🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #16854

Re: Dzień dobry...

#16854
From: Arnold Ziffel
Date: Thu, 17 Aug 2023 12:51
254 lines
13595 bytes
Puck <puck@dx.one.pl> wrote:

>> O proszę. Czyżby jednak był jakiś rozwój dotyczący nntp? :)
> 
> No tak, ale to wszystko tylko dzięki binarkom.

No tak, warezy i porno siłą napędową internetów :)

>> #v+
>> gadu-gadu.forum.poznajmy-sie 0000001067 0000000829 y
>> #v-
>> 
>> No, gadu-gadu.inne.tlen na oficjalnym serwerze raczej by nie przeszło
>> (choć i tak to ja tam zakładałem grupy, o które prosili userzy, bo to
>> była domyślna instalka IIS, każdy mógł wysłać control newgroup).
> 
> Hmm, gfp-s? Pamiętam, że było `poznajmy-sie`, ale zupełnie nie kojarzę
> tej hierarchii ani tego skrótu. Well ?\_(?)_/?

To na ath.cx było. Na oryginalnym było gadu-gadu.poznajmy-sie.0-18 itd.

>> Do mnie odwrotnie. Nawet nie chodzi o konsolę, a o rozbudowaną kontrolę z
>> klawiatury. Dużo wygodniej robi mi się wszystko skrótami klawiszowymi,
>> nawet jeśli program ma ładny, graficzny interfejs użytkownika, niż
>> point-and-click.
> 
> Jedno nie wyklucza drugiego. Z tego co pamiętam to Opera była właśnie jednym
> z takich interfejsów, w których wszystko / bardzo dużo można było z klawiatury
> zrobić, z przeglądaniem www na czele.

No właśnie, i takich programów nadal używam. Niech sobie będą graficzne, 
byle dało się je normalnie kontrolować, a nie klikać :)

>> Jak się pojawiła wojna, to w końcu założyłem konto na Twitterze. To była
>> jedyna motywacja. Śledziłem newsy. Ale potem mi się znudziło.
> 
> A nie przeszkadzały Ci fake'y i populistyczne twity?

Aż tak się nie zagłębiałem :)

> Ano. Taka oficjalna, korporacyjna część reddita to bagno. Z interfejsem
> webowym i apką mobilną włącznie.
> Ale jest druga strona medalu. Zaczynając od <old.reddit.com>, przez reddit
> enchancement suite (wtyczka do przeglądarek), po alternatywne aplikacje
> takie jak Apollo (RIP), które miały jedne z najlepszych interfejsów ever.
> Well, na tyle na ile apka mobilna może mieć dobry interfejs... But still,
> do konsumowania były bardzo spoko (pisałem zwykle z weba).

No to widzę, że jest tam więcej, niż widać na powierzchni.

> Moderacja podobnie: na mainstreamowych subach, z którymi każdy nowy user
> ma domyślną styczność -- wiadomo jak jest. Ale wszystko ma dwie strony. Jak
> pojawił się Covid, to z jednej strony było /r/Covid, gdzie moderacja była
> dokładna i restrykcyjna, tylko oficjalne źródła, etc. Ale było też
> /r/ChinaFlu, gdzie każdy mógł dzielić się tzw. alternatywną opinią ;D

O, ciekawe.

> ale to max 10% tego, co kiedyś, kiedy miałem reddita w kieszeni i scrollowałem
> go domyślnie jak nie miałem co z rękami zrobić akurat.

A to akurat zdrowe nie jest :P Wiele ludzi robi tak z FB.

> Różnica jest taka, że usenetu nikt nie próbował komercjalizować. Był
> z definicji (może nadal jest?) zdecentralizowany, otwarty.

To prawda, nadal jest.

> Pomimo, że szereg instytucji wykorzystywało go w swoim celu (gadu gadu), 
> nigdy nie było to kosztem użytkowników. System przynosił wartość dla 
> wszystkich.

GG miało akurat swój serwer i swoją hierarchię, niefeedowaną z Usenetem, 
to trochę co innego.

Teraz jest Google Groups, które skomercjalizowało Usenet, ale patrząc na 
statystyki postujących, Google Groups podtrzymuje Usenet tak samo jak 
chmurka (oba są w czołówce, są dni gdy jest więcej postujących przez jeden 
serwer i takie, gdy więcej pisze przez drugi).

Tylko Google Groups to ogromna infrastruktura, a chmurka to jeden VPS, 
płatny ze 20 zł miesięcznie, z jedną osobą, która to postawiła i która 
tego dogląda (plus ok. 10 feedów).

> Znaczy, ja nie mam nic przeciwko oglądaniu 20-sekundowych filmików. To
> uzależniające, więc trzeba mieć dyscyplinę, żeby się kontrolować.

Mało kto ma taką dyscyplinę. Przeglądają, jak mają akurat 20 sekund czasu 
w ciągu dnia i nie mają co zrobić z rękami, a zanim się zorientują, 
zaczynają uciekać w filmiki od nieprzyjemnych rzeczy, obowiązków, emocji.

> Dla mnie problemem jest cała machina, która sama się napędza i 
> bezwzględnie optymalizuje pod jednym tylko kątem (właśnie naszej uwagi).

To skutek tego, że jesteśmy produktem, który trzeba maksymalnie 
wykorzystać do zapewnienia zysków.

> O TikToku może nie warto mówić, ale YouTube kiedyś miał słynną zmianę 
> algorytmu, która spowodowała, że już nie 2-4 minutowe filmiki były 
> promowane, tylko 10-15. No właśnie dlatego, że trzeba na dłużej uwagę 
> użytkownika przyciągnąć i więcej reklam mu pokazać.

To ja tego chyba nie zauważyłem :) Ale ja rzadko przeglądam rekomendacje.

> I ja z jednej strony rozumiem, że to fajne. Że Pudelek musi istnieć na
> świecie. Tylko żałuję, że nikt nie pójdzie po rozum do głowy i nie zrozumie,
> że *nie tylko* takie treści muszą istnieć i że czasami trzeba dać miejsce
> na coś innego, np. long-formy. I one mogą sobie po prostu być koło siebie,
> żeby każdy mógł mieć wybór.

Trochę tych long-form jest, ale tzw. suweren woli pudelka. Zobacz, kto 
jest dziś popularny, sławny. Jakaś totalna patologia.

>> Są teorie dotyczące tego, że TikTok jest sekretną bronią Chińczyków.
>> Podobno im wyświetlają się wartościowe treści, a Zachodowi serwowana jest
>> papka, która ma rozmiękczyć mózgi użytkowników. Czy to prawda, czy może
>> komuś trochę za daleko odjechał peron, tego nie wiem.
> 
> To dla mnie nie jest akurat w kategorii teorii spiskowych. Na jaką skalę
> to jest robione, jaki jest tego faktyczny cel (czy tak jak Ty to ubrałeś
> w słowa, czy niekoniecznie) to nie wiem, ale dałbym sobie rękę uciąć za
> to, że jest to narzędzie aktywnie wykorzystywane przez rząd chiński.

Tak, tak samo myślę. Coś w tym jest, ale ile... diabli i Chińczycy wiedzą.

> Nie umniejszając zasługom rządów innych państw ;) SM są zdecydowanie używane
> do manipulacji politycznej na zachodzie również.

Tak, szczególnie FB... są dowody na to, że przyczynił się do wygranej 
Trumpa.

>> Właśnie tego zdobywania zasięgów nie rozumiem, o ile ktoś na tym nie
>> zarabia (a jak zarabia, to raczej i tak go nie chcę w swoim feedzie).
> 
> Chyba te same pierwotne mechanizmy tym rządzą. Internetowe punkty.
> Zastrzyk dopaminy, ego.

Pewnie tak. Ja chyba za stary na to jestem :) Mam kanał na YT, wrzucam 
treści jak mnie najdzie ochota, nie czuję się jego niewolnikiem. Jak ktoś 
chce zasubskrybować to zasubskrybuje, jak nie chce to nie.

Jak jeszcze byłem na LinkedIn, to po prostu zaglądałem żeby zobaczyć, co 
słychać u dawnych współpracowników. Nic tam nie wrzucałem.

> Po dekadach na rynku część z tych platform socialowych zreflektowało, że
> płaska lista komentarzy to czasem za mało, aby wzbudzić wartościową dyskusję
> i wprowadziło drzewko... Hmm, zbyt mocnego słowa użyłem. W linku można
> odpowiadać na komentarze, więc jest jeden poziom. Na fejsie ostatnio
> widziałem,
> że też są drzewka, ale z tego co rozumiem, też ograniczone do 2 czy 3
> poziomów.

Tak... bo więcej poziomów przerośnie przeciętnego suwerena.

> Reddit miał to zrobione normalnie, ale niestety bez oznaczania 
> przeczytanych. Enchancement Suite trochę to probował poprawiać, apki 
> mobilne też. Ale to wciąż nie było medium, które się czytało od deski do 
> deski. Znaczy, mogłeś wejść w istniejący wątek, który na popularnych 
> subach miał po kilkaset komentarzy godzinę po stworzeniu, posortowałeś 
> to sobie po najpopularniejszych i mogłeś czytać.

Żeby jeszcze miał interfejs NNTP, to by można się zainteresować :)

> Ale nie było w ogóle takiego scenariusza, w którym wracałeś do danej 
> dyskusji.

Bo były tak żywe, że po dwóch dniach nie było już do czego wracać? Czy 
właśnie przez brak oznaczania przeczytanych?

>>> Facebook jest tak zły, a jednocześnie tak uzależniający, że musiałem sobie
>>> go zblokować specjalną wtyczką, żeby oduczyć się nawyku tego bezmyślnego
>>> scrollowania po chwytliwych tytułach i ,,śmiesznych" komiksach :/
>> FB Purity? U mnie nie pomogło. Musiałem całkowicie zdezaktywować konto.
>> Zbierałem się do tego kilka lat. Ogólnie zmarnowałem na FB 10 lat życia.
> 
> UnDistracted akurat. Nie kasowałem FB całkowicie, bo wciąż używam messengera
> i zaglądam na grupy lokalne.

Jeśli jesteś w stanie używać go w zdrowy sposób to spoko. Ja nie byłem. Za 
dużo czasu na nim spędzałem, używałem go jako ucieczki od obowiązków, a 
dyskusje źle na mnie wpływały. Bo tam nie ma z kim dyskutować. Ludzie są 
tak spolaryzowani, że tam się nie dyskutuje tylko walczy.

>> Też mam. Jak w końcu przeniosę rzeczy ze starego VPSa na nowego (jestem w
>> trakcie... od paru miesięcy), to forum wyleci. To było stworzone dla mojej
>> grupy na FB. Był hype, pierwszego dnia zarejestrowało się z 50 osób,
>> komentarze typu "wow, jakie fajne, czuję się jak 10 lat temu", shoutbox
>> żył, a po tygodniu umarło. FB wygodniejsze. FB bardziej uzależniające.
> 
> FB jest na telefonie. :P

Tak, dla wielu (większości?) ludzi tak. Ale oni oddaliby prywatność za 
batonika. Nie czułbym się dobrze, mając na swoim urządzeniu szpiegującą 
mnie aplikację. Strona to jednak coś trochę innego.

>> To moim zdaniem jest naprawdę wartość, a nie tylko sentyment.
> 
> No nie wiem. Co w tamtych czasach było takiego specjalnego, że były 
> lepsze niż dzisiaj?

Fajniejsi ludzie, ciekawsi ludzie, fajniejsze dyskusje, lepsze interfejsy 
do prowadzenia dyskusji...

> I czemu nie pociągnąć tego argumentu dalej, o kolejne 20 lat? BBS-y to 
> były, nie ta chołota na newsgrupach, nie? ;)

To już prędzej FidoNet, ale on w sumie nie różnił się specjalnie od 
Usenetu. Po prostu czytało się go innym programem :) I sposób dystrybucji 
treści był przekombinowany, w Usenecie jest to jednak bardziej 
przejrzyste.

Na BBS-ach nadal czasem bywam, choć przez packet radio. Ale to takie 
ułomne jest. Ułomne, niewygodne interfejsy. Niby można pisać, ściągać 
pliki, ale to nie to. Można wysłać komuś maila ograniczającego się do 
"hej, sprawdzam czy to działa", i tyle. Usenet to taki złoty środek.

W sumie jak już jestem to tylko na module convers (taki IRC tylko 
ułomniejszy). Resztę można przejrzeć raz, ale potem nie ma tam już nic 
ciekawego.

> Ja się nauczyłem zachować balans. Teraz przez trzy lata organizowałem własny
> zespól, było nas kilkanaście osób. No i oczywiście covid nas zmusił do zmiany
> sposobu pracy. I staraliśmy się większość prowadzić asynchronicznie, ale
> wszyscy siedzieliśmy na voice na discordzie, więc jeśli ktoś chciał zagadać,
> to miał tę opcję. Spotykaliśmy się też codziennie na 10 minut, ale to głównie
> dlatego, że pracowaliśmy z normalsami ;) i nie chcieliśmy się izolować.

Czyli non stop byliście na kanale głosowym?

Spotykaliście się na 10 minut na żywo czy na na głosówce?

> Ale te dwa światy bardzo dobrze można było ze sobą połączyć. Była wartość
> w tym, że refinementy prowadzimy synchronicznie, wszyscy razem, dajemy sobie
> po mordzie i po 90 minutach jest spokój. Ale przygotowywaliśmy się do nich
> asynchronicznie: tematy były znane z wyprzedzeniem, mogliśmy dyskutować o nich
> wcześniej, etc.

No to mniej więcej teraz tak mam. Są calle, a między callami po prostu się 
pracuje.

> Ale to był raczej ewenement. Przez ostatnie kilka miesięcy przeczołgałem się
> po kilku zespołach, kilka też poznałem z daleka podczas rekrutacji. Ludzie
> chyba tak głęboko tkwią w swoich korpozasadach, że nie kumają, że można
> lepiej, wygodniej, bez mikrozarządzania, bez biurokracji na każdym kroku...

Tu na szczęście, póki co, się udaje. Tylko HR się czepiają. Ale HR tak 
mają.

-- 
Siedzą dwie małpy na palmie i jedna je banana. Druga pyta się:
- Co robisz?
- Jem banana!
- A dla czego on taki brązowy?
- A bo jem go drugi raz!
Technical Details
Message-ID: <a3380501-6de1-4fad-81b8-b7d8a38b5a95@hooterville.invalid>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <43d0e9ec-c3bb-4ead-9fc9-0b435b8aa4b5@hooterville.invalid> <ubfber$1c6aj$1@news.icm.edu.pl> <074a832f-1822-4498-9021-5aab1b65761b@hooterville.invalid> <ubho2i$1g5eu$1@news.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
From: arnold@hooterville.invalid (Arnold Ziffel)
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher
Subject: Re: Dzień dobry...
Date: Thu, 17 Aug 2023 12:51:47 -0000 (UTC)
Organization: news.chmurka.net
Message-ID: <a3380501-6de1-4fad-81b8-b7d8a38b5a95@hooterville.invalid>
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <43d0e9ec-c3bb-4ead-9fc9-0b435b8aa4b5@hooterville.invalid> <ubfber$1c6aj$1@news.icm.edu.pl> <074a832f-1822-4498-9021-5aab1b65761b@hooterville.invalid> <ubho2i$1g5eu$1@news.icm.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: s.v.chmurka.net
MIME-Version: 1.0
Injection-Date: Thu, 17 Aug 2023 12:51:47 -0000 (UTC)
Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="arnold"; posting-host="s.v.chmurka.net:172.24.44.20"; logging-data="30658"; mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
User-Agent: tin/2.6.1-20211226 ("Convalmore") (Linux/5.15.32-v7+ (armv7l))
Cancel-Lock: sha1:Nl7RM+gBZrYBAUYssc5mVMpCqDU= sha1:s39EEoXVsks2KSK9MqCCFdX8sE8= sha256:cFW4uGhe283fJ1z8Je+Foql5WG0rqSD97W7afA6wgik= sha1:1zEJ4zR0tpx6whlvkXOxTb5rmY8= sha256:izqP4NNW2O7X6hUXn2MAP0+crX+sJYyEHmOs0Uv6HLo=
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit