🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #16859

Re: Dzień dobry...

#16859
From: Puck
Date: Wed, 23 Aug 2023 07:12
136 lines
7723 bytes
On 23 Aug 2023 at 03:40:37 CEST, "Arnold Ziffel" <Arnold Ziffel> wrote:

3:40, no proszę :D

> [4chan]
>> Też nie, ale akurat się cieszę. Trzeba sobie granice gdzieś postawić.
> Ja trochę żałuję, ale boję się, że ilość szamba by mnie przytłoczyła. Już
> i tak na pircu przytłacza (nie bywasz na tych kanałach, to nawet tego nie
> widzisz, ale wpadnij na #muzyka na przykład, albo na #grunge). Psychiatryk
> online a to dlatego, że jak czat Onetu się zamykał, to pirc przygarnął te
> osoby, które zrobiły sobie z czatu Onetu drugi dom.

No ale umówmy się, że i 20 lat temu te rejony nie przyciągały najmilszej
publiki. Takie casualowe grupki typu appm były lżejsze, ale im bardziej
technicznie, tym bardziej piwnicą wiało ;> A dzisiaj to już w ogóle nie
ma się czego innego spodziewać :D Like, kto normalny na ircu siedzi? ;>


> BTW, alt.pl.net-squad został zasugerowany (przeze mnie :P) osobnikom z
> #knajpa. xmszkn, który tam pisze, i kompowiec, są właśnie stamtąd.

Ja tu siedzę tylko dlatego, że mam fixed with font, a nigdzie indziej nie :D
Znaczy, napisałem ostatnio maila do znajomego (po 4 latach, email debt
forgiveness day) i niby to to samo, ale w gmailu mam zwykłą, wieśniacką
Helveticę czy innego Ariala. To nie to samo :D

Tak, wiem, mógłbym sobie... Ale nie mam ;)

>> Dobrze, że przynajmniej spamerzy już w większości odpuścili :)
> Spamerzy w zasadzie tak, ale różnych czubów nadal trochę tu jest.
[...]
> pl.soc.religia i pl.soc.polityka to zawsze był ściek i to się nie
> zmieniło. pl.pregierz zdaje się też już został zupełnie upolityczniony.

Udało mi się zauważyć, że większość tego ruchu to jakieś crossy z
flejmami. Pamiętam, że kiedyś w `pl.*`, niejako żarobliwie, ale była
zasada, żeby nie crossować dziennikarstwa, religii i polityki, bo nic
dobrego z tego nigdy nikomu nie przyszło. A teraz mam wrażenie, że
większość ruchu w big 8 na tym polega.


>> W ogóle FB to jest inna kategoria. Dla mnie tam absolutnie nie ma nic
>> wartościowego, a to szczególnie złe w zestawieniu z tym, jak uzależniający
>> jest pomimo tego.
> Ale... ale grupy :3

No, ale już nie zawsze by default. Ja mam teraz już równie dużo grup
na WhatsAppie i Signalu. Znaczy kameralnych, bo to się nie nadaje do
zaproszenia 5k osób, but still.

> Bo to jest zmarnowany czas. Z dyskusji tam nic nie wynika. Jedyna wartość,
> jaką wyniosłem z fb, to znajomości. Kilka osób, które nie wykruszyły się
> pomimo mojego odejścia z fb. Bo jasne, jak byłem na fb, to miałem sporo
> znajomych tam, robiliśmy zloty, spotkania po 15, 20 osób. Fajnie było.
> Tylko co z tego, jak te osoby zapomniały o mnie, gdy zniknąłem z fb?

A to ciekawe. Ja zapomniałem większość osób z usenetu. Nieliczne wyjątki
to raczej przypadek, gdzie mieliśmy jakiś kontakt w innych kanałach, na
mailu, czy na FB.

Poza osobami, z którymi się spotykałem IRL. Więc pomyślałbym sobie, że
te zloty to jednak mogłyby się do czegoś przyczynić. Jeśli było ich więcej
niż jeden, of kors.


> Znajomości na fb generalnie są bardzo powierzchowne. Albo się je
> przeniesie do reala i sprawi, że to real będzie głównym centrum, w którym
> się daną znajomość utrzymuje, albo po prostu umrą wraz z odejściem z fb.

Nooo, a Wy tam faktycznie o czymś osobistym rozmawialiście na tych grupach?
Ja nigdy nikogo nie poznałem na FB akurat, no ale powiedzmy na forach tak.
Jakoś tak przed FB oblegałem kilka i spamowałem jak za dobrych czasów na
garfim. No to siłą rzeczy te znajomości wychodziły z forum na priv, potem
robiło się jakieś projekty razem, czytaliśmy swoje blogaski ;) Tylko tym
razem już bardziej takie skupione na jakimś temacie, typu tworzenie WWW.

Anywho, jakoś nigdy potem już te moje sieciowe znajomości nie weszły na
priv-priv. Jakoś do 2006-ish to się trochę utrzymywało. Nie wiem co się
zmieniło, ale mam kilka pomysłów:

 * skończyła się era XMPP... wtedy, albo niedługo później
 * poszedłem do roboty (i też stąd mialem więcej interakcji z ludźmi)
 * rozstałem się z moją niestabilną dziewczyną ;)
 * no i fora, na których siedziałem nie nazywały się `poznajmy-sie` :P



>>> Część tych trolli nadal istnieje ;)
>> Ciary mnie przechodzą jak widzę jak się zachowywałem wtedy.
> Dlatego ja nie chcę czytać, co ja wtedy pisałem :D Taki cringe totalny.
> Byłem w zasadzie zupelnie inną osobą, niż jestem teraz. Ale to dobrze.
> Gorzej gdybym się zatrzymał w rozwoju :)

Ja generalnie nie żałuję moich decyzji. Tych też. Trochę traktuję to
jako koszt tego wszystkiego, co się działo dookoła. That being said...
Z perspektywy widzę jak z odrobiną empatii albo dystansu mógłbym
wykorzystać ten czas lepiej i np. nie uprzykrzać życia innym (biedny
zdolny, wciaż musiał znosić moje doczepki). To jest dla mnie cenna
lekcja, bo wciąż mi się zdarza wpadać w tę pułapkę.

>> W poprzedniej robocie w moim zespole byłem święty, ale czasami z ludźmi
>> spoza szło na noże.
> W robocie bardzo staram się ograniczać tę swoją tendencję. W poprzedniej
> firmie mi się nie udawało. W poprzednim zespole w tej robocie też nie. W
> tym staram się zachować profesjonalizm i na razie się udaje. Ale to chyba
> zależy od tego, na ile pewnie się czuję w danym zespole, czy otoczeniu. W
> tym jeszcze się nie czuję (i nie wiem, czy kiedykolwiek poczuję, musiałbym
> się z tymi ludźmi widywać na żywo).

Ale profesjonalnie to znaczy politically correct? Czy naturalnie?

> Podobnie było zresztą z forami i grupami na fb jeszcze te 10 lat temu.
> Schemat był zawsze podobny. Wchodzę na forum, ludzie mnie lubią, zaczynają
> mi ufać, jakimś cudem zostaję adminem i zaczyna mi odbijać. Teraz jakoś mi
> to przeszło, może trochę dorosłem, nie wiem.

Nie przyjmuj admina więcej ;)


> Ja bez telefonu czuję się jak bez ręki. Co jest dziwne, bo nie używam go
> jakoś specjalnie bardzo. Ale musi być. Daje mi jakieś poczucie
> bezpieczeństwa.

Ja mam odwrotnie i mi dobrze z tym. Często zdarza mi się wychodzić z domu,
na spacer czy do sklepu, bez telefonu. Więc jak nie miałem go przez tydzień,
to było to dość lekkie przeżycie. Problem się pojawił, jak wyszedłem na pół
dnia i wróciłem o 1AM, bo nie było nawet jak dać znać, że żyję ;)


Hmm, moment zadumy. Scrollbar tego posta jest w jakichś 30% teraz. Chyba
utnę to w tym miejscu i do reszty usiądę później :D 9:12, idę zobaczyć,
czy mi zrobili review mojego pierwszego pull requesta w tym teamie :D


-- 
Winning popularity contests since ’85
Technical Details
Message-ID: <uc4bhr$ojdp$1@news.icm.edu.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED.109-206-195-145.host.skynet.net.pl!not-for-mail
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <d243a089-9b97-4e4c-bef7-7be8e49acfd5@hooterville.invalid> <ubopq9$5kel$1@news.icm.edu.pl> <d17c2ba5-c9c1-4cc0-b5a5-1e39282f4a5a@hooterville.invalid>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!.POSTED.109-206-195-145.host.skynet.net.pl!not-for-mail
From: Puck <puck@dx.one.pl>
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher
Subject: Re: Dzień dobry...
Date: Wed, 23 Aug 2023 07:12:59 -0000 (UTC)
Organization: Nassau
Message-ID: <uc4bhr$ojdp$1@news.icm.edu.pl>
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <d243a089-9b97-4e4c-bef7-7be8e49acfd5@hooterville.invalid> <ubopq9$5kel$1@news.icm.edu.pl> <d17c2ba5-c9c1-4cc0-b5a5-1e39282f4a5a@hooterville.invalid>
Mime-Version: 1.0
Injection-Date: Wed, 23 Aug 2023 07:12:59 -0000 (UTC)
Injection-Info: news.icm.edu.pl; posting-host="109-206-195-145.host.skynet.net.pl:109.206.195.145"; logging-data="806329"; mail-complaints-to="usenet@news.icm.edu.pl"
User-Agent: Usenapp for MacOS
X-Usenapp: v1.27.1/l - Trial License
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit