🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #16872

Re: Dzień dobry...

#16872
From: Puck
Date: Wed, 20 Sep 2023 18:20
224 lines
11508 bytes
On 20 Sep 2023 at 16:23:47 CEST, "Arnold Ziffel" <Arnold Ziffel> wrote:

>>> Nie no, trochę zboczeńców jeszcze się uchowało :D Ale fakt, mniej niż
>>> zawsze.
>> Srsly? Znaczy, fajnie było mieć komunikator z żółtym słoneczkiem,
>> czy tam ogólnie listą kontaktów z podziałem na online/offline, ale
>> tego też już chyba nikt nie pamięta ;)
> Pewnie nikt :) Ja od zawsze (lub prawie zawsze) siedzę na ekg. Teraz to
> już sobie po prostu dogorywa. W końcu to zamkną w cholerę (albo zupełnie
> zmienią protokół, ale wątpię, żeby ktoś chciał w to inwestować), ja zamknę
> ekg na zawsze, i tak się to skończy.

I to działa przez te wszystkie migracje? Przecież pewnie nawet
sama firma przechodziła z rąk do rąk. Ktoś to ekg utrzymuje?
To jest to pierwsze, czy ekg2? Ja pamiętam, że toczył się chyba
jakiś proces rewrite na 2-kę, ale to chyba taki projekt widmo
był. Nie pamiętam dobrze.

> GG prawdopodobnie będzie wchodziło na giełdę, swoją drogą. Zastanawiam
> się, czy kupić akcje. Nie żebym wierzył w spektakularny sukces tej
> reanimacji, raczej po prostu kupiłbym z sentymentu.

How bizzare is that :o Serio? To znaczy, że ktoś musi z tego korzystać.

>>> Gmaila pewnie prędko nie ubiją. Ja i tak nie korzystam.
>> No mam nadzieję. Ja niby mam pod własną domeną maila, ale częściej
>> używam adresu @gmail, więc byłoby PITA zmieniać wszędzie :P
> Może zacznij już teraz? :)

Wiele razy myślałem o tym, ale nigdy nie przeszedłem do czynów.

> Równie dobrze mogą go nie zamknąć, ale wprowadzić jakieś zasady, z którymi
> niekoniecznie będziesz się zgadzał.

A to pół biedy, bo pewnie będzie można to zostawić i zacząć
systematycznie się przepinać przez lata.

> Mnie i tak denerwują, że wyłączają IMAPa, jak się z niego przez jakiś czas
> nie korzysta.. A ja nie chcę korzystać często. Chcę zajrzeć od czasu do
> czasu na maile. Jak mi się przypomni. I nie mogę. Bo wyłączają.

Yyy, per konto? Ja dawno nie korzystałem z klienta, który czystym
IMAPem rozmawia z Googlem. 2fa i te sprawy, pokomplikowało to się.

[...]
>> Ja mam mało szefów, z którymi chciałbym jeszcze pracować :)
>> Chociaż to mówi chyba więcej o mnie, niż o nich ;>
> Czy ja wiem... może po prostu nie byli dobrymi szefami. Wiesz, co ci w
> nich przeszkadzało?

Jeden był Prezesem Krzesełko:
https://www.facebook.com/prezes.krzeselko
To dużo o nim mówi. Uznaliśmy, że krzesełko pełniłoby lepiej jego rolę.

Ale inni różnie. Z jednym nigdy nie wszedłem w relację taką,
żeby nam się układała współpraca. Z innym tak, ale nagle mu
się odwidziało i zrobił zwrot o 180, skutecznie, krok po kroku
niszcząc zaufanie zbudowane przez lata.

Innymi słowy: dało się więcej z tego ugrać czasami.

[...]
>> Smutek straszny. Gdzie się mądrzy ludzie podziali, ja się pytam.
> To był bardzo zły okres tak naprawdę. Pod wieloma względami, i zarządzania
> i projektu, który musiałem robić (tzn. wbijać patyczki w odziedziczone po
> hindusach gówno, bo handlowcy obiecali już komuś jeżyka).

Ja nigdy nie miałem aż tak złych projektów. Trafiali się Klienci,
którzy niestworzone rzeczy wymyślali, ale rzadko pracowałem na czyimś
Kodzie. Dzisiaj w zasadzie mogę powiedzieć, że ostatnie 10 lat
greenfieldy robię, z małymi wyjątkami.

> Jeżyk finalnie wyglądował tam, gdzie jego miejsce, czyli w klozecie, bo
> takich wspaniałych handlowców mieliśmy. Razem z nim kilka lat mojej pracy
> i wypalenia zawodowego.

But like, that’s just code. Nie ma się co przywiązywać, że wejdzie
na produkcje kiedykolwiek.

>> No właśnie chodzi o to, że gofmt nie ma configu:
> A, to do dupy. Jeden format dla wszystkich :D

Dlatego everybody loves, everybody hates. Świat, w którym nie
komentuje się code-style jest światem lepszym od świata, w którym
da się wypracować idealny code style poprzez 300 switchy w configu.

Bo ten drugi jest do czasu, aż przyjdzie nowy ;P

>> Im więcej ludzi, im więcej settingów, tym więcej opinii i bikesheddingu.
>> I pewnie da się do każdej opcji zespół przekonać, ale IMO nie warto
>> czasu tracić.
> Ale niektóre opinie są sensowne.

Dla Ciebie ta, dla tamtego owa, dla innego ta sama ale w drugą stronę.
Szkoda życia. Akurat mój formatter w projekcie ma milion opcji, ale ja
akceptuje tylko te, które wprowadzają więcej rygoru i mniej dowolności.

Więc jeśli mamy zamienić dowolność wstawiania spacji na dodawanie albo
zakaz, to jest okejka ode mnie. Ale jeśli mamy zmienić zakaz na nakaz
albo odwrotnie, to dla mnie to net negative profit :P

[...]
> Kłócić to się można o spacje przed lub po gwiazdkach i ampersandach
> (wskaźniki i referencje) :)

Albo o ASI*
Nie kumam debili, których celem jest oszczędzanie miejsca na dysku
przez utylizacje tego „ficzera” :-/ ale poza tym mam wyjebane :P

*: https://blog.alexdevero.com/automatic-semicolon-insertion-in-javascript/


>>> Ja tak samo. eclipse wstępnie mi formatuje kod, a potem zapisuję plik i
>>> wszystko formatuje się samo zgodnie z zasadami w projekcie.
>> eclipse, jak zwierzęta? ;) Moda na JetBrains do Ciebie nie przemawia?
> Nie, ale coraz bardziej skłaniam się ku VsCode. Póki co zrobiłem postęp,
> zmieniłem mousepada na Geany.

Chyba nic mi to nie mówi :D
A z VsCode uwielbiałem się śmiać w poprzednim teamie. Na zasadzie:
 - możesz używać jakiego chcesz IDE/edytora, nawet VsCode jeśli ci
   nie przeszkadza, że będą się z ciebie śmiać. :P

A trochę bardziej serio -- jeszcze nie widziałem nikogo, kto by
w vscode robił połowę tej efektywności, co średnio rozgarnięty user
PHPStorma daje. Nie mówiąc o bardziej zaawansowanych funkcjach, do
których się człowiek przyzwyczaja po latach. Więc trochę pushowaliśmy
na storma jednak.

>> Jakieś mruknięcia typu ,,elo" się zdarzają, ale chyba nic za tym nie
>> stoi. Faktycznie kulturowe przyzwyczajenia.
> Dobrze, że nie są Grekami. Oni witają się "ela malaka". Dosłownie: "cześć,
> walikoniu" (przynajmniej tak słyszałem; google translate mi teraz mówi, że
> to "chodź głupku").

Ano: https://www.wikiwand.com/en/Malakas

> No... to prawda. Ja wprawdzie mieszkam w Warszawie, ale do biura mam
> daleko. A przede wszystkim w mojej sytuacji sens tego jest absolutnie
> żaden. Zerowy. Null.

Pomacać się? Liczyć na spontaniczne interakcje?

>>> A to są Polacy, BTW?
>> Yep. Jeden Ukrainiec zdaje się, ale ich liczę już jak swoich :P
> Z Polakami zawsze luźno mi się pracowało. Jedną Ukrainkę mieliśmy, to też
> jak swoja była, do tego mega kompetentna. Inna z kolei (to już nie w moim
> zespole) była bardzo, bardzo cicha, nieśmiała, ale nie wiem na ile to
> kwestia kultury a na ile charakteru.

My pierwszego kolesia z Ukrainy zatrudniliśmy dość wcześnie, bo to chyba
2017 rok był. Jeszcze wtedy to była raczej rzadkość. Rekruterka się go
pyta:
 - gdybyśmy zaczepili twoich znajomych, to co byśmy się o tobie dowiedzieli?
 - pewnie nic, bo oni po ukraińsku tylko potrafią...

Gość był spoko, ale przeżył moje odejście z firmy jak rozwód rodziców
i próbował, żebyśmy się zeszli razem. Po kilku latach się wygadał, że
uważa, że „byłoby nam razem lepiej”. Like, bez podtekstów, on to miał
na myśli w stricte zawodowym kontekście.

Poza tym miał taką manierę, że w każdej dyskusji starał się wejść
zawsze poziom lub dwa głębiej i większość argumentów w końcu obijało
się o sens istnienia lub coś takiego. A to męczyło na dłuższą metę.

>> A druga sprawa, że development jest chaotyczny, bo ludzi dotyczy bardziej
>> niż komputerów. I ich też nie da się IMO poukładać zasadami.
> Ale są ludzie chaotyczni i tacy, którzy lubią mieć wszystko uporządkowane.
> Np. ten post. Nie jest chaotyczny, jest poprawnie sformatowany i po mojej,
> i po twojej stronie, językowo też staramy się, żeby był poprawny. Są tacy,
> którzy mieliby to gdzieś.

No to wiadomo. Ale nawet nasze poukładane zasady pisania w usenecie,
rodem z lat 90 swoją drogą, mają swoje granice. Gdzieś zawsze jakiś
wyjątek się pojawi, więc IMO trzeba zawsze oczekiwać aplikacji
zdrowego rozsądku, a nie uszczegółowiania zasad za wszelką cenę.

Wiesz, żeby można było stwierdzić: piszemy schludnie i przejrzyście,
zamiast regulować to dziesiątkami wytycznych.

>> /me 2. Ale można to pociągnąć dalej i czasami coś wrzucić na mastera,
>> co jest nie do końca piękne. Bo YAGNI, bo może to wyrzucimy za tydzień.
>> A jak nie, to mieć tyle dyscypliny, żeby po sobie poprawić post-merge ;)
> Czasem się nie da inaczej (tzn. da się, ale nie jest to uzasadnione), ale
> staram się tak nie robić. Co do dyscypliny, to nie liczę na dyscyplinę.
> Albo zapisuję sobie w prywatnym todo, albo zakładam ticket (częściej to
> drugie, ewentualnie w todo jest "założyć ticket", jak nie chcę się w danym
> momencie odrywać).

Bardziej chodziło mi o taką dyscyplinę, że możemy sobie zaufać, że
blokowanie PR to nie jest moje jedyne narzędzie, żeby wyegzekwować
zmianę. Już mniejsza o to, czy sobie zrobisz todosa, taska, czy
zapamiętasz.
W kontraście do teamów, gdzie autor będzie miał wyjebane. Zmergują,
weźmie nowego taska i  wiecej do tematu nie wróci.

>>> A ile już tam jesteś?
>> Kurde, chyba całe trzy tygodnie :P
> Ja w tym zespole jestem już ponad rok a i tak czuję się jak świeżak.

Ale to ze względu na skomplikowaną domenę?


> [flickr]
>> Yep. I zostawia komcie pod nimi i chyba jakieś serducha.
> To taki fotoblog po prostu jest?

Trochę też. Ale nie do końca. Bo tam był długo silny nacisk na
profesjonalną fotografię, na sprzęt równie bardzo co na same fotki.
Nie było też za bardzo feeda takiego klasycznego, chronologicznego.

Ale niektórzy po prostu wrzucali fotki z wakacji ;)
Sample: https://flickr.com/photos/mlebkowski/1101056489/

>> Tylko wiesz, to raczej nie do fotek żarcia, albo z wakacji, tylko takich
>> bardziej pro ;)
> To taki snobistyczny fotoblog z tagami po prostu jest?

To jest pierwszy i zarazem jeden z ostatnich serwisów, w których
tagi od początku miały sens, były dobrze zrobione, oraz miały
semantyczne znaczenie. Ale poza tym fotoblog, yep.

-- 
Winning popularity contests since ’85
Technical Details
Message-ID: <uefd66$rbil$1@news.icm.edu.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED.109-206-195-145.host.skynet.net.pl!not-for-mail
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <35b8687e-db27-4ce4-ae55-342e7af0dc7c@hooterville.invalid> <uda0fe$2o6vs$1@news.icm.edu.pl> <bf04aef5-24f8-4cce-986b-3f2a6d2287d2@hooterville.invalid>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED.109-206-195-145.host.skynet.net.pl!not-for-mail
From: Puck <puck@dx.one.pl>
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher
Subject: Re: Dzień dobry...
Date: Wed, 20 Sep 2023 18:20:54 -0000 (UTC)
Organization: Nassau
Message-ID: <uefd66$rbil$1@news.icm.edu.pl>
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <35b8687e-db27-4ce4-ae55-342e7af0dc7c@hooterville.invalid> <uda0fe$2o6vs$1@news.icm.edu.pl> <bf04aef5-24f8-4cce-986b-3f2a6d2287d2@hooterville.invalid>
Mime-Version: 1.0
Injection-Date: Wed, 20 Sep 2023 18:20:54 -0000 (UTC)
Injection-Info: news.icm.edu.pl; posting-host="109-206-195-145.host.skynet.net.pl:109.206.195.145"; logging-data="896597"; mail-complaints-to="usenet@news.icm.edu.pl"
User-Agent: Usenapp for MacOS
X-Usenapp: v1.27.1/l - Trial License
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit