher-client
Depends: libc6 (>= 2.34), libncurses6 (>= 6), libtinfo6 (>= 6)
Tag: interface::text-mode, network::client, protocol::gopher, role::program,
 uitoolkit::ncurses
Download-Size: 111 kB
APT-Sources: http://deb.debian.org/debian bookworm/main amd64 Packages
Description: Distributed Hypertext Client, Gopher protocol
 This package contains the client for the distributed global directory
 and hypertext system known as gopher.  This is a text-based (ncurses)
 client from the University of Minnesota.  It also supports the gopher+
 protocol, as well as links to ftp, http, and other external viewers.

Nie musi być tylko server gopher.
Z reguły nie ma.
To tylko jeden z obsługiwanych protokołów.
Większość serverów gopher równolegle daje http.


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16921
Author: jn
Date: Thu, 28 Nov 2024 14:56
2 lines
1289 bytes
Dużo w tobie entuzjazmu.
Dlaczego sam nie uruchomisz serwera gopher? :)
Re: poska gophersphere
#16922
Author: Pan Net
Date: Fri, 29 Nov 2024 07:23
17 lines
1543 bytes
Dnia 28.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> Dużo w tobie entuzjazmu.
> Dlaczego sam nie uruchomisz serwera gopher? :)

Entuzjazm wynika z zauroczeniem antykiem ;-)
Nie uruchomię, bo:
- nie mam stałego IP;
- nie jestem informatykiem (czytaj: nie spędzam życia w sieci i przy
  kompie);
- po co? te co są, nie cierpią na nadmiar userów, jeszcze mniej niż na
  IRC (gophera chyba używa tyle osób na świecie, co IRCa w PL), więc po
  co i dla kogo?...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16923
Author: jn
Date: Fri, 29 Nov 2024 13:12
8 lines
1639 bytes
W dniu 29.11.2024 o 08:23, Pan Net pisze:
> - po co? te co są, nie cierpią na nadmiar userów, jeszcze mniej niż na
>    IRC (gophera chyba używa tyle osób na świecie, co IRCa w PL), więc po
>    co i dla kogo?...
> 

Dla siebie. Nikt nie urodził się doświadczonym informatykiem.
Nie wygrasz na loterii jeżeli nie kupisz losu.  :)
Re: poska gophersphere
#16955
Author: Arnold Ziffel
Date: Sat, 30 Nov 2024 04:03
19 lines
2060 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

> Nic nie wpisuję.
> Odpalam aplikację konsolową "gopher".
> Ona z automatu łączy z sdf.org, to przeglądarka ala lynx tylko sztywno
> ustawiona na ten server i protokół gopher (i bez kolorów jak lynx ;-)

Czekaj, on się łączy z jakimś serwerem, i to ten serwer dopiero łączy się 
z serwerem, z którym chcesz się połączyć? No to pewnie coś jest zepsute 
(albo celowo zablokowane) na tym sdf.org.

Zawsze możesz próbować przez IP, zdaje się że gopher nie ma vhostów :)

-- 
Myśliwy poszedł na polowanie i zobaczył zająca. Podszedł na 50 metrów,
przymierzył, strzelił. Dym się rozwiał, zając dalej siedzi. Podszedł na
20 metrów - to samo. Zdenerwował się, przyłożył zającowi lufę do głowy,
strzelił... Dym się rozwiał, zając wstaje, otrzepuje się i mówi:
- Pojebało Cię??!!
Re: poska gophersphere
#16939
Author: Arnold Ziffel
Date: Sat, 30 Nov 2024 04:05
19 lines
2136 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

> - po co? te co są, nie cierpią na nadmiar userów, jeszcze mniej niż na
>   IRC (gophera chyba używa tyle osób na świecie, co IRCa w PL), więc po
>   co i dla kogo?...

Z tego samego założenia wyszedłem rezygnując z planowanego projektu 
zbramkowania Packet Radio i IRCa. Projekt fajny, ale pies z kulawą nogą by 
z tego nie korzystał.

Jak FidoNet jeszcze dogorywał, to był modem dostępowy, można było się 
wdzwonić. Okazało się, że nie działał. Tak mniej więcej od ponad dwóch 
lat. Nikt się wcześniej nie zorientował, bo każdy łączył się przez TCP.

-- 
W szkole:
- Proszę pani - mówi Jasio do nauczycielki. - Nie chcę panią straszyć,
ale mój tata wczoraj powiedział: "Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie
wp...dol!"...
Re: poska gophersphere
#16924
Author: Pan Net
Date: Sat, 30 Nov 2024 15:14
24 lines
2099 bytes
Dnia 29.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> W dniu 29.11.2024 o 08:23, Pan Net pisze:
>> - po co? te co są, nie cierpią na nadmiar userów, jeszcze mniej niż na
>>    IRC (gophera chyba używa tyle osób na świecie, co IRCa w PL), więc po
>>    co i dla kogo?...
>> 
>
> Dla siebie. Nikt nie urodził się doświadczonym informatykiem.
> Nie wygrasz na loterii jeżeli nie kupisz losu.  :)

Tak, to ma sens.
Tylko został podstawowy problem: gdzie miałbym postawić gophera, skoro
nie mam stałego IP prywatnie (dynamiczne od Play, komp domowy w sieci
max kilka godzin dziennie, a są dni że w ogóle...), i nie mam żadnego
servera w sieci, na którym miałbym konto u prawa robić takie rzeczy...
SDF ma bliźniaczy server w UE, SDFUE - 120 (około) zarejestrowanych
użytkowników, z tego sensownie konta prowadzi może z 20, reszta weszła,
zobaczyła że działa, kłapnęła coś głupiego, i porzuciła konto (tak to
wygląda).


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16940
Author: Pan Net
Date: Sat, 30 Nov 2024 15:22
34 lines
2541 bytes
Dnia 30.11.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
> Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:
>
>> - po co? te co są, nie cierpią na nadmiar userów, jeszcze mniej niż na
>>   IRC (gophera chyba używa tyle osób na świecie, co IRCa w PL), więc po
>>   co i dla kogo?...
>
> Z tego samego założenia wyszedłem rezygnując z planowanego projektu 
> zbramkowania Packet Radio i IRCa. Projekt fajny, ale pies z kulawą nogą by 
> z tego nie korzystał.

Krótkofalarstwem też się parasz?
Chodzi mi o "klasyczne", wolne od I-netu ;-)

> Jak FidoNet jeszcze dogorywał, to był modem dostępowy, można było się 
> wdzwonić. Okazało się, że nie działał. Tak mniej więcej od ponad dwóch 
> lat. Nikt się wcześniej nie zorientował, bo każdy łączył się przez TCP.

No niestety.
Archeologia informatyczna nie ma zbyt wielu fanów.
Widzę to boleśnie usiłując przekonać bliskich znajomych do IRC -
skuteczność ZERO! Nawet przez bramkę WWW PIRCa nie chcą! :-/

Kto jeszcze dzisiaj ma linie telefoniczne komutowane, do których można
podłączyć "normalny" klasyczny modem? Są jeszcze w ogóle w sprzedaży
(nie używane wyprzedawane)?
Ja już nie mam. Chciałem zachować taką linię, ale pie* NETIA zrobiła
wszystko, aby ją zlikwidować (w zemście że nie chciałem koszmarnie
wolnego i drogiego I-netu ;-) 


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16956
Author: Pan Net
Date: Sat, 30 Nov 2024 15:26
20 lines
1668 bytes
Dnia 30.11.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
>
> Czekaj, on się łączy z jakimś serwerem, i to ten serwer dopiero łączy się 
> z serwerem, z którym chcesz się połączyć? No to pewnie coś jest zepsute 
> (albo celowo zablokowane) na tym sdf.org.

Nie, wręcz odwrotnie.
Serverów gopher jest tak mało, że wszyscy podają do siebie odnośniki.

> Zawsze możesz próbować przez IP, zdaje się że gopher nie ma vhostów :)

Wychodzi na to, że problem był tymczasowy.
Nie wiem, z czego wynikał, nie wnikałem...
...zreszą chyba bym nie bardzo potrafił dojść do sedna problemu (czas!)
;-)


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16925
Author: jn
Date: Sun, 01 Dec 2024 11:35
14 lines
2038 bytes
W dniu 30.11.2024 o 16:14, Pan Net pisze:
> Tylko został podstawowy problem: gdzie miałbym postawić gophera, skoro
> nie mam stałego IP prywatnie (dynamiczne od Play, komp domowy w sieci
> max kilka godzin dziennie, a są dni że w ogóle...), i nie mam żadnego
> servera w sieci, na którym miałbym konto u prawa robić takie rzeczy...


https://michael-lazar.github.io/pygopherd/doc/pygopherd.html

Przeglądam sobie taką dokumentację, mało z tego rozumiem ale zastanawiam 
się nad takim rozwiązaniem.
Gdyby starego PC z Linuksem i starego laptopa z Linuksem połączyć 
kabelkiem to takie coś będzie już "siecią" w której PC jest "serwerem" 
gophera?
Re: poska gophersphere
#16926
Author: Pan Net
Date: Sun, 01 Dec 2024 17:59
22 lines
1959 bytes
Dnia 01.12.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> W dniu 30.11.2024 o 16:14, Pan Net pisze:
>> Tylko został podstawowy problem: gdzie miałbym postawić gophera, skoro
>> nie mam stałego IP prywatnie (dynamiczne od Play, komp domowy w sieci
>> max kilka godzin dziennie, a są dni że w ogóle...), i nie mam żadnego
>> servera w sieci, na którym miałbym konto u prawa robić takie rzeczy...
>
>
> https://michael-lazar.github.io/pygopherd/doc/pygopherd.html
>
> Przeglądam sobie taką dokumentację, mało z tego rozumiem ale zastanawiam 
> się nad takim rozwiązaniem.
> Gdyby starego PC z Linuksem i starego laptopa z Linuksem połączyć 
> kabelkiem to takie coś będzie już "siecią" w której PC jest "serwerem" 
> gophera?

:-DDD


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16927
Author: Mateusz Viste
Date: Mon, 02 Dec 2024 13:48
12 lines
1963 bytes
On Sat, 30 Nov 2024 15:14:43 (UTC) Pan Net:
> Tylko został podstawowy problem: gdzie miałbym postawić gophera, skoro
> nie mam stałego IP prywatnie (dynamiczne od Play, komp domowy w sieci
> max kilka godzin dziennie, a są dni że w ogóle...), i nie mam żadnego
> servera w sieci, na którym miałbym konto u prawa robić takie rzeczy...

Ja mam stały adres IP, ale serwer hostuję na tanim VPSie. Kiedyś
trzymałem u siebie w piwnicy, ale jak podliczyłem koszt trzymania
swojego serwera w domu (prąd, hardware, serwisowanie...) to przeniosłem
się na zewnątrz. A VPS przydaje się też do różnych innych rzeczy.

Mateusz
Re: poska gophersphere
#16957
Author: Mateusz Viste
Date: Mon, 02 Dec 2024 13:52
9 lines
1509 bytes
On Sat, 30 Nov 2024 15:26:53 (UTC) Pan Net wrote:
> Serverów gopher jest tak mało, że wszyscy podają do siebie odnośniki.

Bo ja wiem, czy mało. Wg. mojego bota w gophersferze jest obecnie 312
serwerów. I od czasów ncov19 ciągle ich przybywa.

gopher://gopher.viste.fr/1/ogup/

Mateusz
Re: poska gophersphere
#16958
Author: Pan Net
Date: Tue, 03 Dec 2024 07:05
21 lines
1702 bytes
Dnia 02.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
> On Sat, 30 Nov 2024 15:26:53 (UTC) Pan Net wrote:
>> Serverów gopher jest tak mało, że wszyscy podają do siebie odnośniki.
>
> Bo ja wiem, czy mało. Wg. mojego bota w gophersferze jest obecnie 312
> serwerów. I od czasów ncov19 ciągle ich przybywa.
>
> gopher://gopher.viste.fr/1/ogup/
>
> Mateusz


"Mało" napisałem nie znając jeszcze Pana strony.
A wyszło, że jestem zaskoczony, że tak dużo ;-)
Im głębiej drążę, tym więcej ciekawych rzeczy moim oczom się ukazuje...
...główna przyjemność archeologii ;-)


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16928
Author: Pan Net
Date: Tue, 03 Dec 2024 07:11
22 lines
2025 bytes
Dnia 02.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
> On Sat, 30 Nov 2024 15:14:43 (UTC) Pan Net:
>> Tylko został podstawowy problem: gdzie miałbym postawić gophera, skoro
>> nie mam stałego IP prywatnie (dynamiczne od Play, komp domowy w sieci
>> max kilka godzin dziennie, a są dni że w ogóle...), i nie mam żadnego
>> servera w sieci, na którym miałbym konto u prawa robić takie rzeczy...
>
> Ja mam stały adres IP, ale serwer hostuję na tanim VPSie. Kiedyś
> trzymałem u siebie w piwnicy, ale jak podliczyłem koszt trzymania
> swojego serwera w domu (prąd, hardware, serwisowanie...) to przeniosłem
> się na zewnątrz. A VPS przydaje się też do różnych innych rzeczy.
>
> Mateusz


W tych rejonach, jako lamer, jeszcze się nie poruszałem.
Można więcej szczegółów?...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16929
Author: Mateusz Viste
Date: Tue, 03 Dec 2024 09:05
37 lines
2792 bytes
On Tue, 3 Dec 2024 07:11:01 (UTC) Pan Net:
> > Ja mam stały adres IP, ale serwer hostuję na tanim VPSie. Kiedyś
> > trzymałem u siebie w piwnicy, ale jak podliczyłem koszt trzymania
> > swojego serwera w domu (prąd, hardware, serwisowanie...) to
> > przeniosłem się na zewnątrz. A VPS przydaje się też do różnych
> > innych rzeczy.
> >
> > Mateusz  
> 
> 
> W tych rejonach, jako lamer, jeszcze się nie poruszałem.
> Można więcej szczegółów?...

Zakładam, że chodzi o niezrozumienie tego, czym jest VPS.

Kiedyś, żeby "mieć serwer" trzeba było mieć ten serwer fizycznie
gdzieś podłączony. Albo u siebie, albo w kolokacji w jakimś
datacentrum. Wiązało się to z wymiernymi kosztami.

Dziś "serwer" nie musi być fizyczny. Może być zwyczajną maszyną
wirtualną. To się nazywa właśnie "VPS". Dla zdalnego użytkownika taki
VPS nie różni się niczym od fizycznego serwera. Istnieje obecnie mnóstwo
ofert VPS.

Np. OVH proponuje obecnie VPS 40G dysku, 2G RAMu i publiczne IP na
symetrycznym łączu 250Mbps za 15 zł/mc.

https://www.ovhcloud.com/pl/vps/

Ionos proponuje 1G RAMu i 10G HDD za 1 euro na miesiąc.

https://www.ionos.de/server/vps-server

Ofert jest dużo więcej. Trzeba poguglać. Ja od lat korzystam z OVH. Nie
narzekam, dla moich niewielkich potrzeb działa świetnie.

Mateusz
Re: poska gophersphere
#16930
Author: Pan Net
Date: Wed, 04 Dec 2024 09:34
64 lines
4111 bytes
Dnia 03.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
> Zakładam, że chodzi o niezrozumienie tego, czym jest VPS.
>
> Kiedyś, żeby "mieć serwer" trzeba było mieć ten serwer fizycznie
> gdzieś podłączony. Albo u siebie, albo w kolokacji w jakimś
> datacentrum. Wiązało się to z wymiernymi kosztami.
>
> Dziś "serwer" nie musi być fizyczny. Może być zwyczajną maszyną
> wirtualną. To się nazywa właśnie "VPS". Dla zdalnego użytkownika taki
> VPS nie różni się niczym od fizycznego serwera. Istnieje obecnie mnóstwo
> ofert VPS.
>
> Np. OVH proponuje obecnie VPS 40G dysku, 2G RAMu i publiczne IP na
> symetrycznym łączu 250Mbps za 15 zł/mc.
>
> https://www.ovhcloud.com/pl/vps/
>
> Ionos proponuje 1G RAMu i 10G HDD za 1 euro na miesiąc.
>
> https://www.ionos.de/server/vps-server
>
> Ofert jest dużo więcej. Trzeba poguglać. Ja od lat korzystam z OVH. Nie
> narzekam, dla moich niewielkich potrzeb działa świetnie.

Tak, o serverach virtualnych słyszałem, ale nie wiedziałem, że to się
nazywa VPS :-/

Myślę, że sztucznie do tego doprowadzili, bo kiedyś posiadanie
"fizycznego" servera w domu nie było żadnym problemem. Problemem była
jedynie skąpa i droga oferta TPSA w zakresie stałego IP.

Ten VPS ma ten problem, że nie mamy nad nim żadnej realanej kontroli.
Zniknie wraz z chmurą, w której egzystuje, gdy korporacja uzna to za
stosowne, gdy dostanie takie polecenie (np. od jakiegoś sądu czy
prokuratury), lub gdy "wyłączą prąd". Jeśli nie mamy kopii wszystkiego w
domu, to przepadło na zawsze.
Poza tym, bycie w chmurze oznacza totalną inwigilację.

Dla pewnych zastosowań jest "zbawieniem", dla innych niedopuszczalne.
Przyzwyczailiśmy się już dawać pełną kontrolę korporacjom, nad wszystkim
co robimy w sieci. IMHO to niewybaczalny błąd. Tak właśnie powstaje Matrix
(ten filmowy, nie server czy protokół ;-).
Sami dopuściliśmy do tego, że korporacje zawładnęły całkowicie siecią,
Internet przestał już być "nasz", ludzki.

Np. śmieszy mnie, gdy niektóre "servery" lansują się jako "wolne, bez
cenzury i inwigilacji" (np. amerykański GAB, czy nasz BanBye), a
egzystują virtualnie w korporacyjnej chmurze. Więc są tylko virtualnie
wolne, virtualnie bez cenzury i virtualnie bez inwigilacji...

Z tego, co Pan pisze, to koszt jest naprawdę niewielki.
Ale warto go ponieść tylko wtedy, gdy ma się światu coś istotnego do
przekazania (i to coś nie koliduje z interesami globalizmu, czy Bestii,
jak zwał tak zwał ;-), więc trzeba być częścią sieci, i nie ma
przeciwskazań dla bycia częścią sieci.
I tu jest dla mnie właśnie dylemat.

Ile z tych serverów, które są na Pana wykazie, to servery virtualne w
korporacyjnych chmurach, a ile "fizyczne"? Wie Pan?


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16941
Author: Arnold Ziffel
Date: Wed, 04 Dec 2024 14:01
41 lines
3300 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

>> Z tego samego założenia wyszedłem rezygnując z planowanego projektu 
>> zbramkowania Packet Radio i IRCa. Projekt fajny, ale pies z kulawą nogą by 
>> z tego nie korzystał.
> 
> Krótkofalarstwem też się parasz? Chodzi mi o "klasyczne", wolne od 
> I-netu ;-)

Tak.

> Archeologia informatyczna nie ma zbyt wielu fanów.
> Widzę to boleśnie usiłując przekonać bliskich znajomych do IRC -
> skuteczność ZERO! Nawet przez bramkę WWW PIRCa nie chcą! :-/

Bo i po co im to, Discord działa, obrazki są...

> Kto jeszcze dzisiaj ma linie telefoniczne komutowane, do których można 
> podłączyć "normalny" klasyczny modem? Są jeszcze w ogóle w sprzedaży 
> (nie używane wyprzedawane)?

Mam faks-modem w piwnicy, o ile jeszcze go wilgoć i rdza nie zeżarła :) 
Linii telefonicznej nie mam, chociaż w pracy mamy (przynajmniej parę lat 
temu jeszcze mieliśmy), nawet faks parę lat temu dostałem. Linie są (lub 
były) fizyczne, bo musiały działać na nich modemy, a po VoIP nie chciały 
(albo chciały bardzo wolno).

Za to w poprzednim mieszkaniu (wynajmowanym) miałem linię telefoniczną, 
którą jakiś geniusz podczas remontu spiął z przewodem zasilającym. Obie 
linie były po drugiej stronie doziemione, jedną nie szło nic (bo była 
podpięta do N), a drugą leciało sobie radośnie 300 W mojego prądu.

Oczywiście właścicielka "no ja nie wiem, to co ja mam zrobić?". Jakbym sam 
tego nie znalazł i nie rozłączył, to pewnie do dziś by tak było (a babsko 
tak wstrętne, że gdyby nie to, że to było realne zagrożenie porażeniowe i 
pożarowe, to chętnie bym jej to podłączył przed wyprowadzką z powrotem).

-- 
Dwa koguty chodzą po mieście i strasznie się nudzą. Jeden z nich w
końcu mówi:
- Chodź do garmażerii pooglądamy sobie gole kury.
Re: poska gophersphere
#16938
Author: Arnold Ziffel
Date: Wed, 04 Dec 2024 14:04
19 lines
2312 bytes
Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> wrote:

> Ja mam stały adres IP, ale serwer hostuję na tanim VPSie. Kiedyś
> trzymałem u siebie w piwnicy, ale jak podliczyłem koszt trzymania
> swojego serwera w domu (prąd, hardware, serwisowanie...) to przeniosłem
> się na zewnątrz. A VPS przydaje się też do różnych innych rzeczy.

Z tego samego założenia wyszedłem przenosząc swoje rzeczy na VPS-a. Tylko 
ja hostowałem za darmo u znajomego -- i obsługa też była taka, jak za 
darmo, czyli jak coś się posypało, to musiałem się prosić, a on musiał 
łaskawie znaleźć czas.

-- 
Pies wyszedł pewnego dnia na spacer i widzi nadchodzącego z przeciwka
konia. Kiedy zbliżyli się do siebie, koń zapytał:
- Cześć, która godzina?
- 20 po drugiej - pies na to.
Koń poszedł swoją drogą, a pies idzie dalej rozmyślając:
- ...hm... dziwne... koń, a mówi...
Re: poska gophersphere
#16931
Author: Arnold Ziffel
Date: Wed, 04 Dec 2024 14:11
32 lines
3108 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

>> Ofert jest dużo więcej. Trzeba poguglać. Ja od lat korzystam z OVH. Nie
>> narzekam, dla moich niewielkich potrzeb działa świetnie.

Ja z Ramnode, działa bardzo stabilnie, support też świetny. M.in. chmurka 
i jeden serwer PIRC na tym stoi.

> Myślę, że sztucznie do tego doprowadzili, bo kiedyś posiadanie 
> "fizycznego" servera w domu nie było żadnym problemem.

W zasadzie, prądowo, było. Blaszak ciągnął grube dziesiątki watów. Obecnie 
malutkie Raspberry ciągnie minimalne ilości.

> Ten VPS ma ten problem, że nie mamy nad nim żadnej realanej kontroli. 
> Zniknie wraz z chmurą, w której egzystuje, gdy korporacja uzna to za 
> stosowne, gdy dostanie takie polecenie (np. od jakiegoś sądu czy 
> prokuratury), lub gdy "wyłączą prąd". Jeśli nie mamy kopii wszystkiego w 
> domu, to przepadło na zawsze.

Zawsze trzeba mieć backupy. Dysk w domu też może umrzeć, serwer z domu też 
policja może ci zabrać, jak będzie potrzeba. Ale tak, to jest coś za coś.

Zawsze możesz postawić VPSa tylko po to, żeby zestawić VPNa z serwerem, 
który trzymasz w domu, i udostępnić port światu na stałym, publicznym IP, 
ale rzeczy fizycznie trzymać w domu. Zależnie od potrzeb.

-- 
Całkiem możliwe, że ten sam gość co wcześniej przychodzi do restauracji. 
Gdy otrzymał już zupę, z przerażeniem stwierdza, że w zupie pływa mucha! 
Od razu z krzykiem na kelnera: - Panie kelner, w mojej zupie pływa mucha. 
Na to kelner: - Ciichoo - bo inni też będą chcieli.
Re: poska gophersphere
#16932
Author: Mateusz Viste
Date: Wed, 04 Dec 2024 15:09
46 lines
3430 bytes
On Wed, 4 Dec 2024 09:34:29 (UTC) Pan Net wrote:
> Myślę, że sztucznie do tego doprowadzili, bo kiedyś posiadanie
> "fizycznego" servera w domu nie było żadnym problemem. Problemem była
> jedynie skąpa i droga oferta TPSA w zakresie stałego IP.

I przepustowość, serwisowanie, przerwy w dostawie prądu, monitoring,
okresowa wymiana dysków... 15 lat temu miałem "mini serwerownię" w
swojej piwnicy, tzn. rack 19" z bodajże 16U a w nim kilka maszyn z
różnymi usługami. Nigdy do tego dobrowolnie nie wrócę. No ale co kto
lubi.

> Ten VPS ma ten problem, że nie mamy nad nim żadnej realanej kontroli.
> Zniknie wraz z chmurą, w której egzystuje, gdy korporacja uzna to za
> stosowne

Niezupełnie prawdziwy problem, bo postawienie nowego VPSa i
przeniesienie na niego danych z ostatniego backupu to kwestia
kilkunastu minut.

> Jeśli nie mamy kopii wszystkiego w domu, to przepadło na zawsze.

Jeśli serwer hostowany w domu wybuchnie bo ZE przepuścił przez parę
sekund przepięcie 380V, to też przepadło na zawsze. Backup trzeba mieć
niezależnie od wszystkiego. A jeśli serwer jest hostowany w domu, to ten
backup wypadałoby trzymać gdzieś indziej (u rodziny, znajomych, skrytce
bankowej...), żeby nie przepadł razem z serwerem w razie ew. pożaru,
powodzi lub kradzieży.

> Poza tym, bycie w chmurze oznacza totalną inwigilację.

Jeśli kto naprawdę uparty, to może sobie zaszyfrować wolumen na VPSie.
Ja nie widzę potrzeby takiej komplikacji, ale nie wnikam co komu chodzi
po głowie.

> Z tego, co Pan pisze, to koszt jest naprawdę niewielki.
> Ale warto go ponieść tylko wtedy, gdy ma się światu coś istotnego do
> przekazania

Dotyczy to również (a może tym bardziej) hostowania w domu, czy nawet
założenie konta na jakimś SDF czy innym hostingu.

VPS może niemniej służyć do różnych innych fajnych rzeczy: np. jako
własny serwer mailowy, bramka VoIP, czy choćby zdalny serwer domowych
backupów.

Mateusz
Re: poska gophersphere
#16949
Author: Qliver Sieciowiec
Date: Thu, 05 Dec 2024 13:06
10 lines
1358 bytes
Dnia 28.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
> Dużo w tobie entuzjazmu.
> Dlaczego sam nie uruchomisz serwera gopher? :)

A jaki server byś polecił, nieduży, z takich do odpalenia na koncie
usera?...

-- 
"Dopóki mi nie podłączyli Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów"
=>>> Stanisław Lem
Re: poska gophersphere
#16933
Author: Qliver Sieciowiec
Date: Thu, 05 Dec 2024 13:14
20 lines
1993 bytes
Dnia 04.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
[...]
> VPS może niemniej służyć do różnych innych fajnych rzeczy: np. jako
> własny serwer mailowy, bramka VoIP, czy choćby zdalny serwer domowych
> backupów.


Przekonał mnie Pan.
Moim największym problemem jest brak wiedzy, i brak czasu na jej
uzupełnienie w wystarczającej ilości. 
Ale spróbuję.

Na początek, jakie małe servery gopher i IRC poleciłby Pan?
Chodzi o takie do odpalenia na koncie usera, bo od tego zacznę (to jak
pierwsze morsowanie, 1 min wystarczy ;-)


-- 
"Dopóki mi nie podłączyli Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów"
=>>> Stanisław Lem
Re: poska gophersphere
#16942
Author: Qliver Sieciowiec
Date: Thu, 05 Dec 2024 13:21
23 lines
1997 bytes
Dnia 04.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
>> Krótkofalarstwem też się parasz? Chodzi mi o "klasyczne", wolne od 
>> I-netu ;-)
>
> Tak.

He, takich ludzi to tylku tu, na gopherze i IRCu można znaleźć ;-)
W to też chcę wejść, radyjko już mam, w przyszłym roku uprawnienia
chciałbym zrobić...

>> Archeologia informatyczna nie ma zbyt wielu fanów.
>> Widzę to boleśnie usiłując przekonać bliskich znajomych do IRC -
>> skuteczność ZERO! Nawet przez bramkę WWW PIRCa nie chcą! :-/
> Bo i po co im to, Discord działa, obrazki są...

Discord to wyższa półka ;-)
Dno jest znacznie niżej...



-- 
"Dopóki mi nie podłączyli Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów"
=>>> Stanisław Lem
Re: poska gophersphere
#16943
Author: Arnold Ziffel
Date: Thu, 05 Dec 2024 14:38
33 lines
2633 bytes
Qliver Sieciowiec <q-net@macbookpro10.qliver> wrote:

> He, takich ludzi to tylku tu, na gopherze i IRCu można znaleźć ;-)
> W to też chcę wejść, radyjko już mam, w przyszłym roku uprawnienia
> chciałbym zrobić...

Powodzenia :)

Parę rad co do wyboru znaku:

- niech nie będzie to 4-literowy sufiks -- są dozwolone, ale np. z packet 
radio (w tym APRS) nie skorzystasz z powodu ograniczenia długości znaku

- niech to nie będzie okręg 0 (dozwolony, ale czasem w pileupie wołają 
stacje po okręgach i pomijają 0)

- wystrzegaj się K na końcu (w razie gdybyś kiedyś chciał spróbować 
telegrafii)

Jak masz w okolicy jakiś klub krótkofalarski to możesz się przejść, 
zobaczyć z czym to się je.

> Discord to wyższa półka ;-)
> Dno jest znacznie niżej...

Aż się boję pytać, gdzie teraz :) tiktok? Czy już wymyślono coś jeszcze 
durniejszego?

-- 
- Skąd ma pan takiego siniaka na głowie?
- Byłem u lekarza. Na łupież zalecił mi nacierać włosy wodą
toaletową. Nacierałem, nacierałem, aż w końcu deska sedesowa spadła mi
na głowę.
Re: poska gophersphere
#16950
Author: Arnold Ziffel
Date: Thu, 05 Dec 2024 14:40
20 lines
1928 bytes
Qliver Sieciowiec <q-net@macbookpro10.qliver> wrote:

> A jaki server byś polecił, nieduży, z takich do odpalenia na koncie 
> usera?...

Nie używałem, ale ktoś wspominał w wątku o pygopherd, zobacz.

https://github.com/jgoerzen/pygopherd

Przy czym na koncie usera nie zbindujesz się do portu 70 (musisz wybrać 
jakiś wysoki, powyżej 1024).

Jeśli to jakiś darmowy hosting, to możesz mieć w ogóle problem z 
odpaleniem czegokolwiek, co gada po sieci.

-- 
Przychodzi blondynka do lekarza a lekarz mówi:
- Proszę się rozebrać.
- Gdzie położyć rzeczy?
- Obok moich.
Re: poska gophersphere
#16934
Author: Mateusz Viste
Date: Thu, 05 Dec 2024 20:55
21 lines
2497 bytes
On Thu, 5 Dec 2024 13:14:55 (UTC) Qliver Sieciowiec wrote:
> Na początek, jakie małe servery gopher i IRC poleciłby Pan?
> Chodzi o takie do odpalenia na koncie usera, bo od tego zacznę (to jak
> pierwsze morsowanie, 1 min wystarczy ;-)

O IRC wiem niewiele, Arnold/Queequeg zapewne coś podpowie.

Jeśli o serwer gophera chodzi, to subiektywnie i bezwstydnie mogę
polecić Motsognira.
https://motsognir.sourceforge.net/

Odpalenie "na koncie usera" jest możliwe, ale normalny user nie będzie
w stanie zbindować portu 70, a trochę szkoda uruchamiać usługę na
jakimś niestandardowym porcie. Warto rozważyć uruchomienie jako root.
Motsognir posiada opcję "RunAsUser" która pozwala procesowi otworzyć
socket nasłuchujący jako root, a następnie pozbyć się rootowych
uprawnień. Podręcznik (PDF) Motsognira opisuje co i jak.

I bardzo proszę przestać z tym "Panowaniem" mi. :-)

Mateusz
Re: poska gophersphere
#16935
Author: Arnold Ziffel
Date: Fri, 06 Dec 2024 13:54
14 lines
2066 bytes
Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> wrote:

> O IRC wiem niewiele, Arnold/Queequeg zapewne coś podpowie.

Podpowiedziałem już na pl.irc :) PIRC chodzi na unrealircd. To dosyć 
rozbudowany serwer, ale podstawowa konfiguracja jest prosta.

Na pewno zaletą jest to, że projekt jest cały czas aktywnie rozwijany.

-- 
Idą dwie mrówki przez pustynię.
Jedna niesie lufcik i mówi:
- Ale tu gorąco!!
- To otwórz lufcik.
Re: poska gophersphere
#16936
Author: Pan Net
Date: Fri, 06 Dec 2024 15:17
14 lines
1794 bytes
Dnia 05.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
> I bardzo proszę przestać z tym "Panowaniem" mi. :-)
> Mateusz

Wiem. To nie po sieciowemu.
Ale mi weszło w krew.
Póki człowieka nie poznam osobiście, nie pogadam, nie wypiję z nim
kielicha/piwa/wina/kawy/herbaty, to "pan".
Mogę starać się nie pisać, ale i tak będzie się czasem "wymykać" ;-)


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16937
Author: Pan Net
Date: Fri, 06 Dec 2024 15:35
21 lines
2202 bytes
Dnia 05.12.2024 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> napisał/a:
> Jeśli o serwer gophera chodzi, to subiektywnie i bezwstydnie mogę
> polecić Motsognira.
> https://motsognir.sourceforge.net/
>
> Odpalenie "na koncie usera" jest możliwe, ale normalny user nie będzie
> w stanie zbindować portu 70, a trochę szkoda uruchamiać usługę na
> jakimś niestandardowym porcie. Warto rozważyć uruchomienie jako root.
> Motsognir posiada opcję "RunAsUser" która pozwala procesowi otworzyć
> socket nasłuchujący jako root, a następnie pozbyć się rootowych
> uprawnień. Podręcznik (PDF) Motsognira opisuje co i jak.

Zobaczymy co powie mój kolega, który mnie gości.
Zapodałem mu obie propozycje, jak zaaprobuje, będę próbował.

Jeszcze raz THNX wszystkim!


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16944
Author: Pan Net
Date: Fri, 06 Dec 2024 17:00
37 lines
2725 bytes
Dnia 05.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
> Parę rad co do wyboru znaku:
>
> - niech nie będzie to 4-literowy sufiks -- są dozwolone, ale np. z packet 
> radio (w tym APRS) nie skorzystasz z powodu ograniczenia długości znaku
>
> - niech to nie będzie okręg 0 (dozwolony, ale czasem w pileupie wołają 
> stacje po okręgach i pomijają 0)
>
> - wystrzegaj się K na końcu (w razie gdybyś kiedyś chciał spróbować 
> telegrafii)
>
> Jak masz w okolicy jakiś klub krótkofalarski to możesz się przejść, 
> zobaczyć z czym to się je.

Kiedyś był w pobliskim liceum klub krótkofalarski...
To były lata 70-80. Anteny już nie ma, więc zaskładam że klubu też.

Czy LoRa i Meshtatic też są w sferze zainteresowań?...
Bo mnie ten Meshtatic uwiódł, brałem udział w testach, i [planuję w to
wejść...

>> Discord to wyższa półka ;-)
>> Dno jest znacznie niżej...
> Aż się boję pytać, gdzie teraz :) tiktok? Czy już wymyślono coś jeszcze 
> durniejszego?

Nie wiem, gdzie jest dno-pod-dnem. Z korporacyjnymi społecznościówkami
nie mam fizycznie kontaktu od ponad 10 lat.
Natomiast wielu sensaownych ludzi, których znam, siedzi na discordzie
(nie jako platformie do gier, a zamkniętych społeczności), więc zakładam
że nie jest to dno ani niżej, skoro oni tam są.


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16951
Author: Pan Net
Date: Fri, 06 Dec 2024 17:07
17 lines
1774 bytes
Dnia 05.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
> Jeśli to jakiś darmowy hosting, to możesz mieć w ogóle problem z 
> odpaleniem czegokolwiek, co gada po sieci.

Właśnie.
Jako gość grzecznościowy wyżej własnej dupy nie podskoczę.
Najpierw zobaczę treningowo, co mogę i co się da, tam gdzie jestem.
A potem ewentualnie rozważę VPSa.
Bo generalnie interesuje mnie to z technicznego punktu widzenia, nie mam
Parcia na powiadomienia świata o swoich przemyśleniach czy osiągnięciach
nie mam. Wręcz odwrotnie, wolę się trzymać od tego "świata" z daleka.



-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16954
Author: jn
Date: Sun, 08 Dec 2024 13:55
10 lines
1491 bytes
W dniu 5.12.2024 o 14:06, Qliver Sieciowiec pisze:
> Dnia 28.11.2024 jn <jn@mail.invalid> napisał/a:
>> Dużo w tobie entuzjazmu.
>> Dlaczego sam nie uruchomisz serwera gopher? :)
> 
> A jaki server byś polecił, nieduży, z takich do odpalenia na koncie
> usera?...
> 

Niczego nie polecam, nie znam się na tym.
Re: poska gophersphere
#16945
Author: Arnold Ziffel
Date: Wed, 11 Dec 2024 15:22
62 lines
4344 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

>> Jak masz w okolicy jakiś klub krótkofalarski to możesz się przejść, 
>> zobaczyć z czym to się je.
> 
> Kiedyś był w pobliskim liceum klub krótkofalarski...
> To były lata 70-80. Anteny już nie ma, więc zaskładam że klubu też.

Pewnie nie ma. U mnie od takiego klubu (w szkole średniej) się zaczęło. 
Ale pewnie jest jakiś inny w okolicy.

> Czy LoRa i Meshtatic też są w sferze zainteresowań?...
> Bo mnie ten Meshtatic uwiódł, brałem udział w testach, i [planuję w to
> wejść...

Niektórzy się tym interesują, robią testy, utrzymują węzły. Mnie to 
niespecjalnie zaciekawiło.

Jest projekt który nazywa się HAMnet, też oparty na sieci mesh, tylko o 
większej przepustowości. Trochę się tym interesowałem swego czasu, ale też 
jakoś zainteresowanie umarło.

> Nie wiem, gdzie jest dno-pod-dnem. Z korporacyjnymi społecznościówkami
> nie mam fizycznie kontaktu od ponad 10 lat.

Korporacyjne to inna sprawa...

> Natomiast wielu sensaownych ludzi, których znam, siedzi na discordzie
> (nie jako platformie do gier, a zamkniętych społeczności), więc zakładam
> że nie jest to dno ani niżej, skoro oni tam są.

Discord jest specyficzny. Jako platforma mi się nie podoba -- za dużo 
zbędnych bajerów, jakieś animowane gify, naklejki, miliony reakcji, itd. 
A społeczności są różne. Większość tych, na które trafiłem, mnie nie 
przekonała -- albo lgną tam ludzie dramatycznie poodklejani od 
rzeczywistości, albo tak teraz wygląda świat.

Jednym wyjątkiem jest jeden discord krótkofalarski, choć niewiele się tam 
teraz dzieje.

Innym wyjątkiem jest, uwaga, serwer dla schizofreników. Nie mam 
schizofrenii, ale zajrzałem tam z ciekawości i zostałem, głównie przez 
kanał z memami. Jasne, ludzie mają różne odklejki, ale oprócz tego duża 
część wydaje się sensowna, nawet normalna. Mam też wrażenie, że bardziej 
konserwatywna od ogółu (choć to może mieć związek z różnymi odklejkami na 
punkcie religii).

To, że serwer dla schizofreników jawi mi się jako jeden z normalniejszych, 
chyba dużo mówi o obecnym stanie społeczeństwa (albo o mnie...).

Inna sprawa, że ja głównie czytam, rzadko piszę. Na komputerze mi się nie 
chce, bo mam inne rzeczy do roboty, a na telefonie, bo nie lubię pisać na 
ekranowej klawiaturze. Więc tylko scrolluję, czasem czytam, czasem 
repostuję memy.

-- 
Ojciec Jasia jest kosmonautą. Któregoś dnia do drzwi jego mieszkania puka 
sąsiadka i pyta:
-Jasiu, gdzie jest twój tato?
-Poleciał w kosmos, wróci wieczorem.
-A mama?
-Poszła na zakupy. Nie wiadomo kiedy wróci. 
Re: poska gophersphere
#16952
Author: Arnold Ziffel
Date: Wed, 11 Dec 2024 15:33
17 lines
2071 bytes
Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:

>> Jeśli to jakiś darmowy hosting, to możesz mieć w ogóle problem z 
>> odpaleniem czegokolwiek, co gada po sieci.
> 
> Właśnie.
> Jako gość grzecznościowy wyżej własnej dupy nie podskoczę.

Hmm, miałem na myśli publiczne, darmowe hostingi, jak m-net czy grex 
(jeśli to jeszcze istnieje). Konto jest, ale sieć jest zablokowana.

-- 
Rakieta z Ziemi wylądowała na Marsie. Kosmonauta wychodzi na zewnątrz i 
widzi małego ludzika.
-Witaj rolniku! - mówi ludzik.
-Dlaczego "rolniku"? Jestem inżynierem! - protestuje kosmonauta.
-Ale zanim tu przybyłeś pracowałeś na Ziemi, nie? 
Re: poska gophersphere
#16946
Author: Pan Net
Date: Thu, 12 Dec 2024 14:18
98 lines
5603 bytes
Dnia 11.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
> Ale pewnie jest jakiś inny w okolicy.

Nie ma. Już to wiem.
Społeczność krótkofalarska w moim regionie jest rozproszona.

>> Czy LoRa i Meshtatic też są w sferze zainteresowań?...
>> Bo mnie ten Meshtatic uwiódł, brałem udział w testach, i [planuję w to
>> wejść...
> Niektórzy się tym interesują, robią testy, utrzymują węzły. Mnie to 
> niespecjalnie zaciekawiło.

A mnie przeciwnie.
Do małych prywatnych bezpiecznych sieci łączności, jest to rozwiązanie
wymarzone, i w pewnych okolicznościach lepsze niż tradycyjna
krótkofalówka.

> Jest projekt który nazywa się HAMnet, też oparty na sieci mesh, tylko o 
> większej przepustowości. Trochę się tym interesowałem swego czasu, ale też 
> jakoś zainteresowanie umarło.

Nie słyszałem, ale tych pod-projektów jest całkiem sporo.
W końcu Mes to podprojekt LoRa...

>> Nie wiem, gdzie jest dno-pod-dnem. Z korporacyjnymi społecznościówkami
>> nie mam fizycznie kontaktu od ponad 10 lat.
> Korporacyjne to inna sprawa...

Nieprecyzyjnie się wyraziłem.
Pisząc "korporacyjne" miałem na myśli "zrobione przez korporacje, a nie
osoby prywatne". Czyli np. robi ONET i udostępnia wszystkim chętnym,
reklamuje, wprowadza swoje zasady.
Takich unikam.

> Discord jest specyficzny. Jako platforma mi się nie podoba -- za dużo 
> zbędnych bajerów, jakieś animowane gify, naklejki, miliony reakcji, itd. 
> A społeczności są różne. Większość tych, na które trafiłem, mnie nie 
> przekonała -- albo lgną tam ludzie dramatycznie poodklejani od 
> rzeczywistości, albo tak teraz wygląda świat.

Nie exploruję go pod tym kątem.
Znajomi zaprosili mnie na zamknięty server do zamkniętej społeczności, i
tylko tam jestem. Tam nikt z zewnątrz nie ma wejścia, chyba nawet server
jest dla ogółu niewidoczny.
Reszty nawet nie chce mi się oglądać.
Też sposób "pracy" odbieram za odpychający.
Wolałbym też, aby ta społeczność była gdzie indziej...
...ale nie mam na to 

> Jednym wyjątkiem jest jeden discord krótkofalarski, choć niewiele się tam 
> teraz dzieje.

Jest dobra grupa Meshtatic...
...wiem z opowiadań. Ale jak kupię (planuję przyszły rok), to ograniczę
się do ogólnopolskiego forum.

> Innym wyjątkiem jest, uwaga, serwer dla schizofreników. Nie mam 
> schizofrenii, ale zajrzałem tam z ciekawości i zostałem, głównie przez 
> kanał z memami. Jasne, ludzie mają różne odklejki, ale oprócz tego duża 
> część wydaje się sensowna, nawet normalna. Mam też wrażenie, że bardziej 
> konserwatywna od ogółu (choć to może mieć związek z różnymi odklejkami na 
> punkcie religii).

Schizofrenicy nie są "wariatami" sensu scricto.
"Szaleją" jedynie kiedy nie biorą leków, a jak biorą są całkiem
"normalni".

> To, że serwer dla schizofreników jawi mi się jako jeden z normalniejszych, 
> chyba dużo mówi o obecnym stanie społeczeństwa (albo o mnie...).

:-D
o tak...

> Inna sprawa, że ja głównie czytam, rzadko piszę. Na komputerze mi się nie 
> chce, bo mam inne rzeczy do roboty, a na telefonie, bo nie lubię pisać na 
> ekranowej klawiaturze. Więc tylko scrolluję, czasem czytam, czasem 
> repostuję memy.

Ja się całkowicie pozbyłem małpofonu.
Od ponad roku już w ogóle nie używam.
Do kontaktu kupiłem sobie tradycyjnego babcinego MyPhone za 50 zł.
Nawet SMSów nie piszę, bo to męka. Dzwonię, gdy potrzebuję, i odbieram
rozmowy. To jest niezbędne min, cała reszta to niepotrzebna nadbudowa,
której stosunkowo łatwo się pozbyć.
Więcej - reaktywowałem stacjonarny, i w wolne dni tylko na nim jestem
dostępny, komórka leży wyłączona. Gdy idę na kibel/spacer/zakupy nie
zabieram w ogóle. Powoli się przyzwyczajają, że nie ma mnie na
"pstryknięcie palcami".
Cudne uczucie - "przegryźć smycz" ;-)
I da się żyć.
Więcej, da się lepiej żyć!
Tylko nawigację musiałem nabyć tradycyjną, z reszty "dobrodziejstw"
małpofonu okazało się, że nie potrzebuję nic.


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16953
Author: Pan Net
Date: Thu, 12 Dec 2024 14:19
19 lines
1779 bytes
Dnia 11.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
> Pan Net <q-net@qliver.home> wrote:
>
>>> Jeśli to jakiś darmowy hosting, to możesz mieć w ogóle problem z 
>>> odpaleniem czegokolwiek, co gada po sieci.
>> 
>> Właśnie.
>> Jako gość grzecznościowy wyżej własnej dupy nie podskoczę.
>
> Hmm, miałem na myśli publiczne, darmowe hostingi, jak m-net czy grex 
> (jeśli to jeszcze istnieje). Konto jest, ale sieć jest zablokowana.


Nie, to zdecydowanie nie ten przypadek...


-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Re: poska gophersphere
#16947
Author: Arnold Ziffel
Date: Fri, 13 Dec 2024 14:22
101 lines
5613 bytes
Pan Net <q-net@koti.pl> wrote:

> Nie ma. Już to wiem.
> Społeczność krótkofalarska w moim regionie jest rozproszona.

Byłem w wakacje z radiem na pomorzu. Faktycznie kiepsko to wygląda.

>> Niektórzy się tym interesują, robią testy, utrzymują węzły. Mnie to 
>> niespecjalnie zaciekawiło.
> 
> A mnie przeciwnie.
> Do małych prywatnych bezpiecznych sieci łączności, jest to rozwiązanie
> wymarzone, i w pewnych okolicznościach lepsze niż tradycyjna
> krótkofalówka.

Znajomy właśnie testuje węzeł, na razie na balkonie, docelowo wrzuci na 
dach.

>> Jest projekt który nazywa się HAMnet, też oparty na sieci mesh, tylko o 
>> większej przepustowości. Trochę się tym interesowałem swego czasu, ale też 
>> jakoś zainteresowanie umarło.
> 
> Nie słyszałem, ale tych pod-projektów jest całkiem sporo.
> W końcu Mes to podprojekt LoRa...

Tylko czy to naprawdę spełni jakieś praktyczne zadanie? Czy to sztuka dla 
sztuki?

> Nieprecyzyjnie się wyraziłem.
> Pisząc "korporacyjne" miałem na myśli "zrobione przez korporacje, a nie
> osoby prywatne". Czyli np. robi ONET i udostępnia wszystkim chętnym,
> reklamuje, wprowadza swoje zasady.
> Takich unikam.

A, w tym sensie. To nawet nie wziąłem ich pod uwagę :)

> Nie exploruję go pod tym kątem.

Może i lepiej. Zdrowiej :)

>> Jednym wyjątkiem jest jeden discord krótkofalarski, choć niewiele się tam 
>> teraz dzieje.
> 
> Jest dobra grupa Meshtatic...
> ...wiem z opowiadań. Ale jak kupię (planuję przyszły rok), to ograniczę
> się do ogólnopolskiego forum.

Mam wrażenie, że odkąd pojawił się Facebook, fora bardzo podupadły. One 
jeszcze działają?

Znaczy, jest chociażby PKI (sp7pki.iq24.pl), ale to bardziej psychiatryk 
niż forum.

> Schizofrenicy nie są "wariatami" sensu scricto.
> "Szaleją" jedynie kiedy nie biorą leków, a jak biorą są całkiem
> "normalni".

No i to jest przerażające -- że schizofrenik na lekach jawi mi się jako 
ktoś normalniejszy, niż przeciętny reprezentant społeczeństwa...

> Ja się całkowicie pozbyłem małpofonu.
> Od ponad roku już w ogóle nie używam.

Słusznie :)

Ja jednak korzystam, parę aplikacji mi się przydaje. Bank, teams + outlook 
do pracy (czasem dobrze mieć dostęp poza domem), mapy Google (nawigacja), 
aparat, Ditto CW (słucham czasem, żeby telegrafia mi nie zardzewiała)... 
reszta to rzeczy, które mógłbym zastąpić innym telefonem, ale skoro mam 
ten, to nie zastępuję (np. notatki, kalendarz, budzik, dyktafon).

> Do kontaktu kupiłem sobie tradycyjnego babcinego MyPhone za 50 zł.
> Nawet SMSów nie piszę, bo to męka. Dzwonię, gdy potrzebuję, i odbieram
> rozmowy. To jest niezbędne min, cała reszta to niepotrzebna nadbudowa,
> której stosunkowo łatwo się pozbyć.

Ja mam jako drugi telefon Nokię 3330, ale głównie leży i odbiera 
połączenia. SMSów z niego nie piszę.

> Więcej - reaktywowałem stacjonarny, i w wolne dni tylko na nim jestem
> dostępny, komórka leży wyłączona. Gdy idę na kibel/spacer/zakupy nie
> zabieram w ogóle. Powoli się przyzwyczajają, że nie ma mnie na
> "pstryknięcie palcami".
> Cudne uczucie - "przegryźć smycz" ;-)

To prawda, tak zdrowiej. Choć do mnie mało kto dzwoni. Mało kto ma mój 
numer. W sumie z 10 osób. I to są osoby, które dobrze, żeby się 
dodzwoniły, jak potrzebują. Reszta może pisać maile.

> Tylko nawigację musiałem nabyć tradycyjną, z reszty "dobrodziejstw"
> małpofonu okazało się, że nie potrzebuję nic.

No właśnie, nawigacja...

-- 
Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą
dwa szympansy.
- Masz cos do jedzenia? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie, - protestuje samiec - nie będziemy tej idiotycznej historii
powtarzać od początku!
Re: poska gophersphere
#16948
Author: Pan Net
Date: Sat, 14 Dec 2024 18:19
84 lines
5743 bytes
Dnia 13.12.2024 Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> napisał/a:
>
> Byłem w wakacje z radiem na pomorzu. Faktycznie kiepsko to wygląda.

Jedynie tylko w dni testów łączności awaryjnej (pierwsza i trzecia środa
miesiąca, godz.20-00.20-30) można kogoś spotkać (jak masz w zasięgu, bo
ja mam małe radyjko bez dodatkowej anteny - wszystko jeszcze przede mną
;-) - czyli w mieście tak do 3 km max, z reguły łapię 3-4 osoby).

> Znajomy właśnie testuje węzeł, na razie na balkonie, docelowo wrzuci na 
> dach.

Fajnie. To tanie (tańsze niż przeciętna krótkofalówka) i mało prądu je
(paluszek spokojnie starcza na miesiąc). Te prywatne węzły mogą opleść
całą Polin, i wtedy jest nawet lepiej niż tradycyjne krótkofalówki, bo
ani znaku, ani pozwolenia, ani przekaźników nie potrzebujesz).

> Tylko czy to naprawdę spełni jakieś praktyczne zadanie? Czy to sztuka dla 
> sztuki?

Już spełnia.
Jeżeli grupa ludzi tworzy społeczność, masz skuteczną i tanią, oraz nie
do podsłuchania/inwigilacji łączność). Łączność która działa, gdy nie ma
Internetu, ani prądu (jak masz zapas bateryjek lub powerbank, to
naprawdę mało prądu je, mocy zużywa 30% tego co tradycyjna
krótkofalówka na tym samym obszarze).
Jeśli będzie tego tyle, że na każdy 1km2 będziesz miał jedno urządzenie
(w którym nie wyłączono trybu przekaźnika, bo można wyłączyć) stale w
sieci, to masz łączność na całym obszarze gdzie są te urządzenia.

Z moich znajomych ma to już kilka osób, kilkanaście deklaruje zakup w
najbliższym czasie (w tym ja). 

> Mam wrażenie, że odkąd pojawił się Facebook, fora bardzo podupadły. One 
> jeszcze działają?

Specjalistyczne, zamkniete, małych społeczności lub grup użytkowników -
tak. Znam dwa, w tym jednego z nich nawet nie znajdziesz przez I-net -
jesteś w grupie, dostajesz namiar i zaproszenie. Nikt z zewnątrz i nikt
niezweryfikowany nie może tam wejść.
Na forum Meshtatic też musisz się zarejestrować.

> Ja jednak korzystam, parę aplikacji mi się przydaje. Bank, teams + outlook 
> do pracy (czasem dobrze mieć dostęp poza domem), mapy Google (nawigacja), 
> aparat, Ditto CW (słucham czasem, żeby telegrafia mi nie zardzewiała)... 
> reszta to rzeczy, które mógłbym zastąpić innym telefonem, ale skoro mam 
> ten, to nie zastępuję (np. notatki, kalendarz, budzik, dyktafon).

A ja się cofnąłem w rozwoju ;-) 
Tradycyjna nawigacja, telefon stacjonarny, tradycyjna komórka (nie
smartfon) włączana tylko gdy jestem poza domem (w kiblu, ogrodzie, na
spacerze i na zakupach - nie ma ze mną łączności), gruby notatnik, dyktafon
(można słuchać muzy, jest alarm i zegarek ;-), tradycyjny
"nieusieciowiony" aparat cyfrowy, tradycyjny MECHANICZNY zegarek ręczny.
Aha, jeszcze krótkofalówka, a za 2-3 m-ce Meshtatic.  Auto 33 lata stare
to już przesada, ale też jest (nie zabytek, jeżdżone na codzień)   :-)))
Aha2 - i jeszcze kilka tradycyjnych lustrzanek analogowych i ciemnia
:-)))
Większość można kupić za psie pieniądze w I-necie (ludzie pozbywają się
staroci), lub w komisach/lombardach, a wszystko razem wychodzi taniej
niż małpofon ze średnio-niższej półki.  Nie jest tak wygodnie, że masz
wszystko w jednym miejscu, ale idzie się znowu przyzwyczaić, i jaka
radość z min rozmówców, gdy wyciągasz papierowy notatnik żeby coś
zapisać, albo mówisz że zdjęcia/linki to tylko mailem lub IRCem, bo na
tym telefonie to niewiele zobaczysz :-DDD 
Dwa laptopy dostałem za darmo, miały być złomowane. Chodzi
na nich Debian z konsolą tylko, przez wifi dostęp do świata, a w
Debianie i newsy, i poczta, i WWW, i gopher, i IRC (i inne komunikatory), 
i qpa muzy ;-) 
I cóż mi więcej trzeba?

> To prawda, tak zdrowiej. Choć do mnie mało kto dzwoni. Mało kto ma mój 
> numer. W sumie z 10 osób. I to są osoby, które dobrze, żeby się 
> dodzwoniły, jak potrzebują. Reszta może pisać maile.

Do mnie też telefony się nie urywają.
I broń Bozia, ja nie unikam kontaktu - po prostu nie jestem dostępny
zawsze na każde zawołanie.



-- 
Qliver, w wersji q-net
W przypadku problemów dzwoń 997!
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads